
{"id":3383,"date":"2016-05-04T10:40:58","date_gmt":"2016-05-04T08:40:58","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=3383"},"modified":"2016-05-04T12:35:34","modified_gmt":"2016-05-04T10:35:34","slug":"savoir-vivre-gwizdania","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2016\/05\/04\/savoir-vivre-gwizdania\/","title":{"rendered":"Savoir-vivre gwizdania"},"content":{"rendered":"<p>Obejrza\u0142em i wys\u0142ucha\u0142em wczoraj przem\u00f3wienia prezydenta Baracka Obamy na dorocznej uroczysto\u015bci koncernu medialnego \u201eTime\u201d. By\u0142o to \u00f3sme, ostatnie, po\u017cegnalne przem\u00f3wienie odchodz\u0105cego prezydenta. Nie \u017caden referat programowy, tylko wyst\u0105pienie okoliczno\u015bciowe, raczej bankietowe ni\u017c polityczne.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nPanie i panowie w strojach wieczorowych, przy stolikach bankietowych, to byli przede wszystkim demokraci, ludzie kultury, sztuki, medi\u00f3w i polityki, byli tak\u017ce Republikanie. Poniewa\u017c przem\u00f3wienie nie by\u0142o programowe, s\u0142uchaj\u0105c prezydenta, by\u0142em skupiony przede wszystkim na formie.<\/p>\n<p>Tekst (prezydent czyta\u0142 z kartki i z promptera) by\u0142 znakomicie napisany. Z jednej strony mia\u0142 swoj\u0105 wag\u0119 merytoryczn\u0105 (stosunki media \u2013 w\u0142adza, rola wolnych medi\u00f3w w demokracji, trudna sytuacja ekonomiczna medi\u00f3w), z drugiej strony skrzy\u0142 si\u0119 od dowcip\u00f3w, \u017cart\u00f3w, drobnych, ale utrzymanych w dobrym tonie z\u0142o\u015bliwo\u015bci, czy to pod adresem Donalda Trumpa, czy te\u017c w\u0142asnej ma\u0142\u017conki Michelle i wreszcie pod adresem w\u0142asnym.<\/p>\n<p>Ca\u0142o\u015b\u0107 wyg\u0142oszona z ogromn\u0105 swobod\u0105, przez cz\u0142owieka obdarzonego urokiem osobistym, bez kompleks\u00f3w, kt\u00f3ry potrafi \u017cartowa\u0107 nawet z w\u0142asnego koloru sk\u00f3ry czy te\u017c z bazy Guantanamo (kt\u00f3ra raczej do \u015bmiechu nie jest). Obama by\u0142 te\u017c znakomicie przygotowany, wzi\u0105\u0142 udzia\u0142 w rejestrowaniu zabawnych scenek filmowych (skeczy?), kt\u00f3re wy\u015bwietlono podczas przem\u00f3wienia.<\/p>\n<p>Wiem, \u017ce Obama ma wielu przeciwnik\u00f3w, spotykam Amerykan\u00f3w, kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105 go za najgorszego prezydenta USA, ale ja do nich nie nale\u017c\u0119. Mo\u017ce dlatego, \u017ce Barack Obama tak g\u00f3ruje nad dwoma ostatnimi prezydentami Polski, Komorowskim i Dud\u0105 (o tragicznie zmar\u0142ym Lechu Kaczy\u0144skim nie chc\u0119 w tym kontek\u015bcie wspomina\u0107), \u017ce obaj panowie, a zw\u0142aszcza prezydent Duda powinni koniecznie zapozna\u0107 si\u0119 z tym wyst\u0105pieniem prezydenta USA. Apeluj\u0119 do pana Marka Magierowskiego, dyrektora do spraw komunikacji w Kancelarii Prezydenta RP, by zorganizowa\u0142 Pierwszej Parze odpowiedni pokaz. B\u0119d\u0105 mieli przyjemno\u015b\u0107, a mo\u017ce i inn\u0105 korzy\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Podczas kiedy Duda jest chodz\u0105cym patosem, Obama na og\u00f3\u0142 jest na luzie. Cz\u0119\u015bciowo wynika to z ameryka\u0144skiego stylu bycia. Kiedy przed laty wszed\u0142em do Owalnego Gabinetu przeprowadzi\u0107 wywiad z \u00f3wczesnym prezydentem, George&#8217;em Bushem, ten zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do mnie per \u201ehi, Daniel\u201d. Cz\u0119\u015bciowo ten styl jest tak\u017ce zas\u0142ug\u0105 Obamy. Nie jest to cz\u0142owiek, kt\u00f3rego chcia\u0142bym wygwizda\u0107. Ciekawe, co o tym napisz\u0105 blogowicze, zw\u0142aszcza z USA. Ktokolwiek wygra najbli\u017csze wybory \u2013 Hillary czy Donald \u2013 przynajmniej cz\u0119\u015b\u0107 Amerykan\u00f3w b\u0119dzie t\u0119skni\u0142a do Obamy.<\/p>\n<p>Mniej wi\u0119cej w tym czasie, kiedy w Waszyngtonie przemawia\u0142 Obama, w Warszawie prezydent Duda zosta\u0142 wygwizdany przez cz\u0119\u015b\u0107 (podobno znaczn\u0105) kibic\u00f3w obecnych na Stadionie Narodowym podczas fina\u0142u Pucharu Polski. Na stadionie panowa\u0142 zreszt\u0105 chaos i chamstwo, kibice rzucali race, organizatorzy si\u0119 skompromitowali, stadion spowity by\u0142 dymem. Przy innej okazji napisz\u0119, co my\u015bl\u0119 o pi\u0142ce no\u017cnej i o kibolach. <strong>Tutaj chcia\u0142bym poda\u0107 savoir-vivre gwizdania.<\/strong><\/p>\n<p>Pod \u017cadnym pozorem nie wolno gwizda\u0107 na cmentarzach, w ko\u015bcio\u0142ach i na uroczysto\u015bciach pogrzebowych \u2013 co, niestety, mia\u0142a w zwyczaju prawica, oklaskuj\u0105c na Pow\u0105zkach p. Macierewicza i gwi\u017cd\u017c\u0105c na Bartoszewskiego czy Gronkiewicz-Waltz.<\/p>\n<p>Nie podoba mi si\u0119 tak\u017ce gwizdanie w Filharmonii, co niedawno mia\u0142o miejsce wobec ministra Kultury i wicepremiera Gli\u0144skiego. Nie \u017cebym by\u0142 zwolennikiem tego ostatniego, wr\u0119cz przeciwnie, ale jestem zwolennikiem Filharmonii Narodowej jako swojego rodzaju sanktuarium kultury. Afronty mo\u017cna czyni\u0107, ale np. na ulicy, demonstruj\u0105c przed wej\u015bciem do Filharmonii, teatru czy nawet ko\u015bcio\u0142a. Oddzielny rozdzia\u0142 stanowi savoir-vivre stadionowy.<\/p>\n<p>Na stadionie wolno du\u017co wi\u0119cej, ale te\u017c nie wszystko. Nie wolno wygwizdywa\u0107 cudzego hymnu narodowego. Poza tym wolno wygwizdywa\u0107 wszystkich poza prezydentami i g\u0142owami koronowanymi innych pa\u0144stw. Co do gwizdania pod adresem g\u0142owy w\u0142asnego pa\u0144stwa, to pozostawiam to do decyzji indywidualnej. Ja bym nie gwizda\u0142, tylko wstrzyma\u0142 si\u0119 od oklask\u00f3w. Powita\u0142bym prezydenta z szacunkiem, przez powstanie, ale w milczeniu. No, chyba \u017ceby to by\u0142 Barack Obama czy prezydent RFN Gauck. No, ale takiego nie mamy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Obejrza\u0142em i wys\u0142ucha\u0142em wczoraj przem\u00f3wienia prezydenta Baracka Obamy na dorocznej uroczysto\u015bci koncernu medialnego \u201eTime\u201d. By\u0142o to \u00f3sme, ostatnie, po\u017cegnalne przem\u00f3wienie odchodz\u0105cego prezydenta. Nie \u017caden referat programowy, tylko wyst\u0105pienie okoliczno\u015bciowe, raczej bankietowe ni\u017c polityczne.<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3383"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3383"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3383\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3390,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3383\/revisions\/3390"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3383"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3383"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3383"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}