
{"id":171,"date":"2006-11-22T14:20:17","date_gmt":"2006-11-22T13:20:17","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=171"},"modified":"2006-11-22T14:28:07","modified_gmt":"2006-11-22T13:28:07","slug":"lektura-w-ciszy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2006\/11\/22\/lektura-w-ciszy\/","title":{"rendered":"Lektura w ciszy"},"content":{"rendered":"<p>Pomi\u0119dzy cisz\u0105 \u017ca\u0142obn\u0105 a cisz\u0105 wyborcz\u0105 odda\u0142em si\u0119 lekturze najnowszego numeru czasopisma \u201eZdanie\u201d (organ stowarzyszenia lewicy \u201eKu\u017anica\u201d). U\u017cy\u0142em okre\u015blenia \u201eczasopismo\u201d, poniewa\u017c \u201eZdanie\u201d ukazuje si\u0119 nieregularnie, kiedy\u015b by\u0142o miesi\u0119cznikiem, teraz\u00a0im cieniej prz\u0119dzie lewica,\u00a0tym rzadziej si\u0119 ukazuje. Numer, kt\u00f3ry pojawi\u0142 si\u0119 teraz, mia\u0142 si\u0119 ukaza\u0107 jesieni\u0105 2005 r. (!), ale warto by\u0142o czeka\u0107. Przy okazji zda\u0142em sobie spraw\u0119, co i jak ja czytam.<br \/>\n\u00a0<\/p>\n<p><strong>\u015alusarz gospodarki<\/strong><\/p>\n<p>Jako ekonomista wierz\u0105cy, ale niepraktykuj\u0105cy (uko\u0144czy\u0142em studia ekonomiczne, ale nigdy nie pracowa\u0142em w zawodzie), przeczyta\u0142em artyku\u0142 prof. Edwarda \u0141ukawera \u201eNajbarwniejszy\u201d \u2013 o znanym ekonomi\u015bcie, Czes\u0142awie Bobrowskim. W II po\u0142owie XX wieku by\u0142 to jeden z bardziej znanych ekonomist\u00f3w polskich. Nie wiedzia\u0142em, \u017ce przed wojn\u0105 by\u0142 cz\u0142onkiem awangardowej grupy literackiej i czasopisma \u201eReflektor\u201d, do kt\u00f3rej nale\u017celi m.in. Anatol Stern, J\u00f3zef Czechowicz i Tadeusz Peiper. M\u0142ody Cz.B. t\u0142umaczy\u0142 poezj\u0119 francusk\u0105 (ilu mamy dzisiaj takich ekonomist\u00f3w?), \u201ekubizowa\u0142\u201d (od \u201ekubizmu\u201d), ale po\u015bwi\u0119ci\u0142 si\u0119 ekonomii i ju\u017c przed wojn\u0105 by\u0142 zwolennikiem \u015bwiadomego dzia\u0142ania pa\u0144stwa. Takie dzia\u0142ania mia\u0142y ju\u017c wtedy miejsce (budowa Gdyni, COP). Uwa\u017ca\u0142 si\u0119 nie tyle za teoretyka, co za \u201e\u015blusarza gospodarki\u201d.<\/p>\n<p>Po wojnie Cz.B. bra\u0142 udzia\u0142 w planowaniu gospodarki PRL, ale dwukrotnie zosta\u0142 wyrzucony, najpierw z hukiem wylecia\u0142 ze stanowiska szefa Centralnego Urz\u0119du Planowania (kiedy przegra\u0142 batali\u0119 z Hilarym Mincem i PZPR), a po raz drugi musia\u0142 si\u0119 usun\u0105\u0107 w marcu 1968 r. W obu przypadkach dzi\u0119ki swojej opozycji mi\u0119dzynarodowej m\u00f3g\u0142 dzia\u0142a\u0107 za granic\u0105.<\/p>\n<p>Wr\u00f3ci\u0142 do Polski na pocz\u0105tku lat 80-tych, sta\u0142 na czele Konsultacyjnej Rady Gospodarczej w stanie wojennym i po jego zniesieniu, wierzy\u0142, \u017ce w\u0142adza wreszcie zdecyduje si\u0119 na reformy, nie by\u0142 zwolennikiem \u201eSolidarno\u015bci\u201d ani terapii szokowej prof. Balcerowicza. \u201eTo ju\u017c nie by\u0142a ta wizja gospodarki, o kt\u00f3r\u0105 On walczy\u0142 przez ca\u0142e \u017cycie\u201d \u2013 pisze prof. \u0141ukawer. Cz.B. zna\u0142em jako dziennikarz i s\u0105siad (mieszka\u0142em nieopodal, na \u017boliborzu), du\u017co si\u0119 o nim dowiedzia\u0142em ze \u201eZdania\u201d. Mia\u0142 pi\u0119kn\u0105 siw\u0105 czupryn\u0119, a wok\u00f3\u0142 niej aureol\u0119 jednego z nielicznych (obok Kaleckiego i Langego) polskich ekonomist\u00f3w z pozycj\u0105 mi\u0119dzynarodow\u0105.<br \/>\n\u00a0<\/p>\n<p><strong>Uparty Polak<\/strong><\/p>\n<p>Jako mi\u0142o\u015bnik Tuwima z zainteresowaniem przeczyta\u0142em artyku\u0142 Leszka \u017buli\u0144skiego o autorze \u201eKwiat\u00f3w polskich\u201d. Poeta \u2013\u00a0pisze \u017buli\u0144ski \u2013 m\u00f3g\u0142 pozosta\u0107 \u017bydem, przed wojn\u0105 rozwija\u0142a si\u0119 w Polsce kultura \u017cydowska, w 1937 r. publikacje w j\u0119zyku \u017cydowskim ukaza\u0142y si\u0119 w \u0142\u0105cznym nak\u0142adzie 700 tys. egz., ale \u201eTuwim upar\u0142 si\u0119 by\u0107 Polakiem\u201d. Uzna\u0142, \u017ce \u2013 jak pisa\u0142 Artur Sandauer \u2013 \u201ejedynym czynnikiem, kt\u00f3ry powinien <em>(decydowa\u0107)<\/em> o przynale\u017cno\u015bci jest samookre\u015blenie jednostki\u201d. Niestety, wiele racji mia\u0142 Sartre, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce \u201e\u017bydem jest ten, kogo maj\u0105 za \u017byda\u201d. A Tuwima, kt\u00f3ry by\u0142 jednym z najwi\u0119kszych mistrz\u00f3w ojczyzny-polszczyzny, mieli za \u017byda ksenofobi i endecy.<\/p>\n<p>\u201eMieli powody, \u017ceby poet\u0119 nienawidzi\u0107. Stworzy\u0142 w wielu wierszach straszny (acz celny) wizerunek drobnych, t\u0119pych, zadulszczonych i konserwatywnych mieszczan, odmalowa\u0142 panoram\u0119 prymitywnej polskiej prowincji, tych wszystkich miasteczek zapyzia\u0142ych w swej wyba\u0142uszonej, ot\u0119pia\u0142ej martwocie, wreszcie upodoba\u0142 sobie ko\u0142tuneri\u0119 narodow\u0105, kt\u00f3ra z chamskim impetem pcha\u0142a si\u0119 wsz\u0119dzie: na salony i do parlamentu, do prasy i do Ko\u015bcio\u0142a, do szkolnictwa i do ulepiania opinii publicznej. I to on w\u0142a\u015bnie, ten samozwa\u0144czy Katon polskiej \u015bwi\u0119tej rzeczywisto\u015bci, karmiony mac\u0105 i cebul\u0105, stal si\u0119 Wielkim Nadwi\u015bla\u0144skim Poet\u0105\u201d \u2013 pisze \u017buli\u0144ski. W sam\u0105 por\u0119 na ods\u0142oni\u0119cie pomnika Dmowskiego.<\/p>\n<p>&#8211; <em>Czy pan nie widzi? Winni s\u0105 \u017bydzi. Oto scyzoryk, r\u017cnij pan kolego! Hej\u017ce do czynu narodowego!<br \/>\n\u00a0<\/em><\/p>\n<p><strong>Do przyjaci\u00f3\u0142 w Kansas<\/strong><\/p>\n<p>Jako przyjaciel Jadwigi Maurer, pisarki i slawistki zamieszka\u0142ej od lat w Kansas, w USA, gdzie jest profesorem, z rado\u015bci\u0105 przeczyta\u0142em artyku\u0142 prof. Mariana St\u0119pnia \u201eKazimierz \u2013 Monachium \u2013 Ameryka. O prozie Jadwigi Maurer.\u201d Ze wzruszeniem wspominam wizyt\u0119 w Chile prof. Maurer, znawczyni tw\u00f3rczo\u015bci i \u017cycia Adama Mickiewicza, kt\u00f3ra uchodzi za jedn\u0105 najwi\u0119kszych postaci polonistyki w USA. Przyjecha\u0142a na zaproszenie polskiej ambasady w Chile, ale na w\u0142asny koszt i bez \u017cadnego honorarium, aby na tamtejszym uniwersytecie wyg\u0142osi\u0107 odczyt o \u201ePanu Tadeuszu\u201d, pe\u0142en humoru i ciep\u0142a, jakie od niej emanuje.<\/p>\n<p>Jadwigo, serdecznie Ci\u0119 pozdrawiam, mo\u017ce te wirtualne pozdrowienia dotr\u0105 do Kansas, mo\u017ce akurat siedzisz na dworcu w Kansas City? Cho\u0107 jak Ci\u0119 znam, na pewno czytasz. B\u0105d\u017a zdrowa, w Polsce, z kt\u00f3rej wyjecha\u0142a\u015b p\u00f3\u0142 wieku temu, ci\u0105gle masz przyjaci\u00f3\u0142 i czytelnik\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pomi\u0119dzy cisz\u0105 \u017ca\u0142obn\u0105 a cisz\u0105 wyborcz\u0105 odda\u0142em si\u0119 lekturze najnowszego numeru czasopisma \u201eZdanie\u201d (organ stowarzyszenia lewicy \u201eKu\u017anica\u201d). U\u017cy\u0142em okre\u015blenia \u201eczasopismo\u201d, poniewa\u017c \u201eZdanie\u201d ukazuje si\u0119 nieregularnie, kiedy\u015b by\u0142o miesi\u0119cznikiem, teraz\u00a0im cieniej prz\u0119dzie lewica,\u00a0tym rzadziej si\u0119 ukazuje. Numer, kt\u00f3ry pojawi\u0142 si\u0119 teraz, mia\u0142 si\u0119 ukaza\u0107 jesieni\u0105 2005 r. (!), ale warto by\u0142o czeka\u0107. Przy okazji zda\u0142em sobie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/171"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=171"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/171\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=171"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=171"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=171"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}