
{"id":257,"date":"2007-04-30T11:24:53","date_gmt":"2007-04-30T09:24:53","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=257"},"modified":"2007-04-30T11:24:53","modified_gmt":"2007-04-30T09:24:53","slug":"najlepszy-i-najzdolniejszy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2007\/04\/30\/najlepszy-i-najzdolniejszy\/","title":{"rendered":"Najlepszy i najzdolniejszy"},"content":{"rendered":"<p>Trudno jest pisa\u0107 o Przyjacielu, kt\u00f3ry odszed\u0142. Dawid Halberstam, jeden z najwi\u0119kszych (tak\u017ce pod wzgl\u0119dem postury) i najwybitniejszych reporter\u00f3w ameryka\u0144skich, blisko zwi\u0105zany z Polsk\u0105, zgin\u0105\u0142 23 kwietnia w wypadku samochodowym w Kalifornii.<\/p>\n<p>Dawida pozna\u0142em w Polsce pod koniec lat 60., kiedy przyjecha\u0142 do naszego kraju, jako korespondent \u201eThe New York Times\u201d. Cho\u0107 zaledwie po trzydziestce, by\u0142 ju\u017c owiany s\u0142aw\u0105 by\u0142ego korespondenta w Wietnamie, gdzie nale\u017ca\u0142 do najpierw ma\u0142ej, a potem coraz bardziej licznej grupy korespondent\u00f3w ameryka\u0144skich, kt\u00f3rzy kwestionowali oficjaln\u0105 wersj\u0119 wojny wietnamskiej, jaka obowi\u0105zywa\u0142a w USA za czas\u00f3w Johna Kennedy\u2019ego i jego nast\u0119pcy \u2013 Lyndona Johnsona. W sk\u0142ad tej grupy wchodzili m.in. Charles Mohr, Neil Sheehan i inni. Mimo ogromnej daniny krwi, wysi\u0142ku zbrojnego, politycznego i finansowego, Stany Zjednoczone nie by\u0142y w stanie wygra\u0107 tej wojny, a w samych Stanach coraz bardziej narasta\u0142 protest i zw\u0105tpienie. G\u0142\u00f3wny front wojny coraz bardziej przebiega\u0142 w USA \u2013 na kampusach uniwersyteckich, na ulicach wok\u00f3\u0142 Bia\u0142ego Domu i przed pomnikiem Lincolna, w sercach i umys\u0142ach Amerykan\u00f3w, a tak\u017ce, mo\u017ce przede wszystkim &#8211; w mediach. By\u0142a to pierwsza wojna relacjonowana w telewizji i od dziennikarzy\u00a0&#8211; pisarzy, kamerzyst\u00f3w, wydawc\u00f3w, fotoreporter\u00f3w, kt\u00f3rzy byli na miejscu, w Indochinach &#8211;\u00a0zale\u017ca\u0142o bardzo wiele: to, co o tej wojnie wiedz\u0105 i my\u015bl\u0105 Amerykanie.<\/p>\n<p>Dawid przyjecha\u0142 do Warszawy owiany s\u0142aw\u0105. Korespondent najwa\u017cniejszej gazety ameryka\u0144skiej. By\u0142 ju\u017c autorem nie tylko wielu korespondencji z Wietnamu, za kt\u00f3re otrzyma\u0142\u00a0liczne nagrody, na czele z nagrod\u0105 Pulitzera, ale tak\u017ce ksi\u0105\u017cki \u201eThe Making of a Quagmire: American and Vietnam during the Kennedy Era\u201d. \u201eQuagmire\u201d znaczy po angielsku \u201egrz\u0119zawisko\u201d, co m\u00f3wi wiele o konkluzji ksi\u0105\u017cki.<\/p>\n<p>Nie pami\u0119tam jak d\u0142ugo Dawid przebywa\u0142 w Polsce, chyba nie d\u0142u\u017cej ni\u017c dwa lata, u schy\u0142ku lat 60., kiedy kryzys ekipy Gomu\u0142ki i rosn\u0105ca pozycja moczarowc\u00f3w, \u201enarodowych komunist\u00f3w\u201d, wraz z ich antysemicka fobi\u0105, by\u0142a coraz bardziej widoczna i Dawid tego nie ukrywa\u0142. By\u0142 sol\u0105 w oku \u00f3wczesnych w\u0142adz, a jedna z korespondencji, w kt\u00f3rej pisa\u0142 o antysemityzmie, rozw\u015bcieczy\u0142a Gomu\u0142k\u0119 i Dawid zosta\u0142 usuni\u0119ty z naszego kraju.<\/p>\n<p>Zanim to si\u0119 jednak sta\u0142o, zyska\u0142 w Polsce wielu przyjaci\u00f3\u0142, a przede wszystkim \u017con\u0119 \u2013 El\u017cbiet\u0119 Czy\u017cewsk\u0105, pierwsz\u0105 w\u00f3wczas gwiazd\u0119 teatru i kina polskiego, kt\u00f3r\u0105 \u201eporwa\u0142 za ocean\u201d. (Ich zwi\u0105zek trwa\u0142 oko\u0142o 10 lat i zako\u0144czy\u0142 si\u0119 rozwodem). Mia\u0142em szcz\u0119\u015bcie nale\u017ce\u0107 do koleg\u00f3w Dawida, to pod wp\u0142ywem jego sugestii i pisania sam pojecha\u0142em do Wietnamu w 1966 roku.<\/p>\n<p>Po powrocie do Stan\u00f3w, Dawid skupi\u0142 si\u0119 na pisaniu swojej najwa\u017cniejszej ksi\u0105\u017cki \u2013 \u201eThe Best and the Brightetst\u201d (Najlepsi i najzdolniejsi), kt\u00f3ra pokazywa\u0142a jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce rz\u0105d z\u0142o\u017cony z tak zdolnych i wykszta\u0142conych ludzi, zas\u0142u\u017conych na innych polach, reprezentuj\u0105cych establishment Wschodniego Wybrze\u017ca, absolwent\u00f3w najlepszych uniwersytet\u00f3w, jak bracia John i Robert Kennedy czy sekretarz Obrony Robert McNamara, m\u00f3g\u0142 doprowadzi\u0107 do katastrofy wietnamskiej. Ksi\u0105\u017cka Halberstama nosi\u0142a ju\u017c wszystkie cechy jego tw\u00f3rczo\u015bci &#8211; fenomenaln\u0105 pracowito\u015b\u0107, wielk\u0105 pasj\u0119, bezwzgl\u0119dn\u0105 wierno\u015b\u0107 prawdzie, zdolno\u015b\u0107 do empatii i poczucie humoru. Kiedy go odwiedzi\u0142em w jego mieszkaniu na 48 Ulicy, by\u0142em zdumiony ilo\u015bci\u0105 notatek, kt\u00f3rych stosy, wysokie do pasa, le\u017ca\u0142y pod \u015bcianami. Tyra\u0142 od rana do nocy, jego ksi\u0105\u017cki s\u0105 fantastycznie udokumentowane. Jest jednym z tw\u00f3rc\u00f3w dok\u0142adnego, faktiograficznego reporta\u017cu z najnowszej historii, kt\u00f3rego kontynuatorem jest m.in. Bob Woodward i jego trylogia \u201eBush na wojnie\u201d.<\/p>\n<p>Halberstam jest autorem dwudziestu ksi\u0105\u017cek, do najwa\u017cniejszych \u2013 obok wymienionych \u2013 nale\u017cy ksi\u0105\u017cka o pot\u0119dze i mechanizmach medi\u00f3w w USA (&#8222;The Powers That Be\u201d), \u201eThe Fifties\u201d (o latach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych), \u201eWar in a Time of Peace: Bush, Clinton and the Generals\u201d, ksi\u0105\u017cek o tematyce sportowej, zw\u0142aszcza o koszyk\u00f3wce i wio\u015blarstwie \u2013 pasjach ca\u0142ej Ameryki, szczeg\u00f3lnie student\u00f3w. Potrafi\u0142 ca\u0142y sezon podr\u00f3\u017cowa\u0107 z dru\u017cyn\u0105 zawodowych koszykarzy, \u017ceby pokaza\u0107 ich \u015bwiat. Do ko\u0144ca by\u0142 reporterem. Napisa\u0142 tak\u017ce ksi\u0105\u017ck\u0119 o zamachu 11 Wrze\u015bnia, na przyk\u0142adzie akcji jednego oddzia\u0142u stra\u017cy po\u017carnej.<\/p>\n<p>Chocia\u017c by\u0142 z Polski usuni\u0119ty przez re\u017cim, kt\u00f3ry nie cierpia\u0142 wolnego s\u0142owa, Dawid zachowa\u0142 dla nas i dla naszego kraju wiele ciep\u0142ych uczu\u0107. Zawdzi\u0119czam mu bardzo du\u017co. Spotykali\u015bmy si\u0119 niejednokrotnie, zawsze wypytywa\u0142 o Zygmunta Ka\u0142u\u017cy\u0144skiego i Andrzeja K. Wr\u00f3blewskiego. Kilka razy w \u017cyciu dobrze mi poradzi\u0142, a nawet pom\u00f3g\u0142. Po raz pierwszy \u2013 kiedy nam\u00f3wi\u0142 mnie na Wietnam, sk\u0105d przywioz\u0142em ksi\u0105\u017ck\u0119. Po raz drugi \u2013 kiedy zach\u0119ci\u0142 mnie do pisania o sporcie, dzi\u0119ki czemu napisa\u0142em ksi\u0105\u017ck\u0119 o Igrzyskach Olimpijskich w Monachium. Po raz trzeci, pod koniec lat 70., kiedy by\u0142em znu\u017cony pisaniem felieton\u00f3w, kt\u00f3rych czepia\u0142a si\u0119 cenzura, zach\u0119ci\u0142 mnie do stara\u0144 o stypendium Niemana, wreszcie po raz czwarty, kiedy czuwa\u0142 nad nasz\u0105 rodzin\u0105 w Bostonie.<\/p>\n<p>Kiedy widzieli\u015bmy si\u0119 ostatni raz, zapowiada\u0142, \u017ce na staro\u015b\u0107 przeniesie si\u0119 na Zach\u00f3d, do stanu Wyoming, \u017ceby pisa\u0107 i cieszy\u0107 si\u0119 \u017cyciem z dala od zgie\u0142ku Nowego Jorku. Marzenie to pozosta\u0142o niespe\u0142nione, poniewa\u017c Dawid by\u0142 kronikarzem zgie\u0142ku, wojen, pojedynk\u00f3w, na polach bitew, na boiskach, w szatniach stadion\u00f3w, w zacisznych gabinetach polityk\u00f3w i szef\u00f3w korporacji. Pustkowie mog\u0142o by\u0107 jego marzeniem, ale nie by\u0142o Jego \u017cywio\u0142em.<\/p>\n<p>Dzi\u0119kuj\u0119 Ci, Dawid.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trudno jest pisa\u0107 o Przyjacielu, kt\u00f3ry odszed\u0142. Dawid Halberstam, jeden z najwi\u0119kszych (tak\u017ce pod wzgl\u0119dem postury) i najwybitniejszych reporter\u00f3w ameryka\u0144skich, blisko zwi\u0105zany z Polsk\u0105, zgin\u0105\u0142 23 kwietnia w wypadku samochodowym w Kalifornii. Dawida pozna\u0142em w Polsce pod koniec lat 60., kiedy przyjecha\u0142 do naszego kraju, jako korespondent \u201eThe New York Times\u201d. Cho\u0107 zaledwie po trzydziestce, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/257"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=257"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/257\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=257"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=257"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=257"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}