
{"id":378,"date":"2007-11-29T23:19:28","date_gmt":"2007-11-29T22:19:28","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=378"},"modified":"2007-11-29T23:19:28","modified_gmt":"2007-11-29T22:19:28","slug":"kochabitacja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2007\/11\/29\/kochabitacja\/","title":{"rendered":"&#8222;Kochabitacja&#8221;"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"450\" vspace=\"5\" hspace=\"5\" height=\"494\" border=\"0\" align=\"middle\" title=\"0kochabitanci_450.jpg\" alt=\"0kochabitanci_450.jpg\" src=\"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/0kochabitanci_450.jpg\" \/><\/p>\n<p><em>Fot. Witold Rozbicki \/ REPORTER<\/em><\/p>\n<p>Nie mog\u0119 zrozumie\u0107, dlaczego w czasach pokoju, kiedy nic specjalnego si\u0119 nie dzieje, prezydent zaprasza ministra z dnia na dzie\u0144, i to jeszcze wiedz\u0105c, \u017ce minister jest za oceanem. A je\u017celi \u201enie wiedzia\u0142\u201d, to nie mog\u0119 sobie wyobrazi\u0107, \u017ceby go o tym nie poinformowano, \u017ceby Radek Sikorski \u2013 znaj\u0105c wag\u0119 urz\u0119du oraz dra\u017cliwo\u015b\u0107 prezydenta &#8211; zignorowa\u0142 jego zaproszenie, \u017ceby sekretariat MSZ nie poinformowa\u0142 Kancelarii Prezydenta o zaistnia\u0142ych okoliczno\u015bciach.<\/p>\n<p>Trudno te\u017c sobie wyobrazi\u0107, dlaczego premier og\u0142osi\u0142 wa\u017cne decyzje dotycz\u0105ce polityki zagranicznej i obronnej bez wiedzy prezydenta. Premier poda\u0142 termin wycofania polskiego wojska z Iraku, termin pe\u0142nej profesjonalizacji wojska oraz wycofa\u0142 obiekcje wobec negocjacji OECD &#8211; Rosja i o wszystkim tym Lech Kaczy\u0144ski mia\u0142 (podobno, jak by\u0142o naprawd\u0119 &#8211; nie wiemy) dowiedzia\u0142 si\u0119 z medi\u00f3w. Podobno dlatego prezydent rozwa\u017ca zwr\u00f3cenie si\u0119 do Trybuna\u0142u Konstytucyjnego o wyja\u015bnienie swojego zakresu kompetencji. Biedny prezydent nie wie, co mu wolno. Wiadomo, \u017ce wzburzony (chyba przez swojego szefa) minister Kami\u0144ski wymachiwa\u0142 faksem nadanym o godz. 16.03, a premier z nieskrywan\u0105 ironi\u0105 powiedzia\u0142, \u017ce to dobrze, i\u017c prezydent odzyska\u0142 wiar\u0119 w Trybuna\u0142 Konstytucyjny, jak r\u00f3wnie\u017c, \u017ce on (czyli premier) cieszy si\u0119, \u017ce min. Fotyga b\u0119dzie blisko wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 z prezydentem w dziedzinie polityki zagranicznej, ale dlaczego go to raduje \u2013 tego nie powie. \u201eWiem, ale nie powiem\u201d \u2013 to ulubiona zagrywka J.Kacz., kt\u00f3ry niedawno w wywiadzie dla \u201eWprost\u201d powiedzia\u0142, \u017ce prawdziwe zarzuty wobec Sikorskiego znaj\u0105 3-4 osoby. Kto to mog\u0105 by\u0107 te 3-4 osoby? JK, LK, Sikorski i jeszcze jedna osoba. Mamusia?<\/p>\n<p>W sumie wygl\u0105da to, niestety, na pa\u0144stwo operetkowe. Ale tylko wygl\u0105da, gdy\u017c faktycznie toczy si\u0119 dalszy ci\u0105g walki o w\u0142adz\u0119. K&#038;K nie pogodzili si\u0119 z wynikiem wybor\u00f3w. Dla nich Anna Fotyga nadal jest ministrem SZ i pragn\u0105 na ka\u017cdym kroku pokaza\u0107, kto tu rz\u0105dzi. Tak by\u0142o z odmow\u0105 gratulacji dla Platformy i Tuska, z odk\u0142adaniem zaproszenia go do pa\u0142acu prezydenckiego, tak by\u0142o z odk\u0142adaniem powierzenia mu misji sformowania gabinetu, tak by\u0142o z obcesowym, pok\u0105tnym powierzeniem tej misji \u2013 na ka\u017cdym kroku czeka\u0142y Tuska upokorzenia. Nic dziwnego, \u017ce szef rz\u0105du od czasu do czasu ma ochot\u0119 na rewan\u017c, usi\u0142uje przypomnie\u0107, \u017ce to on jest premierem i \u017ce to rz\u0105d tworzy polityk\u0119, a prezydent wsp\u00f3\u0142dzia\u0142a.<\/p>\n<p>Mam wra\u017cenie, \u017ce czasami pa\u0142ac prezydencki si\u0119 o\u015bmiesza, usi\u0142uj\u0105c wezwa\u0107 ministra akurat na czas posiedzenia rz\u0105du, czasami niezr\u0119czno\u015b\u0107 pope\u0142nia rz\u0105d (c\u00f3\u017c by szkodzi\u0142o, \u017ceby Sikorski poszed\u0142 do prezydenta?), a w sumie \u2013 niestety \u2013 wszystko to stwarza wra\u017cenie pa\u0144stwa operetkowego, w kt\u00f3rym najwa\u017cniejsze jest, kto wy\u017cej podskoczy.<\/p>\n<p>W dodatku K&#038;K zewsz\u0105d spotykaj\u0105 przykro\u015bci, jak cho\u0107by wyb\u00f3r Adama Michnika na mediatora ze strony Unii Europejskiej i Polski w konflikcie w Gruzji. To ju\u017c Brukselka i Warszawka nie mog\u0142y wybra\u0107 kogo\u015b innego, jak tylko wroga publicznego nr 1 &#8211; symbol wszechw\u0142adnego i wszechobecnego uk\u0142adu? Gospodarz salonu, symbol najwi\u0119kszego zepsucia, opiekun komunist\u00f3w i agent\u00f3w, przyjaciel Jaruzelskiego i Kiszczaka, szara eminencja rz\u0105dz\u0105cej koalicji bia\u0142ej flagi mediuje w imieniu Polski i Europy. Przyznacie Pa\u0144stwo, \u017ce to jest gorzka pigu\u0142ka i trudno si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce K&#038;K czasami nie dopisuj\u0105 nerwy. A przecie\u017c m\u00f3g\u0142 pojecha\u0107 mediowa\u0107 do Gruzji Bronis\u0142aw Wildstein, Rafa\u0142 Ziemkiewicz, Piotr Semka, Piotr Zaremba \u2013 tylu mamy wybitnych publicyst\u00f3w! A je\u015bli chodzi o urod\u0119, to Dorota Gawryluk na pewno g\u00f3ruje nad naczelnym \u201eGazety\u201d \u2013 Gruzini nie wiedz\u0105, co trac\u0105.<\/p>\n<p>A m\u00f3wi\u0105c serio \u2013 Donald Tusk powinien by\u0107 si\u0142\u0105 spokoju, tak jak do niedawna. Im wi\u0119kszy zachowa spok\u00f3j \u2013 tym lepiej dla niego i dla Polski. To tyle w tej sprawie.<\/p>\n<p>Przegrana Wroc\u0142awia, tak\u017ce przegrana w sporze z Eureko, pokazuj\u0105, do czego prowadzi amatorszczyzna w stosunkach z zagranic\u0105. W sprawie Eureko \u2013 PZU, up\u00f3r rz\u0105du JK mo\u017ce nas drogo kosztowa\u0107. Co nas gubi, to jaka\u015b mania wielko\u015bci podszyta ma\u0142o\u015bci\u0105 . W sprawie Wroc\u0142awia gor\u0105co polecam lektur\u0119 komentarza \u201e<strong>anettkah<\/strong>\u201d z Korei na tym blogu pod postem \u201e<strong><a target=\"_blank\" href=\"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=377\">Bitwa pod Wroc\u0142awiem<\/a><\/strong>\u201d. Prawdziwie rewelacyjny wpis (dzi\u0119ki!!) i pot\u0119ga sieci: my\u015bl rzucona w Warszawie zostaje natychmiast podchwycona w Seulu. Z t\u0142umaczenia artyku\u0142\u00f3w w prasie korea\u0144skiej nades\u0142anych przez \u201eanettkah\u201d wynika, \u017ce cho\u0107by z Polski do Pary\u017ca pojecha\u0142o tysi\u0105c prezydent\u00f3w i ka\u017cdy z nich zjad\u0142by tysi\u0105c premier\u00f3w, i cho\u0107by sam Michnik nie wiem jak si\u0119 nat\u0119\u017ca\u0142, to Wroc\u0142aw w por\u00f3wnaniu z Yeosu by\u0142 bez szans: doskona\u0142y pomys\u0142 Korea\u0144czyk\u00f3w (ekologia!), \u015bwietny temat (\u201e\u017cycie oceanu i wybrze\u017ca\u201d), trafienie w czu\u0142y punkt dzisiejszej cywilizacji (ochrona \u015brodowiska), ogromne poparcie ze strony ca\u0142ej Korei P\u0142d., w tym &#8211; pot\u0119\u017cnego biznesu, gospodarki, medi\u00f3w, rz\u0105du, przemy\u015blana, m\u0105dra i kosztowna kampania, zespolenie wysi\u0142k\u00f3w \u2013 wszystko to powodowa\u0142o, \u017ce Wroc\u0142aw by\u0142 bez szans.<\/p>\n<p>Jaki z tego wniosek? A no taki, \u017ce wedle stawu grobla. Polityka zagraniczna, kt\u00f3ra polega na podskakiwaniu i czekaniu na aplauz, jest bez szans. Nominacja Anny Fotygi na szefow\u0105 Kancelarii Prezydenta to zapowied\u017a kontynuacji ksi\u0119\u017cycowej polityki zagranicznej K&#038;K. Zamierzaj\u0105 oni uczyni\u0107 z polityki zagranicznej g\u0142\u00f3wn\u0105 aren\u0119 konfliktu z rz\u0105dem. Wiedz\u0105, \u017ce polityka podskakiwania (\u201enie b\u0119dzie Niemiec\u201d, \u201ekto zamawia\u0142 ruskie?\u201d) mo\u017ce si\u0119 podoba\u0107 bardziej ni\u017c otwarta i wysublimowana polityka zagraniczna, kt\u00f3rej mo\u017cna zarzuci\u0107, i\u017c jest prowadzona \u201ena kolanach\u201d. Zanosi si\u0119 na \u017cenuj\u0105ce i szkodliwe widowisko, kt\u00f3re utrwali negatywne stereotypy dotycz\u0105ce naszego kraju. Szkody, jakie dla wizerunku Polski wyrz\u0105dzaj\u0105 K&#038;K, s\u0105 ogromne. Opinia zagranicznych medi\u00f3w i dyplomat\u00f3w w Polsce b\u0119dzie skupiona na walce dw\u00f3ch o\u015brodk\u00f3w polityki zagranicznej. Gdyby jeszcze ta nieszcz\u0119sna kohabitacja (min. Fotyga m\u00f3wi \u201ekochabitacja\u201d) rozgrywa\u0142a si\u0119 w sprawach wewn\u0119trznych, m\u00f3g\u0142by z niej by\u0107 po\u017cytek, ale w sprawach zagranicznych, a mo\u017ce i obronnych \u2013 to\u017c to nieszcz\u0119\u015bcie. Polityk\u0119 zagraniczn\u0105 musi prowadzi\u0107 rz\u0105d, rz\u0105d i jeszcze raz rz\u0105d (cho\u0107 \u2013 o czym ju\u017c pisa\u0142em \u2013 obecne kierownictwo MSZ nie jest idealne, a zachowania Premiera nie zawsze zrozumia\u0142e).<\/p>\n<p>Prezydent mo\u017ce tylko wsp\u00f3\u0142dzia\u0142a\u0107, przez co rozumiem patronowanie, dyskusj\u0119, porady, wsparcie, udzia\u0142 w nominacjach, reprezentacj\u0119, ale nie drugi rz\u0105d. Wygl\u0105da na to, \u017ce Anna Fotyga, kt\u00f3ra w pierwszej ods\u0142onie wyst\u0119powa\u0142a jako minister, teraz wyst\u0105pi jako minister spraw zagranicznych bis. Jak m\u00f3wi\u0142 filozof: pierwsza wersja to by\u0142a tragedia, druga to farsa.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Fot. Witold Rozbicki \/ REPORTER Nie mog\u0119 zrozumie\u0107, dlaczego w czasach pokoju, kiedy nic specjalnego si\u0119 nie dzieje, prezydent zaprasza ministra z dnia na dzie\u0144, i to jeszcze wiedz\u0105c, \u017ce minister jest za oceanem. A je\u017celi \u201enie wiedzia\u0142\u201d, to nie mog\u0119 sobie wyobrazi\u0107, \u017ceby go o tym nie poinformowano, \u017ceby Radek Sikorski \u2013 znaj\u0105c wag\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/378"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=378"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/378\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=378"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=378"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=378"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}