
{"id":278,"date":"2007-05-29T07:13:12","date_gmt":"2007-05-29T05:13:12","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=278"},"modified":"2007-05-29T07:13:12","modified_gmt":"2007-05-29T05:13:12","slug":"agresja-i-solidarnosc","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2007\/05\/29\/agresja-i-solidarnosc\/","title":{"rendered":"Agresja i solidarno\u015b\u0107"},"content":{"rendered":"<p>By\u0142o to dawno, dawno temu, czterdzie\u015bci, a mo\u017ce i wi\u0119cej lat temu. M\u00f3j przyjaciel kupi\u0142 m\u0142odego psa, a mo\u017ce wr\u0119cz szczeniaka marki owczarek alzacki i odda\u0142 go na przeszkolenie do szko\u0142y w Legionowie. Po pewnym czasie (mo\u017ce p\u00f3\u0142 roku \u2013 nie pami\u0119tam), pies z dyplomem zawita\u0142 w domu w\u0142a\u015bcicieli przy ulicy D\u0105br\u00f3wki na Saskiej K\u0119pie w Warszawie. By\u0142 to pot\u0119\u017cny \u201ewilk\u201d, kt\u00f3ry samym swoim wygl\u0105dem budzi\u0142 strach i szacunek, a dla w\u0142a\u015bcicieli by\u0142 r\u0119kojmi\u0105 bezpiecze\u0144stwa. Min\u0119\u0142o zaledwie kilka dni, a \u00f3w dyplomowany owczarek zagubi\u0142 si\u0119 na spacerze i wszelki s\u0142uch po nim zagin\u0105\u0142. W\u0142a\u015bciciele dali nawet og\u0142oszenie do \u201eExpressu Wieczornego\u201d i obiecali nagrod\u0119 szcz\u0119\u015bliwemu znalazcy. Min\u0119\u0142o dalszych kilka dni i w domu zrozpaczonych w\u0142a\u015bcicieli rozleg\u0142 si\u0119 telefon: dzwoni\u0142 \u201eszcz\u0119\u015bliwy znalazca\u201d: \u201eZnale\u017ali\u015bmy pa\u0144stwa psa, mo\u017cemy odprowadzi\u0107 za nagrod\u0105.\u201d Dosz\u0142o do transakcji i moi przyjaciele po raz drugi kupili swojego psa. Sfrustrowani udali si\u0119 jednak z reklamacj\u0105 do renomowanej uczelni dla ps\u00f3w w Legionowie.<\/p>\n<p>\u2013 <em>Jak to jest mo\u017cliwe<\/em> \u2013 pytali \u2013 <em>\u017ceby dyplomowany absolwent tak \u0142atwo si\u0119 zagubi\u0142, nie umia\u0142 odnale\u017a\u0107 drogi domu i da\u0142 si\u0119 pojma\u0107 oraz odprowadzi\u0107 obcym ludziom, zamiast ich rozszarpa\u0107?<\/em><\/p>\n<p>\u2013 <em>Trudno si\u0119 dziwi\u0107<\/em> \u2013 odpar\u0142 do\u015bwiadczony treser. &#8211; <em>Pa\u0144stwa pies mia\u0142 pi\u0105tk\u0119 z solidarno\u015bci i dw\u00f3jk\u0119 z agresji<\/em>\u2026<\/p>\n<p>Kiedy dzisiaj patrz\u0119 na to, co dzieje si\u0119 w Polsce, my\u015bl\u0119, \u017ce wi\u0119cej jest takich, kt\u00f3rzy mieli pi\u0105tk\u0119 z agresji i dw\u00f3j\u0119 z solidarno\u015bci. Wystarczy poczyta\u0107 niekt\u00f3re blogi (na szcz\u0119\u015bcie &#8211; nie nasz!) oraz czaty w Internecie, \u017ceby nie m\u00f3c si\u0119 nadziwi\u0107, ile jest w ludziach napastliwo\u015bci. Czy dopiero w wirtualu, kt\u00f3ry zapewnia ca\u0142kowit\u0105 anonimowo\u015b\u0107, wychodzi z cz\u0142owieka jego prawdziwa natura, gorsza ni\u017c wilcza? T\u0119 natur\u0119 w \u017cyciu publicznym najlepiej reprezentuje polityk, kt\u00f3ry z jednej strony atakuje i polaryzuje (\u201eTu my, a tam ZOMO\u201d itp.), a z drugiej ubolewa, \u017ce on i jego rz\u0105d s\u0105 celem histerycznej kampanii, agresji itd. (Nota bene poziom agresji wobec obecnego rz\u0105du jest zbli\u017cony do tego, jaki mia\u0142 miejsce i za poprzedniego rz\u0105du, przynajmniej od czasu komisji \u015bledczej w sprawie Rywina. \u201aSchy\u0142kowy\u2019 Miller nie mia\u0142 w mediach tylu obro\u0144c\u00f3w, co Kaczy\u0144ski, ale mog\u0119 si\u0119 myli\u0107).<\/p>\n<p>\u201eOd dawna pa\u0144stwo i jego przyw\u00f3dcy nie byli tak zaj\u0119ci sob\u0105, tak agresywni i nieprzyja\u017ani ludziom jak w tej rzekomo solidarnej Polsce rz\u0105dzonej przez braci Kaczy\u0144skich.\u201d \u2013 twierdzi prof. Wiktor Osiaty\u0144ski. Potwierdza to ostrze\u017cenia Wa\u0142\u0119sy, \u017ce Kaczy\u0144scy to mistrzowie destrukcji, uda\u0142o im si\u0119 zburzy\u0107 pok\u00f3j wewn\u0119trzny i \u2018zgni\u0142y kompromis\u2019, jaki panowa\u0142 w Polsce. Socjolog prof. Ireneusz Krzemi\u0144ski, kt\u00f3ry sam nie jest barankiem, pisa\u0142 wczoraj w \u201eRz\u201d, \u017ce w polskim \u017cyciu codziennym panuj\u0105 dzi\u015b emocje, jakich nie by\u0142o od pocz\u0105tku transformacji. &#8211;<em> Atmosfera \u2018czystki\u2019 pod moralnymi has\u0142ami, budzi agresj\u0119, l\u0119ki i przejawy cynizmu, kt\u00f3ry na tak\u0105 skal\u0119 dawno nie wyst\u0119powa\u0142 w codziennym \u017cyciu demokratycznej Polski <\/em>&#8211; twierdzi. \u201eZ\u0142e uczucia przede wszystkim wi\u0105\u017c\u0105 si\u0119 z podzia\u0142em ca\u0142ego spo\u0142ecznego \u015bwiata na swoich i obcych\u201d.<\/p>\n<p>Warto przeczyta\u0107 artyku\u0142 we wczorajszej \u201eRz\u201d, gdzie prof. Krzemi\u0144ski referuje swoje badania oraz ich ponure wnioski, m.in., \u017ce im kto bardziej wierz\u0105cy, tym mniej tolerancyjny. To czytaj\u0105c, przeciera\u0142em oczy ze zdumienia, zw\u0142aszcza \u017ce to wszystko \u201esta\u0142o napisane\u201d w \u201eRz\u201d, gdzie pisuj\u0105 takie baranki, jak Krzysztof Gottesman i Rafa\u0142 Ziemkiewicz. Moim zdaniem, Osiaty\u0144ski i Krzemi\u0144ski maj\u0105 racj\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0142o to dawno, dawno temu, czterdzie\u015bci, a mo\u017ce i wi\u0119cej lat temu. M\u00f3j przyjaciel kupi\u0142 m\u0142odego psa, a mo\u017ce wr\u0119cz szczeniaka marki owczarek alzacki i odda\u0142 go na przeszkolenie do szko\u0142y w Legionowie. Po pewnym czasie (mo\u017ce p\u00f3\u0142 roku \u2013 nie pami\u0119tam), pies z dyplomem zawita\u0142 w domu w\u0142a\u015bcicieli przy ulicy D\u0105br\u00f3wki na Saskiej K\u0119pie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/278"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=278"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/278\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=278"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=278"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=278"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}