
{"id":422,"date":"2008-03-16T20:04:42","date_gmt":"2008-03-16T19:04:42","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=422"},"modified":"2008-03-16T20:04:42","modified_gmt":"2008-03-16T19:04:42","slug":"grypa-czy-cholera","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2008\/03\/16\/grypa-czy-cholera\/","title":{"rendered":"Grypa czy cholera?"},"content":{"rendered":"<p>Tydzie\u0144 temu, kiedy wraca\u0142em z urlopu i w samolocie zobaczy\u0142em pierwsze polskie gazety, nie mog\u0142em uwierzy\u0107 w\u0142asnym oczom: Prezydent Lech Kaczy\u0144ski nie zaprosi\u0142 Adama Michnika na uroczysto\u015bci z okazji rocznicy Marca \u201968. Nie pisa\u0142em o tym dotychczas, gdy\u017c nie chcia\u0142em wydawa\u0107 pochopnych s\u0105d\u00f3w, s\u0105dzi\u0142em, \u017ce by\u0107 mo\u017ce jest co\u015b na rzeczy, o kt\u00f3rej media milcz\u0105, jaka\u015b tajemnica, kt\u00f3rej nie znam. Zostawi\u0142em sobie czas do namys\u0142u i zbierania wiadomo\u015bci. Ale min\u0119\u0142o kilka dni, pyta\u0142em na lewo i na prawo, i poza pokr\u0119tn\u0105 wypowiedzi\u0105 prezydenckiej pani minister, (\u017ce dobrze by\u0142oby, gdyby te dwie postaci si\u0119 spotka\u0142y i ciszej nad t\u0105 trumn\u0105), \u017cadne fakty si\u0119 nie pojawi\u0142y. Tylko jakie\u015b plotki i intrygi w stylu prof. \u015apiewaka, kt\u00f3ry sugerowa\u0142, \u017ce by\u0142y jakie\u015b targi o order i Michnik si\u0119 obrazi\u0142, poniewa\u017c nie mia\u0142 dosta\u0107 Or\u0142a Bia\u0142ego. \u017badnego \u015bwiadka, \u017cadnych dowod\u00f3w. Trudno bawi\u0107 si\u0119 w spekulacje, czy prezydent nie wystosowa\u0142 zaproszenia, gdy\u017c ba\u0142 si\u0119, \u017ce Michnik nie przyjdzie? Czy nie przyzna\u0142 orderu, gdy\u017c obawia\u0142 si\u0119, \u017ce Michnik nie przyjmie? Czy Michnik bez orderu nie przyj\u0105\u0142by zaproszenia? To wszystko magiel, to wszystko bzdury a la wypowied\u017a prof. \u015apiewaka, jednego z ojc\u00f3w IV RP.<\/p>\n<p>Wobec tego pozostaje nagi fakt: Lech Kaczy\u0144ski, kt\u00f3ry by\u0142 wtedy zwyczajnym zjadaczem chleba, na uroczysto\u015b\u0107 ku pami\u0119ci Marca \u201968 nie zaprosi\u0142 g\u0142\u00f3wnego bohatera tamtych wydarze\u0144. Jest to zachowanie tak szokuj\u0105ce, \u017ce nie wiadomo, jak na nie zareagowa\u0107. Nie chc\u0119 ulega\u0107 emocjom, napisz\u0119 wiec tylko, \u017ce mi wstyd, a poniewa\u017c prezydent jest reprezentantem nas wszystkich, to pragn\u0119 z ca\u0142ych si\u0142 prosi\u0107 o wyja\u015bnienie, a z braku takiego &#8211; zaprotestowa\u0107.<\/p>\n<p>Staram si\u0119 zrozumie\u0107 motywy decyzji prezydenta. Adam Michnik jest dla braci Kaczy\u0144skich symbolem III RP, Okr\u0105g\u0142ego Sto\u0142u, \u201eGazety Wyborczej\u201d i jej KPP-owskich korzeni, zgni\u0142ego kompromisu z postkomunistami, mia\u0142 nawet dobre s\u0142owo dla Jaruzelskiego i Kiszczaka, stoi te\u017c na czele opozycji przeciwko IV RP. Nawet gdyby to wszystko by\u0142o prawd\u0105, to zbrodnie Michnika mia\u0142y miejsce ponad dziesi\u0119\u0107, dwadzie\u015bcia, trzydzie\u015bci lat PO MARCU \u201968.<\/p>\n<p>Pan Prezydent i jego ludzie celebruj\u0105 Powstanie Warszawskie i z ogromnym szacunkiem m\u00f3wi\u0105 o jego uczestnikach, \u017cadnego nie wykluczaj\u0105c. Ciekawe, czy gdyby dzisiaj \u017cyli najwy\u017csi dow\u00f3dcy Powstania, prezydent by ich nie zaprosi\u0142 na uroczysto\u015bci rocznicowe? Przecie\u017c brak Michnika w\u015br\u00f3d zaproszonych to taki sam skandal, jakim by\u0142by brak Wa\u0142\u0119sy, Gwiazdy czy Walentynowicz na uroczysto\u015bciach ku czci \u201eSolidarno\u015bci\u201d, lub pomini\u0119cie Marka Edelmana na obchodach rocznicy Powstania w Getcie. Trudno wyobrazi\u0107 sobie wi\u0119kszy skandal. I to w wykonaniu prezydenta, kt\u00f3ry uczestniczy\u0142 w ods\u0142oni\u0119ciu pomnika Jana Kurasia \u201eOgnia\u201d. Prezydent, kt\u00f3ry rozgrzesza, a w ka\u017cdym razie &#8211; wybacza Kurasiowi, a nie umie doceni\u0107 Michnika, jest dla mnie symbolem polityki historycznej a la IV RP, o kt\u00f3rej tak celnie pisa\u0142 prof. Romanowski we wczorajszej \u201eGazecie\u201d.<\/p>\n<p>Prezydent i ludzie Jemu podobni nie s\u0105 w stanie wznie\u015b\u0107 si\u0119 ponad podzia\u0142y, w kt\u00f3rych s\u0105 stron\u0105. Nie s\u0105 w stanie odda\u0107 jednemu z przyw\u00f3dc\u00f3w innego obozu i postaci niew\u0105tpliwie historycznej, jak\u0105 \u2013 przy wszystkich swoich s\u0142abo\u015bciach (kt\u00f3\u017c ich nie ma?) &#8211; jest Michnik nale\u017cnych mu honor\u00f3w. Post\u0119pek prezydenta nie spotka\u0142 si\u0119 z nale\u017cytym pot\u0119pieniem, a nawet pojawi\u0142y si\u0119 publikacje w stylu \u201eMarzec to nie tylko Michnik\u201d, kt\u00f3re maj\u0105 go usprawiedliwi\u0107. (Ciekawe, czy wkr\u00f3tce przeczytamy, \u017ce Powstanie Ko\u015bciuszkowskie to nie tylko Ko\u015bciuszko?). Oczywi\u015bcie, \u017ce Marzec to nie tylko Michnik, a Solidarno\u015b\u0107 to nie tylko Wa\u0142\u0119sa, ale co z tego wynika? Nic.<\/p>\n<p>Zastanawiam si\u0119 czasami, jakie s\u0105 przyczyny, korzenie wrogo\u015bci, jaka budzi Adam Michnik u swoich prze\u015bladowc\u00f3w. Nie m\u00f3wi\u0119 \u201ekrytyk\u00f3w\u201d, bo ci potrzebni s\u0105 ka\u017cdemu, ale \u201eprze\u015bladowc\u00f3w\u201d, kt\u00f3rzy ze zwalczania Michnika uczynili swoj\u0105 misj\u0119. S\u0105 obsesjonaci, kt\u00f3rzy atakuj\u0105 go kilka razy w tygodniu od lat, publikuj\u0105 ksi\u0105\u017cki, ba, nawet gazety, kt\u00f3re nie wiadomo o kim i o czym by pisa\u0142y, gdyby nie Michnik. Michnikofobia to zjawisko godne zbadania przez fizjolog\u00f3w i psycholog\u00f3w. Poniewa\u017c, przynajmniej w moich oczach, bilans zas\u0142ug i grzech\u00f3w Michnika znacznie przewy\u017csza dorobek jego oskar\u017cycieli, dochodz\u0119 do wniosku, \u017ce g\u0142\u00f3wnym motywem ich post\u0119powania jest zwyk\u0142a ludzka zazdro\u015b\u0107, a r\u00f3\u017cnice polityczne i merytoryczne s\u0105 drugorz\u0119dne.<\/p>\n<p>Nie znaczy to, \u017ce wszelka krytyka Michnika jest bezpodstawna i mo\u017cna j\u0105 zby\u0107 jako przejaw zazdro\u015bci. W \u017cadnym razie, i ja te\u017c m\u00f3g\u0142bym dorzuci\u0107 swoje, zw\u0142aszcza do krytyki pod adresem \u201eGazety\u201d, kt\u00f3ra jest stronnicza jak publicystyka Macieja Stasi\u0144skiego, ale ma przecie\u017c red. Stasi\u0144ski pisa\u0107, co my\u015bli, salonowa, jak ksi\u0105\u017cka \u201eLawina i kamienie\u201d, wybi\u00f3rcza (to ostatnie to grzech wszystkich medi\u00f3w), ale widz\u0105c jej zas\u0142ugi, staram si\u0119 by\u0107 sprawiedliwy. W pamfletach na Michnika znale\u017a\u0107 mo\u017cna pogl\u0105dy trafne, obok zwyk\u0142ej pod\u0142o\u015bci, kt\u00f3ra wypomina mu pochodzenie, grzechy rodziny itp., ale to nie t\u0142umaczy zajad\u0142o\u015bci i obsesji na jego punkcie.<\/p>\n<p>Zawi\u015b\u0107 nie jest jedyn\u0105, ale g\u0142\u00f3wn\u0105 przyczyn\u0105 michnikofobii. Zawistnicy zazdroszcz\u0105 mu zas\u0142ug, nieustaj\u0105cej od ponad 40 lat obecno\u015bci w \u017cyciu publicznym, charakteru, odwagi, wi\u0119zie\u0144, niez\u0142omno\u015bci, erudycji, publicystyki, przyjaci\u00f3\u0142 (i przyjaci\u00f3\u0142ek), pieni\u0119dzy, wp\u0142yw\u00f3w, dokona\u0144 i B\u00f3g wie, czego jeszcze. Michnikofobia, zw\u0142aszcza w czasach IV RP, kiedy wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce jej bohater jest przegrany, znacznie chyba przeros\u0142a michnikowszczyzn\u0119. Zwalczanie michnikowszczyzny przy pomocy michnikofobii przypomina leczenie grypy choler\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tydzie\u0144 temu, kiedy wraca\u0142em z urlopu i w samolocie zobaczy\u0142em pierwsze polskie gazety, nie mog\u0142em uwierzy\u0107 w\u0142asnym oczom: Prezydent Lech Kaczy\u0144ski nie zaprosi\u0142 Adama Michnika na uroczysto\u015bci z okazji rocznicy Marca \u201968. Nie pisa\u0142em o tym dotychczas, gdy\u017c nie chcia\u0142em wydawa\u0107 pochopnych s\u0105d\u00f3w, s\u0105dzi\u0142em, \u017ce by\u0107 mo\u017ce jest co\u015b na rzeczy, o kt\u00f3rej media milcz\u0105, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/422"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=422"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/422\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=422"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=422"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=422"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}