
{"id":2371,"date":"2014-04-18T19:35:41","date_gmt":"2014-04-18T17:35:41","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=2371"},"modified":"2014-04-18T21:51:39","modified_gmt":"2014-04-18T19:51:39","slug":"swieta-z-polityka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2014\/04\/18\/swieta-z-polityka\/","title":{"rendered":"\u015awi\u0119ta z polityk\u0105"},"content":{"rendered":"<p>Zainteresowanym polityk\u0105 polecam na \u015bwi\u0119ta now\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 Roberta Krasowskiego \u201eCzas gniewu. Rozw\u00f3j i upadek imperium SLD\u201d. Jest to drugi tom cyklu o historii politycznej III RP, obejmuj\u0105cy lata 1996\u20132005, czyli od Buzka i Krzaklewskiego do Millera i Kwa\u015bniewskiego.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nKsi\u0105\u017cka ma \u201eplusy dodatnie i ujemne\u201d. Jej g\u0142\u00f3wn\u0105 s\u0142abo\u015bci\u0105 jest traktowanie polityki jako gry, ambicji, walki, bijatyki w gronie wtajemniczonych. Polityka to \u015bwiat darwinowski. Jedynym jej celem jest w\u0142adza, dlatego \u017caden polityk nie wychodzi z tej ksi\u0105\u017cki ca\u0142y. Skoro polityka to wolna amerykanka, to ci, kt\u00f3rzy j\u0105 uprawiaj\u0105 to \u2013 delikatnie m\u00f3wi\u0105c \u2013 \u0142obuzeria, same rekiny i hieny, w najlepszym wypadku niezdary. <\/p>\n<p>Pewne wzgl\u0119dy ma Krasowski tylko dla ekonomist\u00f3w, Balcerowicza i Ko\u0142odki (kt\u00f3rych jednak nie oszcz\u0119dza) i prof. Hausnera, kt\u00f3rego potraktowa\u0142 najlepiej; to chyba jedyny bohater pozytywny opisywanej dekady. Gratulacje, Panie Profesorze!<\/p>\n<p>Drug\u0105 s\u0142abo\u015bci\u0105 ksi\u0105\u017cki jest rozpatrywanie polityki w oderwaniu od spo\u0142ecze\u0144stwa, kultury, medi\u00f3w, wp\u0142yw\u00f3w zagranicy, Ko\u015bcio\u0142a. O tym ostatnim wspomina tylko raz i to z sarkazmem (\u201ema autorytet tylko w niedziel\u0119\u201d). Krasowski przypomina chirurga, kt\u00f3ry operuje na \u015bci\u015ble ograniczonym polu, reszt\u0119 pacjenta ignoruje.<\/p>\n<p>Najwi\u0119kszym atutem ksi\u0105\u017cki jest j\u0119zyk, styl, pisarstwo Krasowskiego, kt\u00f3re ujawnia si\u0119 np. w ci\u0119tych i dowcipnych charakterystykach.  O Marianie Krzaklewskim: \u201eNigdy w historii III RP polityk tak ma\u0142y nie znaczy\u0142 tak du\u017co\u201d. \u201eKomizm Krzaklewskiego rodzi\u0142 si\u0119 z kontrastu  mi\u0119dzy skal\u0105 jego ambicji a skal\u0105 jego osoby\u201d. O Balcerowiczu pisze, \u017ce to po przypadek monstrualnej ambicji: \u201eGdyby urodzi\u0142 si\u0119 pingwinem, uczy\u0142by si\u0119 lata\u0107. Bo skoro natura da\u0142a mu skrzyd\u0142a, pragn\u0105\u0142by z nich skorzysta\u0107\u201d. <\/p>\n<p>Ksi\u0105\u017cki Krasowskiego czyta si\u0119 jednym tchem, s\u0105 napisane znakomicie. Jego opinie, s\u0105dy, argumentacja cz\u0119sto budz\u0105 zdumienie i sprzeciw, np. apologia Lecha Wa\u0142\u0119sy w ksi\u0105\u017cce \u201ePo po\u0142udniu\u201d czy jednowymiarowy portret Adama Michnika, typowy raczej dla dziennikarzy \u201eniepokornych\u201d ni\u017c dla rozs\u0105dnego publicysty. Krasowski jest tak\u017ce autorem \u015bwietnych paradoks\u00f3w. Np.: \u201eBuzek nie wiedzia\u0142, \u017ce czasem trzeba si\u0119gn\u0105\u0107 po brutalne metody. Miller nie wiedzia\u0142, \u017ce istniej\u0105 inne\u201d.<\/p>\n<p>Autor ocenia bardzo krytycznie swoich protagonist\u00f3w i w og\u00f3le III RP, w\u0142\u0105cznie z os\u0142awionymi czterema reformami rz\u0105du AWS. Uwa\u017ca, \u017ce w ci\u0105gu minionych 25 lat polityka polska nie osi\u0105gn\u0119\u0142a \u017cadnego ze swych wielkich cel\u00f3w. Jestem odmiennego zdania, ale ksi\u0105\u017ck\u0119 polecam. Dobra lektura dla pasjonat\u00f3w polityki, rzadka, a mo\u017ce jedyna na naszym rynku pr\u00f3ba syntezy tego, co na co dzie\u0144 prze\u017cywamy i komentujemy na tym blogu.<\/p>\n<p>W jednej z nielicznych wycieczek do nastroj\u00f3w spo\u0142ecze\u0144stwa Krasowski pisze: \u201eSpo\u0142ecze\u0144stwo nie posz\u0142o za Balcerowiczem, bo wola\u0142o drog\u0119 d\u0142u\u017csz\u0105, ale bardziej bezpieczn\u0105 i bardziej wygodn\u0105. (\u2026) Ludzie od polityki nie oczekuj\u0105 wielko\u015bci. Raczej przewidywalno\u015bci i spokoju. Nie sukces\u00f3w, lecz braku pora\u017cek. Polityk\u0105 rz\u0105dzi niepisana umowa mi\u0119dzy w\u0142adz\u0105 a obywatelami, kt\u00f3ra m\u00f3wi: nie wymagajmy od siebie zbyt wiele. Obie strony pragn\u0105, aby nikt nikogo do galopu nie zmusza\u0142\u201d.<\/p>\n<p>Czy\u017c nie jest to mimowolna apologia polityki ciep\u0142ej wody?<\/p>\n<p>ZAPROSZENIE<br \/>\nJak co tydzie\u0144 zapraszam do Radia TOK FM we wtorek o godz. 20:05. We wtorek, 22 kwietnia, naszymi go\u015b\u0107mi b\u0119d\u0105: socjolog, prof. Andrzej RYCHARD (IFiS PAN), dr Malgorzata BONIKOWSKA (prezes Centrum Stosunk\u00f3w Mi\u0119dzynarodowych) i Roman IMIELSKI (\u201eGW\u201d). Zapraszam na rozmow\u0119 o polskiej polityce!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zainteresowanym polityk\u0105 polecam na \u015bwi\u0119ta now\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 Roberta Krasowskiego \u201eCzas gniewu. Rozw\u00f3j i upadek imperium SLD\u201d. Jest to drugi tom cyklu o historii politycznej III RP, obejmuj\u0105cy lata 1996\u20132005, czyli od Buzka i Krzaklewskiego do Millera i Kwa\u015bniewskiego.<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2371"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2371"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2371\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2375,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2371\/revisions\/2375"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2371"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2371"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2371"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}