
{"id":523,"date":"2009-01-05T16:07:57","date_gmt":"2009-01-05T15:07:57","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=523"},"modified":"2009-01-06T12:46:37","modified_gmt":"2009-01-06T11:46:37","slug":"mowil-dziad-do-obrazu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2009\/01\/05\/mowil-dziad-do-obrazu\/","title":{"rendered":"M\u00f3wi\u0142 dziad do obrazu"},"content":{"rendered":"<p>Prze\u0142om roku wykorzysta\u0142em, \u017ceby zainwestowa\u0107 w siebie, czyli \u2013 jak m\u00f3wi Lech Wa\u0142\u0119sa \u2013 \u201edo\u0142adowa\u0107 akumulator\u201d i w\u0142a\u015bciwie przez ca\u0142y tydzie\u0144 obcowa\u0142em ze sztuk\u0105. W czasie zalewie jednego tygodnia ogl\u0105da\u0142em ogromne wystawy malarstwa i rze\u017aby Tadeusza Dominika, w warszawskiej Kr\u00f3likarni, a nast\u0119pnie Josepha Beuysa, Paula Klee i Jeffa Koonsa \u2013 wszystkie w Berlinie. Do tego w poci\u0105gu sko\u0144czy\u0142em czyta\u0107 ogromny \u2018Buch\u2019 Simona Montefiore, \u201ePotiomkin\u201d \u2013 znakomit\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3r\u0105 gor\u0105co polecam. Podobnie jak wspomniane wystawy.<\/p>\n<p>To, co napisz\u0119 poni\u017cej, to zapiski ignoranta, prosz\u0119 nie traktowa\u0107 tego zbyt serio, to notatki \u015blepego o kolorach, gdy\u017c na sztuce si\u0119 nie znam, ale stosunkowo du\u017co jej konsumuj\u0119. Na wystaw\u0119 Dominika (ur. 1928 r.) poszed\u0142em z trzech powod\u00f3w: Agnieszka Osiecka mia\u0142a jeden jego obraz, wi\u0119c z nim obcowa\u0142em, przedstawia kolorowe plamy albo nieregularne ko\u0142a, kt\u00f3re mi si\u0119 pocz\u0105tkowo nie podoba\u0142y, nie znaj\u0105c tw\u00f3rczo\u015bci Dominika, nie wiedzia\u0142em \u2018co jest grane\u2019, a w\u0142a\u015bciwie \u2018co jest malowane\u2019. Pow\u00f3d drugi, to \u017ce mia\u0142em przyjemno\u015b\u0107 pozna\u0107 Tadeusza Dominika dzi\u0119ki KTT, i to w\u0142a\u015bciwie Toeplitz, doskona\u0142y znawca sztuki, powinien pisa\u0107 te s\u0142owa, a nie ja. Wreszcie, \u2018last but not least\u2019, Tadeusz Dominik jest jednym z naszych najbardziej znanych malarzy wsp\u00f3\u0142czesnych.<\/p>\n<p>Jak przeczyta\u0142em w gazecie, jest rekordzist\u0105 pod wzgl\u0119dem ilo\u015bci wystaw indywidualnych, gdy\u017c \u2013 jak sam mi zwr\u00f3ci\u0142 uwag\u0119 \u2013 wystawia od 1955 r., w rok p\u00f3\u017aniej jego drzeworyty reprezentowa\u0142y ju\u017c Polsk\u0119 na biennale w Wenecji. W Kr\u00f3likarni mo\u017cna obejrze\u0107 wielk\u0105 retrospektyw\u0119 Dominika, od wczesnych drzeworyt\u00f3w i rysunk\u00f3w (m.in. \u2018Autoportret w czapce\u2019, o kt\u00f3rego istnieniu \u2013 jak mi powiedzia\u0142 &#8211; sam malarz zapomnia\u0142), po prace z ostatnich lat. Na tej wystawie \u2018zrozumia\u0142em\u2019 owe ko\u0142a, obok kt\u00f3rych przechodzi\u0142em oboj\u0119tnie, zanim nie zapozna\u0142em si\u0119 bli\u017cej z tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 artysty. Jego g\u0142\u00f3wnym \u017ar\u00f3d\u0142em inspiracji jest natura, przyroda, pejza\u017c. Ogl\u0105daj\u0105c obrazy Dominika na przestrzeni lat widzimy ewolucj\u0119 od pejza\u017cu (wisi tam \u2018r\u00f3\u017cowy pejza\u017c\u2019 za kt\u00f3ry du\u017co bym da\u0142, gdybym mia\u0142\u2026), po poszczeg\u00f3lne jego elementy, kt\u00f3re si\u0119 wybijaj\u0105 i zaczynaj\u0105 dominowa\u0107 \u2013 drzewo, krzak, kwiat, S\u0142o\u0144ce \u2013 zmienia\u0107 si\u0119, deformowa\u0107 si\u0119, a niekt\u00f3re nabieraj\u0105 kszta\u0142tu ko\u0142a. S\u0105 to ko\u0142a inne ni\u017c u Fangora, nie tak regularne, geometryczne, bardziej wyros\u0142e z przyrody. Nareszcie znalaz\u0142em sw\u00f3j spos\u00f3b, \u017ceby na nie patrze\u0107. Kto mo\u017ce \u2013 temu radz\u0119 wybra\u0107 si\u0119 do Kr\u00f3likarni. \u2018\u015awiat Dominika to ogniste s\u0142oneczne ko\u0142a, kwiaty, patyki w p\u0142ocie, dzbany, bochny chleba, trawa\u201d \u2013 pisa\u0142 Zbigniew Herbert, nie byle jaki znawca sztuki, autor m.in. \u2018Barbarzy\u0144cy w ogrodzie\u2019.<\/p>\n<p>Po wyj\u015bciu \u2018z Dominika\u2019 pojecha\u0142em na weekend poci\u0105giem do Berlina, kt\u00f3ry wprost p\u0119ka od sztuki. By\u0142em w trzech muzeach, na kilku wystawach, i przed ka\u017cdym kolejka sta\u0142a a\u017c na ulicy. W \u2018Martin-Gropius-Bau\u2019 trafi\u0142em na wystaw\u0119 fotografii Richarda Avedona (1923-2004), jednego z najbardziej znanych fotografik\u00f3w moich czas\u00f3w. S\u0105 tam jego najs\u0142ynniejsze fotografie, m.in. modelka Dovima w d\u0142ugiej sukni, po obu stronach kt\u00f3rej stoj\u0105 dwa s\u0142onie. Avedon spowodowa\u0142 rewolucj\u0119 w fotografii mody, fotografowa\u0142 modelki na ulicach, w ruchu, w mie\u015bcie, a nie tylko w studio. Fotografowa\u0142 mod\u0119 dla najwa\u017cniejszych czasopism, zw\u0142aszcza \u2018Vogue\u2019. Spowodowa\u0142, \u017ce jego fotografie mody \u017cy\u0142y w\u0142asnym \u017cyciem, same stawa\u0142y si\u0119 dzie\u0142ami sztuki. By\u0142 tak\u017ce autorem wielu portret\u00f3w, \u201em\u00f3g\u0142 mie\u0107 ka\u017cdego\u201d, pozowali mu wszyscy \u2013 od Picassa i Chaplina (w przeddzie\u0144 emigracji z USA) po prezydenta Eisenhowera. By\u0142 tak\u017ce autorem fotografii zbiorowych, m.in. wisi na wystawie \u201eAndy Warhol i cz\u0142onkowie Fabryki\u201d (tak Warhol nazywa\u0142 swoj\u0105 pracowni\u0119 i grup\u0119), a tak\u017ce cykl fotografii reporterskich \u2013 sylwester pod Bram\u0105 Brandenbursk\u0105 1989, w roku jej obalenia.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" style=\"vertical-align: middle;\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/01\/0aklee450.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"338\" \/><\/p>\n<p><span style=\"color: #888888;\">Plakat wystawy Andy Warhola. <\/span><span style=\"color: #888888;\">(Fot. Pass)<\/span><\/p>\n<p>Pami\u0119tam, jak jakie\u015b 20-30 lat temu tygodnik \u2018The New Yorker\u2019, najbardziej presti\u017cowy ze wszystkich, kt\u00f3ry przez wiele lat szczyci\u0142 si\u0119 tym, \u017ce nie zamieszcza \u017c\u0105dnych fotografii, zrobi\u0142 wy\u0142om w swojej tradycji, nie m\u00f3g\u0142 ju\u017c ignorowa\u0107 zmian w mediach, i w ka\u017cdym numerze zamieszcza\u0142 jedn\u0105 fotografi\u0119 \u2013 portret zrobiony specjalnie w tym celu przez Avedona.<\/p>\n<p>Kiedy ju\u017c mamy wra\u017cenie, \u017ce Avedon fotografowa\u0142 tylko znanych ludzi i pi\u0119kne modelki we wspania\u0142ych kreacjach,  otwiera si\u0119 przed nami kolejna sala i kolejny rozdzia\u0142: portrety zwyk\u0142ych ludzi z zachodnich stan\u00f3w USA. Bez \u017cadnego t\u0142a, bez inscenizacji, bez kostium\u00f3w, patrz\u0105 nam w oczy zwykli Amerykanie, ani pi\u0119kni, ani znani, zwyczajni. S\u0105 nawet wi\u0119zienne portrety morderc\u00f3w, kt\u00f3rych opisa\u0142 Trumana Capote w ksi\u0105\u017cce \u2018Z zimn\u0105 krwi\u0105\u2019 (portret Trumana Capote te\u017c jest, ale w pierwszej sali\u2026).<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" style=\"vertical-align: middle;\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/01\/0atruman450.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"309\" \/><\/p>\n<p><span style=\"color: #888888;\">Andy Warhol &#8211; portret Trumana Capote. (Fot. Pass<\/span><span style=\"color: #888888;\">)<\/span><\/p>\n<p>Mo\u017cna tak\u017ce obejrze\u0107 video o Avedonie i jego pracy. Obok \u2013 jedyna praca kolorowa, Nastazja Kinsky, w pozycji le\u017c\u0105cej, na niej le\u017cy w\u0105\u017c, kt\u00f3ry ca\u0142uje pi\u0119kna aktork\u0119 w ucho. \u2018Szkoda, \u017ce pa\u0144stwo tego nie widz\u0105\u2019, jak mawiali radiowi sprawozdawcy sportowi, kiedy nie by\u0142o jeszcze telewizji. Wystawa czynna do 19 stycznia! Kto \u017cyw, niech tam biegnie.<\/p>\n<p>Mog\u0105 Pa\u0144stwo nie uwierzy\u0107, ale w Berlinie s\u0105 dzi\u015b do obejrzenia co najmniej trzy wystawy wielkich artyst\u00f3w ameryka\u0144skich \u2013 Avedona, Andy Warhola i Jaffa Koonsa. Prace Warhola obejrza\u0142em w Hamburger Bahnohof \u2013 starym dworcu przerobionym imponuj\u0105co na muzeum sztuki wsp\u00f3\u0142czesnej \u2013 prawie naprzeciwko dworca g\u0142\u00f3wnego Hauptbahnhof. Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, jest to retrospektywa, od \u2018Z\u0142otego pantofelka\u201d poprzez puszk\u0119 zupy pomidorowej Campbell Soup , a\u017c po gigantycznego Mao Tse-tunga i Lenina.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" style=\"vertical-align: middle;\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/01\/0amao450.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"338\" \/><\/p>\n<p><span style=\"color: #888888;\">Andy Warhol &#8211; Mao<\/span>. <span style=\"color: #888888;\">(Fot. Pass<\/span><span style=\"color: #888888;\">)<\/span><\/p>\n<p>Pos\u0142uguj\u0105c si\u0119 technik\u0105 sitodruku (serigrafii) Warhol malowa\u0142 ameryka\u0144sk\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 i jej idoli, gwiazdy \u2013 Marlona Brando, Liz Taylor, Elvisa Presleya, a tak\u017ce masowe produkty i przedmioty \u017cycia codziennego. By\u0142 kap\u0142anem i krytykiem kultury masowej, masowej konsumpcji, a nawet cywilizacji mas \u2013 tego, co przepowiedzia\u0142 Ortega y Gasset.<\/p>\n<p>Dwa kroki od Warhola, w tym samym Hamburger Bahnhof, roz\u0142o\u017cy\u0142a si\u0119 gigantyczna wystawa Josepha Beuysa (1921-1986), niemieckiego rze\u017abiarza, teoretyka sztuki, dzia\u0142acza spo\u0142ecznego, dla Niemc\u00f3w \u2013 jednego z najwi\u0119kszych tw\u00f3rc\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci. Dla niego sztuka nie mia\u0142a granic, nie by\u0142o granicy pomi\u0119dzy sztuka a jej tw\u00f3rc\u0105, ka\u017cdy by\u0142 artyst\u0105, wszystko by\u0142o sztuk\u0105, nawet produkty nietrwa\u0142e (na jednej z kompozycji ogl\u0105damy s\u0142onin\u0119), a tak\u017ce b\u0142ahe, jak tekturowe pude\u0142ko czy filcowy garnitur.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" style=\"vertical-align: middle;\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/01\/0adworz.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"338\" \/><\/p>\n<p><span style=\"color: #888888;\">Muzeum Sztuki Wsp\u00f3\u0142czesnej w dawnym Hamburger Bahnhof. Wystawa prac Josepha Beuysa &#8222;Rewolucja to my&#8221;<\/span>. <span style=\"color: #888888;\">(Fot. Pass<\/span><span style=\"color: #888888;\">)<\/span><\/p>\n<p>Nie ma w tym nic \u201e\u0142adnego\u201d, nic do podziwiania, za to wiele do my\u015blenia, kontestacja sztuki rozumianej tradycyjnie, wystawa trudna, dla widza wyrobionego, oswojonego, ale dla Niemc\u00f3w to co\u015b wi\u0119cej, gdy\u017c kolejka na mrozie by\u0142a gigantyczna. Niemcy wiedz\u0105 wi\u0119cej o tym arty\u015bcie, wiedz\u0105 np., \u017ce jako pilot Luftwaffe podczas II wojny zosta\u0142 zestrzelony nad Rosj\u0105 i tam ocalony przez miejscow\u0105 ludno\u015b\u0107, kt\u00f3rzy w jego rehabilitacji stosowali naturalne produkty, mi\u00f3d i s\u0142onin\u0119 (ciekawe, sk\u0105d je mieli). St\u0105d naturalne produkty w p\u00f3\u017aniejszych kompozycjach artysty. Dla Niemc\u00f3w Beuys to papie\u017c (jak u nas Kantor) \u2013 dla wielu z nas to nazwisko i dzie\u0142o nieznane. Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce to widzia\u0142em, ale nie jest to m\u00f3j \u2018cup of tea\u2019. Nie patrz\u0119 na to jednak \u2018z g\u00f3ry\u2019, staram si\u0119 z w\u0142asnej ignorancji nie czyni\u0107 cnoty.<\/p>\n<p>Na koniec \u2013 \u2018\u0142atwizna\u201d. W wielkim hallu Neue Nationale Galerie wystawa Jeffa Koonsa (ur. 1955) \u2013 jednego z najbardziej znanych tw\u00f3rc\u00f3w ameryka\u0144skich. Na tej wystawie zgromadzono kilkana\u015bcie prac, kt\u00f3re wygl\u0105daj\u0105 jak dmuchane baloniki w kszta\u0142cie serduszka, konika, zaj\u0105ca, tulipan\u00f3w, czy jajka na mi\u0119kko, z kt\u00f3rego obci\u0119to jeden koniec. Faktycznie jednak te kolorowe baloniki kilkumetrowej wielko\u015bci, cho\u0107by czerwone wisz\u0105ce serce na z\u0142ocistej wst\u0105\u017cce, wykonane s\u0105 ze stali chromowanej i powlekanej na kolorowo. Ogromny jest kontrast pomi\u0119dzy \u2018balonikami\u2019, kt\u00f3re ogl\u0105damy, a materia\u0142em, z kt\u00f3rego zosta\u0142y wykonane. Przeczyta\u0142em, \u017ce \u2018Wisz\u0105ce serce\u2019 osi\u0105gn\u0119\u0142o na aukcji 23 mln dolar\u00f3w. Podobnie jak w przypadku Warhola jest to kwintesencja sztuki masowej, kicz i drwina z kiczu. Pi\u0119knie to wygl\u0105da w hallu, kt\u00f3ry jest g\u0142\u00f3wn\u0105 sal\u0105 wystawow\u0105 budynku zaprojektowanego przez wielkiego architekta niemieckiego Mies van der Rohe. Gor\u0105co polecam!<\/p>\n<p>Ale prosz\u0119 nie my\u015ble\u0107, \u017ce to wszystko! W tym samym muzeum w podziemiu ogromna wystawa Paula Klee (1879-1940), mrok, atmosfera skupienia, nastr\u00f3j zupe\u0142nie inny ni\u017c jarmarczne baloniki pi\u0119tro wy\u017cej. Ju\u017c plecy i krzy\u017c bol\u0105 od ogl\u0105dania, a cz\u0142owiek by ogl\u0105da\u0142, i ogl\u0105da\u0142, tyle jest sztuki w Berlinie. Id\u017acie t\u0105 drog\u0105!<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p><strong>PS<\/strong>. Jeszcze raz dzi\u0119kuj\u0119 za \u017cyczenia noworoczne dla naszego bloga.<\/p>\n<p>\u2018<strong>Jacek<\/strong>\u2019 \u017ca\u0142uje, \u017ce uchyli\u0142em si\u0119 od rozmowy w telewizji o M. F .Rakowskim w dniu jego \u015bmierci. Jako zasada \u2013 ma Pan racj\u0119: Trzeba broni\u0107 swoich przekona\u0144, ale gdzie, kiedy i z kim? Tego dnia \u2018dyskusja\u2019 z Bronis\u0142awem Wildsteinem by\u0142aby chyba ponad moje si\u0142y. To, co mia\u0142em od razu do powiedzenia o Rakowskim, napisa\u0142em natychmiast <a href=\"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=505\" target=\"_blank\"><strong>na blogu<\/strong><\/a> i w \u201ePolityce\u201d. \u017ba\u0142uj\u0119, \u017ce obok listu Helmuta Schmidta nie ukaza\u0142y si\u0119 w druku w \u201ePolityce\u201d listy od b. prezydent\u00f3w Weizsaeckera i Gorbaczowa, przys\u0142ane po \u015bmierci MFR, ale s\u0105 <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/mieczyslaw-f-rakowski-1926-2008\/Text01,933,273157,18\/\" target=\"_blank\"><strong>do przeczytania<\/strong><\/a> w Internecie.<\/p>\n<p>\u2018<strong>Jasny Gwint<\/strong>\u2019 i \u2018<strong>Wodnik<\/strong>\u2019 pytaj\u0105 o przysz\u0142o\u015b\u0107 miesi\u0119cznika \u2018Dzi\u015b\u2019. Jak si\u0119 dowiaduj\u0119 \u2013 nic nie wiadomo.<\/p>\n<p>\u2018<strong>Kruk<\/strong>\u2019 \u2013 dzi\u0119kuj\u0119 za limeryk.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Prze\u0142om roku wykorzysta\u0142em, \u017ceby zainwestowa\u0107 w siebie, czyli \u2013 jak m\u00f3wi Lech Wa\u0142\u0119sa \u2013 \u201edo\u0142adowa\u0107 akumulator\u201d i w\u0142a\u015bciwie przez ca\u0142y tydzie\u0144 obcowa\u0142em ze sztuk\u0105. W czasie zalewie jednego tygodnia ogl\u0105da\u0142em ogromne wystawy malarstwa i rze\u017aby Tadeusza Dominika, w warszawskiej Kr\u00f3likarni, a nast\u0119pnie Josepha Beuysa, Paula Klee i Jeffa Koonsa \u2013 wszystkie w Berlinie. Do tego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/523"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=523"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/523\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=523"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=523"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=523"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}