
{"id":621,"date":"2009-10-30T00:01:25","date_gmt":"2009-10-29T22:01:25","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=621"},"modified":"2009-10-30T04:52:16","modified_gmt":"2009-10-30T02:52:16","slug":"gorzka-satysfakcja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2009\/10\/30\/gorzka-satysfakcja\/","title":{"rendered":"Gorzka satysfakcja"},"content":{"rendered":"<p>Minister Sikorski skar\u017cy si\u0119, \u017ce brakuje kandydat\u00f3w na ambasador\u00f3w. Nic dziwnego \u2013 sprosta\u0107 wymaganiom na ambasadora nie jest \u0142atwo, \u015bwiat mo\u017cna zwiedza\u0107 na w\u0142asny koszt, pieni\u0105dze \u2013 acz ca\u0142kiem ju\u017c przyzwoite \u2013 mo\u017cna zarobi\u0107 inaczej, a co najwa\u017cniejsze: Kto rozs\u0105dny b\u0119dzie aspirowa\u0142 do kariery MSZ, je\u015bli pewnego dnia kolejna partia w\u0142adzy zrobi skok na MSZ? Dzi\u015b ju\u017c si\u0119 nie pami\u0119ta, \u017ce w latach 2005-2007 PiS urz\u0105dzi\u0142 czystk\u0119 polityczn\u0105, a jej ofiary\u2026 odnosz\u0105 dzi\u015b sukcesy na najtrudniejszej arenie dyplomatycznej \u2013 w dyplomacji unijnej.<\/p>\n<p>W tych dniach pierwszy Polak, dr Jan Truszczy\u0144ski, zosta\u0142 dyrektorem generalnym w Unii Europejskiej. O tym niew\u0105tpliwym sukcesie Polski i samego Truszczy\u0144skiego \u201eGazeta Wyborcza\u201d donios\u0142a na dwunastej (!) stronie, w kilkuzdaniowej notatce w rubryce \u201e\u015awiat w skr\u00f3cie\u201d. Tymczasem awans Truszczy\u0144skiego w Brukseli pokazuje, jak Polska potrafi by\u0107 niewdzi\u0119czna, a zagranica potrafi Polaka doceni\u0107. Truszczy\u0144ski (59 l.) ma \u017cyciorys zapisany cz\u0119\u015bciowo w PRL: Uko\u0144czy\u0142 SGPiS, jest zawodowym dyplomat\u0105 z ogromnym do\u015bwiadczeniem, zw\u0142aszcza w Brukseli, gdzie sp\u0119dzi\u0142 wiele lat, negocjowa\u0142 warunki wst\u0105pienia Polski do Unii, by\u0142 naszym ambasadorem przy Unii (1996-2001), potem, do roku 2005 podsekretarzem i sekretarzem stanu w MSZ, a\u017c nasta\u0142y czasy pp. Fotygi i Kaczy\u0144skiego, lustracji i dekomunizacji. Truszczy\u0144ski musia\u0142 odej\u015b\u0107, znalaz\u0142 si\u0119 na bocznym torze, w Fundacji Wsp\u00f3\u0142pracy Polsko \u2013 Niemieckiej, ale \u2013 ju\u017c z \u201ewolnej stopy\u201d &#8211; wzi\u0105\u0142 udzia\u0142 w konkursie na stanowisko dyrektorskie w Brukseli, w dyrekcji do spraw rozszerzenia Unii, i wygra\u0142!<\/p>\n<p>A teraz, czy to w drodze konkursu, czy awansu, jako pierwszy Polak zosta\u0142 dyrektorem generalnym w dyrekcji do spraw edukacji i kultury, kt\u00f3ra liczy 600 (!) pracownik\u00f3w i dysponuje bud\u017cetem 1,4 mln euro. Powa\u017cny sukces Polski, gdy\u017c dotychczas \u017cadne z 37 stanowisk &#8222;dyr.gen.&#8221; nie przypad\u0142o nikomu z \u201enowych\u201d pa\u0144stw Unii. Truszczy\u0144ski, z kt\u00f3rym rozmawia\u0142em telefonicznie, jest bardzo skromny, m\u00f3wi, \u017ce sukces zawdzi\u0119cza temu, \u017ce jest z Polski \u2013 kraju stosunkowo du\u017cego, kt\u00f3remu si\u0119 nale\u017ca\u0142o. \u201eGdyby Czechy albo W\u0119gry by\u0142y takie du\u017ce jak Polska, to stanowisko dosta\u0142by Czech albo W\u0119gier\u201d \u2013 m\u00f3wi, ale to nie jest ca\u0142a prawda. Dyplomat\u00f3w i kandydat\u00f3w w Brukseli jest pod dostatkiem, a skoro wyr\u00f3\u017cnienie spotka\u0142o Truszczy\u0144skiego, to znaczy, \u017ce dyplomatyczna Europa pozna\u0142a si\u0119 na jego przymiotach. Szkoda jednak, \u017ce w\u0142asna ojczyzna, wtedy pod rz\u0105dami PiS and Co., wzgardzi\u0142a jego talentami.<\/p>\n<p>Gdyby\u017c Truszczy\u0144ski by\u0142 jedyny! A dr Marek Grela, kt\u00f3ry ma \u017cyciorys bli\u017aniaczo podobny? R\u00f3wie\u015bnik Truszczy\u0144skiego, te\u017c ekonomista, te\u017c SGPiS, i to z doktoratem z UW (\u201em\u00f3j\u201d Wydzia\u0142 Nauk Ekonomicznych, brawo m\u0142odsi koledzy!), od 1972 roku w s\u0142u\u017cbie zagranicznej, m.in. w Polskim Instytucie Spraw Mi\u0119dzynarodowych, p\u00f3\u017aniej w Nowym Jorku, w latach 1998 \u2013 2002 przedstawiciel Polski w FAO (Rzym), potem ambasador Polski przy Unii, uczestnik negocjacji o naszym do Unii wst\u0105pieniu i sta\u0142y przedstawiciel Polski w Unii, podobnie jak Truszczy\u0144ski, za rz\u0105d\u00f3w PiS odszed\u0142 z polskiej dyplomacji i wygra\u0142 konkurs na stanowisko dyrektorskie w Sekretariacie Unii, gdzie podlega\u0142y mu \u2013 bagatela \u2013 stosunki z USA, z ONZ, prawa cz\u0142owieka i walka z terroryzmem. Kolejny as, kt\u00f3rego brakuje w polskiej talii.<\/p>\n<p>Powie kto\u015b, \u017ce to dobrze, i\u017c \u201enasi\u201d obejmuj\u0105 coraz bardziej powa\u017cne stanowiska w Brukseli. Pewnie, \u017ce dobrze, ale za jak\u0105 cen\u0119? Lepiej by by\u0142o, gdyby te stanowiska obejmowali z polskiej por\u0119ki, z polsk\u0105 rekomendacj\u0105, z poparciem naszego MSZ. Tymczasem by\u0142o wr\u0119cz odwrotnie.<\/p>\n<p>A minister Jaros\u0142aw Pietras (54 l.), to samo pokolenie, tak\u017ce doktor nauk ekonomicznych, wieloletni pracownik na stanowiskach kierowniczych w Urz\u0119dzie Komitetu Integracji Europejskiej, p\u00f3\u017aniej polski minister do spraw unijnych, tak\u017ce sko\u0144czy\u0142 na dyrektorskim stanowisku w Brukseli, gdy\u017c w Polsce nie zosta\u0142 doceniony. Klimat stworzony w MSZ za czas\u00f3w PiS by\u0142 dla niekt\u00f3rych spo\u015br\u00f3d najlepszych nie do zniesienia, albo wr\u0119cz &#8211; zostali wyproszeni.<\/p>\n<p>Autorzy tamtej czystki s\u0105 dzi\u015b w opozycji, a ich ofiary maj\u0105 satysfakcj\u0119. Szkoda, \u017ce gorzk\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Minister Sikorski skar\u017cy si\u0119, \u017ce brakuje kandydat\u00f3w na ambasador\u00f3w. Nic dziwnego \u2013 sprosta\u0107 wymaganiom na ambasadora nie jest \u0142atwo, \u015bwiat mo\u017cna zwiedza\u0107 na w\u0142asny koszt, pieni\u0105dze \u2013 acz ca\u0142kiem ju\u017c przyzwoite \u2013 mo\u017cna zarobi\u0107 inaczej, a co najwa\u017cniejsze: Kto rozs\u0105dny b\u0119dzie aspirowa\u0142 do kariery MSZ, je\u015bli pewnego dnia kolejna partia w\u0142adzy zrobi skok na MSZ? [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/621"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=621"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/621\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=621"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=621"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=621"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}