
{"id":159,"date":"2006-11-02T08:08:39","date_gmt":"2006-11-02T06:08:39","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=159"},"modified":"2006-11-03T21:55:33","modified_gmt":"2006-11-03T19:55:33","slug":"ojciec-dyrektor-i-ojciec-likwidator","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2006\/11\/02\/ojciec-dyrektor-i-ojciec-likwidator\/","title":{"rendered":"Ojciec dyrektor i ojciec likwidator"},"content":{"rendered":"<p>Na wniosek \u201eAlicji z Krainy Czar\u00f3w\u201d dziel\u0119 si\u0119 my\u015blami w sprawie <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/polityka\/index.jsp?place=Lead06&#038;news_cat_id=470&#038;news_id=196039&#038;layout=1&#038;forum_id=6740&#038;fpage=Threads&#038;page=text\">oskar\u017cenia Krzysztofa Mroziewicza <\/a>przez \u201eNasz Dziennik\u201d o wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z WSI.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0<strong>1<\/strong>.\u00a0Mam zaufanie do Krzysztofa, z kt\u00f3rym wiele lat pracuj\u0119 i siedz\u0119 biurko w biurko. Nie strac\u0119 tego zaufania, dop\u00f3ki nie zobacz\u0119 dowod\u00f3w, kt\u00f3re je podwa\u017caj\u0105, albo \u2013 je\u015bli s\u0105 tajne \u2013 gdy zapadnie prawomocny wyrok s\u0105dowy. Musia\u0142by pope\u0142ni\u0107 \u015bwi\u0144stwo, \u017ceby mi si\u0119 narazi\u0107.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0<strong>2<\/strong>.\u00a0<em>Cui bono?<\/em> Cios w Mroziewicza jest wymierzony przeciwko tym mediom, kt\u00f3re obecna w\u0142adza i jej akolici (tak\u017ce w mediach czy w IPN), uwa\u017caj\u0105 za cz\u0119\u015b\u0107 mitycznego \u201euk\u0142adu\u201d. \u201eNasz Dziennik\u201d nie przypadkiem zosta\u0142 poinformowany o Suboticiu z TVN, a nast\u0119pnie o Mroziewiczu, z \u201ePolityki\u201d. Nie znam cz\u0142owieka, kt\u00f3ry uwierzy\u0142 w sugestie min. Wassermanna, \u017ce tajemnica wywiadu zosta\u0142a zdradzona przez tych, kt\u00f3rzy chc\u0105 skompromitowa\u0107 likwidacj\u0119 WSI.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0<strong>3<\/strong>.\u00a0\u201eNasz Dziennik\u201d nie stwarza oskar\u017conemu najmniejszej szansy obrony. Cz\u0142owiek zosta\u0142 przekre\u015blony jedn\u0105 sygnatur\u0105, jedn\u0105 informacj\u0105 dziennika i jego kontaktami z szafarzami tajemnic \u2013 to oni s\u0105 winni. Ojciec dyrektor i ojciec likwidator.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0<strong>4<\/strong>.\u00a0 \u201eND\u201d ujawnia tajemnic\u0119 i nie dostarcza dowod\u00f3w ha\u0144by. Teraz Mroziewicz musi si\u0119 t\u0142umaczy\u0107 \u2013 z czego? Jak zweryfikowa\u0107, czy m\u00f3wi prawd\u0119?<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0<strong>5<\/strong>.\u00a0Takie egzekucje s\u0105 mo\u017cliwe tylko w kraju, kt\u00f3ry da\u0142 si\u0119 zwariowa\u0107 na punkcie wywiadu. W normalnym pa\u0144stwie wsp\u00f3\u0142praca z wywiadem wojskowym swojego kraju nie jest przest\u0119pstwem &#8211; oczywi\u015bcie, Polska Ludowa nie by\u0142a \u201eswoim\u201d krajem, by\u0142a niechciana, ale by\u0142a to jedyna Polska istniej\u0105ca. Ci, kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce jedynym szpiegiem zas\u0142uguj\u0105cym na szacunek jest p\u0142k Kukli\u0144ski, oraz ci, kt\u00f3rzy stawiaj\u0105 pomniki p. Kurasiowi (\u201eOgie\u0144\u201d), my\u015bl\u0105 zapewne inaczej. Owszem, wywiad wojskowy w latach 1944-1989 by\u0142 nie tylko polski, nasz kraj nie by\u0142 w pe\u0142ni suwerenny, ale to dotyczy\u0142o wszystkich dziedzin \u017cycia. System wci\u0105ga\u0142 miliony ludzi, od przedszkolanek i nauczycielek, kt\u00f3re szykowa\u0142y z dzie\u0107mi dekoracje na 1 maja, poprzez miliony manifestant\u00f3w, kt\u00f3rych dzi\u015b jako\u015b nie mo\u017cna odnale\u017a\u0107. W \u00f3wczesnych warunkach polski korespondent, kt\u00f3ry w ambasadzie PRL lub w Warszawie dzieli\u0142 si\u0119 informacjami z Afganistanu czy\u00a0RFN, nie musia\u0142 mie\u0107 wra\u017cenia, \u017ce pope\u0142nia grzech wobec Polski. Raczej m\u00f3g\u0142 si\u0119 ba\u0107, \u017ce je\u015bli narazi si\u0119 s\u0142u\u017cbom, to koniec z korespondentur\u0105, habilitacj\u0105 czy wynalazkiem, nad kt\u00f3rym trzeba by\u0142o pracowa\u0107 za granic\u0105. Co nie oznacza, \u017ce wszyscy Polacy, kt\u00f3rzy podr\u00f3\u017cowali, byli \u201ezadaniowani\u201d, a nast\u0119pnie odpytywani.<\/p>\n<p>Nie podoba mi si\u0119, \u017ce ludzie zniewoleni, zastraszeni, zale\u017cni na ka\u017cdym kroku od w\u0142adzy, byli wykorzystywani przez wywiad. Takie by\u0142o pa\u0144stwo i niejeden dziennikarz, artysta, naukowiec czy handlowiec m\u00f3g\u0142 zosta\u0107 usidlony, nie zawsze \u015bwiadom tego faktu. Ale z tego powodu dzisiaj stawia\u0107 ich pod \u015bcian\u0105?<\/p>\n<p>Przypominam sobie (pisa\u0142em o tym w \u201eChorobie dyplomatycznej\u201d albo w \u201eCodzienniku\u201d), \u017ce w 1962 r., kiedy by\u0142em na stypendium w USA, spotka\u0142em si\u0119 w Waszyngtonie ze znajomym z Warszawy, w\u00f3wczas radc\u0105 ambasady polskiej, kt\u00f3remu nieopatrznie opowiedzia\u0142em, \u017ce wszyscy stypendy\u015bci naszej fundacji mieli wsp\u00f3lny obiad z \u00f3wczesnym szefem CIA (!) Allanem Dullesem, bratem sekretarza Stanu, os\u0142awionego Johna Fostera Dullesa (obaj s\u0142ynni \u201epod\u017cegacze wojenni\u201d byli absolwentami uniwersytetu Princeton). Kilkadziesi\u0105t lat p\u00f3\u017aniej z \u201eDziennik\u00f3w\u201d M.F.Rakowskiego dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce \u00f3w radca doni\u00f3s\u0142 komu trzeba w Warszawie, i w sekretariacie Gomu\u0142ki wyl\u0105dowa\u0142a informacja, \u017ce Passent spotyka si\u0119 z Dullesem, za co Rakowski musia\u0142 \u201e\u015bwieci\u0107 oczami\u201d (tak m\u00f3wi\u0142, kiedy mia\u0142 z naszego powodu nieprzyjemno\u015bci). A mnie nie przesz\u0142o przez g\u0142ow\u0119 (mia\u0142em 24 lata), \u017ce polski obywatel przy kieliszku Martini w bufecie dworcowym ma mie\u0107 co\u015b do ukrycia. Ze zgroz\u0105 my\u015bl\u0119, \u017ce jedn\u0105 noc sp\u0119dzi\u0142em wtedy w domu innego pracownika ambasady, dziel\u0105c z nim podw\u00f3jne ma\u0142\u017ce\u0144skie \u0142o\u017ce. Na szcz\u0119\u015bcie i jemu to nie zaszkodzi\u0142o \u2013 nadal pracuje w MSZ.<\/p>\n<p>Ale co o mnie napisa\u0142, jak si\u0119 w tym \u0142\u00f3\u017cku sprawdzi\u0142em, to wie tylko likwidator\/koordynator i jego organ.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0<strong>6<\/strong>. Teoretycznie, cz\u0142owiek wykorzystany \u2013 \u015bwiadomie lub nie \u2013 przez wywiad, nara\u017cony jest na szanta\u017c. (W Polsce absurd doszed\u0142 ju\u017c do tego, \u017ce lepiej by\u0142o by\u0107 wsp\u00f3\u0142pracownikiem wywiadu obcego ni\u017c polskiego!). Ale dotychczas ani w przypadku KM, ani w innych przypadkach\u00a0nie by\u0142o mowy o szanta\u017cu. Sprawcy najwi\u0119kszych nieszcz\u0119\u015b\u0107 w III RP \u2013 od Balcerowicza do Safjana i Zolla \u2013 nie byli szanta\u017cowani. \u201eCzynili z\u0142o\u201d sami z siebie. Zak\u0142adam, \u017ce b\u0119d\u0105c w Indiach czy w Afganistanie, KM nie m\u00f3g\u0142 zajmowa\u0107 si\u0119 inwigilacj\u0105 prawicy czy lewicy, bo macki PC i SLD Bangladeszu nie si\u0119ga\u0142y. Zawsze jednak lepiej w\u0105tpliwo\u015bci rozstrzyga\u0107 na korzy\u015b\u0107 oskar\u017conego. A kto jest bez winy \u2013 niech pierwszy rzuci kamieniem. Rezygnacj\u0119 TVP ze wsp\u00f3\u0142pracy z KM tylko na podstawie publikacji \u201eND\u201d uwa\u017cam za <em>Berufsverbot<\/em>. To oni szkodz\u0105 Polsce. A czy szkodzi\u0142 Mroziewicz \u2013 to si\u0119 dopiero oka\u017ce.<br \/>\n\u00a0<br \/>\n\u00a0<br \/>\nTo tyle, Pani Alicjo. Pozdrawiam!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na wniosek \u201eAlicji z Krainy Czar\u00f3w\u201d dziel\u0119 si\u0119 my\u015blami w sprawie oskar\u017cenia Krzysztofa Mroziewicza przez \u201eNasz Dziennik\u201d o wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z WSI. \u00a0\u00a01.\u00a0Mam zaufanie do Krzysztofa, z kt\u00f3rym wiele lat pracuj\u0119 i siedz\u0119 biurko w biurko. Nie strac\u0119 tego zaufania, dop\u00f3ki nie zobacz\u0119 dowod\u00f3w, kt\u00f3re je podwa\u017caj\u0105, albo \u2013 je\u015bli s\u0105 tajne \u2013 gdy zapadnie prawomocny [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/159"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=159"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/159\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=159"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=159"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=159"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}