
{"id":1263,"date":"2012-01-20T21:20:32","date_gmt":"2012-01-20T20:20:32","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=1263"},"modified":"2012-01-30T17:12:20","modified_gmt":"2012-01-30T16:12:20","slug":"komu-to-sluzy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2012\/01\/20\/komu-to-sluzy\/","title":{"rendered":"Komu to s\u0142u\u017cy?"},"content":{"rendered":"<p>Rzadko chodz\u0119 do kina, a ju\u017c na filmy o tematyce okupacyjnej i holokaustowej szczeg\u00f3lnie niech\u0119tnie, ze wzgl\u0119du na osobiste prze\u017cycia, mia\u0142em tego do\u015b\u0107 w realu, i ze wzgl\u0119du na niewsp\u00f3\u0142mierno\u015b\u0107 tego, co si\u0119 dzia\u0142o, z mo\u017cliwo\u015bci\u0105 pokazania tego w filmie. (Nie by\u0142em np. na filmie Spielberga \u201eLista Schindlera\u201d). Natomiast recenzje filmowe czytam, gdy\u017c pokazuj\u0105 one stan umys\u0142\u00f3w, spos\u00f3b\u00a0 my\u015blenia naszych wsp\u00f3\u0142czesnych o przesz\u0142o\u015bci. Cz\u0119sto nie wiedz\u0105, jak by\u0142o, ale maj\u0105 w g\u0142owie sztamp\u0119, klisz\u0119, kt\u00f3r\u0105 powielaj\u0105 (\u201ePolacy to bohaterowie\u201d, \u201ePolacy to szmalcownicy\u201d etc.).<!--more--><\/p>\n<p>W dzisiejszej \u201eRz.\u201d (20 stycznia) rzuci\u0142a mi si\u0119 w oczy obszerna, na ca\u0142\u0105 stron\u0119,\u00a0 recenzja Piotra Zychowicza pod tytu\u0142em \u201eSprawiedliwy w\u015br\u00f3d szmalcownik\u00f3w\u201d. Ju\u017c sam tytu\u0142 ka\u017ce si\u0119 domy\u015bla\u0107, \u017ce Agnieszka Holland zrobi\u0142a film o sprawiedliwym w Sodomie, jeden uczciwy Polak, a dooko\u0142a niego szmalcownicy.<\/p>\n<p>Zychowicz najpierw wymienia pi\u0119\u0107 zalet, a potem pi\u0119\u0107 \u201ewpadek\u201d w filmie \u201eW ciemno\u015bci\u201d. Niekt\u00f3re z tych \u201ewpadek\u201d wi\u0119cej m\u00f3wi\u0105 o autorze recenzji ni\u017c o Agnieszce Holland.\u00a0 Pierwszy minus filmu to \u201eantykatolickie fobie. Najwi\u0119kszym, wr\u0119cz OBURZAJ\u0104CYM (wszystkie podkre\u015blenia \u2013 Pass.), mankamentem filmu s\u0105 jego nachalne w\u0105tki antykatolickie\u201d. Zychowicz opisuje fragment filmu, w kt\u00f3rym grupa ukrywaj\u0105cych si\u0119 \u017byd\u00f3w ukrywa si\u0119 w podziemiach ko\u015bcio\u0142a, jedna z kobiet rodzi dziecko w czasie, gdy w ko\u015bciele odbywa si\u0119 msza. Matka dusi dziecko. \u201eWniosek mo\u017ce by\u0107 tylko jeden \u2013 gdyby zgromadzeni na g\u00f3rze wierni przypadkiem us\u0142yszeli p\u0142acz niemowlaka, natychmiast przerwaliby msz\u0119 i zbiegli do piwnicy, \u017ceby rozszarpa\u0107 \u017byd\u00f3w na strz\u0119py. Scen\u0119 te uwa\u017cam nie tylko za nieprawdziw\u0105, ale wr\u0119cz na SKANDALICZN\u0104\u201d.<\/p>\n<p>Po tej opinii nast\u0119puje insynuacja autora: \u201e(Ta scena) \u201ena pewno za to spodoba si\u0119 znanym z \u2018sympatii\u2019 do Ko\u015bcio\u0142a hollywoodzkim krytykom. I Holland \u2018zapunktuje\u2019\u201d. Ja uwa\u017cam t\u0119 opini\u0119 za nadu\u017cycie. Po pierwsze, jest to scena symboliczna, ilustruj\u0105ca dwa tysi\u0105ce lat\u00a0 stosunku katolicyzmu do \u017byd\u00f3w. Po drugie, i tu jest nadu\u017cycie Zychowicza, nie chodzi o to, \u017ce wszyscy uczestnicy mszy zbiegliby rozszarpa\u0107 \u017byd\u00f3w na strz\u0119py \u2013 wystarczy\u0142by JEDEN cichy donosiciel. Niekonieczne by\u0142o sp\u0119dzenie wszystkich \u017byd\u00f3w do szopy w Jedwabnem, wystarczy\u0142aby jedna czarna owca, a chyba nawet katolicy nie sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 z samych anio\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p>Druga s\u0142abo\u015b\u0107 filmu, wg red. Zychowicza, to \u201eNar\u00f3d bez elit\u201d. Groteskowe \u2013 zdaniem publicysty \u2013 wykrzywione przedstawienie narodu polskiego. O ile \u017bydzi z \u2018W ciemno\u015bci\u2019 s\u0105 lud\u017ami wysokiej kultury i dobrych manier, oczytanymi,\u00a0 a nawet maj\u0105cymi tytu\u0142y naukowe, to wszyscy Polacy s\u0105 przedstawicielami warstw ni\u017cszych. (\u2026) Holland nie pokaza\u0142a ani jednego polskiego inteligenta czy przedstawiciela podziemia niepodleg\u0142o\u015bciowego.\u201d<\/p>\n<p>Spojrzenie Piotra Zychowicza na film Agnieszki Holland przypomina mi do z\u0142udzenia kryteria, przy pomocy kt\u00f3rych w\u0142adze PRL ocenia\u0142y dzie\u0142a sztuki: Czy jest odpowiednio pokazana przoduj\u0105ca rola klasy robotniczej, przewodnia rola partii, wsteczna rola kapitalist\u00f3w i obszarnik\u00f3w, czy jest negatywnie pokazany imperializm ameryka\u0144ski i do\u015b\u0107 zachwytu dla ZSRR, czy Gwardia Ludowa wypada lepiej ni\u017c Armia Krajowa itd. itp . Takim wymaganiom nie spos\u00f3b by\u0142o sprosta\u0107, bo utw\u00f3r, kt\u00f3ry uwzgl\u0119dnia\u0142 wszystkie te czynniki we \u201ew\u0142a\u015bciwych\u201d dla danego etapu proporcjach, nadawa\u0142 si\u0119 na \u015bmieci. (Patrz los \u201ePopio\u0142u i diamentu\u201d). Broni\u0105c dobrego wizerunku Polaka i katolika, dziennikarz \u201eRz\u201d zamawia u Agnieszki Holland film propagandowy.<\/p>\n<p>Ba, w dodatku pozwala sobie pan Zychowicz na insynuacje wobec artystki. Insynuacja pierwsza: \u201eFakt, \u017ce tematem filmu jest szmalcownictwo, ni\u00f3s\u0142 ze sob\u0105 spore ryzyko, \u017ce ZNAJ\u0104C \u015aWIATOPOGL\u0104D TW\u00d3RCZYNI \u2013 dla polskiego widza film mo\u017ce by\u0107 denerwuj\u0105cy.\u201d Co takiego denerwuj\u0105cego jest w \u015bwiatopogl\u0105dzie Agnieszki Holland, autor nie wyja\u015bnia. R\u00f3wnie dobrze mo\u017cna by napisa\u0107, \u017ce znaj\u0105c \u015bwiatopogl\u0105d Piotra Zychowicza, jego recenzja musi by\u0107 denerwuj\u0105ca. Po co takie insynuacje?<\/p>\n<p>Druga insynuacja dotyczy kalkulacji Agnieszki Holland: scena w ko\u015bciele \u201espodoba si\u0119 znanym z \u2018sympatii\u2019 do Ko\u015bcio\u0142a hollywoodzkim krytykom\u201d i Holland \u201ezapunktuje\u201d. Ciekawe, do czego autor pije? Czy do tego, \u017ce Hollywood jest opanowane nie przez ten Ko\u015bci\u00f3\u0142, kt\u00f3ry jest bliski autorowi?\u00a0 \u201ePodj\u0119cie tematu Holokaustu gwarantuje tw\u00f3rcom, \u017ce na festiwalach posypi\u0105 si\u0119 na nich nagrody, dystrybutorzy b\u0119d\u0105 kopie ich film\u00f3w, a krytycy b\u0119d\u0105 pisa\u0107 kolejne bezkrytyczne recenzje\u201d.<\/p>\n<p>Na szcz\u0119\u015bcie znalaz\u0142 si\u0119 jeden krytyk nieprzekupny. Om\u00f3wi\u0142 zalety i s\u0142abo\u015bci filmu, wi\u0119c mo\u017cemy jego opini\u0119 przyj\u0105\u0107 za dobr\u0105 monet\u0119. Tyle, \u017ce jest to moneta fa\u0142szywa. Piotr Zychowicz czeka na film, kt\u00f3rego \u017caden szanuj\u0105cy si\u0119 artysta nie nakr\u0119ci. No, mo\u017ce Bohdan Por\u0119ba.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p><strong>\u201ePassa\u201d \u2013 opowie\u015b\u0107 biograficzna Daniela Passenta. Rozmawia Jan Ordy\u0144ski<\/strong>.<br \/>\nWydawnictwo Czerwone i Czarne, 2012<\/p>\n<p>Spacer przez ca\u0142e \u017cycie zaczyna si\u0119 od wstrz\u0105saj\u0105cego opisu dzieci\u0144stwa: \u017cydowskie dziecko przechowywane podczas wojny w \u201eszafie\u201d u polskiej rodziny.\u00a0 I paradoks: jego rodzice zostali zadenuncjonowani przez Polak\u00f3w i zamordowani przez Niemc\u00f3w. Nikt nie wie, gdzie i kiedy. Passent m\u00f3wi Janowi Ordy\u0144skiemu: Dzieci\u0144stwo mam amputowane. Od najm\u0142odszych lat by\u0142em pogodzony z tym, \u017ce nie mam Rodzic\u00f3w, a w\u0142a\u015bciwie, \u017ce oni nie \u017cyj\u0105, nie istniej\u0105, \u017ce ich nawet nie pami\u0119tam, \u017ce nie mam \u017cadnej fotografii Matki i tylko jedno zdj\u0119cie Ojca, kt\u00f3re odzyska\u0142em ju\u017c jako cz\u0142owiek doros\u0142y, w Pary\u017cu.<\/p>\n<p>Gdy ko\u0144czy si\u0119 wojenny koszmar, Daniel Passent trafia do rodziny Jakuba i Anny Prawin\u00f3w. Z nimi sp\u0119dza kilka lat w Berlinie, gdzie Jakub Prawin zosta\u0142 szefem Polskiej Misji Wojskowej. Passent m\u00f3wi: Nie b\u0119d\u0119 si\u0119 rozwodzi\u0142 nad tym, co oznacza strata rodzic\u00f3w \u2013 dla nich, zadenuncjowanych i zamordowanych w wieku trzydziestu kilku lat, ani dla mnie, bo takich by\u0142o wielu i na ten temat istnieje ogromna literatura. Chc\u0119 natomiast opowiedzie\u0107 o Prawinach, kt\u00f3rzy mnie wychowali. Spo\u015br\u00f3d wszystkich ludzi, jakich spotka\u0142em w \u017cyciu, Prawin wywar\u0142 na mnie najwi\u0119kszy wp\u0142yw, i tak by\u0142o do lat 70., kiedy pozna\u0142em Agnieszk\u0119 Osieck\u0105.<\/p>\n<p>I zaczyna si\u0119 w \u017cyciu Passenta dobra passa. \u015awietne wykszta\u0142cenie, \u015bwiatowe \u017cycie, ciekawe spotkania. O tym wszystkim opowiada z w\u0142a\u015bciw\u0105 dla siebie swad\u0105 i autoironi\u0105.<\/p>\n<p>Ksi\u0105\u017cka jest pe\u0142na anegdot o ludziach, z kt\u00f3rymi Passent pracowa\u0142, przyja\u017ani\u0142 si\u0119, spotyka\u0142. A by\u0142o ich morze: od wielkich polityk\u00f3w, po pisarzy, artyst\u00f3w, sportowc\u00f3w.\u00a0 Jest te\u017c szczerym rozliczeniem z \u017cycia: przyznaniem si\u0119 do pewnych b\u0142\u0119d\u00f3w, ale te\u017c obron\u0105 wybor\u00f3w moralnych. W biografiach wydawanych w Polsce nie by\u0142o jeszcze tak szczerego rozliczenia.<\/p>\n<p>To niezwyk\u0142y zapis niezwyk\u0142ej biografii. \u015awiadectwo czas\u00f3w i ludzi, kt\u00f3rzy s\u0105 wa\u017cni w \u017cyciu Daniela Passenta, ale te\u017c tworzyli polsk\u0105, i nie tylko polsk\u0105 powojenn\u0105 histori\u0119. Jest te\u017c wielkim uk\u0142onem w stron\u0119 \u201ePolityki\u201d, kt\u00f3ra dla Passenta by\u0142a przez d\u0142ugi czas drugim domem.<\/p>\n<p>Tak o ksi\u0105\u017cce m\u00f3wi sam Passent: Kiedy pi\u0119\u0107 lat temu urodzi\u0142 si\u0119 m\u00f3j wnuk, Kubu\u015b, rozp\u0142aka\u0142em si\u0119 ze szcz\u0119\u015bcia. Dosta\u0142em od \u017cycia wszystko. Pora na rachunek. W gazetach pe\u0142no jest ludzi, kt\u00f3rzy wystawiaj\u0105 rachunki innym. W\u0142asnych nie reguluj\u0105. Ja uwa\u017cam, \u017ce czas si\u0119 pakowa\u0107. Od pewnego czasu Agnieszka Osiecka mia\u0142a w swoim pokoju ma\u0142e zielone pude\u0142ko, a w nim najwa\u017cniejsze dokumenty \u2013 metryk\u0119 urodzenia, za\u015bwiadczenie z banku, akt w\u0142asno\u015bci mieszkania. Ta ksi\u0105\u017cka to moje zielone pude\u0142ko.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/bbCC_Passa_cover.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1256\" title=\"bbCC_Passa_cover\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/bbCC_Passa_cover.jpg\" alt=\"\" width=\"350\" height=\"554\" srcset=\"\/passent\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/bbCC_Passa_cover.jpg 350w, \/passent\/wp-content\/uploads\/2012\/01\/bbCC_Passa_cover-189x300.jpg 189w\" sizes=\"(max-width: 350px) 100vw, 350px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Ksi\u0105\u017cka jest dost\u0119pna w <a href=\"http:\/\/skleppolityki.pl\/pl,product,10963291,daniel,passent,jan,ordynski,passa.html\" target=\"_blank\"><strong>SKLEPIE POLITYKI<\/strong><\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rzadko chodz\u0119 do kina, a ju\u017c na filmy o tematyce okupacyjnej i holokaustowej szczeg\u00f3lnie niech\u0119tnie, ze wzgl\u0119du na osobiste prze\u017cycia, mia\u0142em tego do\u015b\u0107 w realu, i ze wzgl\u0119du na niewsp\u00f3\u0142mierno\u015b\u0107 tego, co si\u0119 dzia\u0142o, z mo\u017cliwo\u015bci\u0105 pokazania tego w filmie. (Nie by\u0142em np. na filmie Spielberga \u201eLista Schindlera\u201d). Natomiast recenzje filmowe czytam, gdy\u017c pokazuj\u0105 one [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1263"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1263"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1263\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1306,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1263\/revisions\/1306"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1263"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1263"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1263"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}