
{"id":587,"date":"2009-07-14T17:04:46","date_gmt":"2009-07-14T15:04:46","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=587"},"modified":"2009-07-14T17:04:46","modified_gmt":"2009-07-14T15:04:46","slug":"zar-w-budapeszcie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2009\/07\/14\/zar-w-budapeszcie\/","title":{"rendered":"\u017bar  w  Budapeszcie"},"content":{"rendered":"<p>Od kilku dni jestem w Budapeszcie (st\u0105d moja nieobecno\u015b\u0107 na blogu, za co przepraszam), gdzie panuje \u017car. \u017bar (nawi\u0105zuj\u0119 do tytu\u0142u wspania\u0142ej powie\u015bci Sandora Maraia) leje si\u0119 z nieba i panuje w g\u0142owach polityk\u00f3w, g\u0142\u00f3wnie z powodu kl\u0119ski  lewicy i sukcesu prawicy, w tym \u2013 niestety \u2013 skrajnej, boj\u00f3wkowej, w niedawnych wyborach do Parlamentu Europejskiego. (Przy okazji: <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/wiwat-dla-lepszej-sprawy\/Lead121,1830,296726,18\/\" target=\"_blank\"><strong>Gratulacje dla Jerzego Buzka!<\/strong><\/a>).  Cho\u0107 polityka w Budapeszcie od czasu do czasu przenosi  si\u0119 na ulice, to z czasem, przynajmniej powierzchownie, wszystko wraca tu  do normy i spalony w 2006 roku gmach telewizji  jest ju\u017c odnowiony,  nie wida\u0107, \u017ce to na nim wy\u0142adowa\u0142 si\u0119 gniew opozycji z powodu ujawnionego k\u0142amstwa premiera Gyurcsanyiego.<\/p>\n<p>W\u0119gry s\u0105 na niebezpiecznym zakr\u0119cie w prawo, oby z niego nie wypad\u0142y,  ale turysta widzi tylko to, co pi\u0119kne: Dunaj i mosty na nim, imponuj\u0105ce kamienice, szerokie bulwary, pi\u0119kna star\u00f3wka, pa\u0142ace, muzea \u2013 \u017cy\u0107 nie umiera\u0107! Trudno zrozumie\u0107, dlaczego W\u0119grzy przoduj\u0105 pod wzgl\u0119dem liczby samob\u00f3jstw na 10 tys. mieszka\u0144c\u00f3w. Nar\u00f3d, kt\u00f3ry wyda\u0142 tylu znakomitych muzyk\u00f3w, jest mo\u017ce zbyt wra\u017cliwy na trudy egzystencji?<\/p>\n<p>Zd\u0105\u017cy\u0142em ju\u017c zwiedzi\u0107 Bazylik\u0119 \u015aw. Stefana, z gustownym popiersiem kardyna\u0142a MIndszenty\u2019ego, muzeum secesji, Plac Bohater\u00f3w (przy Grobie Nieznanego \u017bo\u0142nierza nikt nie pe\u0142ni warty), s\u0142ynn\u0105 synagog\u0119, Uniwersytet \u015arodkowo-Europejski, przemierzy\u0142em tam i z powrotem most Ma\u0142gorzaty, podziwia\u0142em uliczki starej Budy,  w planie mam jeszcze odwiedzenie domu Gyorgi Lukacsa (s\u0142ynny filozof marksistowski), archiwum Wolnej Europy i spacer po ulicy Vaci, kt\u00f3ra za czas\u00f3w socjalizmu gulaszowego by\u0142a symbolem obfito\u015b\u0107i.<\/p>\n<p>Jeden dzie\u0144 sp\u0119dzi\u0142em w miejscowo\u015bci Dunajvaros (70 km od stolicy), kt\u00f3ra do 1961 roku nosi\u0142a imi\u0119 Stalina, i pe\u0142ni\u0142a rol\u0119 podobn\u0105 do <a href=\"http:\/\/dziadul.blog.polityka.pl\/?p=20\" target=\"_blank\"><strong>naszej Nowej Huty<\/strong><\/a>. W 1950 roku rozpocz\u0119to tam budow\u0119 kombinatu metalurgicznego i miasta socjalistycznej utopii. Mia\u0142o to by\u0107 pierwsze prawdziwie socjalistyczne miasto na W\u0119grzech. (Pocz\u0105tkowo planowano je bli\u017cej granicy z Jugos\u0142awi\u0105, ale wrogo\u015b\u0107 wobec marsza\u0142ka Tito kaza\u0142a przenie\u015b\u0107 inicjatyw\u0119 dalej od granicy, w g\u0142\u0105b kraju, przez co zmarnowano szmat \u017cyznej gleby).  Dzi\u015b na rozleg\u0142ych terenach wzd\u0142u\u017c Dunaju mie\u015bci si\u0119 tam jedyny w swoim rodzaju park rze\u017aby. Rze\u017abiarze z wielu kraj\u00f3w znale\u017ali przestrze\u0144, a tak\u017ce kombinat metalurgiczny, got\u00f3w wykona\u0107  monumentalne cz\u0119sto rze\u017aby. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 prac  ma charakter abstrakcyjny, powsta\u0142a w ci\u0105gu minionych 20-30 lat, a wi\u0119c ju\u017c po okresie realizmu socjalistycznego. Gor\u0105co polecam t\u0119 atrakcj\u0119 turystyczno &#8211; artystyczn\u0105. Przy okazji mo\u017cna obejrze\u0107 \u015bmia\u0142y projekt urbanist\u00f3w w\u0119gierskich i wstr\u0119tne bloki, w jakich musieli mieszka\u0107 budowniczowie nowego  \u0142adu i ludzie mieszkaj\u0105 do dzi\u015b.<\/p>\n<p>Po powrocie do stoicy, znalaz\u0142em si\u0119 na Uniwersytecie \u015arodkowo &#8211; Europejskim. W trakcie publicznej dyskusji o \u201ePolityce\u201d pewien znany polski uczony zada\u0142 ciekawe pytanie: Jak to si\u0119 dzieje, \u017ce \u201ePolityka\u201d \u2013 kt\u00f3rej lini\u0119 okre\u015bli\u0142 jako mieszcz\u0105c\u0105 si\u0119  pomi\u0119dzy socjaldemokracj\u0105 a liberalizmem \u2013 ju\u017c ponad p\u00f3\u0142 wieku wiedzie prym (na rynku tygodnik\u00f3w opinii)  w spo\u0142ecze\u0144stwie, kt\u00f3re jest w swojej masie konserwatywne? Ciekaw jestem, co na ten temat my\u015bl\u0105 Szanowni Blogowicze? Ja odpowiedzia\u0142em, \u017ce inteligencja i m\u0142odzie\u017c nie jest tak konserwatywna jak \u201ePolska B\u201d, o czym \u015bwiadczy zdecydowane odrzucenie PiS oraz zwyci\u0119stwo liberalnej i nie do ko\u0144ca okre\u015blonej Platformy. Poza tym w kraju, kt\u00f3ry liczy 38 mln mieszka\u0144c\u00f3w, znajdzie si\u0119 milion czytelnik\u00f3w \u201ePolityki\u201d i znacznie wi\u0119cej czytelnik\u00f3w \u201eGazety\u201d. Wreszcie, <em>last but not least<\/em>, \u201ePolityk\u0119\u201d czytaj\u0105 tak\u017ce ci, kt\u00f3rzy si\u0119 z ni\u0105  nie zgadzaj\u0105. Zgrzytaj\u0105 z\u0119bami, ale czytaj\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od kilku dni jestem w Budapeszcie (st\u0105d moja nieobecno\u015b\u0107 na blogu, za co przepraszam), gdzie panuje \u017car. \u017bar (nawi\u0105zuj\u0119 do tytu\u0142u wspania\u0142ej powie\u015bci Sandora Maraia) leje si\u0119 z nieba i panuje w g\u0142owach polityk\u00f3w, g\u0142\u00f3wnie z powodu kl\u0119ski lewicy i sukcesu prawicy, w tym \u2013 niestety \u2013 skrajnej, boj\u00f3wkowej, w niedawnych wyborach do Parlamentu Europejskiego. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/587"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=587"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/587\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=587"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=587"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=587"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}