
{"id":1239,"date":"2011-12-22T23:21:39","date_gmt":"2011-12-22T22:21:39","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=1239"},"modified":"2012-01-30T17:14:26","modified_gmt":"2012-01-30T16:14:26","slug":"graj-szatanie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2011\/12\/22\/graj-szatanie\/","title":{"rendered":"Graj, Szatanie!"},"content":{"rendered":"<p>Tegoroczna jesie\u0144 min\u0119\u0142a pod znakiem Szatana. Tomasz Terlikowski powiedzia\u0142 w rozmowie z Piotrem Najsztubem w \u201eWprost\u201d, \u017ce\u00a0 czu\u0142 go (Szatana, a nie Najsztuba) wiele razy. Szatan, jego zdaniem, jest osob\u0105, cho\u0107 nie jest materialny, jest niebywale inteligentny i cyniczny, jemu nie przeszkadza, \u017ce kto\u015b z niego \u017cartuje, zwodzi ludzi, pos\u0142uguje si\u0119 artystami. Terlikowskiego martwi, \u017ce \u201edokonuje si\u0119 trywializacji tej osoby, \u017ce robi si\u0119 z niej\u00a0 \u017carty i sugeruje, \u017ce ka\u017cdy, kto wierzy w istnienie osobowego szatana to jest \u015bwir\u201d. Szatan \u2013 m\u00f3wi Terlikowski \u2013 jest obrzydliwy.<!--more--><\/p>\n<p>Moim skromnym zdaniem \u2013 nie ka\u017cdy Szatan jest obrzydliwy. Jeszcze nie tak dawno w Stanach wyst\u0119powa\u0142 i by\u0142 ca\u0142kiem znany duet bluesowy Adam &amp; Satan. By\u0142, a je\u015bli B\u00f3g da\u0142, to jeszcze jest taki muzyk, kt\u00f3ry kaza\u0142 si\u0119 nazywa\u0107 Szatan. Naprawd\u0119 nazywa si\u0119 Sterling Magee, jest Afro-amerykaninem, cenionym gitarzyst\u0105, wyst\u0119powa\u0142 sam, jako cz\u0142owiek \u2013 orkiestra, albo towarzyszy\u0142 znanym muzykom, takim jak James Brown i George Benson. Pewnego dnia, kiedy umar\u0142a mu \u017cona, prze\u017cywa\u0142 mo\u017ce kryzys wiary, i\u00a0 kaza\u0142 na siebie m\u00f3wi\u0107 \u201eSzatan\u201d. Tak ju\u017c zosta\u0142o. M\u00f3wi\u0142o si\u0119 do niego per \u201eMister Satan\u201d. Nie jest on z tego powodu w USA prze\u015bladowany, cho\u0107 jest to podobno jedno z najbardziej religijnych spo\u0142ecze\u0144stw na \u015bwiecie. Nie ma te\u017c zakazu wyst\u0119powania w telewizji. Po prostu, Amerykanie s\u0105 religijni inaczej.<\/p>\n<p>Sterling Szatan Magee wychowa\u0142 si\u0119 w biednej, religijnej rodzinie na wsi, w Mississippi i na Florydzie, s\u0142u\u017cy\u0142 w wojsku na terenie Niemiec, gdzie gra\u0142 na gitarze i zyska\u0142 przydomek \u201eFive Fingers Magee\u201d, nagra\u0142 kilka p\u0142yt pod firm\u0105 Raya Charlesa (!).<\/p>\n<p>Z kolei jego partner,\u00a0 Adam,\u00a0 to Adam Gussow, absolwent uniwersytetu Princeton, profesor Uniwersytetu Mississippi. Adam nigdy nie zaprzeda\u0142 si\u0119 diab\u0142u, by\u0107 mo\u017ce dlatego, \u017ce jest bia\u0142ym profesorem, \u017bydem z okolic Nowego Jorku. Niedawno ukaza\u0142a si\u0119 nowa p\u0142yta, pardon, album duetu Adam &amp; Satan, pt. \u201eBack in the Game\u201d.<\/p>\n<p>Mimo uznanej pozycji w\u00a0 \u015bwiecie muzycznym, Adam &amp; Satan lubi\u0105 gra\u0107 na ulicach (uliczni grajkowie \u2013 tzw. busters). Niedawno grali na 125 Ulicy przed urz\u0119dem telefonicznym w Nowym Jorku. Najpierw Szatan gra\u0142 sam, na gitarze elektrycznej, nog\u0105 uruchamiaj\u0105c instrumenty perkusyjne, potem do\u0142\u0105czy\u0142 do niego prof. Gussow z harmonijk\u0105\u00a0 i wzmacniaczem. \u2013 Cze\u015b\u0107, Szatanie, kto to jest ten bia\u0142y facet obok ciebie? \u2013 pytali przechodnie. Gussow nauczy\u0142 si\u0119 gra\u0107 na harmonijce\u00a0 w Kalifornii, robi\u0142 doktorat na uniwersytecie Columbia (N.Y.), wyjecha\u0142 do Pary\u017ca, gdzie gra\u0142 w metrze. Legenda bluesa w Ameryce zwi\u0105zana jest z Szatanem. Podobno legendarny muzyk, Robert Johnson, zaprzeda\u0142 swoj\u0105 dusze diab\u0142u w zamian za demoniczny spos\u00f3b grania na gitarze.<\/p>\n<p>Kiedy\u00a0 Gussow robi\u0142 doktorat, Szatan mieszka\u0142 w Wirginii. Na weekendy spotykali si\u0119 w Nowym Jorku, gdzie grali na ulicach. Gussow jest autorem kilku ksi\u0105\u017cek, m.in. \u201eUcze\u0144 Pana Szatana \u2013 Pami\u0119tnik Bluesowy\u201d (1998) i \u201eSeems Like Murder: Southern Violence and Blues Tradition\u201d (University of Chicago Press, 2002). Szatanowi powodzi\u0142o si\u0119 gorzej, sp\u0119dzi\u0142 kilka lat w domu opieki. Po kilku latach rozstania, Adam &amp; Satan zn\u00f3w graj\u0105 razem i wydali kolejn\u0105 p\u0142yt\u0119. Niedawno wyst\u0119powali na Hill Country Harmonica Festiwal, gdzie wi\u0119kszo\u015b\u0107 wykonawc\u00f3w by\u0142a czarna, a s\u0142uchacze \u2013 prawie wy\u0142\u0105cznie biali.<\/p>\n<p>Prof. Adam Gussow pracuje teraz nad ksi\u0105\u017ck\u0105 \u201eSzatan i Blues\u201d. Jego zdaniem, Szatan pojawi\u0142 si\u0119 w bluesie po I wojnie, w czasie Wielkiego Kryzysu i prohibicji, kiedy wielu czarnych Amerykan\u00f3w z Po\u0142udnia emigrowa\u0142o na P\u00f3\u0142noc. Miejscowy establishment, w tym duchowni, poczu\u0142 si\u0119 zagro\u017cony przez czarn\u0105, prostack\u0105 i rozwydrzon\u0105 m\u0142odzie\u017c z Po\u0142udnia, kt\u00f3ra gra\u0142a i \u015bpiewa\u0142a\u00a0 swoj\u0105 muzyk\u0119. Wtedy z ambony zacz\u0119to wiernych ostrzega\u0107 przed diabelsk\u0105 muzyk\u0105. Gdy do waszych drzwi zapuka nieoczekiwany go\u015b\u0107 z gitar\u0105, posad\u017acie go przy stole i popro\u015bcie \u201eGraj, Szatanie!\u201d<\/p>\n<p>WSZYSTKIM BLOGOWICZKOM I BLOGOWICZOM SK\u0141ADAM NAJLEPSZE \u017bYCZENIA\u00a0 \u015aWIATECZNE!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tegoroczna jesie\u0144 min\u0119\u0142a pod znakiem Szatana. Tomasz Terlikowski powiedzia\u0142 w rozmowie z Piotrem Najsztubem w \u201eWprost\u201d, \u017ce\u00a0 czu\u0142 go (Szatana, a nie Najsztuba) wiele razy. Szatan, jego zdaniem, jest osob\u0105, cho\u0107 nie jest materialny, jest niebywale inteligentny i cyniczny, jemu nie przeszkadza, \u017ce kto\u015b z niego \u017cartuje, zwodzi ludzi, pos\u0142uguje si\u0119 artystami. Terlikowskiego martwi, \u017ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1239"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1239"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1239\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1312,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1239\/revisions\/1312"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1239"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1239"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1239"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}