
{"id":205,"date":"2007-01-22T11:15:56","date_gmt":"2007-01-22T10:15:56","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=205"},"modified":"2007-01-22T11:15:56","modified_gmt":"2007-01-22T10:15:56","slug":"guliwer-i-liliput","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2007\/01\/22\/guliwer-i-liliput\/","title":{"rendered":"Guliwer i liliput"},"content":{"rendered":"<p>W redakcji &#8222;Dziennika&#8221; pracuj\u0105 Guliwer i Liliput. Artyku\u0142 o Jaros\u0142awie Kaczy\u0144skim (20\/21 bm) napisa\u0142 liliput. Dla liliputa bohater jest wielki, mo\u017ce nie niego patrze\u0107 tylko z do\u0142u, wysoko zadzieraj\u0105c g\u0142ow\u0119. Liliput jest swoim bohaterem zachwycony chyba nie mniej ni\u017c poprzednie pokolenie dziennikarzy by\u0142o zachwycone \u00f3wczesnymi premierami. Premier jest zapracowany: &#8222;Tak du\u017co jak teraz pracowa\u0142em tylko na pocz\u0105tku lat 90.&#8221; &#8211; m\u00f3wi. Jest pe\u0142en po\u015bwi\u0119cenia: &#8222;nie zd\u0105\u017cy ju\u017c zje\u015b\u0107 (ciep\u0142ego posi\u0142ku), zd\u0105\u017cy po\u0142kn\u0105\u0107 tylko kilka k\u0119s\u00f3w&#8221;. Jest niezmordowany: &#8222;Jest 18.40. Dla premiera to mniej wi\u0119cej \u015brodek dnia, kt\u00f3ry zako\u0144czy si\u0119 dwie &#8211; trzy godziny po p\u00f3\u0142nocy. Czeka go jeszcze lektura wieczornych raport\u00f3w dziennych, kilka spotka\u0144 i potwierdzenie harmonogramu na jutro. Na sam koniec, ju\u017c w domu, lektura dokument\u00f3w lub ksi\u0105\u017cki.&#8221;<\/p>\n<p>Premier wie, czego chce: &#8222;Kr\u00f3tkie, ale twarde przem\u00f3wienie. Wyra\u017any polityczny komunikat.&#8221;  Premier cieszy si\u0119 szacunkiem: &#8222;Charakterystyczna reakcja sali, artyst\u00f3w, mened\u017cer\u00f3w kultury: postawa stoj\u0105ca, gdy premier wchodzi, mocne oklaski, absolutna cisza i bezruch w czasie 10-minutowego wyst\u0105pienia&#8221;. Absolutn\u0105 cisz\u0119 przerywaj\u0105 tylko zachwyty liliputa dla skromno\u015bci szefa rz\u0105du: \u015awita asystent\u00f3w i funkcjonariuszy BOR &#8222;bardziej wyciszona, zdecydowanie w cieniu. Samochody te same, ale unikaj\u0105ce epatowania migaj\u0105cymi \u015bwiat\u0142ami i wyj\u0105c\u0105 sygnalizacj\u0105.&#8221; Rozmowy, jakie JK prowadzi ze swoimi ministrami s\u0105 &#8222;straszliwie konkretne&#8221;. Jak zamierza sprawowa\u0107 w\u0142adz\u0119? Liliput pisze straszliwie konkretnie: &#8222;wchodz\u0105c w szczeg\u00f3\u0142y, egzekwuj\u0105c zobowi\u0105zania, popychaj\u0105c bezw\u0142adn\u0105 z natury administracj\u0119.&#8221; Je\u017celi komu\u015b wydaje si\u0119, \u017ce JK codziennie wszczyna nowy konflikt, to jest w b\u0142\u0119dzie. Liliput za\u015bwiadcza, \u017ce &#8222;Premier nie chce konflikt\u00f3w.&#8221; Ludno\u015b\u0107? Ludno\u015b\u0107 go uwielbia: &#8222;Jeste\u015bmy z panem!&#8221; &#8211; krzycz\u0105 panie z za p\u0142otu. A i wewn\u0105trz serdecznie. &#8222;Ciep\u0142e przyj\u0119cie przez radnych tej miejscowo\u015bci, kt\u00f3ra w styczniu otrzyma\u0142a prawa miejskie, wielki kosz lokalnych smako\u0142yk\u00f3w i radosne gaworzenie z babciami i wnukami&#8221;  w domu kultury &#8222;wyra\u017anie dobrze nastroi\u0142y premiera&#8221;.<\/p>\n<p>Liliput jest zachwycony najnowszym komunikatem premiera: &#8222;po raz pierwszy tak szczerze wy\u0142o\u017cy\u0142 swoje credo&#8221;. Jakie to jest credo? &#8222;Postawili\u015bmy na zwyk\u0142a Polsk\u0119.&#8221; Rzeczywi\u015bcie, komunikat bardzo odkrywczy, nic dziwnego, \u017ce liliput jest zachwycony. Premier za to  jest surowy, ale sprawiedliwy. Napomina IPN, by lustracj\u0119 prowadzi\u0142 &#8222;odpowiedzialnie&#8221;. &#8222;I tak w\u0142a\u015bnie pracujemy&#8221; &#8211; melduje prezes Kurtyka, a Liliput pilnie notuje w swoim dzienniku, i jak przysta\u0142o na  niezale\u017cnego dziennikarza &#8211; niczego nie kwestionuje. Cytuje za to komentarze politolog\u00f3w o premierze: &#8222;Nie jest myd\u0142kiem sterowanym przez doradc\u00f3w. Ma wizj\u0119.&#8221; Premier jest skromny do b\u00f3lu. Cho\u0107 przeje\u017cd\u017ca\u0142 ko\u0142o Wieliczki i m\u00f3g\u0142 tam zorganizowa\u0107 efektown\u0105 konferencj\u0119 prasow\u0105 w kasku na g\u0142owie &#8211; opar\u0142 si\u0119 tej pokusie. &#8222;Za Marcinkiewicza nie by\u0142oby to mo\u017cliwe&#8221; &#8211; notuje skwapliwie Liliput s\u0142owa jakiego\u015b obserwatora. Premiera cechuje bowiem &#8222;Ma\u0142o efektowne, wr\u0119cz skryte w cieniu rz\u0105dzenie. Oszcz\u0119dne wypowiedzi, rzadko udzielane wywiady&#8221;.<\/p>\n<p>Liliput tak ko\u0144czy swoj\u0105 od\u0119 do rado\u015bci: &#8222;To potrwa d\u0142u\u017cej ni\u017c si\u0119 opozycji  wydawa\u0142o&#8221;. Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski &#8222;polubi\u0142 t\u0119 prac\u0119&#8221;, ma tak blisko do pracy, \u017ce &#8222;Mo\u017cna urz\u0119dowa\u0107 niemal bez przerwy&#8221;, a ulubiony kot &#8222;te\u017c ma si\u0119 na Parkowej nie\u017ale&#8221;.<\/p>\n<p>Przy tym kocie liliput nie\u017ale si\u0119 ogrzeje. Ale w &#8222;Dzienniku&#8221; pracuj\u0105 nie tylko uleg\u0142e, zachwycone liliputy. Jest tam tak\u017ce Guliwer, kt\u00f3ry w rozmowie z Wojciechem Olejniczakiem z SLD pokazuje, jak powinno wygl\u0105da\u0107 wolne dziennikarstwo, dalekie od lizusostwa i lokajstwa. O ile liliput by\u0142 przy Kaczy\u0144skim bardzo ma\u0142y, o tyle  Guliwer jest przy Olejniczaku ogromny. Olejniczak przy Mazurku to liliput. Dziennikarz nie boi si\u0119 liliputa z SLD: &#8222;Zaciekle broni pan SB\u2026g\u0142\u00f3wnie broni pan dobrych ludzi z SB\u2026 panu nawet  nie jest potrzebny Kalisz, sam pan rozwadnia problem\u2026 pan chowa g\u0142ow\u0119 w piasek\u2026 cho\u0107by\u015bcie otoczyli si\u0119 gromad\u0105 multiplikowanych S\u0142awomir\u00f3w Sierakowskich, cho\u0107by\u015bcie byli najbardziej europejscy w Europie, to zawsze b\u0119dziecie broni\u0107 SB. Taka wasza karma\u2026 Nie wkurza pana, ze przez 27 minut rozmowy z Mazurkiem musi si\u0119 pan t\u0142umaczy\u0107 z esbek\u00f3w?\u2026 Porozmawiajmy o pogl\u0105dach. Ma pan jakie\u015b?&#8221;<\/p>\n<p>Oba teksty ukaza\u0142y si\u0119 w &#8222;Dzienniku&#8221; tego samego dnia. Olejniczak mia\u0142 pecha, \u017ce trafi\u0142 na Guliwera, a Kaczy\u0144ski mo\u017ce m\u00f3wi\u0107 o szcz\u0119\u015bciu, \u017ce pisa\u0142 o nim liliput. Na pewno by\u0142 to przypadek.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W redakcji &#8222;Dziennika&#8221; pracuj\u0105 Guliwer i Liliput. Artyku\u0142 o Jaros\u0142awie Kaczy\u0144skim (20\/21 bm) napisa\u0142 liliput. Dla liliputa bohater jest wielki, mo\u017ce nie niego patrze\u0107 tylko z do\u0142u, wysoko zadzieraj\u0105c g\u0142ow\u0119. Liliput jest swoim bohaterem zachwycony chyba nie mniej ni\u017c poprzednie pokolenie dziennikarzy by\u0142o zachwycone \u00f3wczesnymi premierami. Premier jest zapracowany: &#8222;Tak du\u017co jak teraz pracowa\u0142em tylko [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/205"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=205"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/205\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=205"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=205"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=205"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}