
{"id":218,"date":"2007-02-09T08:53:36","date_gmt":"2007-02-09T07:53:36","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=218"},"modified":"2007-02-09T08:53:36","modified_gmt":"2007-02-09T07:53:36","slug":"laufry-i-wieze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2007\/02\/09\/laufry-i-wieze\/","title":{"rendered":"Laufry i wie\u017ce"},"content":{"rendered":"<p>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 komentator\u00f3w by\u0142a wczoraj zaj\u0119ta zgadywaniem dlaczego odeszli dwaj ministrowie, a politycy PIS usi\u0142owali im wm\u00f3wi\u0107, \u017ce \u201ewszystko jest pod kontrol\u0105\u201d (premier) i \u201enic nie by\u0142o \u2013 gramy dalej\u201d (w tym specjalizuje si\u0119 pose\u0142 Kuchci\u0144ski). Ju\u017c sam fakt, \u017ce zmiany okryte s\u0105 tajemnic\u0105, jest wystarczaj\u0105co wymowny. Zostali\u015bmy potraktowani jak dzieci. Doro\u015bli wiedz\u0105, ale nam nie powiedz\u0105. Ale dzieci te\u017c cos widz\u0105. Widz\u0105, \u017ce wielki strateg, polityk dalekowzroczny, szachista, kt\u00f3ry umie przewidzie\u0107 wiele ruch\u00f3w z g\u00f3ry, nagle zosta\u0142 zaskoczony, i to przez swoje w\u0142asne dwie wie\u017ce. Nie pionki, nie go\u0144ce (dawniej m\u00f3wi\u0142o si\u0119 z niemiecka \u201elaufry\u201d), ale wie\u017ce: Dorna i Sikorskiego.<\/p>\n<p>Obie z tych wie\u017c zosta\u0142y zast\u0105pione przez laufry. Laufer te\u017c jest po\u017cyteczny, ale od wie\u017cy s\u0142abszy. Nawet lewicowi komentatorzy, tacy jak pose\u0142 Zemke z SLD, by\u0142y wiceminister Obrony, dostrzegli dobre strony nominacji Aleksandra Szczyg\u0142y na stanowisko ministra: zna resort, cieszy si\u0119 absolutnym zaufaniem prezydenta, nie pogryzie si\u0119 z Macierewiczem. To wszystko prawda, aczkolwiek absolutne zaufanie prze\u0142o\u017conych mo\u017cna straci\u0107. Miniony tydzie\u0144 dostarczy\u0142 przyk\u0142ad\u00f3w. Kazimierz Marcinkiewicz te\u017c cieszy\u0142 si\u0119 absolutnym zaufaniem prezesa PiS.<\/p>\n<p>Nowy minister Obrony ma jednak jeszcze jedn\u0105 zalet\u0119 (?) &#8211; to pancerny jastrz\u0105b. Jeszcze jako wiceminister, a potem jako szef Kancelarii Prezydenta, cz\u0119sto by\u0142 obecny w mediach, kt\u00f3rych \u2013 to trzeba przyzna\u0107 \u2013 si\u0119 nie ba\u0142. By\u0142 nara\u017cony na najbardziej podchwytliwe pytania, czasami na \u017ale ukrywan\u0105 niech\u0119\u0107 swoich rozm\u00f3wc\u00f3w i \u2013 o ile wiem \u2013 nigdy nie da\u0142 si\u0119 wyprowadzi\u0107 z r\u00f3wnowagi. Nic nie potrafi\u0142o go zdetonowa\u0107, rozbroi\u0107, nawet dotkn\u0105\u0107. \u017badnych humor\u00f3w, \u017cadnych d\u0105s\u00f3w, to prawdziwy polityk teflonowy, a przy tym <em>fighter<\/em>. Z jednakow\u0105 min\u0105 deklarowa\u0142, \u017ce jest zwolennikiem armii z poboru, jak i to, \u017ce b\u0119dzie kontynuowa\u0142 polityk\u0119 Rados\u0142awa Sikorskiego, kt\u00f3ry postawi\u0142 sobie za cel stworzenie w Polsce armii w pe\u0142ni zawodowej i nawet przekona\u0142 do tego samego Zwierzchnika si\u0142 zbrojnych. \u017belazne nerwy i twardo\u015b\u0107 nowego ministra mog\u0105 okaza\u0107 si\u0119 atutami na polu walki, czy cho\u0107by w negocjacjach z USA. I utrudniaj\u0105 rozpoznanie jego pogl\u0105d\u00f3w przez przeciwnika.<\/p>\n<p>Niestety, nominacja p. Szczyg\u0142y to tak\u017ce sygna\u0142 niepokoj\u0105cy \u2013 awansowa\u0142 zwolennik niem\u0105drej manifestacji, jak\u0105 by\u0142a propozycja utworzenia Muzeum Katy\u0144skiego naprzeciwko ambasady rosyjskiej (brakuje tylko muzeum zbrodni wo\u0142y\u0144skiej naprzeciwko ambasady Ukrainy i muzeum Holocaustu naprzeciwko ambasady niemieckiej, kt\u00f3ra si\u0119 w\u0142a\u015bnie buduje). To tak\u017ce cz\u0142owiek, kt\u00f3ry uzna\u0142 ujawnienie ta\u015bm Begerowej za pr\u00f3b\u0119 zamachu na rz\u0105d w odwecie za likwidacj\u0119 WSI. Twierdzenie Macierewicza, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 ministr\u00f3w Spraw Zagranicznych w III RP by\u0142a sowieckimi agentami, Aleksander Szczyg\u0142o uzna\u0142 za \u201eszar\u017c\u0119 s\u0142own\u0105\u201d. Je\u017celi to by\u0142a szar\u017ca s\u0142owna, po kt\u00f3rej nie wdro\u017cono nawet \u015bledztwa, to czym wyt\u0142umaczy\u0107 domaganie si\u0119 przez stron\u0119 polsk\u0105 \u015bledztwa w sprawie &#8222;kartofla&#8221;?<\/p>\n<p>Te i inne wypowiedzi ministra czyni\u0105 go podobnym do min. Fotygi \u2013 osoby ma\u0142o wyrazistej, ale za to wiernej &#8211; oraz do Wojciecha D\u0105browskiego \u2013 szefa PiS w Warszawie, do niedawna wojewody warszawskiego. Jego pierwsz\u0105 decyzj\u0105 by\u0142o zablokowanie uznania Pa\u0142acu Kultury za zabytek, jak gdyby ta decyzja konserwatora stanowi\u0142a gest pod adresem Stalina. Po wygranej Hanny Gronkiewicz-Waltz, D\u0105browski powiedzia\u0142, \u017ce na plecach ludzi wywodz\u0105cych si\u0119 z postsolidarno\u015bciowej opozycji czo\u0142gaj\u0105 si\u0119 postkomuni\u015bci. Takie gesty zapewni\u0142y mu awans, mia\u0142 nadzorowa\u0107 politycznie p.o. prezydenta miasta, Marcinkiewicza, co stanowi\u0142o dow\u00f3d wielkiego zaufania ze strony Numeru Pierwszego. Gdyby nie drobne kr\u0119tactwo, by\u0142by nadal wojewod\u0105, szefem najwa\u017cniejszej organizacji wojew\u00f3dzkiej PiS, a w przysz\u0142o\u015bci mo\u017ce ministrem, prezesem PZU czy innego Orlenu.<\/p>\n<p>Minister Szczyg\u0142o i by\u0142y wojewoda D\u0105browski to laufry i pionki z tego samego rozdania \u2013 jastrz\u0119bie z radykalnego skrzyd\u0142a PiS. Na ich tle prezydent i premier jawi\u0105 si\u0119 jako figury stateczne i umiarkowane. Mo\u017ce nawet o to chodzi.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 komentator\u00f3w by\u0142a wczoraj zaj\u0119ta zgadywaniem dlaczego odeszli dwaj ministrowie, a politycy PIS usi\u0142owali im wm\u00f3wi\u0107, \u017ce \u201ewszystko jest pod kontrol\u0105\u201d (premier) i \u201enic nie by\u0142o \u2013 gramy dalej\u201d (w tym specjalizuje si\u0119 pose\u0142 Kuchci\u0144ski). Ju\u017c sam fakt, \u017ce zmiany okryte s\u0105 tajemnic\u0105, jest wystarczaj\u0105co wymowny. Zostali\u015bmy potraktowani jak dzieci. Doro\u015bli wiedz\u0105, ale nam nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/218"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=218"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/218\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=218"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=218"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=218"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}