
{"id":414,"date":"2008-02-20T11:16:46","date_gmt":"2008-02-20T10:16:46","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=414"},"modified":"2008-02-20T16:23:01","modified_gmt":"2008-02-20T15:23:01","slug":"castro-abdykuje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2008\/02\/20\/castro-abdykuje\/","title":{"rendered":"Castro abdykuje"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/02\/fidel450.jpg\" title=\"fidel450.jpg\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/02\/fidel450.jpg\" alt=\"fidel450.jpg\" \/><\/a><br \/>\n<em><span class=\"gsubtitle\">\u00a9 Jose Goitia\/Corbis<br \/>\n<\/span><\/em><br \/>\nMimo, \u017ce Fidel Castro jest ju\u017c od dawna ci\u0119\u017cko chory, jego rezygnacja ze stanowiska przewodnicz\u0105cego Rady Pa\u0144stwa oraz g\u0142\u00f3wnodowodz\u0105cego si\u0142 zbrojnych, jest pewnym zaskoczeniem. M\u00f3g\u0142 przecie\u017c rz\u0105dzi\u0107 do ko\u0144ca.<\/p>\n<p>Mocno sp\u00f3\u017aniona rezygnacja Fidela zosta\u0142a przyj\u0119ta przez spo\u0142eczno\u015b\u0107 mi\u0119dzynarodow\u0105 z ulg\u0105 i z nadziej\u0105, \u017ce jest to krok w stron\u0119 pokojowej, demokratycznej  transformacji na Kubie. Co prawda sceptycy twierdz\u0105, \u017ce Castro po\u017cegna\u0142 si\u0119 ze stanowiskami, a nie z w\u0142adz\u0105, tym nie mniej jego w\u0142adza i si\u0142y topniej\u0105. Wypowiedzi najwa\u017cniejszych polityk\u00f3w, w tym Busha i Solany, oraz sekretarza generalnego Organizacji Pa\u0144stw Ameryka\u0144skich, Jose Miguela Insulzy, k\u0142ad\u0105 nacisk na transformacj\u0119.<\/p>\n<p>USA, Ameryka \u0141aci\u0144ska, Unia Europejska \u2013 nikt nie chce nowego kryzysu karaibskiego, \u017cadnej awantury z udzia\u0142em Kuby, Wenezueli i USA. Wszyscy, prawie wszyscy, pragn\u0105, \u017ceby Kuba obra\u0142a kurs na demokracj\u0119. Model chi\u0144ski &#8211; Teng Tsiao Ping &#8222;rezygnuje&#8221;, ale rz\u0105dzi i czuwa nad transformacj\u0105 (wolny rynek plus powolna liberalizacja) &#8211; nie jest mo\u017cliwy, na to jest ju\u017c za p\u00f3\u017ano, a Kuba jest za ma\u0142a i za blisko USA.<\/p>\n<p>Najlepiej, \u017ceby dosz\u0142o do transformacji wynegocjowanej, takiej jaka mia\u0142a miejsce w Hiszpanii, w Chile, w Polsce. Na to chyba przyjdzie jednak jeszcze poczeka\u0107, poniewa\u017c opozycja nie jest taka silna jak by\u0142a w tamtych krajach. Liberalizacja b\u0119dzie nast\u0119powa\u0142a, ale raczej odg\u00f3rna, wymuszona, z konieczno\u015bci, a nie wynegocjowana z opozycj\u0105 i z Waszyngtonem. Na razie system trwa, blokada ameryka\u0144ska r\u00f3wnie\u017c.<\/p>\n<p>Castro \u017cegna si\u0119 z w\u0142adz\u0105 w zupe\u0142nie innej Ameryce \u0141aci\u0144skiej, ni\u017c kiedy te w\u0142adz\u0119 zdoby\u0142. Wtedy, prawie p\u00f3\u0142 wieku temu, \u015bwiat by\u0142 podzielony na dwa obozy, ca\u0142a Ameryka \u0141aci\u0144ska stanowi\u0142a zaplecze Stan\u00f3w Zjednoczonych. Wbrew temu, co si\u0119 dzi\u015b opowiada, Kuba stanowi\u0142a kasyno i dom publiczny Ameryki.  Male\u0144ka Kuba pr\u0119dko dosta\u0142a si\u0119 w tryby zimnej wojny, nie  mia\u0142a szans na trzeci\u0105 drog\u0119.<\/p>\n<p>Kiedy Fidel dochodzi\u0142 do w\u0142adzy, nie by\u0142 komunist\u0105 ani sojusznikiem ZSRR, by\u0142 nawet triumfalnie przyjmowany w USA, szybko jednak ich drogi si\u0119 rozesz\u0142y, Waszyngton nie  tolerowa\u0142 \u017cadnego uszczuplenia swoich wp\u0142yw\u00f3w w regionie, nast\u0105pi\u0142a inwazja w Zatoce \u015awi\u0144, a potem kryzys kuba\u0144ski, kiedy Castro i Chruszczow ulokowali na wyspie, pod bokiem Stan\u00f3w Zjednoczonych, rakiety zdolne do przenoszenia  \u0142adunk\u00f3w j\u0105drowych. Od tamtego czasu Kuba znalaz\u0142a si\u0119 w obj\u0119ciach i na garnuszku Moskwy.<\/p>\n<p>Fidel, z bojownika o wolno\u015b\u0107 i demokracj\u0119, przekszta\u0142ci\u0142 si\u0119 w ostatniego satrap\u0119 Ameryki \u0141aci\u0144skiej, budowa\u0142 swoiste NRD na barkach Kuba\u0144czyk\u00f3w. Zamiast obiecanej wolno\u015bci \u2013 niewola, zamiast dobrobytu &#8211; ub\u00f3stwo. Osi\u0105gni\u0119cia systemu &#8211; o\u015bwiata, ochrona zdrowia, sport &#8211; nie zmieniaj\u0105 faktu, \u017ce rewolucja zawiod\u0142a.<\/p>\n<p>Tym nie mniej Castro pozostaje najwa\u017cniejsz\u0105 postaci\u0105 II po\u0142owy Ameryki \u0141aci\u0144skiej i przejdzie do historii jako jedna z najbardziej znacz\u0105cych postaci w historii kontynentu. Zacz\u0105\u0142 jako buntownik i rewolucjonista, kt\u00f3ry rozbudzi\u0142 nadzieje kontynentu (st\u0105d symboliczna wr\u0119cz przyja\u017a\u0144 z Garci\u0105 Marquezem) i Europy Zachodniej na trzeci\u0105 drog\u0119, na demokratyczny socjalizm pod bokiem USA.<\/p>\n<p>Pomijaj\u0105c ju\u017c fakt, \u017ce co\u015b takiego jak demokratyczna dyktatura nie istnieje, to w tamtych czasach na zachodniej p\u00f3\u0142kuli nie by\u0142by te\u017c mo\u017cliwy \u017caden &#8222;socjalizm&#8221;, nawet najbardziej demokratyczny. \u015awiadczy o tym los Salvadora Allende oraz wielu innych, kt\u00f3rzy tego pr\u00f3bowali. Castro nigdy tego nie zrozumia\u0142. Nie zrozumia\u0142 te\u017c fiaska komunizmu.<\/p>\n<p>Nie przyj\u0105\u0142 do wiadomo\u015bci, \u017ce \u015bwiat si\u0119 zmieni\u0142. Kiedy Castro doszed\u0142 do w\u0142adzy, Kuba mia\u0142a sta\u0107  pierwszym wolnym terytorium Ameryki, wolnym od panowania USA. Kiedy Castro w\u0142adz\u0119 oddaje, Kuba jest ostatni\u0105 dyktatur\u0105 na kontynencie, a wp\u0142ywy USA s\u0105 mocno ograniczone. Dzi\u015b to jest inny kontynent, znacznie bardziej demokratyczny, stabilny, w wielu krajach &#8211; od Argentyny i Chile po Brazyli\u0119 &#8211; rz\u0105dzi umiarkowana, demokratyczna lewica i \u017cadne Stany Zjednoczone ju\u017c jej nie zagra\u017caj\u0105.<\/p>\n<p>Sekretarzem Generalnym OPA jest &#8211; co prawda wbrew woli USA &#8211; chilijski socjalista. Jeszcze kilka lat temu by\u0142o to nie do pomy\u015blenia. W \u017cadnym kraju nie rz\u0105dzi ju\u017c \u017caden miejscowy Batista. Wraz z ko\u0144cem zimnej wojny Ameryka \u0141aci\u0144ska od\u017cy\u0142a, staje si\u0119 coraz bardziej sob\u0105. Paradoksalnie tylko Kuba, kt\u00f3ra te przemiany torowa\u0142a, sta\u0142a si\u0119 czerwon\u0105 latarni\u0105 kontynentu.<\/p>\n<p>Po Fidelu pozostan\u0105 dwie legendy &#8211; czerwona i czarna. Czerwona, jako tego, kt\u00f3ry powiedzia\u0142 &#8222;nie&#8221; wielkiemu imperium, i chocia\u017c na kr\u00f3tko &#8211; zanim nie popad\u0142 w zale\u017cno\u015b\u0107 od ZSRR &#8211; o\u017cywi\u0142 nadzieje na niezale\u017cno\u015b\u0107 i suwerenno\u015b\u0107. Czarna, jako ostatniego dyktatora na zachodniej p\u00f3\u0142kuli, kt\u00f3ry wtr\u0105ca\u0142 do wi\u0119zienia nie tylko opozycj\u0119, ale sam sta\u0142 si\u0119 wi\u0119\u017aniem w\u0142asnej rewolucji.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a9 Jose Goitia\/Corbis Mimo, \u017ce Fidel Castro jest ju\u017c od dawna ci\u0119\u017cko chory, jego rezygnacja ze stanowiska przewodnicz\u0105cego Rady Pa\u0144stwa oraz g\u0142\u00f3wnodowodz\u0105cego si\u0142 zbrojnych, jest pewnym zaskoczeniem. M\u00f3g\u0142 przecie\u017c rz\u0105dzi\u0107 do ko\u0144ca. Mocno sp\u00f3\u017aniona rezygnacja Fidela zosta\u0142a przyj\u0119ta przez spo\u0142eczno\u015b\u0107 mi\u0119dzynarodow\u0105 z ulg\u0105 i z nadziej\u0105, \u017ce jest to krok w stron\u0119 pokojowej, demokratycznej transformacji [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/414"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=414"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/414\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=414"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=414"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=414"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}