
{"id":86,"date":"2007-04-20T13:34:09","date_gmt":"2007-04-20T11:34:09","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=86"},"modified":"2007-04-20T13:35:20","modified_gmt":"2007-04-20T11:35:20","slug":"alleluja-i-kany","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2007\/04\/20\/alleluja-i-kany\/","title":{"rendered":"Alleluja i &#8230;kany?"},"content":{"rendered":"<p>Alleluja i do przodu! &#8211; wo\u0142o najdono\u015bniej jak moze pewien ojciec dyrektor. A pewne radio, pewno telewizja, pewien dziennik, no i jesce pewni politycy piknie mu pomagajom, coby to wo\u0142anie w ca\u0142ym kraju by\u0142o s\u0142ycha\u0107. A jak sie do, to w inksyk krajak tyz. Kany dojdom s\u0142uchace tego radia, widzowie tej telewizji, cytelnicy tego dziennika i zwolennicy tyk polityk\u00f3w, je\u015bli owego wo\u0142ania pos\u0142uchajom i ca\u0142y cas do przodu bedom i\u015b\u0107? Cy do samiu\u0107kiego nieba? Tak pewnie my\u015blom. Ale jo &#8211; kruca &#8211; my\u015ble se inacej. No bo przecie niebo jest nie PRZED nomi, ino NAD nomi. Wi\u0119c i\u015b\u0107 do przodu nie wystarcy. Trza i\u015b\u0107 do wierchu! Fto Pismo \u015awi\u0119te cyto\u0142, ten bocy, ze kie Poniezus po roz ostatni na ziemi spotko\u0142 sie z aposto\u0142ami i odese\u0142 do nieba, to wcale do przodu nie pose\u0142, tylko w\u0142a\u015bnie do wierchu sie uni\u00f3s\u0142. A chyba jasne jest, ze do nieba najlepiej i\u015b\u0107 \u015blakiem, ft\u00f3ry sam Poniezus wytycy\u0142? Inksymi \u015blakami, w\u0142\u0105cnie z tym, co to ino do przodu wiedzie, mozno nie\u017ale pob\u0142\u0105dzi\u0107. I ca\u0142e scyn\u015bcie, ze Najwyzsy Baca nieustannie swyk owiecek pilnuje. Dzi\u0119ki temu zawse moze chyci\u0107 takiego b\u0142\u0105dz\u0105cego c\u0142eka za ko\u0142nierz i ku niebu unie\u015b\u0107. Je\u015bli chycony nie zacnie sie wyrywa\u0107, wierzga\u0107, to jako\u015b do tego nieba trafi. Ale je\u015bli w swym uporze lezienia ino do przodu nawet nie zauwazy, ze to sam Pon B\u00f3cek go chyci\u0142, je\u015bli zacnie krzyce\u0107: &#8222;Ej, ty! Puscoj! No, puscoj! Jo nie fce do wierchu! Jo fce do przodu! Alleluja i do przodu!&#8221;, to bedzie kruca bidny.<br \/>\nA trza bocy\u0107, ze poza tom najwazniejsom drogom do nieba, som jesce r\u00f3zne drogi ziemskie, docesne. No i kieby\u015bmy na tyk ziemskik drogak ogranicyli sie do zasady &#8222;Alleluja i do przodu&#8221;, to co by\u015bmy z tego mieli? Je\u015bli wierzy\u0107 ponu Magellanowi, Ziemia jest okr\u0105g\u0142o. A zatem je\u015bli fto\u015b bedzie se\u0142 do przodu i do przodu, to &#8230; wr\u00f3ci w ko\u0144cu do miejsca ze ft\u00f3rego wyrusy\u0142. I telo. Na dobrom sprawe zatem zamiast &#8222;Alleluja i do przodu&#8221; ojciec dyrektor r\u00f3wnie dobrze m\u00f3g\u0142by wo\u0142a\u0107: &#8222;Alleluja i do ty\u0142u&#8221; &#8211; na jedno by wys\u0142o. No, powiedzmy, ze pierwse okr\u0105zenie kuli ziemskiej mog\u0142oby by\u0107 ciekawe &#8211; kawa\u0142 \u015bwiata c\u0142ek by pozno\u0142. Ale okr\u0105zaj\u0105c Ziemie jesce roz &#8211; uwidzio\u0142by ino jesce roz to samo. Po roz setny i dwusetny tyz. No to za takom monotonie jo piknie dzi\u0119kuje. A poza tym jak wy, ludzie, id\u0105c tylko do przodu wykonocie hyrne polecenie Pona B\u00f3cka: cy\u0144cie se ziemie poddanom? Stosuj\u0105c sie do wskaz\u00f3wki ojca dyrektora poddanym ucynicie se co najwyzej jeden po\u0142udnik abo r\u00f3wnoleznik. Bo kierunek do przodu nie jest z\u0142y, ale casem jednak trza skr\u0119ci\u0107 w lewo abo w prawo. A casem to nawet trza sie cofn\u0105\u0107. Wyobro\u017amy se turyste id\u0105cego z Ochotnicy G\u00f3rnej na Turbacz. Turysta ten postanowi\u0142, ze p\u00f3dzie nie cyrwonym \u015blakiem przez Prze\u0142\u0119c Knurowskom, ino nieznakowanom drogom przez Suchom Polane. Drogi jednak nie zno, wi\u0119c potrzebuje mapy. Idzie, idzie, dochodzi do Hali Znaki, zatrzymuje sie i wyci\u0105go z plecaka mape, coby sprawdzi\u0107, jak i\u015b\u0107 dalej. Kapecke se odpocywo, a potem znowu ruso w droge. Ale po dziesi\u0119ciu minutak marsu przybocuje se nagle, ze nie schowo\u0142 mapy do plecaka! Na Hali Znaki jom zostawi\u0142! Po\u0142ozy\u0142 obok siebie na trawie, kie siod\u0142 na kwile, coby pikne widocki popodziwia\u0107, a potem wsto\u0142, pose\u0142, a o mapie zabocy\u0142. I co mo taki turysta zrobi\u0107? Nie wolno mu sie po mape cofn\u0105\u0107 bo alleluja i do przodu? No przecie by\u0142by g\u0142uptokiem, kieby sie nie cofn\u0105\u0142!<br \/>\nW og\u00f3le zre\u015btom jak fto\u015b fce dosta\u0107 sie na Turbacz id\u0105c konsekwentnie do przodu, to moze by\u0107 p\u0142\u00f3no. Bo sy\u0107kie \u015bciezki i z Nowego Targu, i z Rabki, i te z Ochotnicy ci\u0105gle roz w lewo, a roz w prawo skr\u0119cajom. Coby wej\u015b\u0107 na Turbacz wedle zalece\u0144 ojca dyrektora &#8211; trza i\u015b\u0107 na azymut. Doj\u015b\u0107 sie dojdzie, ale kielo to bedzie trwa\u0142o! Chyba nie muse nikomu t\u0142umacy\u0107, kielo c\u0142ek musio\u0142by sie natrudzi\u0107, kieby fcio\u0142 se w\u0119drowa\u0107 przez g\u00f3ry ani rozu nika nie skr\u0119caj\u0105c.<br \/>\nA kieby sam ojciec dyrektor na wakacje w Gorce przyjecho\u0142 i na Turbacz sie wybro\u0142, to jak my\u015blicie? Jakom drogom by pose\u0142? Pe\u0142nym zakr\u0119t\u00f3w \u015blakiem cy tak, coby by\u0142o alleluja i do przodu, cyli na azymut? Na m\u00f3j dusiu! Wiecie co? Trza jako\u015b nam\u00f3wi\u0107 ojca dyrektora, coby na Turbacz wese\u0142! Niek wejdzie! Cho\u0107 jeden roz niek wejdzie! I wte od rozu uwidzi, ze inkse kierunki niz do przodu tyz som pikne! Hau!<\/p>\n<p>P.S. Nowego go\u015bcia w budzie momy &#8211; g\u00f3rolke Grazynecke, o ft\u00f3rej zre\u015btom na poc\u0105tku poprzedniego wpisu godo\u0142ek. Piknie powita\u0107! \ud83d\ude42<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Alleluja i do przodu! &#8211; wo\u0142o najdono\u015bniej jak moze pewien ojciec dyrektor. A pewne radio, pewno telewizja, pewien dziennik, no i jesce pewni politycy piknie mu pomagajom, coby to wo\u0142anie w ca\u0142ym kraju by\u0142o s\u0142ycha\u0107. A jak sie do, to w inksyk krajak tyz. Kany dojdom s\u0142uchace tego radia, widzowie tej telewizji, cytelnicy tego dziennika [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/86"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=86"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/86\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=86"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=86"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=86"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}