
{"id":6209,"date":"2020-07-06T11:45:01","date_gmt":"2020-07-06T09:45:01","guid":{"rendered":"https:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=6209"},"modified":"2020-07-06T13:08:49","modified_gmt":"2020-07-06T11:08:49","slug":"farbowane-lisy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2020\/07\/06\/farbowane-lisy\/","title":{"rendered":"Farbowane lisy"},"content":{"rendered":"\n<p>Nie wierzy\u0142em w\u0142asnym uszom, s\u0142ysz\u0105c, jak premier Rzeczpospolitej na jakim\u015b wiecu (5 lipca) zacz\u0105\u0142 wyzywa\u0107 stron\u0119 przeciwn\u0105 od \u201efarbowanych lis\u00f3w\u201d. Przypomnia\u0142em sobie Marzec \u201968, kiedy okre\u015blenie \u201efarbowane lisy\u201d w partyjnej rozgrywce by\u0142o u\u017cywane przez moczarowc\u00f3w dla dyskredytowania (by\u0142ych?) stalinowc\u00f3w, kt\u00f3rzy nawracali si\u0119 na liberalizm.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Chocia\u017c okre\u015blenie \u201efarbowany lis\u201d ma wiele synonim\u00f3w \u2013 blagier, fa\u0142szerz, wilk w owczej sk\u00f3rze, dwulicowiec \u2013 to ludziom mojego pokolenia kojarzy si\u0119 chyba przede wszystkim z walk\u0105 o w\u0142adz\u0119 w PZPR w drugiej po\u0142owie lat 60. ubieg\u0142ego wieku.<\/p>\n\n\n\n<p>Nic wi\u0119c dziwnego, \u017ce Morawiecki si\u0119gn\u0105\u0142 po nie w trwaj\u0105cej walce o w\u0142adz\u0119. Nie wiem, czy m\u00f3wi\u0105c o \u201efarbowanych lisach\u201d, liczy\u0142 na skojarzenie z Marcem, czy te\u017c nie zna na tyle historii. Tak czy owak, mia\u0142a to by\u0107 zniewaga Trzaskowskiego, kt\u00f3rego premier por\u00f3wna\u0142 do \u015awiatowida o czterech obliczach na ka\u017cd\u0105 okazj\u0119 inne, czy te\u017c koguta, kt\u00f3ry \u201ezapieje jak wiatr zawieje\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Morawiecki demaskuje Trzaskowskiego jako kandydata partyjnego, wiceprzewodnicz\u0105cego Platformy. Z kolei opozycja wyci\u0105ga Morawieckiemu, \u017ce by\u0142 doradc\u0105 premiera Tuska.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszystko to mie\u015bci si\u0119 w arsenale kampanii, gdyby nie te nieszcz\u0119sne farbowane lisy, kt\u00f3re w kontek\u015bcie politycznym \u017ale si\u0119 kojarz\u0105. (Co innego np. w pi\u0142ce no\u017cnej, gdzie oznaczaj\u0105 tak zawodnika, kt\u00f3ry zmienia barwy klubowe). Szef rz\u0105du powinien wiedzie\u0107, z czym kojarzy si\u0119 zwrot, kt\u00f3rego u\u017cywa. <em>Notabene<\/em> w kampanii wyborczej prezydenta premier Morawiecki posuwa si\u0119 dalej, ni\u017c to by\u0142o w zwyczaju. Oczywi\u015bcie, Duda, Morawiecki \u2013 wszystko to ob\u00f3z w\u0142adzy, nic dziwnego, \u017ce si\u0119 wspieraj\u0105, rz\u0105dzi Zjednoczona Prawica, ale jest pewne \u201eale\u201d. Rz\u0105d kojarzy\u0142 si\u0119 jednak z administracj\u0105, profesjonalizmem, nie tylko z ideologi\u0105, z \u201eczyst\u0105\u201d, a mo\u017ce raczej z brudn\u0105 polityk\u0105. Morawiecki t\u0119 granic\u0119 przesun\u0105\u0142 w stron\u0119 jeszcze wi\u0119kszego upartyjnienia urz\u0119du premiera, cho\u0107 i Beata Szyd\u0142o ma tu swoje osi\u0105gni\u0119cia.<\/p>\n\n\n\n<p>W propagandzie obozu w\u0142adzy jeszcze jedno przypomina Marzec \u201968, mianowicie akcenty antyniemieckie. Prezydent (!), nawet je\u017celi wyst\u0119puje jako kandydat, powinien wa\u017cy\u0107 s\u0142owa. W czasach PZPR, zw\u0142aszcza w latach 60., straszenie \u201eNiemcami Zachodnimi i NRF\u201d mia\u0142o na celu utrzymanie w ryzach spo\u0142ecze\u0144stwie, przedstawienie w\u0142adzy i ZSRR jako jedynych gwarant\u00f3w granicy na Odrze i Nysie (by\u0142o to jeszcze przed jej uznaniem przez Brandta w 1970 r.). Rz\u0105d w Bonn, rewizjoni\u015bci, kt\u00f3rym \u015bni si\u0119 powr\u00f3t do Breslau, odwetowcy, Czaja i Hupka, ch\u0119tni zmieni\u0107 wyniki II wojny \u015bwiatowej \u2013 byli stale pod r\u0119k\u0105 partii i rz\u0105du w Warszawie. Zreszt\u0105 up\u00f3r Gomu\u0142ki przy granicach by\u0142 uzasadniony, le\u017ca\u0142 w interesie Polski.<\/p>\n\n\n\n<p>Natomiast wyci\u0105ganie straszaka niemieckiego dzisiaj, kiedy prezydent (i kandydat) Duda a\u017c gotuje si\u0119 od z\u0142o\u015bci na Niemc\u00f3w, kt\u00f3rzy rzekomo chc\u0105 nam wybiera\u0107 prezydenta, na niemieckie media itd., nie wydaje si\u0119 rozumne. Polska, przyklejona przez Dud\u0119 do Trumpa, rodzi w Europie pytania, jak d\u0142ugo jeszcze wytrwa w szpagacie Europa\u2013USA. Stosunki Warszawa\u2013Bonn nie s\u0105, delikatnie m\u00f3wi\u0105c, ciep\u0142e. Czy Andrzej Duda musi odwo\u0142ywa\u0107 si\u0119 do ksenofobii, do germanofobii, tym samym wywo\u0142ywa\u0107 kontr\u0119 po stronie niemieckiej &#8211; czy to nie za wysoka cena za reelekcj\u0119?<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Zaproszenie<\/strong><br>Maestro Antoni Wit, jeden z najwybitniejszych polskich dyrygent\u00f3w, oraz red. Dorota Szwarcman, znakomita krytyczka muzyczna (&#8222;Polityka&#8221;), b\u0119d\u0105 naszymi go\u015b\u0107mi w TOK FM, niedziela 12 lipca, godzina jak zwykle \u2013 10:05.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wierzy\u0142em w\u0142asnym uszom, s\u0142ysz\u0105c, jak premier Rzeczpospolitej na jakim\u015b wiecu (5 lipca) zacz\u0105\u0142 wyzywa\u0107 stron\u0119 przeciwn\u0105 od \u201efarbowanych lis\u00f3w\u201d. Przypomnia\u0142em sobie Marzec \u201968, kiedy okre\u015blenie \u201efarbowane lisy\u201d w partyjnej rozgrywce by\u0142o u\u017cywane przez moczarowc\u00f3w dla dyskredytowania (by\u0142ych?) stalinowc\u00f3w, kt\u00f3rzy nawracali si\u0119 na liberalizm.<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":6216,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6209"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6209"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6209\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6217,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6209\/revisions\/6217"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6216"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6209"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6209"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6209"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}