
{"id":111,"date":"2006-08-19T11:45:47","date_gmt":"2006-08-19T09:45:47","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=111"},"modified":"2006-08-19T12:01:40","modified_gmt":"2006-08-19T10:01:40","slug":"pieklo-i-raj","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2006\/08\/19\/pieklo-i-raj\/","title":{"rendered":"Piek\u0142o i Raj"},"content":{"rendered":"<p>Los (a w\u0142a\u015bciwie Redakcja, z kt\u00f3r\u0105 m\u00f3j los jest od prawie 50 lat zwi\u0105zany) rzuci\u0142 mnie na 3 dni do Bawarii. Mam tu do wykonania pewn\u0105 misj\u0119, kt\u00f3r\u0105 we w\u0142a\u015bciwym czasie opisz\u0119, na razie tylko kilka banalnych obserwacji.<\/p>\n<p>Bawaria jest taka pi\u0119kna, \u017ce ka\u017cda z\u0142o\u015b\u0107 na Niemc\u00f3w przechodzi. Wysokie do 3 tys m. g\u00f3ry, dookola rozleg\u0142e zielone pastwiska (akurat trafi\u0142em na sianokosy), strumienie, rzeki i jeziora, ale najwi\u0119ksze wra\u017cenie robi\u0105 domy na wsi i w malych miasteczkach &#8211; zbudowane w stylu alpejskim, pokryte drewnem; wszystko tonie w kwiatach &#8211; przed domem, pod p\u0142otem, na balkonie, na tarasie, na parkingu, w bramie, na dziedzi\u0144cu &#8211; kwiaty, kwiaty, kwiaty, podlewane, zraszane, pryskane. Dooko\u0142a krz\u0105aja si\u0119 mieszka\u0144cy, cz\u0119sto ubrani w stroje ludowe, panie w bluzkach z bufiastymi r\u0119kawkami i w fartuszkach, panowie w kapeluszach z pi\u00f3rkiem.<\/p>\n<p>Na tym tle \u0142atwo rozpozna\u0107 turyst\u0119 niemieckiego. Turysta pieszy jest ubrany odpowiednio do w\u0119dr\u00f3wki g\u00f3rskiej &#8211; solidne buty, grube skarpety, na pleach nieod\u0142\u0105czny plecak, z kt\u00f3rego wystaje butelka z wod\u0105, w r\u0119ku lornetka. W drugim r\u0119ku kijek do podpierania, podobny do narciarskiego, sk\u0142adany jak teleskop do plecaka. Je\u017celi turysta jest w grupie, to wszyscy nosz\u0105 identyczne koszulki. Turysta rowerowy jest bardzo osprz\u0119cony, rower obwieszony torbami, dwie przerzutki, na kierownicy skrytka na map\u0119 i lortnetk\u0119, z ty\u0142u namiot, plecak;\u00a0taki rower to prawdziwa ci\u0119\u017car\u00f3wka.<\/p>\n<p>Jestem w okolicy wymarzonej do zwiedzania, niedaleko Salzburga, Innsbrucku, Koenigssee i Berchtesgaden. Bawaria to moim zdaniem &#8211; obok Prowansji &#8211; najpi\u0119kniejsze miejsce\u00a0do \u017cycia w Europie. To nie tylko przyroda, ale ca\u0142a kultura, spos\u00f3b bycia, kt\u00f3ry &#8211; od kiedy Niemcy s\u0105 demokratyczne &#8211; nie stanowi zagro\u017cenia dla innych. Co tydzie\u0144 Heimattag &#8211; dzie\u0144 ojczyzny, \u015bpiewanie piosenek i ta\u0144ce.<\/p>\n<p>Niestety, jest i druga strona medalu: tutaj w klinice od 5 lat przebywa m\u00f3j przyjaciel, kt\u00f3rego po latach niewidzenia przyjecha\u0142em odwiedzi\u0107. Szpital, a w\u0142a\u015bciwie granica mi\u0119dzy Rajem a Piek\u0142em, nie jest miejscem weso\u0142ym: du\u017co ludzi o kulach, na w\u00f3zkach inwalidzkich, z plecakami lub w\u00f3zkami, na kt\u00f3rych maj\u0105 butl\u0119 tlenow\u0105, a z niej rurki do nosa &#8211; smutny widok, \u017ce takie miejsce cierpie\u0144 i brzydoty, bo staro\u015b\u0107 i choroba \u0142adne nie s\u0105, po\u0142o\u017cone jest w\u015br\u00f3d takiego pi\u0119kna. Niestety, tak\u017ce dlatego, \u017ce to okolica ulubiona przez Fuhrera, tu mie\u015bci\u0142o si\u0119\u00a0&#8222;orle gniazdo&#8221;, jego kryj\u00f3wka podczas II wojny, tu te\u017c najwi\u0119kszym poparciem cieszy\u0142a si\u0119 patriotyczna i nacjonalistyczna konserwa niemiecka.<\/p>\n<p>Ze wszystkich stron dociera do nas wsp\u00f3\u0142czesno\u015b\u0107, g\u00f3ry nie oddzielaj\u0105 nas od \u015bwiata. Niemieckie media pe\u0142ne s\u0105 Grassa (&#8222;By\u0142em ostatnim dow\u00f3dc\u0105 Grassa&#8221; itp), terroryzmu (Niemcy rozwa\u017caj\u0105 kontrol\u0119 baga\u017cy na dworcach kolejowych, kt\u00f3rych maja 5700), a tak\u017ce Adama Krzemi\u0144skiego, kt\u00f3rego esej o Grassie znalaz\u0142em w &#8222;Die Welt&#8221;. Tak wi\u0119c nawet taka oaza pi\u0119kna jak Bawaria nie jest miejscem, gdzie mo\u017cna o wszystkim zapomnie\u0107. Na pewno nie o Blogowiczach, kt\u00f3rych pozdrawiam t\u0105 poczt\u00f3wk\u0105 do poniedzia\u0142ku.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Los (a w\u0142a\u015bciwie Redakcja, z kt\u00f3r\u0105 m\u00f3j los jest od prawie 50 lat zwi\u0105zany) rzuci\u0142 mnie na 3 dni do Bawarii. Mam tu do wykonania pewn\u0105 misj\u0119, kt\u00f3r\u0105 we w\u0142a\u015bciwym czasie opisz\u0119, na razie tylko kilka banalnych obserwacji. Bawaria jest taka pi\u0119kna, \u017ce ka\u017cda z\u0142o\u015b\u0107 na Niemc\u00f3w przechodzi. Wysokie do 3 tys m. g\u00f3ry, dookola [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/111"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=111"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/111\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=111"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=111"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=111"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}