
{"id":47,"date":"2006-05-30T23:47:24","date_gmt":"2006-05-30T21:47:24","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=47"},"modified":"2006-05-31T13:02:36","modified_gmt":"2006-05-31T11:02:36","slug":"z-mojego-podworka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2006\/05\/30\/z-mojego-podworka\/","title":{"rendered":"Z mojego podw\u00f3rka"},"content":{"rendered":"<p>Zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce blog m\u00f3j nosi charakter codziennego komentarza do wydarze\u0144, g\u0142\u00f3wnie politycznych, kt\u00f3re bulwersuj\u0105 Internaut\u00f3w i wywo\u0142uj\u0105 liczne komentarze (dzi\u0119ki!). Niekt\u00f3rzy czytelnicy domagaj\u0105 si\u0119 jednak r\u00f3wnie\u017c wpis\u00f3w bardziej osobistych, takich jakie znalaz\u0142y si\u0119\u00a0 w mojej ksi\u0105\u017cce \u201e<a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/polityka\/index.jsp?place=Lead10&#038;news_cat_id=495&#038;news_id=179219&#038;layout=10&#038;forum_id=4235&#038;fpage=Threads&#038;page=text\">Codziennik<\/a>\u201d, gdy\u017c interesuje ich nie tylko \u201ePolska w og\u00f3le\u201d, ale konkretny cz\u0142owiek w tej Polsce (w \u201etym kraju\u201d, jak to si\u0119 nie\u0142adnie pisze).<\/p>\n<p>Oto co robi\u0142 ten konkretny cz\u0142owiek wczoraj, 29 maja Roku Pa\u0144skiego 2006: Rano pisa\u0142em artyku\u0142 o Ameryce \u0141aci\u0144skiej do \u201ePolityki\u201d. Konkretnego tematu\u00a0 nie podam, poniewa\u017c \u2013 po pierwsze \u2013 nie wiadomo, czy artyku\u0142 si\u0119 uka\u017ce, a po drugie \u2013 konkurencja nie \u015bpi. Oko\u0142o po\u0142udnia uda\u0142em si\u0119 do redakcji celem dopilnowania felietonu \u201eZosta\u0144 z nami\u201d oraz \u201eFusa\u201d, kt\u00f3re maj\u0105 si\u0119 ukaza\u0107 w najnowszym numerze \u201eP\u201d. Po po\u0142udniu, na godz. 15.00, pomkn\u0105\u0142em do radia TOK FM, gdzie rozmawia\u0142em o Katalonii \u2013 najbogatszej prowincji Hiszpanii. 18 czerwca odb\u0119dzie si\u0119 tam referendum na temat nowej konstytucji (tzw. statutu) tej prowincji. W odr\u00f3\u017cnieniu od Polski, kt\u00f3ra jest pa\u0144stwem jednego narodu, w Hiszpanii jest kilka region\u00f3w, kt\u00f3re odczuwaj\u0105 du\u017c\u0105 odr\u0119bno\u015b\u0107 (Kraj Bask\u00f3w, Katalonia) i trwaj\u0105 nieustanne tarcia pomi\u0119dzy regionami oraz pa\u0144stwem hiszpa\u0144skim.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnie uda\u0142em si\u0119 na Uniwersytet, na Krakowskie Przedmie\u015bcie. Najpierw z przykro\u015bci\u0105\u00a0 zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce cukiernia Pomianowskiego zosta\u0142a zlikwidowana i do dyspozycji klient\u00f3w pozostaje ju\u017c tylko filia na ul. Broniewskiego. Odebra\u0142em t\u0119 wiadomo\u015b\u0107 ze smutkiem, gdy\u017c cukiernia Pomianowskiego by\u0142a jedn\u0105 z pierwszych odbudowanych po wojnie, by\u0142a dla mnie jednym ze sta\u0142ych miejsc ko\u0142o uniwersytetu, tak jak bar mleczny i pracownia ramiarska Gracjana Lepianki (ju\u017c nie\u017cyj\u0105cego) oraz pobliskie ksi\u0119garnie. Bar i pracownia ramiarska nadal istniej\u0105, wcisn\u0119\u0142y si\u0119 tam te\u017c \u2013 niestety &#8211; dwa bary tureckie, kebaby, kt\u00f3re omijam z daleka. Id\u0105c na Uniwersytet liczy\u0142em, \u017ce napij\u0119 si\u0119 kawy i zjem babeczk\u0119 \u015bmietankow\u0105 u Pomianowskiego. Jaka szkoda, \u017ce to ju\u017c jest niemo\u017cliwe!<\/p>\n<p>Na uniwersytecie by\u0142em z powodu promocji ksi\u0105\u017cki prof. Andrzeja Dembicza \u201eFilozofia poznawania Ameryki\u201d. Promocja odbywa\u0142a si\u0119 w Sali Senatu w Pa\u0142acu Kazimierzowskim, tam gdzie\u00a0 kiedy\u015b mie\u015bci\u0142 si\u0119 wydzia\u0142 ekonomii, kt\u00f3ry uko\u0144czy\u0142em. To dziwne uczucie wchodzi\u0107 po 50 latach do budynku, w kt\u00f3rym by\u0142o si\u0119 studentem. Tym razem te\u017c pe\u0142no by\u0142o profesor\u00f3w, ale ju\u017c nie moich. Promocja ksi\u0105\u017cki to na og\u00f3\u0142 wydarzenie nudne, i tym razem te\u017c nie by\u0142o pasjonuj\u0105co. Prof. Andrzej Dembicz, z wyksztalcenia geograf, z zami\u0142owania latynoamerykanista, jest dyrektorem Centrum Studi\u00f3w Latynoameryka\u0144skich UW, na sali przewa\u017cali latyno-amerykani\u015bci i dyplomaci, przemawiali trzej profesorowie (\u201eHundert Profesoren Vaterland Verloren\u201d, jak m\u00f3wi\u0105 Niemcy). Sama ksi\u0119ga to gruby \u201eBuch\u201d, g\u0142\u00f3wnie dla student\u00f3w i pasjonat\u00f3w Ameryki \u0141., do kt\u00f3rych i ja si\u0119 po trosze zaliczam. Po cz\u0119\u015bci oficjalnej, przy lampce wina, z kt\u00f3rej nie mog\u0142em skorzysta\u0107 (samoch\u00f3d), podszed\u0142 do mnie pewien profesor \u2013 Niemiec, Urs Mueller-Plantenberg, kt\u00f3ry wyk\u0142ada na UW. Okazuje si\u0119, \u017ce\u00a0 w zesz\u0142ym roku by\u0142 na publicznej dyskusji o Pinochecie, w kt\u00f3rej\u00a0 by\u0142em jednym z\u00a0 panelist\u00f3w. Dyskusja by\u0142a zorganizowana przez m\u0142odzie\u017cowe organizacje prawicowe w auli Collegium Civitas \u2013 ca\u0142a sala (z wyj\u0105tkiem dzia\u0142acza Amnesty International, jednego dziennikarza i mnie) by\u0142a ZA Pinochetem, i to jak! \u201eNie mog\u0119 uwierzy\u0107, \u017ce w Europie co\u015b takiego jest mo\u017cliwe\u201d- m\u00f3wi\u0142 mi niemiecki profesor. A jednak, w Polsce wszystko jest mo\u017cliwe.<\/p>\n<p>Mo\u017ce mnie Internauci poprawi\u0105, ale odnosz\u0119 wra\u017cenie, \u017ce w \u015brodowisku akademickim najbardziej aktywna i g\u0142o\u015bna jest m\u0142odzie\u017c prawicowa, w tym endecka\/wszechpolska, co nie by\u0142oby dziwne, bo tak podobno by\u0142o przed wojn\u0105 te\u017c. Rektor pewnego uniwersytetu opowiada\u0142 mi, \u017ce niedawno zaprosi\u0142 do siebie przewodnicz\u0105cych organizacji m\u0142odzie\u017cowych celem wsp\u00f3\u0142pracy dla dobra uczelni. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce \u201eczerwoni i czarni\u201d byli wobec siebie wrogo ustosunkowani i mocno naje\u017ceni, a\u017c\u00a0 magnificencja by\u0142 zdziwiony.<\/p>\n<p>Z uniwersytetu pojecha\u0142em do ambasady francuskiej na uroczysto\u015b\u0107 wr\u0119czenia Legii Honorowej mojemu dobremu znajomemu, Janowi Truszczy\u0144skiemu, wybitnemu dyplomacie, od 1992 r. do niedawna w MSZ, by\u0142 ambasadorem, a potem naszym g\u0142\u00f3wnym negocjatorem w rokowaniach akcesyjnych do Unii Europejskiej, w ko\u0144cu sekretarzem stanu (czyli nr II) w MSZ. Pan Jan\u00a0 wyg\u0142osi\u0142 przem\u00f3wienie pi\u0119kn\u0105 francuszczyzn\u0105, m\u00f3wi te\u017c \u015bwietnie po angielsku i niemiecku (teraz jest prezesem Fundacji Polsko-Niemieckiej, czyli na uboczu). W gronie znajomych \u017cartowali\u015bmy, \u017ce jak na obecne czasy, JT ma zbyt wysokie kwalifikacje, \u017ceby by\u0142 wykorzystany. Jakie\u017c by\u0142o moje (mi\u0142e!) zdziwienie, kiedy podobny pogl\u0105d znalaz\u0142em dzi\u015b w komentarzu J\u0119drzeja\u00a0 Bieleckiego w \u201eRzeczpospolitej\u201d. \u201eW\u0142adze francuskie nagradzaj\u0105, polskie wol\u0105 nie pami\u0119ta\u0107 o swoich unijnych ekspertach\u201d, czytamy w artykule pod wymownym tytu\u0142em \u201eLegia zapomnianych negocjator\u00f3w\u201d. Autor przypomina, \u017ce \u015bwietni fachowcy i dyplomaci (J.Pietras, J.Plewa, J. Truszczy\u0144ski, J. Saryusz-Wolski)\u00a0s\u0105 na bocznym torze. \u201eDzi\u015b Polska, rezygnuj\u0105c z us\u0142ug wytrawnych ekspert\u00f3w, zdaniem wielu zachodnich dyplomat\u00f3w sama sobie strzela gola\u201d \u2013pisze Bielecki. Brawo autor, \u015bwi\u0119te s\u0142owa.<\/p>\n<p>Wr\u00f3ci\u0142em do domu w sam raz na \u201eWiadomo\u015bci\u201d, wieczorem czyta\u0142em \u015bwietn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 (\u201eWalcz\u0119 wi\u0119c jestem\u201d wspomnienia wielkiego szermierza i \u015bwietnego architekta, Wojciecha Zab\u0142ockiego, o kt\u00f3rych jeszcze napisz\u0119, znakomita lektura).\u00a0 Tak min\u0105\u0142 dzie\u0144. No, i \u2013 oczywi\u015bcie \u2013 napisa\u0142em kolejny wpis do bloga.<\/p>\n<p>Dzi\u015b uda\u0142o mi si\u0119 zakosztowa\u0107\u00a0 odrobin\u0119\u00a0 \u017cycia rodzinnego,\u00a0 zobaczy\u0107 fragment meczu z Kolumbi\u0105 (ale na szcz\u0119\u015bcie nie ten najbardziej kompromituj\u0105cy) i fragment meczu tenisowego Fernando Gonzalez (Chile!) \u2013 Marat Safin. Po starej znajomo\u015bci kibicowalem Chilijczykowi (wygra\u0142).<\/p>\n<p>We \u015brod\u0119, 31 maja, jad\u0119 do <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/polityka\/index.jsp?place=Lead06&#038;news_cat_id=469&#038;news_id=174455&#038;layout=1&#038;forum_id=3562&#038;fpage=Threads&#038;page=text\">salonu \u201ePolityki\u201d w Sopocie<\/a>, prowadzi\u0107 spotkanie z Grzegorzem Miecugowem z TVN, a nazajutrz, 1 czerwca, sam spotkam si\u0119 z Czytelnikami w <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/polityka\/index.jsp?place=articleEdit&#038;news_cat_id=805&#038;layout=1\">\u201eogrodach Polityki\u2019\u201d w Elbl\u0105gu<\/a>. Zapraszam!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce blog m\u00f3j nosi charakter codziennego komentarza do wydarze\u0144, g\u0142\u00f3wnie politycznych, kt\u00f3re bulwersuj\u0105 Internaut\u00f3w i wywo\u0142uj\u0105 liczne komentarze (dzi\u0119ki!). Niekt\u00f3rzy czytelnicy domagaj\u0105 si\u0119 jednak r\u00f3wnie\u017c wpis\u00f3w bardziej osobistych, takich jakie znalaz\u0142y si\u0119\u00a0 w mojej ksi\u0105\u017cce \u201eCodziennik\u201d, gdy\u017c interesuje ich nie tylko \u201ePolska w og\u00f3le\u201d, ale konkretny cz\u0142owiek w tej Polsce (w \u201etym kraju\u201d, jak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/47"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=47"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/47\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=47"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=47"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=47"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}