
{"id":1235,"date":"2011-12-21T17:51:52","date_gmt":"2011-12-21T16:51:52","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=1235"},"modified":"2012-01-30T17:14:46","modified_gmt":"2012-01-30T16:14:46","slug":"draka-w-barze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2011\/12\/21\/draka-w-barze\/","title":{"rendered":"Draka w barze"},"content":{"rendered":"<p>\u201eBar wzi\u0119ty, leniwe podano\u201d \u2013 donosi triumfalnie \u201eGazeta Sto\u0142eczna\u201d. Chodzi o to, \u017ce kolejny bar mleczny w Warszawie (\u201ePrasowy\u201d, na Marsza\u0142kowskiej)\u00a0\u00a0 ulega likwidacji. M\u0142odzi ludzie wdarli si\u0119 do zamkni\u0119tego baru, sami zacz\u0119li gotowa\u0107, lepi\u0107 pierogi, wznowili na kilka godzin dzia\u0142alno\u015b\u0107 ulubionego baru, po czym zostali usuni\u0119ci przez policj\u0119 z lokalu, b\u0119d\u0105cego w\u0142asno\u015bci\u0105 miasta. Akcja m\u0142odzie\u017cy bardzo mi si\u0119 podoba, jest przyk\u0142adem spo\u0142ecze\u0144stwa obywatelskiego w dzia\u0142aniu. Sam wspominam bar \u201ePrasowy\u201d z rozrzewnieniem, poniewa\u017c mieszka\u0142em blisko i tam bywa\u0142em, podobnie jak w barze na rogu Ho\u017cej i\u00a0 Kruczej. W wywiadzie dla \u201eGS\u201d, Jacek Fenderson, lider przedsi\u0119wzi\u0119cia, wyja\u015bnia swoje motywy: Miasto nie powinno by\u0107 tylko dla bogatych, coraz wi\u0119cej jest bank\u00f3w i sieciowych kawiarni, coraz mniej ma\u0142ych sklepik\u00f3w etc.\u00a0 Przy okazji Fenderson \u201eprzeje\u017cd\u017ca si\u0119\u201d po mie\u015bcie: Jego zdaniem z centrum znikaj\u0105 skwery, parki s\u0105 zaniedbywane, miejsca wa\u017cne dla mieszka\u0144c\u00f3w \u2013 zamiast tego rozpycha si\u0119 luksus i miasto dla bogaczy.<!--more--><\/p>\n<p>Wielkie w tym wszystkim jest materii pomieszanie.\u00a0 Pami\u0119tam jak rz\u0105d Leszka Millera (lewica!) likwidowa\u0142 bary mleczne. G\u0142\u00f3wny argument \u201elikwidator\u00f3w\u201d by\u0142 taki, \u017ce nie nale\u017cy subsydiowa\u0107 bar\u00f3w, lecz ubogich klient\u00f3w. W barach mlecznych \u2013 obok ludzi\u00a0 najbiedniejszych \u2013 sto\u0142owa\u0142o si\u0119 wiele os\u00f3b o przeci\u0119tnych dochodach, kt\u00f3rym subsydia nie przys\u0142uguj\u0105. Je\u017celi pa\u0144stwo (miasto) dotuje tanie jad\u0142odajnie, to tym samym subsydiuje wszystkich klient\u00f3w, a wi\u0119c bogatsi \u201ezjadaj\u0105\u201d subsydia biednych. Poniewa\u017c do ka\u017cdego posi\u0142ku miasto dop\u0142aca, a popyt ro\u015bnie, pieni\u0119dzy w kasie miasta zaczyna brakowa\u0107.<\/p>\n<p>Jakie jest z tego wyj\u015bcie? Nale\u017cy subsydiowa\u0107 LUDZI biednych, a nie BARY, w kt\u00f3rych subsydia dostaje ka\u017cdy, kto zechce. W tym celu pomoc spo\u0142eczna mo\u017ce na przyk\u0142ad ludziom \u201ena socjalu\u201d dawa\u0107 odpowiednie kupony, w USA s\u0105 to tzw. \u201efood stamps\u201d, kt\u00f3rymi mo\u017cna p\u0142aci\u0107 w supermarketach. Mo\u017cna by nimi p\u0142aci\u0107 w barach mlecznych, kt\u00f3re powinny dzia\u0142a\u0107 na zasadach rynkowych. Og\u00f3rkowa za 3 z\u0142ote (zamiast za z\u0142ot\u00f3wk\u0119), zwyk\u0142y klient p\u0142aci 3 z\u0142ote w gotowce, a \u201esocjal\u201d w bonach. Jestem bardzo za tym, \u017ceby bary mleczne zachowa\u0107, ale nie na takich zasadach, \u017ce lepiej sytuowani zjadaj\u0105 subsydia dla gorzej sytuowanych.<\/p>\n<p>Podzielam uczucia Jacka Fendersona, ale nie podzielam jego oceny\u00a0 miasta Warszawy.\u00a0\u00a0 Jak sam m\u00f3wi, do niedawna mieszka\u0142 na \u017boliborzu. Jak\u017ce wi\u0119c m\u00f3g\u0142 nie widzie\u0107, jak pi\u0119knie odrestaurowany jest Park im. \u017beromskiego, jak utrzymana jest ziele\u0144 wok\u00f3\u0142 Cytadeli i wzd\u0142u\u017c Wis\u0142ostrady, jak \u015blicznie odbudowano fort Sokolnickiego (z kt\u00f3rym\u00a0 nie bardzo wiadomo, co zrobi\u0107 \u2013 to inna sprawa), jak w b\u00f3lach, ale jednak odremontowano wiadukt na ul. Andersa, jak k\u0142adzie si\u0119 nowe instalacje pod i nawierzchnie oraz ustawia nowe latarnie na uliczkach starego \u017boliborza \u2013 od Dziennikarskiej do \u015amia\u0142ej, jak od\u017cy\u0142a ulica Mickiewicza. Na Placu Inwalid\u00f3w, gdzie 10 lat temu nie by\u0142o ani jednej restauracji, dzi\u015b jest ich kilka: \u017bywiciel (domowa i klubowa, ceny dost\u0119pne, atmosfera i kuchnia b.d.), Dziki Ry\u017c (orientalna, dro\u017csza), w\u0142oska (najdro\u017csza), czwarta (Kareta) w remoncie.<\/p>\n<p>W sumie, intencje Jacka Fendersona rozumiem i doceniam, ale jego obserwacje\u00a0 nie wszystkie s\u0105 trafne. Narzeka on, \u017ce w \u015ar\u00f3dmie\u015bciu nie bardzo ma dok\u0105d p\u00f3j\u015b\u0107 i gdzie si\u0119 pokaza\u0107. Radz\u0119 p\u00f3j\u015b\u0107 na odrestaurowany Plac Grzybowski, albo na t\u0119tni\u0105cy \u017cyciem Plac Trzech Krzy\u017cy. Panie Jacku \u2013 g\u0142owa do g\u00f3ry! A w sprawie bar\u00f3w, Pana popieram, akcja znakomita! Weso\u0142ych \u015awi\u0105t!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201eBar wzi\u0119ty, leniwe podano\u201d \u2013 donosi triumfalnie \u201eGazeta Sto\u0142eczna\u201d. Chodzi o to, \u017ce kolejny bar mleczny w Warszawie (\u201ePrasowy\u201d, na Marsza\u0142kowskiej)\u00a0\u00a0 ulega likwidacji. M\u0142odzi ludzie wdarli si\u0119 do zamkni\u0119tego baru, sami zacz\u0119li gotowa\u0107, lepi\u0107 pierogi, wznowili na kilka godzin dzia\u0142alno\u015b\u0107 ulubionego baru, po czym zostali usuni\u0119ci przez policj\u0119 z lokalu, b\u0119d\u0105cego w\u0142asno\u015bci\u0105 miasta. Akcja m\u0142odzie\u017cy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1235"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1235"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1235\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1313,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1235\/revisions\/1313"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1235"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1235"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1235"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}