
{"id":4649,"date":"2018-06-19T23:29:33","date_gmt":"2018-06-19T21:29:33","guid":{"rendered":"https:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=4649"},"modified":"2018-06-20T11:37:08","modified_gmt":"2018-06-20T09:37:08","slug":"zimny-prysznic-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2018\/06\/19\/zimny-prysznic-2\/","title":{"rendered":"Zimny prysznic"},"content":{"rendered":"<p>Po pora\u017cce naszych or\u0142\u00f3w z Senegalem 1:2 kibicem targaj\u0105 sprzeczne emocje.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nZ jednej strony uczucie zawodu &#8211; po osza\u0142amiaj\u0105cej kampanii optymizmu i patriotyzmu (\u201ena tak\u0105 szans\u0119 czekali\u015bmy od pokole\u0144\u201d &#8211; m\u00f3wi\u0142 jeden ze sprawozdawc\u00f3w TV) nadspodziewanie szybko nadesz\u0142o nieuchronne rozczarowanie. My\u015blami byli\u015bmy wysoko, ju\u017c przy wyj\u015bciu z grupy, \u015bwietna dru\u017cyna, wysoko klasyfikowana, przygotowania w Juracie i w Ar\u0142amowie, \u201einternacjona\u0142y\u201d graj\u0105ce w dobrych klubach zachodnich, czarodziej Nawa\u0142ka obecny w niezliczonych reklamach, a\u017c tu nagle Senegal wyla\u0142 nam na g\u0142ow\u0119 zimny prysznic.<\/p>\n<p>A w\u0142a\u015bciwie to przegrali\u015bmy na w\u0142asne \u017cyczenie, sami z sob\u0105, dru\u017cyna by\u0142a cieniem tej, kt\u00f3r\u0105 znamy. W pierwszej po\u0142owie Polacy grali jak gdyby skr\u0119powani, jak gdyby nie chcieli strzeli\u0107 bramki, cz\u0119sto grali do ty\u0142u, na swojej po\u0142owie, na czas, wyra\u017anie mieli nakazane czeka\u0107, a\u017c przeciwnik si\u0119 ods\u0142oni, i wtedy zaatakowa\u0107.<\/p>\n<p>Tymczasem Senegalczycy nie chcieli si\u0119 ods\u0142oni\u0107, nie dali si\u0119 wci\u0105gn\u0105\u0107 jak barany na nasz\u0105 po\u0142ow\u0119, za to biegali szybciej, pope\u0142niali mniej b\u0142\u0119d\u00f3w, grali z z\u0119bem, wida\u0107 by\u0142o, \u017ce im si\u0119 chce i \u017ce potrafi\u0105 gra\u0107 w pi\u0142k\u0119 nie gorzej, a chyba nawet lepiej ni\u017c nasi. Do tego dosz\u0142y dwie bramki stracone jak gdyby bez sensu, raz pi\u0142ka trafi\u0142a do naszej bramki rykoszetem, drugi raz na skutek fatalnego zbiegu okoliczno\u015bci, jako suma nieporozumie\u0144 i b\u0142\u0119d\u00f3w dw\u00f3ch pi\u0142karzy oraz bramkarza Szcz\u0119snego (wybieg\u0142 za daleko w pole).<\/p>\n<p>Dopiero po przerwie Polacy zacz\u0119li gra\u0107 w normaln\u0105 pi\u0142k\u0119, zacz\u0119li si\u0119 rusza\u0107, atakowa\u0107, nie unikali ryzyka, zdobyli bramk\u0119. Niestety, nie uda\u0142o si\u0119 odrobi\u0107 zmarnowanej pierwszej po\u0142owy. Dru\u017cyna Senegalu by\u0142a lepiej przygotowana fizycznie, taktycznie i mentalnie. Wygra\u0142a zas\u0142u\u017cenie.<\/p>\n<p>Z drugiej strony nie nale\u017cy histeryzowa\u0107 i popada\u0107 w depresj\u0119, Polacy b\u0119d\u0105 mieli jeszcze dwie szanse, by poprawi\u0107 sw\u00f3j wynik i reputacj\u0119. Powinni si\u0119 otrz\u0105sn\u0105\u0107 po pierwszym szoku i wsta\u0107 z kolan. Nie powinny ich zra\u017ca\u0107 krytyczne oceny, kto by\u0142 fatalny, kto zawi\u00f3d\u0142, ile winy ponosi trener i jego sztab, bo nie przygotowali dru\u017cyny, ustalili z\u0142\u0105 taktyk\u0119, kilku pi\u0142karzy rozczarowa\u0142o, nie b\u0119d\u0119 wymienia\u0142 nazwisk, bo nie chc\u0119 przyk\u0142ada\u0107 si\u0119 do linczu.<\/p>\n<p>Ju\u017c pierwszy mecz pokaza\u0142, \u017ce mamy mani\u0119 wielko\u015bci, teraz trzeba si\u0119 otrz\u0105sn\u0105\u0107 i drogo sprzedawa\u0107 swoj\u0105 sk\u00f3r\u0119. Nie b\u0119dzie \u0142atwo. Korea\u0144czycy, a jeszcze bardziej Japo\u0144czycy pokazali, co potrafi\u0105. Po mundialu przyjdzie czas na refleksje, ale i wtedy nie nale\u017cy wierzy\u0107 w cuda. Polska pi\u0142ka jest \u015brednia, przeci\u0119tna, wyg\u00f3rowane ambicje nie powinny zwalnia\u0107 od pracy ani odbiera\u0107 poczucia rzeczywisto\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W\u0142a\u015bciwie to przegrali\u015bmy na w\u0142asne \u017cyczenie.<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":4653,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4649"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4649"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4649\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4654,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4649\/revisions\/4654"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4653"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4649"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4649"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4649"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}