
{"id":89,"date":"2007-05-03T11:06:40","date_gmt":"2007-05-03T09:06:40","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=89"},"modified":"2007-05-03T11:06:40","modified_gmt":"2007-05-03T09:06:40","slug":"likendzisko","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2007\/05\/03\/likendzisko\/","title":{"rendered":"\u0141ikendzisko"},"content":{"rendered":"<p>D\u0142uuuuugi \u0142ikend! Pikny d\u0142ugi \u0142ikend! \u0141ikendzisko, mozno pedzie\u0107. Ale Polacy sie ciesom! Ostatni roz byli tak rado\u015bni pod koniec marca, kie puchar \u015bwiata w skokak narciarskik po roz cworty do cha\u0142upy Adasia Ma\u0142ysza pow\u0119drowo\u0142. No, potem jesce \u015bwi\u0119tami wielkanocnymi Polacy sie ciesyli, ale cy bardziej niz d\u0142ugim \u0142ikendem? R\u00f3znie to moze by\u0107. Wielkanoc jest pikno, ale kielo to sie trza przed niom narobi\u0107: cha\u0142upe wysprz\u0105ta\u0107, jad\u0142a nakupowa\u0107, mazurk\u00f3w i bab drozdzowyk napiec, krucafuks! A w same \u015bwi\u0119ta? Jest wre\u015bcie cas na odpocynek? No, nimo. Jak zauwazy\u0142a kiesik TyzAlecka, zycenia spokojnyk, rodzinnyk \u015bwi\u0105t to zycenia pobozne. Bo \u015bwi\u0119ta i rodzinne, i spokojne by\u0107 nie mogom. Abo jedno, abo drugie. No i najcyn\u015bciej som rodzinne. Odwiedzo sie jednom rodzine, drugom rodzine, trzeciom rodzine abo przyjmuje sie jednyk go\u015bci, drugik go\u015bci, trzecik go\u015bci &#8230; Abo na przemian, roz sie kogo\u015b go\u015bci, a roz samemu go\u015bciem sie jest. I kie wre\u015bcie sy\u0107kie go\u015bciny zostanom zalicone &#8211; jest juz lany poniedzia\u0142ek wiecorem. Koniec \u015bwi\u0105t. Ot i ca\u0142y wielkanocny odpocynek. Krucafuks!<\/p>\n<p>Ale d\u0142ugi \u0142ikend to juz co inksego. Na d\u0142ugi \u0142ikend cha\u0142upy porz\u0105dkowa\u0107 nie trza, w kozdym rozie nie tak dok\u0142adnie jak na \u015bwi\u0119ta. W odr\u00f3znieniu od \u015bwi\u0105t d\u0142ugi \u0142ikend rodzinny by\u0107 nie musi. Pe\u0142no \u015bleboda jest. Mozno jecha\u0107 w g\u00f3ry, nad jezioro, nad morze, do lasu, na dzia\u0142ke, na wie\u015b, na zielonom trawke, pod gruse abo do pe\u0142nego piknyk zabytk\u00f3w miasta. Mozno tyz po prostu nika nie jecha\u0107, ino beztrosko sie wylegiwa\u0107 i nuci\u0107 pod nosem piosnke dw\u00f3k braci-bli\u017aniak\u00f3w, ale nie tyk, o ft\u00f3ryk od rozu ze\u015bcie pomy\u015bleli, ino tyk, co som krajanami wyzej wymienionego Adasia Ma\u0142ysza. Ocywi\u015bcie idzie mi o piosnke o tym, ze fto sie ceni, ten sie leni.*<\/p>\n<p>Raduj\u0105c sie z d\u0142ugiego \u0142ikendu pomy\u015blmy tyz jednak i o tyk, dlo ft\u00f3ryk ten \u0142ikend jest przycynom zmartwie\u0144, a nie rado\u015bci &#8211; o pracoholikak. Jo tutok fce im z\u0142ozy\u0107 najscyrse kondolecje. Ten tydzie\u0144 musi by\u0107 dlo nik po prostu stra\u015bny! Nawet je\u015bli udo im sie p\u00f3\u015b\u0107 do pracy w poniedzia\u0142ek, \u015brode i pi\u0105tek, to i tak rzecywisto\u015b\u0107 w ik ocak jawi sie sakramencko ponuro: wtorek (1 maja) &#8211; wolny, cwortek (3 maja) &#8211; wolny, no i jak do\u0142ozy\u0107 do tego wolnom sobote i niedziele, to obraz ca\u0142ego ty\u017ania moze prowdziwego pracoholika zwycajnie powie\u015b\u0107 ku my\u015blom samob\u00f3jcym. Ino trzy dni roboce i jaz \u015btyry wolne! Jesce roz dlo sy\u0107kik pracoholik\u00f3w &#8211; scyre kondolencje.<\/p>\n<p>A sy\u0107kim niepracoholikom piknie zyce, coby ten d\u0142ugi \u0142ikend trwo\u0142 i trwo\u0142. I coby nie by\u0142o im za barzo smutno, kie o p\u00f3\u0142nocy z 6 na 7 maja zacnie sie nowy tydzie\u0144, tydzie\u0144, we ft\u00f3rym zn\u00f3w poza sobotom i niedzielom zoden wolny dzie\u0144 sie nie nojdzie.<\/p>\n<p>Jo &#8211; podobnie jak wi\u0119kso\u015b\u0107 narodu &#8211; d\u0142ugie \u0142ikendy barzo lubie Ale z inksego powodu niz ludzie. Jo lubie \u0142ikendziska, bo wte w g\u00f3ry przyjezdzo ca\u0142y kierdel turyst\u00f3w. A ci tury\u015bci przywozom ze sobom duzo jedzenia. Za\u015b jo b\u0142agalnym spojrzeniem piknie to jedzenie od nik wy\u0142udzom. Nawet teroz, kie ten wpis ryktuje, pozirom przez okno na droge, coby widzie\u0107, co za tury\u015bci idom. Widze, ze idzie ch\u0142opak z dziewcynom, typowi przedstawiciele gatunku Delirus montanus, na ik grzbietak wielkie plecaki, ze \u015bpiworami, namiotami, od rozu wida\u0107, ze p\u00f3dom takimi \u015blakami, ft\u00f3rymi inksi nie chodzom. Od nik za duzo wy\u0142udza\u0107 nie bede, bo wiem, ze jedzenia wzi\u0119li jak najmniej, coby jak najmniej mie\u0107 d\u017awigania. No to przecie nie bede narazo\u0142 mojego ulubionego gatunku turyst\u00f3w na g\u0142odowom \u015bmierz\u0107 O! Ale grupa turyst\u00f3w niemieckik idzie! Sk\u0105d oni teroz tutok? Oni przecie nie majom d\u0142ugiego \u0142ikendu. Niewozne. Wozne ze som. A niemieccy tury\u015bci zawse duzo do jedzenia ze sobom majom. Bedzie co od nik wy\u0142udza\u0107. Za Niemcami jakosi dziewcyna idzie. Ale jako chudo! Anorektycka! Eee, no to ku niej podchodzi\u0142 nie bede, bo po co? Ona moze mi da\u0107 do jedzenia ino to, co je sama, cyli nic. Ooo! Autokar nadjecho\u0142! Jakosi wyciecka dzieci! Na m\u00f3j dusiu! To dopiero wyzerka bedzie! Z takimi dzie\u0107mi zawse mom najlepiej! Zawse nojduje sie dziecko, ft\u00f3re fce mi odda\u0107 swojom kanapke. Drugie dziecko, kie to uwidzi, nie fce by\u0107 gorse i tyz mi oddoje to, co mo do jedzenia. A wte trzecie dziecko nie fce by\u0107 gorse od pierwsego i drugiego, cworte nie fce by\u0107 gorse od pierwsego, drugiego i trzeciego &#8211; i tak od ca\u0142ej wyciecki dostoje taki poc\u0119stunek, ze jestem piknie najedzony na ca\u0142y dzie\u0144, a baca w\u0142a\u015bciwie nie musi ryktowa\u0107 mi kolacji (cho\u0107 je\u015bli wyryktuje, jo sie nie obraze).<\/p>\n<p>No to skoda casu na siedzenie w cha\u0142upie. Lece do tyk dzieci, zanim kasi p\u00f3dom i same te swoje kanapki zjedzom. Potem pojawiom sie we wsi kolejni przyjezdni i od nik tyz trza bedzie cosi dobrego powy\u0142udza\u0107 I tak przez najblizsyk pare dni.<\/p>\n<p>A kie juz sie porz\u0105dnie najem, to wr\u00f3ce do komputra i wte opowiem wom o pewnym hyrnym mnichu, ft\u00f3ry niefc\u0105cy wyryktowo\u0142 dunajeckie tsunami, o ft\u00f3rym niedawno pon redaktor Penszko na swoim blogu godo\u0142. Hau!<\/p>\n<p>* Jak nie znocie tej piosnki, nojdziecie jom tutok: <a href=\"http:\/\/www.teksty.org\/g\/golecuorkiestra\/ktosieceni.php\">http:\/\/www.teksty.org\/g\/golecuorkiestra\/ktosieceni.php<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>D\u0142uuuuugi \u0142ikend! Pikny d\u0142ugi \u0142ikend! \u0141ikendzisko, mozno pedzie\u0107. Ale Polacy sie ciesom! Ostatni roz byli tak rado\u015bni pod koniec marca, kie puchar \u015bwiata w skokak narciarskik po roz cworty do cha\u0142upy Adasia Ma\u0142ysza pow\u0119drowo\u0142. No, potem jesce \u015bwi\u0119tami wielkanocnymi Polacy sie ciesyli, ale cy bardziej niz d\u0142ugim \u0142ikendem? R\u00f3znie to moze by\u0107. Wielkanoc jest pikno, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/89"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=89"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/89\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=89"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=89"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=89"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}