
{"id":405,"date":"2008-01-30T04:26:49","date_gmt":"2008-01-30T03:26:49","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=405"},"modified":"2008-01-30T04:45:14","modified_gmt":"2008-01-30T03:45:14","slug":"gluchy-telefon","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2008\/01\/30\/gluchy-telefon\/","title":{"rendered":"G\u0142uchy telefon"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/0fotykacz450.jpg\" alt=\"0fotykacz450.jpg\" title=\"0fotykacz450.jpg\" align=\"middle\" border=\"0\" height=\"430\" hspace=\"5\" vspace=\"5\" width=\"450\" \/><\/p>\n<p><em>Fot.  Witold Rozbicki \/ REPORTER<\/em><\/p>\n<p>Wys\u0142ucha\u0142em w radiu TOK FM rozmowy dw\u00f3ch publicyst\u00f3w na temat \u201ezaproszenia\u201d ministra Sikorskiego do prezydenta. Obaj koledzy m\u00f3wili, \u017ce to \u017cenada, \u017ce maj\u0105 ju\u017c do\u015b\u0107 tej przepychanki prezydent \u2013 rz\u0105d, ale starannie unikali zaj\u0119cia stanowiska. Wypowiadali si\u0119 z pewn\u0105 nut\u0105 wy\u017cszo\u015bci, jak nauczyciel, kt\u00f3ry musi rozsadzi\u0107 dw\u00f3ch niegrzecznych uczni\u00f3w. Ja mam w tej sprawie pogl\u0105d bardziej stronniczy.<\/p>\n<p>Nie zosta\u0142em przekonany, \u017ce telefoniczne \u201ezaproszenie\u201d Radka Sikorskiego z Brukseli do Warszawy by\u0142o konieczne. Pani Minister Fotyga powiedzia\u0142a, \u017ce \u201etrzeba by\u0142o doprecyzowa\u0107 priorytety polskiej polityki zagranicznej\u201d. \u201eDoprecyzowa\u0107\u201d w przelocie mi\u0119dzy Bruksel\u0105 a Kijowem? \u015amiechu warte. W dzisiejszych czasach istniej\u0105 takie \u015brodki \u0142\u0105czno\u015bci, \u017ce nawet Kami\u0144ski z Wassermannem nie pods\u0142uchaj\u0105. Wygl\u0105da na to, \u017ce Sikorski zosta\u0142 \u015bci\u0105gni\u0119ty z Brukseli po to, \u017ceby doprecyzowa\u0107, kto tu rz\u0105dzi, kto czuje si\u0119 odpowiedzialny za polityk\u0119 zagraniczn\u0105. To jest taka sama sprawa jak obwinianie rz\u0105du, i\u017c za p\u00f3\u017ano zawiadomi\u0142 prezydenta o tragedii lotniczej.<\/p>\n<p>Nie zwalam ca\u0142ej winy na pa\u0142ac prezydencki. Mo\u017cliwe, \u017ce mo\u017cna by\u0142o zawiadomi\u0107 prezydenta o tragedii kilka minut wcze\u015bniej, podobnie jak MSZ m\u00f3g\u0142 przes\u0142a\u0107 do kancelarii prezydenta kopie biletu lotniczego min. Sikorskiego. Ale w\u00f3wczas Pa\u0142ac wyci\u0105gn\u0105\u0142by co\u015b innego, byle tylko dopiec rz\u0105dowi, a ju\u017c Sikorskiemu na pewno, bo przecie\u017c prezydent od pocz\u0105tku kwestionowa\u0142 jego kandydatur\u0119 na ministra. Nag\u0142y wyjazd Sikorskiego z Brukseli chluby nam nie przynosi. Umocni tych, kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce jeste\u015bmy pa\u0144stwem operetkowym. Przecie\u017c Europa wie, co si\u0119 w Polsce dzieje, \u201ewho is who\u201d, K&amp;K etc. Co innego, gdyby w ostatniej chwili zasz\u0142y niespodziewane wydarzenia du\u017cej rangi, wojna ukrai\u0144sko &#8211; bia\u0142oruska, czy interwencja Moskwy w Kijowie przed przylotem polskiego ministra. Na szcz\u0119\u015bcie nic takiego nie zasz\u0142o. To tylko pan prezydent odczu\u0142 potrzeb\u0119 \u201edoprecyzowania priorytet\u00f3w\u201d, a g\u0142\u00f3wnym priorytetem pa\u0142acu jest \u201edalsze doskonalenie\u201d pracy rz\u0105du.<\/p>\n<p>Doprecyzujmy: ten rz\u0105d ma ju\u017c na koncie niejedno potkni\u0119cie (jak cho\u0107by kontredans wok\u00f3\u0142 CBA), ale akurat w polityce zagranicznej idzie mu dobrze i to niepokoi opozycj\u0119, na czele z jej najwy\u017cszym protektorem.<\/p>\n<p>Po nag\u0142ej wizycie u prezydenta, Sikorski wypowiada si\u0119 dyplomatycznie. Nic dziwnego, dobre stosunki ministra z g\u0142ow\u0105 pa\u0144stwa s\u0105 konieczne, rz\u0105d nie daje si\u0119 sprowokowa\u0107, ale go\u0142ym okiem wida\u0107, \u017ce kto\u015b z pa\u0142acu podstawia mu nog\u0119. Sikorski wspomnia\u0142, \u017ce by\u0142aby celowa poprawa funkcjonowania Kancelarii Prezydenta. Podobne refleksje nasuwa\u0142y si\u0119 przy niezr\u0119cznych t\u0142umaczeniach Biura Bezpiecze\u0144stwa Narodowego, do kt\u00f3rego nie mogli si\u0119 dodzwoni\u0107 przedstawiciele MON. W obu przypadkach nie chodzi jednak o meritum, tylko o walenie przez prezydenckich ministr\u00f3w w st\u00f3\u0142. Min. Micha\u0142 Kami\u0144ski powiedzia\u0142, \u017ce Platforma zacz\u0119\u0142a \u201ebezczelnie napuszcza\u0107\u201d dziennikarzy na prezydenta (\u017ce pojecha\u0142 do Chorwacji pomimo wypadku). Minister Draba ca\u0142y by\u0142 zje\u017cony na rz\u0105d, \u017ce ten nie zawiadomi\u0142 pa\u0142acu w por\u0119. Teraz pani min. Fotyga udaje Greka i m\u00f3wi, \u017ce min. Sikorski m\u00f3g\u0142 spokojnie doko\u0144czy\u0107 lunch w Brukseli, bo prezydent nie wyznaczy\u0142 godziny spotkania.<\/p>\n<p>Wyobra\u017cam sobie to \u015bwi\u0119te oburzenie, \u017ce minister Sikorski bryluje na lunchu i nic sobie nie robi z tego, i\u017c zwierzchnik si\u0142 zbrojnych i polityki zagranicznej do p\u00f3\u017anych godzin nocnych wypatruje go z okien pa\u0142acu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Fot. Witold Rozbicki \/ REPORTER Wys\u0142ucha\u0142em w radiu TOK FM rozmowy dw\u00f3ch publicyst\u00f3w na temat \u201ezaproszenia\u201d ministra Sikorskiego do prezydenta. Obaj koledzy m\u00f3wili, \u017ce to \u017cenada, \u017ce maj\u0105 ju\u017c do\u015b\u0107 tej przepychanki prezydent \u2013 rz\u0105d, ale starannie unikali zaj\u0119cia stanowiska. Wypowiadali si\u0119 z pewn\u0105 nut\u0105 wy\u017cszo\u015bci, jak nauczyciel, kt\u00f3ry musi rozsadzi\u0107 dw\u00f3ch niegrzecznych uczni\u00f3w. Ja [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/405"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=405"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/405\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=405"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=405"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=405"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}