
{"id":1428,"date":"2012-05-18T13:05:26","date_gmt":"2012-05-18T12:05:26","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=1428"},"modified":"2012-05-18T13:05:26","modified_gmt":"2012-05-18T12:05:26","slug":"gosc-en-passant-stasys-eidrigevicius-wybitny-grafik-i-malarz-litewski-mieszkajacy-w-polsce","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2012\/05\/18\/gosc-en-passant-stasys-eidrigevicius-wybitny-grafik-i-malarz-litewski-mieszkajacy-w-polsce\/","title":{"rendered":"GO\u015a\u0106 EN PASSANT: STASYS EIDRIGEVICIUS, wybitny grafik i malarz litewski mieszkaj\u0105cy w Polsce"},"content":{"rendered":"<p><strong><\/strong><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/statni-zab-pastel-1986-5.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-full wp-image-1430 alignnone\" title=\"statni-zab,-pastel,-1986,-5\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/statni-zab-pastel-1986-5.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"347\" srcset=\"\/passent\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/statni-zab-pastel-1986-5.jpg 450w, \/passent\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/statni-zab-pastel-1986-5-300x231.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Pastel Stasysa Eidrigeviciusa &#8222;Ostatni z\u0105b&#8221; z 1986 r.<\/p>\n<p>*<\/p>\n<p><strong>Trzej bracia i ostatni implant<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p>1986 rok, namalowa\u0142em pastelami cykl prac \u2013 \u201eTrzech braci\u201d &#8211; maj\u0105c na uwadze s\u0105siad\u00f3w z dzieci\u0144stwa na Litwie &#8211; biednych braci: Juozas, Petras i Napalys. Obserwowa\u0142em ich \u017cycie pe\u0142ne humoru, biedy i absurdu. Jedn\u0105 z prac nazwa\u0142em \u201eOstatni z\u0105b\u201d. Ta scena w ca\u0142o\u015bci z wyobra\u017ani, bo \u017caden z braci nigdy nie by\u0142 u stomatologa. Powypada\u0142y im z\u0119by i tak z tym \u017cyli. Podobna scena z obrazu ostatnio przydarzy\u0142a mi si\u0119 osobi\u015bcie. Oto moja opowie\u015b\u0107.<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\nW 2009 roku w jednej z klinik stomatologicznych w Warszawie wstawiono mnie kilka implant\u00f3w.<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n<strong>1<\/strong>. Rok 2012. Mam poczucie, \u017ce po lewej stronie rusza si\u0119 z\u0105b &#8211; jeden lub dwa.<br \/>\n<strong>2<\/strong>. Zapisuj\u0119 si\u0119 do doktor A. Po obejrzeniu doktor nie uwa\u017ca, \u017ce z\u0105b rusza si\u0119, ale robi szereg napraw innych z\u0119b\u00f3w.<br \/>\n<strong>3<\/strong>. Podczas kolejnej wizyty prosz\u0119 doktor o ogl\u0119dziny tych z\u0119b\u00f3w jeszcze raz. Robi si\u0119 zdj\u0119cie panoramiczne. Pani doktor ogl\u0105da i m\u00f3wi, \u017ce to mo\u017ce i rusza si\u0119, ale to nie jej dzia\u0142ka. To sprawa implantologa.<br \/>\n<strong>4<\/strong>. Jestem w Moskwie na salonie Sztuk Pi\u0119knych \u201eDrogi, \u015bcie\u017cki\u201d. Czuj\u0119, \u017ce z\u0119by ruszaj\u0105 si\u0119 coraz bardziej. Dzwoni\u0119 do syna Ignacego i prosz\u0119 o dokonanie zapisu na wizyt\u0119 u implantologa B. To w\u0142a\u015bnie on wstawi\u0142 te implanty.<br \/>\n<strong>5<\/strong>. Ignacy dzwoni do rejestracji wcze\u015bniej wspomnianej warszawskiej kliniki. Recepcjonistka oznajmia mu, \u017ce z implantologiem B. klinika ju\u017c nie wsp\u00f3\u0142pracuje, wi\u0119c zapisuje do implantologa C. &#8211; na 28 marca.<br \/>\n<strong>6<\/strong>. Po powrocie odwiedzam klinik\u0119 wed\u0142ug zapisu. Dr C. ogl\u0105da z\u0105b, zdj\u0119cie, histori\u0119 implantu. Pyta czy jestem z \u0141otwy. Odpowiadam: Jestem z Litwy. Doktor m\u00f3wi, \u017ce trzeba b\u0119dzie wyj\u0105\u0107 te z\u0119by. Spodziewa\u0142em si\u0119, \u017ce dr C. po obejrzeniu wyjmie te implanty od razu. Ale podobno to \u201ewi\u0119ksza robota\u201d, wi\u0119c zapisuj\u0105 mnie na pi\u0105tek 30 marca na godz 17. W recepcji p\u0142ace za rozmow\u0119 z lekarzem (pod nazw\u0105 \u201eus\u0142uga\u201d 100 z\u0142).<br \/>\n<strong>7<\/strong>. Tego dnia pod wiecz\u00f3r telefon z recepcji: \u201eT\u0105 wizyt\u0119 na pi\u0105tek trzeba anulowa\u0107, bo implant musi wyj\u0105\u0107 ten sam implantolog, kt\u00f3ry wstawi\u0142, czyli dr B., kt\u00f3ry&#8230; pracuje w jednej z filii kliniki. Recepcjonistka podaje telefon do tamtej kliniki, informuj\u0105c o czasie przyjmowania klient\u00f3w dr B. Zastanawiam si\u0119 co robi\u0107, bo godzina przyj\u0119cia u dr B. pokrywa si\u0119 w\u0142a\u015bnie z zaplanowanym wydarzeniem w Galerii Sztuki, gdzie mam mie\u0107 spotkanie z publiczno\u015bci\u0105, czyli 3 kwietnia o godz. 18. W\u0105tpi\u0119, czy po zabiegu z krwawi\u0105cymi dzi\u0105s\u0142ami b\u0119d\u0119 w stanie opowiada\u0107 publiczno\u015bci o swojej sztuce. M\u00f3wi\u0119 do recepcjonistki, \u017ce musz\u0119 zastanowi\u0107 si\u0119 nad dat\u0105 zapisu.<br \/>\n<strong>8<\/strong>. Czwartek. 29 marca. Jad\u0119 porannym poci\u0105giem na wernisa\u017c mojej wystawy do Kalisza. W poci\u0105gu otrzymuj\u0119 sms z kliniki g\u0142\u00f3wnej, prosz\u0105cy o potwierdzenie wizyty w pi\u0105tek u implantologa&#8230; C. Zdziwiony odpisuj\u0119, \u017ce wczoraj wieczorem recepcjonistka ju\u017c odwo\u0142a\u0142a t\u0119 wizyt\u0119 oraz \u017ce jestem gotowy zwr\u00f3ci\u0107 si\u0119 do szefowej kliniki, D., ze skarg\u0105 na ten ba\u0142agan.<br \/>\n<strong>9<\/strong>. Po powrocie z Kalisza dzwoni\u0119 do szefowej kliniki. Jej nie ma. Zostawiam pro\u015bb\u0119 o oddzwonienie. Zastanawiam si\u0119 co robi\u0107. Zapisuj\u0119 si\u0119 u dr B. na mo\u017cliwie najbli\u017cszy termin &#8211; 13 kwietnia, pi\u0105tek.<br \/>\n<strong> 10<\/strong>. Nast\u0119pnego dnia szefowa dzwoni. M\u00f3wi\u0119, \u017ce jestem tym artyst\u0105, kt\u00f3rego pani ju\u017c zna, bo jaki\u015b czas temu dyrektor Teatru Wielkiego przedstawi\u0142 mnie podczas niezwyk\u0142ego spotkania ko\u0142o recepcji kliniki. Po tym wst\u0119pie w telefonie czuj\u0119 ju\u017c g\u0142os zatroskany \u2013 \u201ew czym sprawa\u201d. Opowiadam ca\u0142e zaj\u015bcie. Szefowa D. obiecuje zwr\u00f3ci\u0107 100 z\u0142otych. I obiecuje osobi\u015bcie zapozna\u0107 si\u0119 z sytuacj\u0105, czemu implant rusza si\u0119, bo je\u015bli implant nie przyjmuje si\u0119, to od razu po wstawieniu. A teraz &#8211; po kilku latach&#8230;<br \/>\n<strong>11<\/strong>. Jest 13 kwietnia, pi\u0105tek. B\u0119d\u0105c przes\u0105dnym mo\u017cna pomy\u015ble\u0107, \u017ce to niedobry znak \u2013 13, pi\u0105tek. No i prosz\u0119 &#8211; rano telefon z kliniki: doktor B. zachorowa\u0142. Wyskoczy\u0142 mu dysk w kr\u0119gos\u0142upie. Recepcjonistka dokonuje zmiany zapisu &#8211; wizyta ustala si\u0119 na 19 kwietnia o 9.30.<br \/>\n<strong>12<\/strong>. Jest 19 kwietnia, czwartek, godz.9.30. Zjawiam si\u0119 w filii kliniki punktualnie &#8211; nawet przed czasem &#8211; na smutn\u0105 ceremoni\u0119 wyj\u0119cia implant\u00f3w. W tym samym momencie przez frontowe drzwi wchodzi doktor B. Rozpoznaj\u0119 go, bo kilka lat temu doktor sporo si\u0119 napracowa\u0142 wkr\u0119caj\u0105c mi kilka implant\u00f3w. Nareszcie asystentka doktora wo\u0142a: \u201ePan Stasys, zapraszam\u201d. Wieszam marynark\u0119 i torb\u0119. K\u0142ad\u0119 si\u0119 na fotel &#8211; \u0142\u00f3\u017cko, nareszcie w\u0142a\u015bciwy doktor prosi o otwarcie ust, ogl\u0105da, implanty ruszaj\u0105 si\u0119. Zastanawia si\u0119 g\u0142o\u015bno, czy najpierw nie odbi\u0107 korony, \u017ceby potem wyj\u0105\u0107 implantowe \u015bruby. Doktor B. udaje si\u0119 po konsultacj\u0119 do innej lekarki. Wraca. Postanawia przepi\u0142owa\u0107 koron\u0119 na p\u00f3\u0142, \u017ceby rozdzieli\u0107 i w ko\u0144cu wyj\u0105\u0107 te implanty. Pi\u0142uje, pi\u0142uje. Czynno\u015b\u0107 przed\u0142u\u017ca si\u0119, bo koronna okazuje si\u0119 twarda&#8230; Doktor traci cierpliwo\u015b\u0107. Nie dopi\u0142uje. Bierze obc\u0119gi i pr\u00f3buje wyci\u0105gn\u0105\u0107 z\u0119by. Ja daj\u0119 znak, \u017ce boli. Lekarz puszcza dwa zastrzyki w dzi\u0105s\u0142a i po znieczulaj\u0105cej chwili wyjmuje dwie implantowe \u015bruby po\u0142\u0105czone jedn\u0105 koron\u0105, kt\u00f3ra jest dopi\u0142owana do po\u0142owy i nierozdzielona. Lekarz ogl\u0105da wyj\u0119te z\u0119by m\u00f3wi\u0105c: \u201eTrzeba b\u0119dzie to wys\u0142a\u0107 producentowi do USA\u201d. Doktor zak\u0142ada kilka szw\u00f3w, k\u0142adzie tampon na z\u0105b, zaleca zgry\u017a\u0107, tak trzyma\u0107 p\u00f3\u0142 godziny, nie pi\u0107, nie je\u015b\u0107 przez 2 godziny&#8230; Ja te\u017c ogl\u0105dam z\u0119by ze wszystkich stron. Jeszcze krwawe troch\u0119. Asystentka myje implantowy obiekt. Ja telefonem kom\u00f3rkowym fotografuj\u0119 te z\u0119by, kt\u00f3re przez 3 lata siedzia\u0142y w mojej jamie ustnej, pomog\u0142y mi je\u015b\u0107, doda\u0142y urody. Kolor korony by\u0142 dopasowany do innych z\u0119b\u00f3w, w ko\u0144cu zap\u0142aci\u0142em za to par\u0119 tysi\u0119cy z\u0142otych&#8230; Teraz id\u0119 do recepcji, tam kwituje odbi\u00f3r 100 z\u0142 &#8211; zwrot za bezsensown\u0105 wizyt\u0119 u dr C. &#8211; wi\u0119c szefowa dotrzyma\u0142a s\u0142owa. Recepcjonistka zapisuje mnie na 26 kwietnia, na godz. 11 na wyj\u0119cie szw\u00f3w.<br \/>\n<strong>13<\/strong>. Jest 26 kwietnia. Zjawiam si\u0119 p\u00f3\u0142 godziny wcze\u015bniej u progu kliniki. Obok s\u0105 drzwi z tabliczk\u0105: Poczta. Ju\u017c od tygodnia nosz\u0119 ze sob\u0105 dwa listy do wys\u0142ania. Teraz korzystam z okazji i id\u0119 do poczty. Przycisk i wyskakuje karteczka z numerem kolejno\u015bci &#8211; jestem czwarty. Czekam. Nuda. Kolejka maleje powoli. Nagle do poczty wchodzi&#8230; doktor B. Ja wstaj\u0119 i od razu do doktora, jak do niespodziewanego go\u015bcia. Lekarz wita si\u0119 m\u00f3wi\u0105c: \u201eMam chwilk\u0119 przerwy, wkr\u00f3tce przyjm\u0119 pana&#8221;. Ja patrz\u0119 doktorowi prosto w oczy i pytam go z niepokojem: \u201eCo b\u0119dzie po wyj\u0119ciu szw\u00f3w?\u201d. Lekarz m\u00f3wi: \u201eTroch\u0119 trzeba b\u0119dzie odczeka\u0107. Za p\u00f3\u0142 roku panu wstawi\u0119 nowe\u2026\u201d.<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\nKo\u0144cz\u0105c opowiadanie, gdzie przedstawi\u0142em sceny prawie z fotograficzn\u0105 dok\u0142adno\u015bci\u0105 chc\u0119 doda\u0107, je\u015bli m\u00f3g\u0142bym zmieni\u0107 t\u0119 nazw\u0119 obrazu z 1986 roku, to brzmia\u0142by tak: \u201eOstatni implant\u201d albo \u201eRozmowa ze stomatologiem na poczcie w kolejce przy wysy\u0142aniu list\u00f3w\u201d.<\/p>\n<p>Stasys Eidrigevicius. 2012.<\/p>\n<p>*<\/p>\n<p>Imiona i nazwiska bohater\u00f3w zosta\u0142y zmienione w kolejne litery alfabetu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pastel Stasysa Eidrigeviciusa &#8222;Ostatni z\u0105b&#8221; z 1986 r. * Trzej bracia i ostatni implant 1986 rok, namalowa\u0142em pastelami cykl prac \u2013 \u201eTrzech braci\u201d &#8211; maj\u0105c na uwadze s\u0105siad\u00f3w z dzieci\u0144stwa na Litwie &#8211; biednych braci: Juozas, Petras i Napalys. Obserwowa\u0142em ich \u017cycie pe\u0142ne humoru, biedy i absurdu. Jedn\u0105 z prac nazwa\u0142em \u201eOstatni z\u0105b\u201d. Ta scena [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1428"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1428"}],"version-history":[{"count":23,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1428\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1453,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1428\/revisions\/1453"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1428"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1428"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1428"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}