
{"id":232,"date":"2007-03-06T07:56:04","date_gmt":"2007-03-06T06:56:04","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=232"},"modified":"2007-03-06T07:56:04","modified_gmt":"2007-03-06T06:56:04","slug":"agnieszka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2007\/03\/06\/agnieszka\/","title":{"rendered":"Agnieszka"},"content":{"rendered":"<p>We \u015brod\u0119, 7 marca, mija dziesi\u0119\u0107 lat od \u015bmierci Agnieszki Osieckiej. Czuj\u0119 si\u0119 troch\u0119 nieswojo pisz\u0105c o tym w Internecie, w wirtualu, poniewa\u017c Agnieszka kojarzy si\u0119 bardziej z papierem,\u00a0 ze zwyk\u0142ym szkolnym zeszytem, w jakim pisa\u0142a, a potem z przeno\u015bn\u0105 maszyn\u0105 do pisania\u00a0 (m\u00f3wi\u0142o si\u0119 \u201eportal\u201d), kt\u00f3r\u0105 zostawi\u0142 jej Marek H\u0142asko przed wyjazdem zagranic\u0119. Maszyna ta stoi dzi\u015b w Fundacji \u201eOkularnicy\u201d im. Agnieszki Osieckiej. Kiedy byli\u015bmy w Stanach, za namow\u0105 rodziny Agnieszka kupi\u0142a laptopa, ale nigdy si\u0119 do tego urz\u0105dzenia nie przekona\u0142a. Z przedmiot\u00f3w tak na prawd\u0119 rajcowa\u0142 j\u0105 tylko samoch\u00f3d, no, mo\u017ce jeszcze aparat fotograficzny &#8211; o reszt\u0119 nie dba\u0142a. Wszystko, co mia\u0142a \u2013 rozdawa\u0142a.<\/p>\n<p>Pewnego dnia, kiedy wprowadzano do Polski Coca-Col\u0119, otrzyma\u0142a od firmy propozycj\u0119 napisania polskiego has\u0142a reklamowego. Has\u0142o ameryka\u0144skie brzmia\u0142o \u201eCoca-Cola. This is it.\u201d Zaproponowa\u0142a \u201eCoca-Cola. To jest to\u201d. Slogan ten wkr\u00f3tce zrobi\u0142 karier\u0119. Nie by\u0142y to czasy,\u00a0 kiedy tw\u00f3rca rozmawia\u0142 z producentem o pieni\u0105dzach, wi\u0119c \u017cadnej umowy\u00a0 nie by\u0142o. Agnieszka zreszt\u0105 nie by\u0142a przyzwyczajona do takich rozm\u00f3w, pisa\u0142a z powo\u0142ania, a nie dla pieni\u0119dzy. Te przychodzi\u0142y p\u00f3\u017aniej z tantiem i z honorari\u00f3w. By\u0142a nieprzygotowana do rozmowy o honorarium za reklam\u0119, wi\u0119c zaakceptowa\u0142a pierwsza propozycj\u0119 \u2013 tysi\u0105c z\u0142otych. Wszyscy, kt\u00f3rzy si\u0119 o tym dowiedzieli, robili wielkie oczy ze zdziwienia, \u017ce tak ma\u0142o. Agnieszka lubi\u0142a rozdawa\u0107, ale nie lubi\u0142a by\u0107 naci\u0105gana. Zadzwoni\u0142a wi\u0119c jeszcze raz i bez trudu otrzyma\u0142a honorarium dziesi\u0119\u0107 razy wi\u0119ksze, kt\u00f3re w ca\u0142o\u015bci przeznaczy\u0142a na wakacje nad morzem dla pewnej wielodzietnej rodziny zast\u0119pczej z \u017berania, kt\u00f3r\u0105 wspiera\u0142a.<\/p>\n<p>Chocia\u017c by\u0142a krzepka, wysportowana, i nie by\u0142a filigranowej budowy, by\u0142a niezwykle wra\u017cliwa \u2013 fizycznie i psychicznie. Fizycznie cierpia\u0142a z powodu alergii, zw\u0142aszcza na wiosn\u0119, kiedy brak\u0142o jej tchu, bra\u0142a inhalacje, przyjmowa\u0142a wapno, nad ranem nie mog\u0142a spa\u0107, na Saskiej K\u0119pie mia\u0142a zaprzyja\u017anion\u0105 piel\u0119gniark\u0119, kt\u00f3ra przyje\u017cd\u017ca\u0142a z zastrzykiem.<\/p>\n<p>A psychicznie? Pewien znajomy Amerykanin, kt\u00f3rego w pocz\u0105tku lat 70.\u00a0odwiedzili\u015bmy w\u00a0 New Jersey, udost\u0119pni\u0142 nam swoje\u00a0 mieszkanie, jakie posiada\u0142 w luksusowej miejscowo\u015bci Crans, w Alpach szwajcarskich. Jest to snobistyczny, bogaty kurort (latem \u2013 golf, zim\u0105 &#8211; narty, ca\u0142y rok spacery w eleganckich futrach, od butiku do butiku), w kt\u00f3rym zamo\u017cni cudzoziemcy kupuj\u0105 mieszkanie, \u017ceby wpa\u015b\u0107 na kilka dni, a poza tym stoi puste.<\/p>\n<p>Kiedy dotarli\u015bmy na miejsce, znale\u017ali\u015bmy si\u0119 w pi\u0119knej miejscowo\u015bci, z ogromnym, zielonym polem golfowym, kolejkami i wyci\u0105gami narciarskimi (by\u0142y nieczynne z powodu lata) oraz luksusowymi sklepami, kt\u00f3re Agnieszki nie interesowa\u0142y. Trafili\u015bmy pod wskazany adres, w samym centrum Crans, jak gdyby na Krup\u00f3wkach, i wtedy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce mieszkanie mie\u015bci si\u0119 w normalnym, szarym bloku, zbudowanym \u201epod wynajem\u201d, pozbawionym za grosz wdzi\u0119ku, w betonowym pudle, jakie mog\u0142o stan\u0105\u0107 w osiedlu Za \u017belazn\u0105 Bram\u0105, ale nie w Alpach, na wysoko\u015bci ponad tysi\u0105ca metr\u00f3w, na tle najwy\u017cszych szczyt\u00f3w. Trudno by\u0142o uwierzy\u0107, \u017ce Szwajcarzy pozwol\u0105 tak zepsu\u0107 krajobraz.\u00a0Na widok tej brzydoty, Agnieszka nie tylko odm\u00f3wi\u0142a wej\u015bcia, ale po prostu rozp\u0142aka\u0142a si\u0119 i wr\u00f3ci\u0142a do Warszawy. Nigdy wi\u0119cej tam nie pojecha\u0142a.<\/p>\n<p>Zim\u0105 urodzi\u0142a si\u0119 nasza c\u00f3reczka. Kiedy odebra\u0142em je samochodem ze szpitala, Agnieszka usiad\u0142a obok mnie, a na tylnym siedzeniu, w specjalnym koszyku, u\u0142o\u017cyli\u015bmy Agatk\u0119. Zanim dojechali\u015bmy do Falenicy, gdzie wtedy mieszkali\u015bmy, Agatka zacz\u0119\u0142a kwili\u0107. \u201eOna p\u0142acze!\u201d \u2013 zawo\u0142a\u0142a przera\u017cona Agnieszka. \u201e-\u00a0 Nie martw si\u0119 \u2013 odpowiedzia\u0142em &#8211; ona p\u0142acze z rado\u015bci, \u017ce przysz\u0142a na \u015bwiat\u2026\u201d.<\/p>\n<p><strong>PS<\/strong>. Wszystkich zainteresowanych zapraszam na stron\u0119 <a href=\"http:\/\/www.okularnicy.org.pl\/\"><strong>www.okularnicy.org.pl<\/strong><\/a>.<br \/>\nGr\u00f3b Agnieszki Osieckiej znajduje si\u0119 na Cmentarzu Pow\u0105zkowskim, IV brama, kwatera 284 B wprost-2-16.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>We \u015brod\u0119, 7 marca, mija dziesi\u0119\u0107 lat od \u015bmierci Agnieszki Osieckiej. Czuj\u0119 si\u0119 troch\u0119 nieswojo pisz\u0105c o tym w Internecie, w wirtualu, poniewa\u017c Agnieszka kojarzy si\u0119 bardziej z papierem,\u00a0 ze zwyk\u0142ym szkolnym zeszytem, w jakim pisa\u0142a, a potem z przeno\u015bn\u0105 maszyn\u0105 do pisania\u00a0 (m\u00f3wi\u0142o si\u0119 \u201eportal\u201d), kt\u00f3r\u0105 zostawi\u0142 jej Marek H\u0142asko przed wyjazdem zagranic\u0119. Maszyna [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/232"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=232"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/232\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=232"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=232"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=232"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}