
{"id":2519,"date":"2014-07-24T23:12:54","date_gmt":"2014-07-24T21:12:54","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=2519"},"modified":"2014-07-25T01:27:31","modified_gmt":"2014-07-24T23:27:31","slug":"odlamki-wspomnien","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2014\/07\/24\/odlamki-wspomnien\/","title":{"rendered":"Od\u0142amki wspomnie\u0144"},"content":{"rendered":"<p>O Powstaniu Warszawskim napisano tak wiele, \u017ce nie mam nic do dodania, tylko fragmenty nowej, \u015bwietnej ksi\u0105\u017cki Emila Marata i Micha\u0142a W\u00f3jcika, \u201eMade in Poland\u201d. To rozmowa z jednym z ostatnich \u017co\u0142nierzy Kedywu AK, Stanis\u0142awem Likiernikiem (Wydawnictwo Wielka Litera).<br \/>\n<!--more--><br \/>\nNi\u017cej fragment.<\/p>\n<hr\/3>\nO LIKIERNIKU: <\/p>\n<p>Stwierdzam, jako by\u0142y prze\u0142o\u017cony, \u017ce ob. Stanis\u0142aw Likiernik, pseudonim \u201eStaszek\u201d, by\u0142 \u017co\u0142nierzem Polski Podziemnej, ZWZ-AK. Powinno\u015b\u0107 sw\u0105 pe\u0142ni\u0142 w Kedywie Okr\u0119gu Warszawa (&#8230;), dowodzonym przez Stanis\u0142awa Sosabowskiego. Bra\u0142 udzia\u0142 z broni\u0105 w r\u0119ku prawie we wszystkich akcjach bojowych tego oddzia\u0142u (&#8230;), w wysadzaniu poci\u0105g\u00f3w, likwidacji os\u00f3b skazanych przez S\u0105d Delegatury, przez wyroki AK. Uczestnik Powstania Warszawskiego: czynny udzia\u0142 w walkach \u2013 ranny. (&#8230;) Wzorowy, karny, oddany. Odznaczony przez gen. \u201eMontera\u201d Virtuti  Militari V Klasy.<\/p>\n<p><strong>Gdyby nie pad\u0142 rozkaz rozpocz\u0119cia walk 1 sierpnia, poszliby\u015bcie walczy\u0107 spontanicznie? To jeden z argument\u00f3w za tym, \u017ce powstanie musia\u0142o wybuchn\u0105\u0107?<\/strong><br \/>\nSk\u0105d! Nie wierz\u0119, \u017ceby wybuch\u0142o spontanicznie. W\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce byli\u015bmy \u017co\u0142nierzami. Nikt by bez rozkazu nie rozpocz\u0105\u0142 powstania. To zbyt powa\u017cna sprawa. (&#8230;)<\/p>\n<p><strong>Nic wam si\u0119 nie sta\u0142o?<\/strong><br \/>\nJak si\u0119 akcja udawa\u0142a, to cz\u0142owiek by\u0142 szcz\u0119\u015bliwy, \u017ce m\u00f3g\u0142 si\u0119 wy\u0142adowa\u0107 i przestawa\u0142 by\u0107 niewolnikiem. Przypuszczam, \u017ce \u017bydzi, kt\u00f3rzy brali udzia\u0142 w powstaniu w getcie, wiedzieli, \u017ce zgin\u0105, ale czuli, \u017ce przestali by\u0107 niewolnikami. Nie zdajecie sobie sprawy, jakie to by\u0142o uczucie \u2013 przesta\u0107 by\u0107 zwierzyn\u0105 \u0142own\u0105 i zamieni\u0107 si\u0119 w poluj\u0105cego. I kiedy uda\u0142o si\u0119 odwr\u00f3ci\u0107 role i zapolowa\u0107 na Niemc\u00f3w, to by\u0142o uczucie niepor\u00f3wnywalne z niczym. (&#8230;) Po zdobyciu Stawek poszli\u015bmy na Wol\u0119. Ten entuzjazm mieszka\u0144c\u00f3w Woli by\u0142 niesamowity, pro\u015bci ludzie przynosili nam jakie\u015b konfitury z burak\u00f3w, chleb, co tylko mieli&#8230; I wszyscy ci ludzie zostali zastrzeleni kilka dni p\u00f3\u017aniej. To by\u0142o okropne. Tam si\u0119 dzia\u0142y dantejskie sceny&#8230; To by\u0142o ludob\u00f3jstwo.  Rze\u017a. Pami\u0119tam to poczucie wsp\u00f3lnoty: nareszcie jest polskie wojsko, nareszcie b\u0119dzie wolno\u015b\u0107. (&#8230;) Pami\u0119tam natomiast ludno\u015b\u0107 cywiln\u0105 w piwnicach na Starym Mie\u015bcie w p\u00f3\u017aniejszych tygodniach. Stara\u0142em si\u0119 nie schodzi\u0107 do piwnic, aby tego nie s\u0142ysze\u0107: wariaci, durnie, szale\u0144cy, co\u015bcie najlepszego zrobili?<\/p>\n<p><strong>Znany publicysta historyczny&#8230;<\/strong><br \/>\nNie przepadam za historykami takimi, kt\u00f3rzy zadaj\u0105 mi pytanie: czy powstanie by\u0142o zwyci\u0119stwem czy kl\u0119sk\u0105? Odpowiadam: No chyba nikt nie powie, \u017ce to jest zwyci\u0119stwo. On na to: Ho, ho, ho, to wcale nie takie pewne. Ja: To dla mnie jest kl\u0119ska, przegrana. On: Przecie\u017c to by\u0142o \u201emoralne zwyci\u0119stwo\u201d. Ja: Nie wiem, co to jest moralne zwyci\u0119stwo, ale wiem, \u017ce zgin\u0119\u0142o dwie\u015bcie tysi\u0119cy ludzi, wiem, \u017ce miasto zosta\u0142o zniszczone. Je\u017celi to jest zwyci\u0119stwo, to nie potrafi\u0119 odr\u00f3\u017cni\u0107 zwyci\u0119stwa od kl\u0119ski i chyba trzeba zmieni\u0107 znaczenie s\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p><strong>Zajmowa\u0142 si\u0119 Pan polityk\u0105 w czasie okupacji?<\/strong><br \/>\nSk\u0105d ! (&#8230;) Pami\u0119tam tylko, \u017ce kilka dni przed wybuchem powstania spotka\u0142em si\u0119 na \u017boliborzu z Bratnym. I Bratny wtedy powiedzia\u0142, \u017ce je\u015bli powstanie wybuchnie, to Stalin zostawi nas bez pomocy. Ja mu na to, \u017ce przecie\u017c nasi dow\u00f3dcy te\u017c to wiedz\u0105 i powstanie musi by\u0107 zsynchronizowane z dzia\u0142aniami Armii Czerwonej. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nasi dow\u00f3dcy chcieli da\u0107 \u2018prezent\u2019 Stalinowi, i  zrobili, bo Niemcy za niego wykonali czarn\u0105 robot\u0119, zniszczyli tysi\u0105ce m\u0142odych, bojowych ludzi.<\/p>\n<p><strong>Jak by Pan dzisiaj nazwa\u0142 decyzj\u0119 o wywo\u0142aniu powstania?<\/strong><br \/>\nNie wiem.<\/p>\n<p><strong>Zbrodnia?<\/strong><br \/>\nNie wiem.<\/p>\n<p><strong>Ob\u0142\u0119d?<\/strong><br \/>\nNie wiem. Zak\u0142adam, \u017ce nasi dow\u00f3dcy byli uczciwi. Mo\u017ce byli g\u0142upi, stukni\u0119ci, tak jak Okulicki, ale byli szczerymi patriotami. W rezultacie powstanie okaza\u0142o si\u0119 w jakim\u015b sensie zbrodni\u0105, bo nie mieli\u015bmy \u017cadnych szans. To na pewno by\u0142a katastrofa i tragedia. Na pewno by\u0142a to g\u0142upota, podyktowana \u2018wishful thinking\u2019: my chcemy powstania i skoro nie mamy broni, to we\u017amiemy j\u0105 sobie od Niemc\u00f3w. Okaza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce Niemcy nie chcieli nam jej da\u0107 ani nawet po\u017cyczy\u0107.<\/p>\n<p><strong>W konspiracji by\u0142o oczywiste, \u017ce powstanie b\u0119dzie, gdy tylko pojawi si\u0119 jaka\u015b mo\u017cliwo\u015b\u0107.<\/strong><br \/>\n&#8230; Dla nich to by\u0142o najwa\u017cniejsze prze\u017cycie. Nie tylko z konspiracji, ale z ca\u0142ego ich \u017cycia. I nic dziwnego, \u017ce oni i ich dzieci, wnuki do dzi\u015b b\u0119d\u0105 utrzymywa\u0107,  \u017ce powstanie to co\u015b dobrego.<\/p>\n<p><strong>&#8230; Rekonstruktorzy? Co pan o tym s\u0105dzi?<\/strong><br \/>\nAbsurdalne.<\/p>\n<p><strong>Dlaczego?<\/strong><br \/>\nGranie powstania, udawanie wojny na ulicy, to bieganie z karabinami na oczach publiczno\u015bci, kt\u00f3ra zjada hamburgery, to bzdura absolutna\u2026<\/p>\n<p><strong>Przecie\u017c to dzi\u015b podtrzymuje wasz\u0105 legend\u0119&#8230;<\/strong><br \/>\nKochani, co to ma za sens przebieranie si\u0119&#8230; Jak mam si\u0119 przebra\u0107, to wol\u0119 od razu za Napoleona, a nie za jakiego\u015b p\u0119taka z Kedywu, takiego jak ja.<\/p>\n<hr\/3>\nZach\u0119cam Blogowicz\u00f3w: nie polegajcie na moim doborze od\u0142amk\u00f3w, przeczytajcie ca\u0142\u0105 t\u0119 bomb\u0119. Ja sam 1 sierpnia w godzinie W \u2013 gdziekolwiek b\u0119d\u0119 &#8211; zatrzymam si\u0119 na 70 sekund, bo powstanie mia\u0142o dwa aspekty: bohaterskiego zrywu wolno\u015bci i fatum kl\u0119ski, za kt\u00f3r\u0105 nie odpowiadaj\u0105 ofiary, tylko decydenci.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>O Powstaniu Warszawskim napisano tak wiele, \u017ce nie mam nic do dodania, tylko fragmenty nowej, \u015bwietnej ksi\u0105\u017cki Emila Marata i Micha\u0142a W\u00f3jcika, \u201eMade in Poland\u201d. To rozmowa z jednym z ostatnich \u017co\u0142nierzy Kedywu AK, Stanis\u0142awem Likiernikiem (Wydawnictwo Wielka Litera).<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2519"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2519"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2519\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2528,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2519\/revisions\/2528"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2519"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2519"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2519"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}