
{"id":150,"date":"2006-10-16T11:07:04","date_gmt":"2006-10-16T09:07:04","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=150"},"modified":"2006-11-22T00:03:15","modified_gmt":"2006-11-21T23:03:15","slug":"format-prezydencki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2006\/10\/16\/format-prezydencki\/","title":{"rendered":"Format prezydencki"},"content":{"rendered":"<p>W sobot\u0119 mieli\u015bmy w \u201ePolityce\u201d dostojnego go\u015bcia, z\u0142o\u017cy\u0142 nam ca\u0142kiem d\u0142ug\u0105 (godzina! o ile\u017c d\u0142u\u017cej ni\u017c by\u0142 Tusk u Prezydenta\u2026) wizyt\u0119 Jose Manuel Barroso \u2013 przewodnicz\u0105cy Komisji Europejskiej, polityk portugalski, kt\u00f3ry jest kim\u015b w rodzaju prezydenta zjednoczonej Europy. Polityk oko\u0142o 50-ki, zaczyna\u0142 na lewicy, sk\u0105d dryfowa\u0142 w prawo, zgodnie z zasad\u0105, \u017ce kto za m\u0142odu nie\u00a0 by\u0142 socjalist\u0105, ten na staro\u015b\u0107 zostanie \u0142ajdakiem. By\u0142 premierem, szefem opozycji, zna j\u0119zyki, zna Europ\u0119 i \u015bwiat, bystry, ciep\u0142y rozm\u00f3wca i do\u015bwiadczony polityk. Unia dobrze wybra\u0142a.<\/p>\n<p>Wywiad z Barroso uka\u017ce si\u0119 w \u201ePolityce\u201d, wi\u0119c w\u00a0 moim blogu nie b\u0119dzie \u017cadnego przecieku, nawet kontrolowanego, ale musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce z przyjemno\u015bci\u0105 s\u0142ucha\u0142em wyraz\u00f3w uznania pod adresem Polski. Barroso, kt\u00f3ry jest w naszym kraju nie po raz pierwszy, zna nie tylko Warszaw\u0119, wyra\u017anie szczerze, a nie przez grzeczno\u015b\u0107, m\u00f3wi\u0142, \u017ce Polska to kraj kwitn\u0105cy. \u201eIt is a booming country\u201d. Rozwin\u0105\u0142 chwil\u0119 ten temat i musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce odbiera\u0142em to z zadowoleniem, bo ju\u017c mam powy\u017cej uszu tego przekre\u015blania osi\u0105gni\u0119\u0107 Polski. Ju\u017c dawno nie s\u0142ucha\u0142em polityka na poziomie, b\u0119d\u0105cego na luzie, bezpo\u015bredniego, kt\u00f3ry nie m\u00f3wi z zaci\u015bni\u0119tymi z\u0119bami ani pi\u0119\u015bciami, w dodatku ma do powiedzenia co\u015b dobrego w kilku j\u0119zykach. Co za przyjemno\u015b\u0107! Kilkakrotnie, ju\u017c nie tylko w kontek\u015bcie Polski, powtarza\u0142, \u017ce nie ma takich problem\u00f3w politycznych, dla kt\u00f3rych nie ma politycznego rozwi\u0105zania. Cz\u0142owiek, kt\u00f3ry stoi na czele organizmu licz\u0105cego 23 kraje, musi by\u0107 mistrzem kompromisu, cierpliwo\u015bci i pojednania \u2013 przymiot\u00f3w w Polsce rzadkich.<\/p>\n<p>Patrz\u0105c na Barroso \u2013 premiera, czy mo\u017ce prezydenta Europy &#8211;\u00a0 zastanawia\u0142em si\u0119, jakich mam wymarzonych kandydat\u00f3w na stanowisko prezydenta Polski. I dochodz\u0119 do wniosku, \u017ce dla mnie doskona\u0142y\u00a0by\u0142by wyb\u00f3r pomi\u0119dzy prof. W\u0142adys\u0142awem Bartoszewskim a prof. Karolem Modzelewskim. Ten pierwszy wywodzi si\u0119, jak sam m\u00f3wi, ze zwyczajnej polskiej rodziny, ale wyr\u00f3s\u0142 na cz\u0142owieka niezwyczajnego \u2013 wi\u0119zie\u0144\u00a0Auschwitz, po wojnie przewodnicz\u0105cy Mi\u0119dzynarodowego Komitetu O\u015bwi\u0119cimskiego, uczestnik Powstania Warszawskiego, \u017co\u0142nierz AK, dzia\u0142acz Rady Pomocy \u017bydom, cz\u0142owiek\u00a0niezale\u017cny, ale nie szalony, wi\u0119zie\u0144 komuny, katolik, przez wiele lat zwi\u0105zany z \u201eTygodnikiem Powszechnym\u201d, or\u0119downik dialogu z Niemcami i z \u017bydami (honorowy obywatel Izraela), obsypany najwy\u017cszymi nagrodami przez te dwa narody, z kt\u00f3rymi Polacy maj\u0105 bolesne do\u015bwiadczenia. Autor \u015bwietnych ksi\u0105\u017cek historycznych, kronikarz Powstania i pomocy \u017bydom (\u201eTen jest z Ojczyzny Mojej\u201d, 1967 \u2013 ksi\u0105\u017cka, kt\u00f3r\u0105 w\u00f3wczas mia\u0142em zaszczyt recenzowa\u0107 w &#8222;P&#8221;), dwukrotnie minister Spraw Zagranicznych (tak\u017ce w czasach, kiedy by\u0142em ambasadorem). By\u0142by to wymarzony kandydat prawicy na prezydenta RP. Mimo zaawansowanego wieku \u2013 w \u015bwietnej formie, obdarzony fenomenaln\u0105 pami\u0119ci\u0105. Kiedy kilka lat temu wspomnia\u0142em, \u017ce pierwszy raz rozmawiali\u015bmy w 1967 r., tylko telefonicznie, natychmiast\u00a0 mnie skorygowa\u0142, przypominaj\u0105c, kiedy wcze\u015bniej zetkn\u0119li\u015bmy si\u0119 osobi\u015bcie.\u00a0<\/p>\n<p>Po stronie lewicy widzia\u0142bym Karola Modzelewskiego. Wywodzi si\u0119 z rodziny lewicowej, i tym przekonaniom pozosta\u0142 wierny przez ca\u0142e \u017cycie. Profesor historii, specjalista w dziedzinie \u015aredniowiecza, wyk\u0142ada\u0142 na najwa\u017cniejszych uniwersytetach Polski i Europy (Francja, W\u0142ochy),\u00a0znany historyk, ceniony autor publikacji naukowych. Przez wiele lat uczestnik wydarze\u0144 politycznych (niekt\u00f3re sam kreowa\u0142),\u00a0wsp\u00f3\u0142autor s\u0142ynnego <em>Listu Otwartego Kuronia i Modzelewskiego do cz\u0142onk\u00f3w partii<\/em> (1964), za kt\u00f3ry trafi\u0142\u00a0 do wi\u0119zienia, usuni\u0119ty z PZPR, dzia\u0142acz opozycji studenckiej w 1968 r. (ponownie wi\u0119ziony), dzia\u0142acz opozycji demokratycznej, przez pewien czas odsun\u0105\u0142 si\u0119\u00a0od\u00a0dzia\u0142alno\u015bci politycznej i pozostawa\u0142 w \u015bwiecie uniwersyteckim, ale potem ponownie poczu\u0142 \u201ezew krwi\u201d &#8211; pierwszy rzecznik \u201eSolidarno\u015bci\u201d (to on zasugerowa\u0142 t\u0119 nazw\u0119 dla Zwi\u0105zku), po 1989 senator przez dwie kadencje. Socjalista przez du\u017ce \u201eS\u201d. Przy tym wszystkim cz\u0142owiek skromny, nie szukaj\u0105cy rozg\u0142osu.<\/p>\n<p>Bartoszewski i Modzelewski to dwie pi\u0119kne postaci naszych wsp\u00f3\u0142czesnych. Jeden bardziej zajmuje si\u0119 kwestiami narodowymi i mi\u0119dzynarodowymi, drugiemu bli\u017csze s\u0105 sprawy spo\u0142eczne i\u00a0polityczne. Obu bliska jest historia i Europa. Jednemu Niemcy i Izrael, drugiemu \u2013 Francja i W\u0142ochy. Jeden i drugi \u2013 formatu prezydenckiego. Dobrze, \u017ce s\u0105 w\u015br\u00f3d nas, szkoda, \u017ce rzadko zabieraj\u0105 g\u0142os.<\/p>\n<p><strong>PS<\/strong>. Od dzi\u015b\u00a0b\u0119d\u0119 kilka dni poza Warszaw\u0105, z dala od mojego komputera, ale by\u0107 mo\u017ce trafi si\u0119 jaka\u015b kafejka internetowa. Do zobaczenia w Sieci!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W sobot\u0119 mieli\u015bmy w \u201ePolityce\u201d dostojnego go\u015bcia, z\u0142o\u017cy\u0142 nam ca\u0142kiem d\u0142ug\u0105 (godzina! o ile\u017c d\u0142u\u017cej ni\u017c by\u0142 Tusk u Prezydenta\u2026) wizyt\u0119 Jose Manuel Barroso \u2013 przewodnicz\u0105cy Komisji Europejskiej, polityk portugalski, kt\u00f3ry jest kim\u015b w rodzaju prezydenta zjednoczonej Europy. Polityk oko\u0142o 50-ki, zaczyna\u0142 na lewicy, sk\u0105d dryfowa\u0142 w prawo, zgodnie z zasad\u0105, \u017ce kto za m\u0142odu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/150"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=150"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/150\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=150"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=150"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=150"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}