
{"id":76,"date":"2007-03-20T09:13:06","date_gmt":"2007-03-20T08:13:06","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=76"},"modified":"2007-03-20T21:09:12","modified_gmt":"2007-03-20T20:09:12","slug":"orzel-spod-turnacza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2007\/03\/20\/orzel-spod-turnacza\/","title":{"rendered":"Orze\u0142 spod Turbacza"},"content":{"rendered":"<p>Witojcie! Sy\u0107ka piknie witojcie! Cemu tak d\u0142ugo nie ryktowo\u0142ek nowego wpisu? Bo nie mog\u0142ek. A cemu nie mog\u0142ek? Bo, jak pewnie bocycie, zapowiedzio\u0142ek, ze spr\u00f3buje se hipn\u0105\u0107 z Wielkiej Krokwi. No i spr\u00f3bowo\u0142ek. A teroz opowiem wom, jak by\u0142o.<br \/>\nOcywi\u015bcie najpierw musio\u0142ek zaopatrzy\u0107 sie w jakie\u015b narty. A fc\u0105c mie\u0107 narty trza je abo kupi\u0107, abo samemu wyryktowa\u0107, abo kasi ukra\u015b\u0107. Kupi\u0107 nie mio\u0142ek jak, bo nimom dutk\u00f3w. M\u00f3j baca mo, ale mi nie pozycy, bo nie domy\u015bli sie, ze jo ik potrzebuje. A nawet kieby sie domy\u015bli\u0142, to by zaroz pedzio\u0142, ze to bez sensu, coby jego pies na nartak skako\u0142. Ocywi\u015bcie baca nie mio\u0142by racji, ale co jo na to poradze?<br \/>\nRyktowanie nart samemu tyz odpada\u0142o. Moze pies jakiego\u015b stolorza umio\u0142by takie narty wyryktowa\u0107, jo nie. Nie mio\u0142ek zatem inksego wyj\u015bcia &#8211; trza by\u0142o te narty ukra\u015b\u0107. Ale kra\u015b\u0107 mozno na dwa sposoby: tak ze mo sie grzych przeciw si\u00f3dmemu przykazoniu abo tak coby grzychu nie mie\u0107. A coby grzychu nie mie\u0107, trza ukra\u015b\u0107 jak zb\u00f3jnik, cyli ukra\u015b\u0107 komu\u015b bogatemu, a potem odda\u0107 komu\u015b bidnemu. I jo se tak w\u0142a\u015bnie wymy\u015bli\u0142ek: ukrodne narty, hipne se z Krokwi, a potem, jak te narty nie bedom mi juz potrzebne, oddom je jakiemu\u015b bidokowi.<br \/>\nNo i kie juz dos\u0142ek do Zakopanego, to udo\u0142ek sie na Krup\u00f3wki, rozejrzo\u0142ek za najokazalej wygl\u0105daj\u0105cym sklepem sportowym i wloz\u0142ek do \u015brodka. Sprzedawcy fcieli mnie od rozu wygoni\u0107, ale wystarcy\u0142o kapecke posceka\u0107 i powarce\u0107, coby stan\u0119li wystraseni pod \u015bcianom i przestali przeskadza\u0107 mi w zb\u00f3jowaniu. Wybro\u0142ek \u015btyry najpikniejse narty, po jednej na kozdom noge i spokojnie wys\u0142ek ze sklepu.<br \/>\nNie\u0142atwo mi by\u0142o targa\u0107 \u015btyry narty od Krup\u00f3wek jaz ku Krokwi. Jesce tury\u015bci &#8211; kruca! &#8211; ci\u0105gle mi przeskadzali, bo my\u015bleli, ze owcarek z nartami to taki specjalnie wytresowany owcarek do robienia zdj\u0119\u0107 pami\u0105tkowyk. Dlotego wartko skr\u0119ci\u0142ek w mniej ucynscanom ulice Galicy, potem w Grunwaldzkom, potem w Droge do Bia\u0142ego, no na koniec i w Droge pod Reglami, ft\u00f3rom piknie dosto\u0142ek sie pod Krokiew. Wre\u015bcie wloz\u0142ek na samiu\u0107ki wierch skocni. No i tutok zrozumio\u0142ek, ze mom jesce jeden problem &#8211; jak jo te narty przycepie se do \u0142ap? But\u00f3w narciarskik nimom, a nawet kiebyk mio\u0142, to przecie wy, ludzie, nosicie takie buty, ze z moik ko\u0144cyn od rozu by one spad\u0142y. Zostawi\u0142ek narty ko\u0142o skocni i zloz\u0142ek ku miastu w nadziei, ze moze w dole nojde jakiesi rozwi\u0105zanie? Kie noloz\u0142ek sie pod Krokwiom, po\u017are\u0142ek na ci\u0105gn\u0105ce sie wzd\u0142uz ulicy Czecha stragany z suwenirami. Na jednym z nik jaki\u015b pon sprzedawo\u0142 miody ze S\u0142owacji. Mio\u0142ek pomys\u0142! Nie mio\u0142ek ino pewno\u015bci, cy ten pon jest bogaty cy bidny. No bo je\u015bli bidny &#8211; to nie godzi sie go okrada\u0107. Podes\u0142ek ku straganowi. Zac\u0105\u0142ek smutno pozira\u0107 roz na te miody, a roz na sprzedaj\u0105cego je pona. No i on na scyn\u015bcie piknie mnie zrozumio\u0142! Zac\u0105\u0142 sie \u015bmia\u0107, pedzio\u0142, ze pierwsy roz w zyciu widzi owcarka lubi\u0105cego mi\u00f3d, ale do\u0142 mi pikny s\u0142oik, na ft\u00f3rym napisane by\u0142o po s\u0142owacku: VCELI MED.<br \/>\nTeroz mio\u0142ek juz sy\u0107ko, cego by\u0142o mi trza do zostania pierwsym na \u015bwiecie psem uprawiaj\u0105cym skoki (bo pierwsym zwierz\u0119ciem nie &#8211; kozdy, fto dobrze zno historie polskiego narciarstwa, wie, ze 74 roki temu na zakopia\u0144skiej skocni piknie hipn\u0105\u0142 sam kozio\u0142ek Mato\u0142ek). Wr\u00f3ci\u0142ek na Krokiew. Noloz\u0142ek tamok jakiego\u015b dr\u0105ga, ft\u00f3ry przydo\u0142 mi sie, coby zrobi\u0107 z niego belke startowom. Otworzy\u0142ek s\u0142\u00f3j z miodem, wysmarowo\u0142ek \u0142apy i przycepi\u0142ek do nik narty. Mi\u00f3d to moze nie jest najlepsy klej, ale na wykonanie jednego skoku powinno wystarcy\u0107. Wgramoli\u0142ek sie na skocnie. Po\u017are\u0142ek w d\u00f3\u0142. Tamok, ka narciorze hamujom, sta\u0142a scena przykryto p\u0142\u00f3ciennym dachem. Sta\u0142y tyz g\u0142o\u015bniki, ze ft\u00f3ryk s\u0142o jakiesi disko polo na przemian z poniom Marylom Rodowicz i ponem Krzysztofem Krawczykiem. Pod scenom bawi\u0142 sie t\u0142um Krystyn. Cemu Krystyn akurat? A bo by\u0142 to 13 marca, imieniny Krystyny. Nie wiem, cy wiecie, ze od dziesi\u0119ciu rok\u00f3w kozdego 13 marca odbywo sie og\u00f3lnopolski zlot Krystyn. No i w tym roku odby\u0142 sie on w Zakopanem. Na poc\u0105tku ubieg\u0142ego ty\u017ania piknie \u015bci\u0105g\u0142y pod Giewont Krystyny z ca\u0142ego kraju, z poniom Czub\u00f3wnom i poniom Pro\u0144ko na cele. Zebra\u0142y sie one w hotelu Hyrny, potem urz\u0105dzi\u0142y na Krup\u00f3wkak taki poch\u00f3d, jakiego Zakopane chyba dawno nie widzia\u0142o, no a potem pos\u0142y pod Krokiew, ka wyst\u0105pi\u0142 zesp\u00f3\u0142 regionalny, kie za\u015b sko\u0144cy\u0142, Krystyny zosta\u0142y pod scenom, coby se jesce pota\u0144cowa\u0107. Niek ta\u0144cujom, pomy\u015blo\u0142ek, mnie to nie wadzi, jak bede l\u0105dowo\u0142, skr\u0119ce tak, coby je omin\u0105\u0107.<br \/>\nZac\u0105\u0142ek gotowa\u0107 sie do skoku. Ocami wyobra\u017ani uwidzio\u0142ek t\u0142umy wiwatuj\u0105cyk kibic\u00f3w. Usami wyobra\u017ani us\u0142yso\u0142ek komentorz pona Szaranowicza, ze teroz oto owcarek podhala\u0144ski, reprezentant Polski bedzie skako\u0142. Zloz\u0142ek z belki startowej (wiem, ze powinienek nie z\u0142azi\u0107, ino odepchn\u0105\u0107 sie, ale jak?) i zac\u0105\u0142ek zjezdza\u0107. B\u0119d\u0105c na progu mocno odbi\u0142ek sie tylnymi nogami. I &#8230; pooolecio\u0142ek. O, Dziadku Marusarzu! Jo lece! Piknie lece!<br \/>\nPoziro\u0142ek na skoki narciarskie nie roz. Widzio\u0142ek, jak narciorze w locie sie zachowujom, wi\u0119c teroz na\u015bladowo\u0142ek ik najlepiej, jak umio\u0142ek Ale to by\u0142 b\u0142\u0105d. To by\u0142 sakramencki b\u0142\u0105d! Bo jak sie sy\u0107ko prawid\u0142owo zrobi, to kielo metr\u00f3w na Krokwi mozno hipn\u0105\u0107? 120, 130, pon Hanawald nawet 140 hipn\u0105\u0142. A jak mo sie \u015btyry narty zamiast dw\u00f3k? Dwa rozy telo krucafuks! No i zrozumio\u0142ek, ze jak wartko cego\u015b nie wymy\u015ble, to zaroz prasne w stoj\u0105cy przed skocniom pawilon dlo vip\u00f3w Nie wiedzio\u0142ek, fto jest patronem skock\u00f3w, ale w\u0142a\u015bnie do niego wznosi\u0142ek teroz po\u015bpiesne a gor\u0105ce mod\u0142y o ratunek.<\/p>\n<p>Zac\u0105\u0142ek wymachiwa\u0107 sy\u0107kimi \u015btyrema nogami. No i od tego wymachiwania narty odklei\u0142y mi sie od n\u00f3g i spad\u0142y w d\u00f3\u0142, a jo &#8230; spod\u0142ek na p\u0142\u00f3cienny dach nad tom scenom wyryktowanom na zlot Krystyn. Dach jako\u015b s\u0142abo by\u0142 zamocowany, bo zarwo\u0142 sie pod moim ci\u0119zarem, a jo bidny zapl\u0105to\u0142ek sie w te wielkom p\u0142achte i rozem z niom poturlo\u0142ek ku ta\u0144cuj\u0105cym Krystynom. Na m\u00f3j dusiu! Zaroz i one sie zapl\u0105ta\u0142y! Zamiesania narobi\u0142o sie co nie miara. I jo, i te sy\u0107kie Krystyny samotali\u015bmy sie, coby sie wyswobodzi\u0107 z tego p\u0142\u00f3tna. Jakosi Krystyna niefc\u0105cy nadep\u0142a mi na \u0142ape, wte jo odruchowo ugryz\u0142ek, ale przez pomy\u0142ke nie te, co nadep\u0142a, ba jakomsi inksom, za co jom teroz piknie przeprasom. Zre\u015btom co kwila by\u0142o s\u0142ycha\u0107 okrzyk &#8222;Auuu!&#8221;, wi\u0119c chyba nie ino jo by\u0142ek nadepni\u0119ty. No ale w ko\u0144cu uda\u0142o sie nom sy\u0107kim spod tego piero\u0144skiego materia\u0142u wyle\u017a\u0107. Przez pierwse p\u00f3\u0142 minuty byli\u015bmy oso\u0142omieni i b\u0142\u0119dnym wzrokiem pozirali\u015bmy kasi w przestrze\u0144. Jako pierwso dos\u0142a do siebie poni Krystyna Pro\u0144ko. Wskaza\u0142a na mnie palcem i spyta\u0142a:<br \/>\n&#8211; A kto to taki?<br \/>\nPoni Krystyna Czub\u00f3wna dos\u0142a do siebie jako kolejno i pedzia\u0142a:<br \/>\n&#8211; Zdaje si\u0119, \u017ce to on w\u0142a\u015bnie wpad\u0142 na nas?<br \/>\n&#8211; Pewnie \u017ce on! &#8211; pedzia\u0142a poni Pro\u0144ko. &#8211; Ale kto to jest?<br \/>\n&#8211; To musi by\u0107 Adam Ma\u0142ysz &#8211; pedzia\u0142a poni Czub\u00f3wna. &#8211; Z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 tylko Adam<\/p>\n<p>Ma\u0142ysz jest w stanie tak skoczy\u0107, \u017ceby a\u017c tutaj dolecie\u0107.<br \/>\n&#8211; Jaki\u015b niepodobny &#8211; pedzia\u0142a poni Pro\u0144ko. &#8211; Wygl\u0105da bardziej na psa ni\u017c na Ma\u0142ysza.<br \/>\n&#8211; Widocznie przebra\u0142 si\u0119, \u017ceby nierozpoznany przez nikogo w spokoju sobie trenowa\u0107 &#8211; pedzia\u0142a poni Czub\u00f3wna.<br \/>\nWiadomo\u015b\u0107, ze sam Adam Ma\u0142ysz trenuje na Krokwi wartko otrze\u017awi\u0142a sy\u0107kie pozosta\u0142e Krystyny.<br \/>\n&#8211; Adam Ma\u0142ysz jest tutaj! &#8211; zawo\u0142a\u0142a jedno z nik. &#8211; Ja chc\u0119 mie\u0107 jego autograf!<br \/>\n&#8211; Ja te\u017c chc\u0119! &#8211; zawo\u0142a\u0142a jakosi inkso Krystyna.<br \/>\n&#8211; Ja te\u017c! Ja te\u017c! Ja te\u017c! &#8211; zawo\u0142a\u0142y sy\u0107kie pozosta\u0142e Krystyny. I sy\u0107kie naroz rzuci\u0142y sie na mnie, coby dosta\u0107 ode mnie autograf, ale &#8211; hehehe &#8211; nie m\u00f3j, ino Ma\u0142ysza. Kie us\u0142yseli to sy\u0107ko ludzie kr\u0119c\u0105cy sie w poblizu, tyz wartko pognali po Adasiowy autograf. Na m\u00f3j dusiu! Wiedzio\u0142ek, ze skoki narciarskie to barzo niebezpiecny sport, ale nie my\u015blo\u0142ek, ze jaz tak! Grozi\u0142o mi, ze t\u0142um ludzi pogruchoce mi moje bidne owcarkowe ko\u015bci. Z najwi\u0119ksym trudem uda\u0142o mi sie spod t\u0142umu ma\u0142yszoman\u00f3w wyco\u0142ga\u0107. Na scyn\u015bcie w tym ca\u0142ym tumulcie nifto nie zauwazy\u0142, ze jo by\u0142ek teroz z boku. W duchu piknie przeprosi\u0142ek sy\u0107kie Krystyny za to ca\u0142e zaj\u015bcie, z\u0142ozy\u0142ek im najserdecniejse zycenia z okazji imienin i spokojnie sie oddali\u0142ek.<br \/>\n&#8211; \u0141adnie to tak? &#8211; spyto\u0142 nagle jaki\u015b kundel, ft\u00f3ry wyr\u00f3s\u0142 przede mnom jak spod ziemi, kie juz wys\u0142ek na pobliskom ulice Pi\u0142sudskiego.<br \/>\n&#8211; \u0141adnie to tak pod nasego Adasia Ma\u0142ysza sie podsywa\u0107? &#8211; spyto\u0142 jesce roz.<br \/>\n&#8211; Jo nic nie winien &#8211; zac\u0105\u0142ek t\u0142umacy\u0107. &#8211; Jo sie nie podsy\u0142ek, ino zosto\u0142ek podsyty przez inksyk.<br \/>\n&#8211; Tyz prowda &#8211; pedzio\u0142 kundel. &#8211; Sy\u0107ko widzio\u0142ek.<br \/>\n&#8211; Ale ten skok to wom zupe\u0142nie nie wyse\u0142 &#8211; dodo\u0142 po kwili.<br \/>\n&#8211; Nie wyse\u0142? &#8211; zdumio\u0142ek sie. &#8211; Pobi\u0142ek rekord skocni!<br \/>\n&#8211; No, ze dwie\u015bcie metr\u00f3w to\u015bcie skocyli* &#8211; pedzio\u0142 kundel, a potem ze znawstwem zac\u0105\u0142 wprowadza\u0107 mnie w tajniki punktacji za skoki.<br \/>\n&#8211; Za osi\u0105gni\u0119cie punktu konstrukcyjnego dostoje sie 60 punkt\u00f3w, za kozdy dodatkowy metr 1,8 punkta. Na Krokwi punkt konstrukcyjny jest na sto dwudziestym metrze, no to mocie &#8211; kundel zac\u0105\u0142 licy\u0107 w pami\u0119ci &#8211; dwie\u015bcie \u015btyry punkty.<br \/>\n&#8211; Dwie\u015bcie \u015btyry punkty! &#8211; krzykn\u0105\u0142ek zakwycony. &#8211; Przyznocie chyba, ze to niema\u0142o?<br \/>\n&#8211; Pockojcie, krzesny, pockojcie &#8211; pedzio\u0142 kundel. &#8211; To som punkty za sam skok. Ale opr\u00f3c tego som jesce od s\u0119dzi\u00f3w punkty za styl. Was styl w locie nie by\u0142 jesce taki z\u0142y, ale telemark &#8230; na m\u00f3j dusiu! Was telemark by\u0142 tak tragicny, ze od s\u0119dzi\u00f3w dostaliby\u015bcie &#8211; minus dwie\u015bcie trzy punkty! W sumie takim skokiem zdobyliby\u015bcie ino jeden punkt i w kozdyk zawodak ostatnie miejsce by\u015bcie zaj\u0119li.<br \/>\nKundel wygl\u0105do\u0142 na bywalca okolic Krokwi i prowdziwego znawce skok\u00f3w. Dlotego jo wierze w to, co pedzio\u0142. Tak wi\u0119c w rozie cego wyt\u0142umoccie ponu Lepisto, ze z moim telemarkiem niek racej nie licy na to, ze bede Or\u0142em spod Turbacza, godnym nast\u0119pcom Or\u0142a z Wis\u0142y.<\/p>\n<p>Aha, wiecorem wr\u00f3ci\u0142ek ku Krokwi i odsuko\u0142ek swoje narty, bo przecie nie zabocy\u0142ek, ze zgodnie ze zb\u00f3jnickim prawem powinienek odda\u0107 je komu\u015b bidnemu. Podrzuci\u0142ek je storej Ja\u015bkowej, ft\u00f3ro jest najbidniejso w mojej wsi. Ja\u015bkowa, kie je znalaz\u0142a, barzo sie uciesy\u0142a i przybi\u0142a je do p\u0142ota tamok, ka brakowa\u0142o \u015btachet. Je\u015bli wi\u0119c kasi w Gorcak uwidzicie p\u0142ot ze \u015btyrema nartami-\u015btachetami, wiedzcie, ze majom one w zyciorysie piknom przygode na Wielkiej Krokwi. Hau!<\/p>\n<p>P.S. Ci\u0105gni\u0119cie \u015btyrek nart ku mojej wsi kapecke casu mi zaj\u0119\u0142o. I dlotego wr\u00f3ci\u0142ek dopiero po ty\u017aniu. Teroz widze, ze w lekturze komentorzy do mojego bloga stra\u015bne zaleg\u0142o\u015bci mi sie porobi\u0142y. Ale pomalu\u0107ku je nadrobie \ud83d\ude42 Zd\u0105zy\u0142ek jednak zauwazy\u0107, ze mom dw\u00f3k nowyk go\u015bci: Alfredicka i Misiecka. No to witom piknie! \ud83d\ude42<\/p>\n<p>* Je\u015bli rzecywi\u015bcie skocy\u0142ek 200 metr\u00f3w, to nie telo pobi\u0142ek rekord skocni, co wyr\u00f3wno\u0142ek rekord wspomnianego wyzej kozio\u0142ka Mato\u0142ka (K. Makuszy\u0144ski, M. Walentynowicz, Przygody kozio\u0142ka Mato\u0142ka, Pozna\u0144 1998, s. 29-30).<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Witojcie! Sy\u0107ka piknie witojcie! Cemu tak d\u0142ugo nie ryktowo\u0142ek nowego wpisu? Bo nie mog\u0142ek. A cemu nie mog\u0142ek? Bo, jak pewnie bocycie, zapowiedzio\u0142ek, ze spr\u00f3buje se hipn\u0105\u0107 z Wielkiej Krokwi. No i spr\u00f3bowo\u0142ek. A teroz opowiem wom, jak by\u0142o. Ocywi\u015bcie najpierw musio\u0142ek zaopatrzy\u0107 sie w jakie\u015b narty. A fc\u0105c mie\u0107 narty trza je abo kupi\u0107, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/76"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=76"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/76\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=76"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=76"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=76"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}