
{"id":74,"date":"2007-03-08T13:47:45","date_gmt":"2007-03-08T12:47:45","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=74"},"modified":"2007-03-08T13:47:45","modified_gmt":"2007-03-08T12:47:45","slug":"to-jest-wpis-dlo-dziewcyn","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2007\/03\/08\/to-jest-wpis-dlo-dziewcyn\/","title":{"rendered":"To jest wpis dlo dziewcyn"},"content":{"rendered":"<p>W tytule napiso\u0142ek wprowdzie, ze to wpis dlo dziewcyn, ale ch\u0142opy tyz mogom cyta\u0107, je\u015bli fcom. Moze nawet lepiej, coby przecytali? Bo je\u015bli zabocyli, ze dzisiok Dzie\u0144 Kobiet, to teroz se przybocom. A jaki uzytek z tego przybocenia zrobiom &#8211; to juz ik sprawa. Psy w kozdym rozie majom zamiar dzisiejse \u015bwi\u0119to piknie ucci\u0107. Je\u015bli wi\u0119c us\u0142ysycie dzisiok jakiego psa scekaj\u0105cego wi\u0119cej niz zwykle, nie miejcie ku niemu zolu, on po prostu sk\u0142ado swojej poni zycenia.<\/p>\n<p>A zanim jo tyz zycenia z\u0142oze, to najpierw pozwole se zwr\u00f3ci\u0107 uwage na jednom rzec: z tego co wiem, wi\u0119kso\u015b\u0107\u00a0 dziewcyn barzo lubi Dzie\u0144 Kobiet, ale som tyz takie, co nienawidzom go jak z\u0142amanej \u015bpilki w pantoflu, abo jak ocka, ft\u00f3re w rajstopak pu\u015bci\u0142o, abo skarpetek pozostawionyk przez ch\u0142opa na samiu\u0107kim \u015brodku pokoju. Najch\u0119tniej wywioz\u0142yby ten Dzie\u0144 kasi w g\u0142\u0105b ciemnego jak tusz do rz\u0119s lasu, zada\u0142yby \u015bmierz\u0107 tak bolesnom jak depilacja n\u00f3g, a potem zakopa\u0142y tak g\u0142\u0119boko, jak g\u0142\u0119boko wniko krem nawilzaj\u0105cy do twarzy. I na koniec na miejscu tego ca\u0142ego dramatycnego wydarzenia posadzi\u0142yby pikne kwiatki i wysepta\u0142y zakl\u0119cie: Ro\u015bnij kwiecie wysoko, jak Dzie\u0144 Kobiet lezy g\u0142\u0119boko.<\/p>\n<p>Cemu nieft\u00f3re dziewcyny tak stra\u015bnie nie lubiom Dnia Kobiet? Przycyny som barzo r\u00f3zne i w sumie pewnie z tysi\u0105c by sie ik nolaz\u0142o.<\/p>\n<p>Pierwso przycyna jest tako, ze to niby komunistycne \u015bwi\u0119to. A przecie to nieprowda! Abo trzecio prowda wed\u0142ug ksi\u0119dza Tischnera, jak nieft\u00f3rzy tutejsi komentatorzy wolom \ud83d\ude42\u00a0 Dy\u0107\u00a0 pierwsy roz Dzie\u0144 Kobiet obchodzono wte, kie pon Lenin dopiero zacyno\u0142 sie zastanawia\u0107 nad tym, jak by tu wyryktowa\u0107 rewolucje pa\u017adziernikowom w listopadzie. Ale c\u00f3z, ze stereotypem, ze Dzie\u0144 Kobiet wymy\u015bli\u0142y komunistycne w\u0142adze jest r\u00f3wnie trudno walcy\u0107 jak ze stereotypem, ze pies pasterski nie moze pisa\u0107 bloga.<\/p>\n<p>Drugo przycyna niech\u0119ci do Dnia Kobiet jest tako, ze nieft\u00f3rym dziewcynom \u015bwi\u0119to to przybocuje dzie\u0144 dobroci dlo zwierz\u0105t. A na cym taki dzie\u0144 polego? Ano na tym, ze przez jeden dzie\u0144 w roku trza o zwierz\u0119ta piknie dba\u0107, ale przez pozosta\u0142e 364 juz takiego obowi\u0105zku nimo. No i nieft\u00f3rzy na Dzie\u0144 Kobiet pozirajom podobnie: na przyk\u0142ad w zak\u0142adak pracy niejeden szef fce 8 marca wroz ze swoimi pracownicami \u015bwi\u0119towa\u0107 Dzie\u0144 Kobiet, a codziennie od 9 marca do 7 marca w roku nast\u0119pnym &#8211; Dzie\u0144 Mobbingu. I tutok jo sie wcale nie dziwie, kie taki Dzie\u0144 Kobiet dziewcyny majom w rzyci.<\/p>\n<p>Trzecio przycyna niech\u0119ci do Dnia Kobiet jest tako, ze som dziewcyny &#8211; ch\u0142opy zre\u015btom tyz &#8211; co zodnego \u015bwi\u0119towania nie lubiom i \u015blus. Imienin obchodzi\u0107 nie fcom, urodzin tyz nie, tym samym nie widzom powodu, coby Dzie\u0144 Kobiet obchodzi\u0107. One wola\u0142yby racej Dzie\u0144 \u015awi\u0119tego Spokoju.<\/p>\n<p>Cy mom kolejne przycyny wynienia\u0107? Moze te trzy wystarcom. Pozosta\u0142e 997 pewnie i tak kozdy zno, jak nie sy\u0107kie, to wi\u0119kso\u015b\u0107 z nik.<\/p>\n<p>Nie wiem, kielo dziewcyn zajrza\u0142o jak do tej pory do mojego bloga. Dok\u0142adnom licbe zno ino Pon B\u00f3cek. Przyblizonom zno by\u0107 moze pon Marek i pon Wojtek. Jo wiem telo, ze oko\u0142o 40 dziewcyn wpisa\u0142o tutok co najmniej jeden komentorz.<\/p>\n<p>Spo\u015br\u00f3d nik kilkana\u015bcie mniej lub bardziej regularnie u mnie go\u015bci No to statystycnie rzec bier\u0105c, powinny w\u015br\u00f3d nik by\u0107 i zwolennicki, i przeciwnicki Dnia Kobiet. A jo jednym i drugim zyce sy\u0107kiego najpikniejsego, naj\u015bwarniejsego i najsiumniejsego, coby\u015bcie zawse mia\u0142y pod dostatkiem tego, co lubicie i coby codziennie kozdy godo\u0142 wom: Jak piknie dzi\u015b wygl\u0105dos! No i w og\u00f3le coby\u015bcie kozdemu zawse imponowa\u0142y jak ta hyrno kobieta pracuj\u0105co, co zodnej pracy sie nie boi.<br \/>\nZwolennickom Dnia Kobiet zyce tego sy\u0107kiego z okazji owego Dnia w\u0142a\u015bnie.<\/p>\n<p>Przeciwnickom Dnia Kobiet zyce tak po prostu, bez okazji. W ko\u0144cu fto pedzio\u0142, ze jak nimo okazji, to nie wolno zyce\u0144 sk\u0142ada\u0107? Hau!<\/p>\n<p>P.S. A skoro o Dniu Kobiet mowa, to bedzie okolicno\u015bciowo zagadka. Kany w casak nowozytnyk po roz pierwsy przyznano kobietom prawa wyborce?<br \/>\na) na Dzikim Zachodzie;<br \/>\nb) w jakim\u015b inksym miejscu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W tytule napiso\u0142ek wprowdzie, ze to wpis dlo dziewcyn, ale ch\u0142opy tyz mogom cyta\u0107, je\u015bli fcom. Moze nawet lepiej, coby przecytali? Bo je\u015bli zabocyli, ze dzisiok Dzie\u0144 Kobiet, to teroz se przybocom. A jaki uzytek z tego przybocenia zrobiom &#8211; to juz ik sprawa. Psy w kozdym rozie majom zamiar dzisiejse \u015bwi\u0119to piknie ucci\u0107. Je\u015bli [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/74"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=74"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/74\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=74"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=74"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=74"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}