
{"id":207,"date":"2007-01-23T23:20:22","date_gmt":"2007-01-23T22:20:22","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=207"},"modified":"2007-01-23T23:21:03","modified_gmt":"2007-01-23T22:21:03","slug":"rysiek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2007\/01\/23\/rysiek\/","title":{"rendered":"Rysiek"},"content":{"rendered":"<p>Inni b\u0119d\u0105\u00a0 pisa\u0107 o Ryszardzie Kapu\u015bci\u0144skim jako o pisarzu, wszak by\u0142 najwi\u0119kszym reporterem swojego pokolenia,\u00a0nie tylko w Polsce, ale i na \u015bwiecie. Opisa\u0142 \u015bwiat i stara\u0142 si\u0119 go zrozumie\u0107. Ja chc\u0119 pisa\u0107 tylko\u00a0o Przyjacielu.<\/p>\n<p>Ostatni raz widzia\u0142em Ry\u015bka 11 grudnia, a wi\u0119c zaledwie sze\u015b\u0107 tygodni temu, w redakcji \u201ePolityki\u201d, na promocji ksi\u0105\u017cki Krzysztofa Teodora Toeplitza \u201eDok\u0105d prowadz\u0105 nas media\u201d, kt\u00f3r\u0105 mia\u0142em zaszczyt prowadzi\u0107.\u00a0Um\u00f3wili\u015bmy si\u0119 z Rysiem na p\u00f3\u0142 godziny przed promocj\u0105, poniewa\u017c chcieli\u015bmy porozmawia\u0107. Pojechali\u015bmy wind\u0105 do ma\u0142ej salki na V pi\u0119trze, gdzie nikogo nie by\u0142o. Chodzi\u0142 z trudem, mia\u0142 problemy ze stawami, ale przyszed\u0142 specjalnie \u2013 jak powiedzia\u0142 &#8211;\u00a0 dla KTT i dla mnie, poniewa\u017c kilka dni wcze\u015bniej obaj zostali\u015bmy \u201ezdemaskowani jako agenci\u201d. Nie musia\u0142 tego robi\u0107, ale przyszed\u0142 demonstracyjnie, jak wiele os\u00f3b tamtego wieczoru, m.in. prof. Karol Modzelewski, kt\u00f3rym b\u0119d\u0119 zawsze wdzi\u0119czny. Rysiek zna\u0142 ca\u0142y \u015bwiat jak nikt inny, ale nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 nadziwi\u0107 temu, co dzieje si\u0119 w Polsce. Usta nam si\u0119 nie zamyka\u0142y, a\u017c Piotrek Adamczewski telefonowa\u0142 z sali konferencyjnej, \u017ce jest ju\u017c komplet publiczno\u015bci i pora zaczyna\u0107. A Rysiek, kt\u00f3ry ostrogi zdoby\u0142 p\u00f3\u0142 wieku temu w \u201ePolityce\u201d, wypytywa\u0142 mnie, kto jak si\u0119 trzyma i prowadzi, jak gdyby sprawdza\u0142 coraz kr\u00f3tsz\u0105 list\u0119 obecno\u015bci i oceny ze sprawowania.<\/p>\n<p>Jakie\u015b dwa lata wcze\u015bniej spotkali\u015bmy si\u0119 u mnie w domu na kolacji, razem z Jankiem Bijakiem \u2013 poprzednim redaktorem naczelnym \u201ePolityki\u201d, kt\u00f3rego by\u0142em zast\u0119pc\u0105, Ani\u0105 \u017bebrowsk\u0105 \u2013 rusycystk\u0105, wspania\u0142\u0105 korespondentk\u0105 \u201eGazety Wyborczej\u201d w Rosji, i Ludwikiem Stomm\u0105 \u2013\u00a0 niezr\u00f3wnanym felietonist\u0105, pisarzem, uczonym. Janek i Ludwik byli w tak wspania\u0142ej formie, tak dowcipni i weseli, \u017ce Rysiek zanosi\u0142 si\u0119 ze \u015bmiechu. Ca\u0142y ten wiecz\u00f3r wspominam jako Jego kaskad\u0119 \u015bmiechu. \u015amia\u0142 si\u0119 jak dziecko. Nie by\u0142 za grosz zepsuty. Spotka\u0142em w Chile &#8211; gdzie Jego ksi\u0105\u017cki nie by\u0142y wydane, dok\u0105d dociera\u0142y via Hiszpania i Argentyna &#8211; ludzi, kt\u00f3rzy szli o zak\u0142ad, \u017ce dostanie Nobla.\u00a0\u201eCesarz\u201d, \u201eSzachinszach\u201d, \u201eWojna futbolowa\u201d \u2013 znali tytu\u0142y, znali ksi\u0105\u017cki, z trudem wymawiali nazwisko Autora. Od kilku lat, kiedy by\u0142 ju\u017c powa\u017cnym kandydatem do tej nagrody, \u017cartowa\u0142, \u017ce gdyby tak si\u0119 sta\u0142o, to wynajmie samolot i zabierze nas wszystkich do Sztokholmu.<\/p>\n<p>Kiedy dwa lata temu lecia\u0142em do Barcelony, otworzy\u0142 przede mn\u0105 sw\u00f3j kalendarzyk \u2013 najcenniejsze, co dziennikarz ma \u2013 nazwiska, telefony, przyjaciele, i wszystko mi to da\u0142. Nigdy niczego ode mnie\u00a0 nie chcia\u0142 \u2013 zawsze dawa\u0142. By\u0142 tak skromny, nie\u015bmia\u0142y, \u017ce wygl\u0105da\u0142o to na poz\u0119. Taki s\u0142awny, a taki skromny \u2013 trudno by\u0142o uwierzy\u0107, \u017ce to jest naturalne. A jednak skromno\u015b\u0107 by\u0142a, albo sta\u0142a si\u0119,\u00a0Jego natur\u0105.<\/p>\n<p>Agnieszka Osiecka opowiada\u0142a scen\u0119, kt\u00f3ra utkwi\u0142a mi w pami\u0119ci. Nowy Jork. Hall wielkiego hotelu. Przerwa w obradach PENCLUBU. Reporterzy czekaj\u0105 pod drzwiami na s\u0142awnych pisarzy ameryka\u0144skich. Otwieraj\u0105 si\u0119 drzwi do sali obrad. W drzwiach staj\u0105 pisarze.\u00a0 Dooko\u0142a nich kot\u0142uj\u0105 si\u0119 dziennikarze i fotoreporterzy. I nagle, jak na gwizdek &#8211; wszyscy reporterzy, jak r\u00f3j ptactwa, zrywaj\u0105 si\u0119 z ga\u0142\u0119zi i frun\u0105 do innych drzwi. Sta\u0142 tam Kapu\u015bci\u0144ski. A pisarze zostali sami, jak drzewa, z kt\u00f3rych nagle opad\u0142y li\u015bcie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Inni b\u0119d\u0105\u00a0 pisa\u0107 o Ryszardzie Kapu\u015bci\u0144skim jako o pisarzu, wszak by\u0142 najwi\u0119kszym reporterem swojego pokolenia,\u00a0nie tylko w Polsce, ale i na \u015bwiecie. Opisa\u0142 \u015bwiat i stara\u0142 si\u0119 go zrozumie\u0107. Ja chc\u0119 pisa\u0107 tylko\u00a0o Przyjacielu. Ostatni raz widzia\u0142em Ry\u015bka 11 grudnia, a wi\u0119c zaledwie sze\u015b\u0107 tygodni temu, w redakcji \u201ePolityki\u201d, na promocji ksi\u0105\u017cki Krzysztofa Teodora Toeplitza [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/207"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=207"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/207\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=207"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=207"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=207"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}