
{"id":129,"date":"2006-09-12T10:17:47","date_gmt":"2006-09-12T08:17:47","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=129"},"modified":"2006-09-12T13:40:33","modified_gmt":"2006-09-12T11:40:33","slug":"zdrowie-ameryki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2006\/09\/12\/zdrowie-ameryki\/","title":{"rendered":"Zdrowie Ameryki!"},"content":{"rendered":"<p>Wczoraj, 11 wrze\u015bnia, jak wiele os\u00f3b na \u015bwiecie, my\u015bla\u0142em o Stanach Zjednoczonych i to z ogromn\u0105 sympati\u0105, bo sp\u0119dzi\u0142em tam w \u017cyciu \u0142\u0105cznie 7 lat. Telewidzom, radios\u0142uchaczom i czytelnikom medi\u00f3w Stany Zjednoczone kojarz\u0105 si\u0119 nieprzyjemnie \u2013 wojna, przemoc, narkotyki, Madonna profanuje i demoralizuje, a w dodatku nie chc\u0105 znie\u015b\u0107 dla nas wiz. Ale tak naprawd\u0119 Stany Zjednoczone to nie jest GWB i zdziwacza\u0142y Michael Jackson. Dla mnie USA to przede wszystkim zwyk\u0142a codzienno\u015b\u0107 \u2013 bia\u0142e, drewaniane domki Nowej Anglii, wystrzy\u017cone trawniki, mamusie rozwo\u017c\u0105ce dzieci do szk\u00f3\u0142 i przedszkoli, niezliczone koled\u017ce, kolorowi ch\u0142opcy graj\u0105cy w koszyk\u00f3wk\u0119 na betonowych boiskach, samochody sun\u0105ce majestatycznie po nieko\u0144cz\u0105cych si\u0119 autostradach.<\/p>\n<p>Po latach wspominam z rozrzewnieniem nawet ameryka\u0144sk\u0105 biurokracj\u0119, kt\u00f3ra potrafi by\u0107 bezduszna i zmusza nas do wielogodzinnego stania w kolejce po wiz\u0119 (lub jej odmow\u0119). W Stanach obowi\u0105zuje zakaz sprzeda\u017cy napoj\u00f3w alkoholowych m\u0142odzie\u017cy poni\u017cej pewnego wieku. W stanie Massachusetts, \u017ceby kupi\u0107 piwo, trzeba mie\u0107 21 lat. Poniewa\u017c w USA nie ma dowod\u00f3w osobistych, w sklepie m\u0142odzi ludzie musz\u0105 okaza\u0107 prawo jazdy. Moja c\u00f3rka, kt\u00f3ra mieszka\u0142a w domu akademickim w Cambridge, MA, gdzie starsi studenci wysy\u0142aj\u0105 m\u0142odszych po piwo,\u00a0nie mog\u0142a kupowa\u0107 nawet piwa, poniewa\u017c (1) nie mia\u0142a jeszcze 21 lat i (2) nie mia\u0142a prawa jazdy.<\/p>\n<p>Kiedy wreszcie nadesz\u0142y upragnione 21. urodziny, udali\u015bmy si\u0119 do odpowiedniego urz\u0119du, kt\u00f3ry wydaje zwyk\u0142e oraz\u00a0 tzw. &#8222;suche&#8221; prawo jazdy \u2013 dokument ze zdj\u0119ciem, kt\u00f3ry nie zezwala co prawda na prowadzenie pojazd\u00f3w mechanicznych, ale za\u015bwiadcza, \u017ce okazicielka uko\u0144czy\u0142a 21 lat.<\/p>\n<p>Do urz\u0119du udali\u015bmy si\u0119 z paszportem c\u00f3rki oraz jej ojca \u2013 czyli moim, a tak\u017ce z odpisem jej aktu urodzenia. Mimo takiej dokumentacji, c\u00f3rce odm\u00f3wiono wystawienia \u201esuchego prawa jazdy\u201d, poniewa\u017c dat\u0119 urodzenia mo\u017cna stwierdzic tylko w oparciu o orygina\u0142 aktu urodzenia. \u2013 Prosz\u0119 pana \u2013 m\u00f3wi\u0142em urz\u0119dnikowi &#8211;\u00a0 mamy paszport c\u00f3rki, jej akt urodzenia, paszport ojca i ojca osobi\u015bcie \u2013 czy to jeszcze ma\u0142o? Urz\u0119dnik pozostawa\u0142 nieprzejednany, a w ko\u0144cu zapyta\u0142: \u201eDo you want me to lose my job?\u201d. W \u017cadnym wypadku \u2013 odpowiedzia\u0142em, ale mo\u017ce by pan poprosi\u0142 kierownika.<\/p>\n<p>Z kierownikiem odbyli\u015bmy tak\u0105 sam\u0105 rozmow\u0119, na kt\u00f3r\u0105 otrzymali\u015bmy t\u0119 sam\u0105 odpowied\u017a: \u201eDo you want me to lose my job?\u201d.<\/p>\n<p>Zrezygnowali\u015bmy wi\u0119c z suchego prawa jazdy i w dniu 21. urodzin c\u00f3rki, uzbrojeni we wszystkie mo\u017cliwe dokumenty, postanowili\u015bmy z \u017con\u0105 zaprosi\u0107 j\u0105 na drinka w barze Charles Hotel w Cambridge, MA. Triumfalnie wkroczyli\u015bmy do baru i ja, rozbawiony, zwr\u00f3ci\u0142em si\u0119 do barmana: \u201eJakiego drinka proponuje pan mojej c\u00f3rce, kt\u00f3ra dzisiaj uko\u0144czy\u0142a 21 lat?\u201d. Barman, przyzwyczajony do student\u00f3w z pobliskiego Harvardu oraz ich rodzic\u00f3w, spojrza\u0142 na nas beznami\u0119tnie i odpowiedzia\u0142: \u201eB\u0119dziemy rozmawiali o drinkach, kiedy zobaczymy paszport\u201d.<\/p>\n<p>Dzi\u015b, kiedy ca\u0142y \u015bwiat patrzy na Ameryk\u0119, chcia\u0142bym wypi\u0107 jej zdrowie.\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wczoraj, 11 wrze\u015bnia, jak wiele os\u00f3b na \u015bwiecie, my\u015bla\u0142em o Stanach Zjednoczonych i to z ogromn\u0105 sympati\u0105, bo sp\u0119dzi\u0142em tam w \u017cyciu \u0142\u0105cznie 7 lat. Telewidzom, radios\u0142uchaczom i czytelnikom medi\u00f3w Stany Zjednoczone kojarz\u0105 si\u0119 nieprzyjemnie \u2013 wojna, przemoc, narkotyki, Madonna profanuje i demoralizuje, a w dodatku nie chc\u0105 znie\u015b\u0107 dla nas wiz. Ale tak naprawd\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/129"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=129"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/129\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=129"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=129"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=129"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}