
{"id":3424,"date":"2016-05-19T21:09:23","date_gmt":"2016-05-19T19:09:23","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=3424"},"modified":"2016-05-20T07:09:32","modified_gmt":"2016-05-20T05:09:32","slug":"clinton-do-czubkow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2016\/05\/19\/clinton-do-czubkow\/","title":{"rendered":"Clinton do czubk\u00f3w?"},"content":{"rendered":"<p>Gest, jaki wykona\u0142 W\u0142adys\u0142aw Kozakiewicz w 1980 roku wobec publiczno\u015bci radzieckiej w Moskwie, od tamtego tego czasu znany jako \u201egest Kozakiewicza\u201d, rz\u0105d polski wykonuje obecnie wobec ca\u0142ego \u015bwiata. Od Waszyngtonu, poprzez Bruksel\u0119, a\u017c po Moskw\u0119 \u2013 wszystkim prezes Kaczy\u0144ski i rz\u0105d polski pokazuj\u0105 ten gest.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nEwentualnie, jak w przypadku Billa Clintona, prezes znacz\u0105co puka si\u0119 jeszcze w czo\u0142o i dodaje, \u017ce by\u0142y prezydent wymaga pomocy medycznej. Wypowied\u017a Clintona o tym, jakoby Polska i W\u0119gry uzna\u0142y, i\u017c demokracja jest dla nich zbyt k\u0142opotliwa i zmierzaj\u0105 ku putinizacji, jest dla nas bolesna bez wzgl\u0119du na to, czy by\u0142y prezydent (i m\u0105\u017c by\u0107 mo\u017ce przysz\u0142ej pani prezydent) jest zdrowy czy chory na umy\u015ble. I czy jest to ocena sprawiedliwa czy nie. Bo dla wielu ludzi by\u0142y prezydent USA jest nadal wiarygodny.<\/p>\n<p>Je\u017celi Clinton jest zdrowy, to jego opinia ma du\u017ce znaczenie, b\u0105d\u017a co b\u0105d\u017a to cz\u0142owiek o krok od Bia\u0142ego Domu, jeden z najbardziej wp\u0142ywowych polityk\u00f3w na \u015bwiecie. Na kilka tygodni przed szczytem NATO w Warszawie, w sytuacji gdy Polska z ca\u0142ych si\u0142 usi\u0142uje zakotwiczy\u0107 w naszym kraju si\u0142y zbrojne USA i Traktatu, taka opinia si\u0119 liczy. <\/p>\n<p>Bli\u017cszy zwi\u0105zek z takim pa\u0144stwem jak Polska mo\u017ce si\u0119 komu\u015b wyda\u0107 niewskazany. Ale nawet je\u015bli przyjmiemy wersj\u0119 prezesa Kaczy\u0144skiego, \u017ce Clinton jest niespe\u0142na rozumu, kwestionuj\u0105c demokracj\u0119 w Polsce, to r\u00f3wnie\u017c nie jest to dobra wiadomo\u015b\u0107. Oznacza bowiem, \u017ce by\u0142y prezydent, jak papuga, po prostu powtarza obiegow\u0105 opini\u0119 panuj\u0105c\u0105 w Stanach Zjednoczonych.<\/p>\n<p>Jaka w tym pociecha? Nie widz\u0119 \u017cadnej. By\u0107 mo\u017ce \u201echoroba\u201d Clintona polega na urojeniach dotycz\u0105cych Polski &#8211; likwidacji s\u0142u\u017cby cywilnej, zniesieniu niezale\u017cnej prokuratury, masowych zwolnieniach w mediach publicznych (obecnie narodowych), obsadzaniu swoimi lud\u017ami wszystkiego, co si\u0119 da \u2013 od stadniny po koncerny naftowe i firmy ubezpieczeniowe. Je\u017celi tak, to cieszmy si\u0119, \u017ce Bill Clinton by\u0142 zdrowy, kiedy odwiedza\u0142 nasz kraj i otworzy\u0142 przed nami bramy NATO. Teraz my mo\u017cemy mu powiedzie\u0107 \u201espadaj do Tworek!\u201d.<\/p>\n<p>Prezydent Obama, sekretarz Stanu John Kerry, senatorowie (McCain i inni), czo\u0142owi politycy Unii Europejskiej, Parlament Europejski, cz\u0142onkowie Komisji Weneckiej, media od Kalifornii po Kamczatk\u0119 \u2013 czy oni wszyscy upadli na g\u0142ow\u0119? Czy nimi wszystkimi kr\u0119ci kapita\u0142 zachodni, zaniepokojony zapowiadan\u0105 polonizacj\u0105 naszej gospodarki? Mi\u0119dzynarodowy sektor bankowy zdenerwowany ewentualnym podatkiem i przewalutowaniem kredyt\u00f3w? Koncerny medialne, wystraszone polonizacj\u0105 medi\u00f3w? Przyjaciele Anne Applebaum i Radka Sikorskiego? Cykli\u015bci, wegetarianie? Kto w to uwierzy poza wiernym elektoratem w Polsce? <\/p>\n<p>A wszystkim im pokazujemy gest Kozakiewicza. Wypowied\u017a polskiego wicepremiera, \u017ce wyb\u00f3r Trump \u2013 Clinton to wyb\u00f3r pomi\u0119dzy d\u017cum\u0105 a choler\u0105, to jest o prostu wypowied\u017a niedopuszczalna, gest Kozakiewicza do kwadratu. Dow\u00f3d na to, \u017ce stosunki polsko-ameryka\u0144skie nie maj\u0105 dla rz\u0105du znaczenia. Szczyt arogancji i braku wychowania. Nie chc\u0119 u\u017cywa\u0107 mocniejszych s\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p>Od czasu do czasu prezes Kaczy\u0144ski wykonuje gesty inne ni\u017c gest Kozakiewicza. A to ka\u017ce marsza\u0142kowi Sejmu zaprosi\u0107 polityk\u00f3w na rozmowy, a to jego partia obiecuje pojawi\u0107 si\u0119 na spotkaniu organizowanym przez opozycj\u0119. Cel jest jeden \u2013 stworzy\u0107 wra\u017cenie, \u017ce dzi\u0119ki dobrej woli PiS jeste\u015bmy coraz bli\u017cej kompromisu w sprawie Trybuna\u0142u.  <\/p>\n<p>Jak na razie nic na to nie wskazuje. Poza tym, co m\u00f3wi Roman Giertych \u2013 \u017ce prezes cofa si\u0119 o krok dopiero wtedy, kiedy woda podchodzi mu pod nos. Czy\u017cby Kaczy\u0144ski uzna\u0142, \u017ce ultimatum Unii Europejskiej to jest w\u0142a\u015bnie taka sytuacja, kiedy trzeba pokaza\u0107 gest inny ni\u017c Kozakiewicza? Nie bardzo w to wierz\u0119, ale rad bym si\u0119 myli\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gest, jaki wykona\u0142 W\u0142adys\u0142aw Kozakiewicz w 1980 roku wobec publiczno\u015bci radzieckiej w Moskwie, od tamtego tego czasu znany jako \u201egest Kozakiewicza\u201d, rz\u0105d polski wykonuje obecnie wobec ca\u0142ego \u015bwiata. Od Waszyngtonu, poprzez Bruksel\u0119, a\u017c po Moskw\u0119 \u2013 wszystkim prezes Kaczy\u0144ski i rz\u0105d polski pokazuj\u0105 ten gest.<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3424"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3424"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3424\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3428,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3424\/revisions\/3428"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3424"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3424"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3424"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}