
{"id":727,"date":"2011-08-10T02:22:15","date_gmt":"2011-08-10T00:22:15","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=727"},"modified":"2011-08-10T02:22:15","modified_gmt":"2011-08-10T00:22:15","slug":"sposob-na-holny-wiater","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2011\/08\/10\/sposob-na-holny-wiater\/","title":{"rendered":"Spos\u00f3b na holny wiater"},"content":{"rendered":"<p>Wielu z wos na pewno to wie, ze holny wiater to stra\u015bno beskurcyja. Nie ino dlotego, ze niscy g\u00f3rskie jod\u0142y i smreki, ale tyz dlotego, ze robi dziwne rzecy z womi lud\u017ami: m\u0119drole g\u0142upiejom, weso\u0142ki smutniejom, a pocciwiny o \u0142agodnym usposobieniu doktora Jekylla przeinacajom sie w weredy o usposobieniu pona Hyde&#8217;a. I nie som to zodne bojki. Nauka piknie to sy\u0107ko potwierdzo. Bajako.<\/p>\n<p>Niedowno w Gazecie Wyborcej piso\u0142 o tym holnym pon Marek Kosowski. Napiso\u0142 on, ze wp\u0142yw tego wiatru <em>na psychik\u0119 mo\u017ce przejawia\u0107 si\u0119 dwojako. U jednych b\u0119dzie to nasilenie zaburze\u0144 depresyjnych, co mo\u017ce prowadzi\u0107 do samob\u00f3jstw &#8211; badania potwierdzaj\u0105, \u017ce liczba pr\u00f3b samob\u00f3jczych podczas halnego ro\u015bnie. U innych rozdra\u017cnienie, wzmo\u017cona pobudliwo\u015b\u0107, a nawet agresja. I faktycznie, kiedy wieje halny, zauwa\u017ca si\u0119 nasilenie objaw\u00f3w agresji, w\u0142\u0105cznie z u\u017cyciem przemocy.<\/em>*<\/p>\n<p>Cemu tak sie dzieje? Pon Kosowski pado, ze wed\u0142ug naukowc\u00f3w mo to zwi\u0105zek g\u0142\u00f3wnie z dwoma skutkami tego wiatru. <em>Pierwszy to szybka zmiana ci\u015bnienia, drugi to dodatnia jonizacja powietrza u\u0142atwiaj\u0105ca przenikanie do organizmu mikroskopijnych cz\u0105steczek gaz\u00f3w i aerozoli, w tym szkodliwych pierwiastk\u00f3w i zwi\u0105zk\u00f3w chemicznych. Efektem s\u0105 b\u00f3le i zawroty g\u0142owy, b\u00f3le mi\u0119\u015bniowo-stawowe, wzmo\u017cenie dolegliwo\u015bci uk\u0142adu sercowo-naczyniowego, a przede wszystkim pogorszenie samopoczucia<\/em>.**<\/p>\n<p>Dzia\u0142anie holnego bado\u0142 tyz jeden krakowski s\u0119dzia, pon Andrzej Zachuta. Jego badania dotycy\u0142y <em>zwi\u0105zku pomi\u0119dzy wiatrem halnym a b\u00f3jkami na Podhalu. Stwierdzono w nich, \u017ce takie powi\u0105zanie istnieje. Ale okaza\u0142o si\u0119 r\u00f3wnie\u017c, \u017ce w wielu przypadkach uczestnicy b\u00f3jek znajdowali si\u0119 pod wp\u0142ywem alkoholu. Wobec tego r\u00f3wnie dobrze mo\u017cna pokusi\u0107 si\u0119 o stwierdzenie, \u017ce halny wzmaga spo\u017cycie napoj\u00f3w wyskokowych.<\/em>***<\/p>\n<p>W sumie pon Kosowski chyba nie jest pewien, na kielo badaj\u0105cy ten wiater naukowcy som na w\u0142a\u015bciwym tropie, a na kielo b\u0142\u0105dzom. Ale jo, ostomili &#8211; wiem, jak to jest! I zaroz sy\u0107ko wom powiem. Ot\u00f3z ca\u0142o bida w tym, ze ten holny jest barzo ciep\u0142y. A przez to, ze jest ciep\u0142y, to \u015bnieg od niego wartko topnieje. No i wte jednego dnia pozirocie na g\u00f3ry i widzicie piknie o\u015bniezone wierchy, pozirocie nast\u0119pnego dnia &#8211; a tutok \u015bniegu nimo! Nimo i \u015blus! I co tu goda\u0107 o zes\u0142orocnym \u015bniegu, kie nawet ten wcorajsy znikn\u0105\u0142? Przyjezdni narciorze stra\u015bnie sie wte w\u015bciekajom. Bo oni przecie przyjechali w g\u00f3ry po to, coby najpierw piknie se wyci\u0105giem na wiersycek wjecha\u0107, a potem piknie na nartak zjecha\u0107 w d\u00f3\u0142. Tymcasem na stokak jest ino b\u0142oto, po ft\u00f3rym \u0142atwiej zjecha\u0107 na w\u0142asnej rzyci niz na nartak. Wi\u0119c narciorze wsiadajom do auta abo do poci\u0105gu abo do autobusu i wyjezdzajom. Wroz z nimi wyjezdzajom dutki, ft\u00f3re wedle pierwotnyk plan\u00f3w mia\u0142y w g\u00f3rak zosta\u0107: w pensjonatak, w korcmak, u sprzedawc\u00f3w ciupag na Krup\u00f3wkak&#8230; Nimo sie wi\u0119c co dziwi\u0107, ze g\u00f3role zakwyceni nie som. Jedni robiom sie nerwowi, a drudzy smutni, nieft\u00f3rzy nawet tak smutni, ze zacynajom sie za siubienickom dlo siebie rozgl\u0105da\u0107 &#8211; zmusaj\u0105c w ten spos\u00f3b bidnom \u015amierztecke, coby przys\u0142a do nik przed terminem.<\/p>\n<p>Ot, ostomili, ca\u0142o tajemnica wp\u0142ywu holnego na ludzi. Ftosi moze mi zarzuci\u0107, ze jo b\u017adziny godom. No bo przecie holny duje nie ino zimom, ale tyz latem, kie narciorzy w g\u00f3rak nimo. A jednak kie duje latem &#8211; to tyz \u017ale wp\u0142ywo na ludzkom psychike. To sy\u0107ko prowda. Ba nawet kie holny w lecie zaduje, to g\u00f3role pod\u015bwiadomie od rozu se przybocowujom, jakie som przykre jego skutki w cas zimy. I dlotego wte tyz ryktuje sie w ik g\u0142owak abo depresja, abo agresja. W dodatku jedno i drugie dzia\u0142o zara\u017aliwie na otocenie! Wi\u0119c udzielo sie tyz odwiedzaj\u0105cym g\u00f3ry ceprom. Haj.<\/p>\n<p>Co zatem trza zrobi\u0107, coby wi\u0119cej takik niescyn\u015b\u0107 ten holny nie rytkowo\u0142? Nalezy piknie powstrzymywa\u0107 narciorzy przed wyjezdzaniem z g\u00f3r z powodu braku \u015bniegu. A jak ik powstrzymywa\u0107? Zwycajnie &#8211; trza im umozliwi\u0107 siusowanie na nartak bez \u015bniegu. Ino jak? Pokry\u0107 tatrza\u0144skie i beskidzkie wiersycki igielitem? G\u00f3rskiej przyrodzie nie wys\u0142oby to racej na zdrowie. Wybudowa\u0107 wielkie igielitowe wierchy kasi w Kotlinie Nowotarskiej abo Orawskiej? No, moze da\u0142oby sie to zrobi\u0107 bez wi\u0119ksyk sk\u00f3d dlo przyrody. Ale cy bez skody dlo krajobrazu tyz? Kieby pojawi\u0142y sie na Podholu takie \u015btucne wierchy? Sprawa jest co najmniej niepewno. Dlotego, ostomili, jo mom insky pomys\u0142 &#8211; narty poduskowe. Cyli narty unos\u0105ce sie nicym pikny poduskowiec. I wte je\u015bli jest \u015bnieg &#8211; z poduskowyk nart mozno korzysta\u0107 tak jak z normalnyk. Kie \u015bniegu nimo &#8211; wystarcy w\u0142\u0105cy\u0107 silnicki&#8230; i juz narciorz unos\u0105c sie pare centymetr\u00f3w nad ziemiom, poruso sie r\u00f3wnie piknie, jakby sie na bielu\u015bkim \u015bniezku nojdowo\u0142. No i wte, cy duje holny cy nie, narciorz jest zadowolony, wi\u0119c z g\u00f3r nie wyjezdzo. G\u00f3rol tyz jest zadowolony, bo im d\u0142uzej narciorz w g\u00f3rak siedzi, tym wi\u0119cej dutk\u00f3w w nik ostawio. Krucafuks! Zadowoleni som sy\u0107ka! I o to przecie idzie. Bajako.<\/p>\n<p>Ino cy \u0142atwo jest takie narty wyryktowa\u0107? C\u00f3z. Kielo w nasym kraju jest absolwent\u00f3w politechnik? Podejrzewom, ze z kilkaset tysi\u0119cy. No to w\u015br\u00f3d tyk kilkuset tysi\u0119cy chyba da\u0142oby sie nole\u017a\u0107 cho\u0107 jednego takiego, co to umio\u0142by wyryktowa\u0107 takie ustrojstwo? W ko\u0144cu narty juz downo temu piknie wynaleziono. Poduskowiec tyz. No to teroz trza ino jedno z drugim po\u0142\u0105cy\u0107 i \u015blus. Piknie wi\u0119c pytom, coby ftosi takie narty poduskowe zaroz zrobi\u0142. A potem coby jakosi pikno fabryka zac\u0119\u0142a je masowo produkowa\u0107. Bo w takik nartak jest pikno sansa, ze ten g\u0142upi holny przestonie wre\u015bcie psu\u0107 ludziom humor. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> Wiemy, ze w \u0142o\u0144skom sobote <strong>Plumbumecka<\/strong> piknie \u015bwi\u0119towa\u0142a. Ale tak naprowde jej \u015bwi\u0119to &#8211; i <strong>Pona Plumbumeckowego<\/strong> tyz &#8211; jest dzisiok. Bo w\u0142a\u015bnie dzisiok oboje pikny \u015blub bierom. No to zdrowie <strong>Po\u0144stwa Plumbumeckowyk<\/strong>! \ud83d\ude00<\/p>\n<p>* M. Kosowski, <em>Wysoki s\u0105dzie, to przez halny!<\/em>, &#8222;Gazeta Wyborcza&#8221; z 1 sierpnia 2011, s. 15.<br \/>\n** Ibidem.<br \/>\n*** Ibidem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wielu z wos na pewno to wie, ze holny wiater to stra\u015bno beskurcyja. Nie ino dlotego, ze niscy g\u00f3rskie jod\u0142y i smreki, ale tyz dlotego, ze robi dziwne rzecy z womi lud\u017ami: m\u0119drole g\u0142upiejom, weso\u0142ki smutniejom, a pocciwiny o \u0142agodnym usposobieniu doktora Jekylla przeinacajom sie w weredy o usposobieniu pona Hyde&#8217;a. I nie som to [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/727"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=727"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/727\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":730,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/727\/revisions\/730"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=727"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=727"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=727"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}