
{"id":642,"date":"2009-12-19T16:26:57","date_gmt":"2009-12-19T15:26:57","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=642"},"modified":"2009-12-19T16:28:31","modified_gmt":"2009-12-19T15:28:31","slug":"spieszmy-sie-pluc-na-ludzi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2009\/12\/19\/spieszmy-sie-pluc-na-ludzi\/","title":{"rendered":"\u015apieszmy si\u0119 plu\u0107 na ludzi"},"content":{"rendered":"<p>\u201e\u015apieszmy si\u0119 kocha\u0107 ludzi tak szybko odchodz\u0105\u201d \u2013 pisa\u0142 ks. Jan Twardowski.<\/p>\n<p>\u201e\u015apieszmy si\u0119 s\u0105dzi\u0107 zbrodniarzy\u201d \u2013 pisze (w \u201eRz.&#8221;) Bogdan Dziobkowski. Jak wyja\u015bnia redakcja, autor jest doktorem filozofii, adiunktem w Instytucie Filozofii UW, zast\u0119pc\u0105 redaktora naczelnego \u201dPrzegl\u0105du Filozoficznego\u201d. Mimo filozoficznych tytu\u0142\u00f3w, autor pope\u0142ni\u0142 najg\u0142upszy artyku\u0142 o Jaruzelskim, jaki uda\u0142o mi si\u0119 przeczyta\u0107. Tytu\u0142: \u201e\u015apieszmy si\u0119 s\u0105dzi\u0107 zbrodniarzy\u201d wskazuje, \u017ce dr Dziobkowski ju\u017c wyrok wyda\u0142 \u2013 Jaruzelski to zbrodniarz. Je\u015bli tak, to po co jeszcze s\u0105d?<\/p>\n<p>Dr D. por\u00f3wnuje Jaruzelskiego do Hitlera, Demianiuka i w\u0142oskiego mafioso, a PRL do Holokaustu, i to wszystko na \u0142amach powa\u017cnej gazety. Polemika z nim nie jest chyba celowa, gdy\u017c nie wydaje si\u0119, aby by\u0142 sk\u0142onny do modyfikacji swoich pogl\u0105d\u00f3w pod wp\u0142ywem argument\u00f3w. \u201eCzy Adolf Hitler osobi\u015bcie kogo\u015b zastrzeli\u0142, p\u0119dzi\u0142 \u017byd\u00f3w do kom\u00f3r gazowych, torturowa\u0142 w katowniach gestapo?\u201d \u2013 pyta retorycznie. Podobnie retorycznie pisze, \u017ce skoro nie relatywizujemy oceny niewolnictwa czy Holokaustu, \u201eto dlaczego mamy relatywizowa\u0107 ocen\u0119 PRL\u201d.<\/p>\n<p>Moje zdziwienie budzi nie tyle surowa ocena PRL i genera\u0142a, bo takich jest pe\u0142no, a ich autorzy maj\u0105 wa\u017cne argumenty. PRL nie by\u0142a krajem demokratycznym i w pe\u0142ni suwerennym, a Jaruzelski nie by\u0142 politykiem wybranym w wolnych wyborach. Jego droga \u017cyciowa pe\u0142na jest meandr\u00f3w. To, co w ocenach dra D. dziwi, to ich dziecinno\u015b\u0107 niegodna dra filozofii. \u201eJe\u017celi genera\u0142em rzeczywi\u015bcie kierowa\u0142y szlachetne pobudki, to dlaczego nie wybra\u0142 drogi pu\u0142kownika Kukli\u0144skiego?\u201d \u2013 pyta Dziobkowski.<\/p>\n<p>Dobre pytanie, kt\u00f3re mo\u017cna skierowa\u0107 nie tylko pod adresem genera\u0142a, ale i tysi\u0119cy oficer\u00f3w, milion\u00f3w Polak\u00f3w, kt\u00f3rzy \u017cyli w PRL. Dlaczego oni (tj. my) chodzili\u015bmy do komunistycznych szk\u00f3\u0142, uczyli\u015bmy m\u0142odzie\u017c, albo sami studiowali\u015bmy na komunistycznych uniwersytetach, dlaczego s\u0142u\u017cyli\u015bmy w \u201epolskoj\u0119zycznym wojsku\u201d, dlaczego sk\u0142adali\u015bmy podania o paszport do komunistycznej milicji, dlaczego brali\u015bmy \u015bluby przed komunistycznymi urz\u0119dnikami, dlaczego zabiegano o zgod\u0119 na budow\u0119 ko\u015bcio\u0142\u00f3w, dlaczego Kukli\u0144ski by\u0142 jeden, a Waszyngton i Watykan pu\u015bci\u0142y jego ostrze\u017cenia mimo uszu?<\/p>\n<p>Odpowied\u017a jest prosta i z\u0142o\u017cona zarazem. Prosta, bo system totalitarny na tym w\u0142a\u015bnie polega, \u017ce obejmuje wszystkich i wszystko, t\u0142umi najdrobniejszy g\u0142os sprzeciwu, straszy, terroryzuje, korumpuje, morduje, wyrzuca z pracy, z kraju, na Syberi\u0119 lub na emigracj\u0119 \u2013 zale\u017cnie od swojej fazy i od konkretnego kraju. Odwa\u017cnych by\u0142a garstka. Dr Dziobkowski stwierdza, \u017ce w czasie stanu wojennego by\u0142 dzieckiem. Ale od tamtych czas\u00f3w zd\u0105\u017cy\u0142 chyba spowa\u017cnie\u0107, wyr\u00f3s\u0142 na doktora filozofii. Oceniaj\u0105c Jaruzelskiego nauczy\u0142 si\u0119 ju\u017c chyba, cho\u0107by z historii, \u017ce \u017caden cz\u0142owiek nie \u017cyje w pr\u00f3\u017cni, \u017cadna w\u0142adza nie ma wolnej r\u0119ki, nawet Barack Obama nie mo\u017ce zrobi\u0107 w Afganistanie co chce, musi niestety wybiera\u0107 mniejsze z\u0142o. W sprawie klimatu \u2013 podobnie.<\/p>\n<p>Jaruzelski przez wiele lat by\u0142 tylko partyjnym oficerem i funkcjonariuszem, pope\u0142ni\u0142 du\u017co grzech\u00f3w, jak wielu innych, ale gdy znalaz\u0142 si\u0119 u w\u0142adzy \u2013 stan\u0105\u0142 wobec wyboru: spacyfikowa\u0107 w\u0142asny nar\u00f3d, czy te\u017c ryzykowa\u0107 wojn\u0119 z ZSRR? Wybra\u0142 tak jak wybra\u0142, ka\u017cdy ma prawo go ocenia\u0107, ale je\u017celi ju\u017c kto\u015b rzuca kamieniami, to powinien sam by\u0107 bez grzechu. Dr Dziobkowski ma przywilej p\u00f3\u017anego urodzenia, nie stawa\u0142 przed takimi dylematami, wobec jakich sta\u0142o pokolenie jego rodzic\u00f3w i dziad\u00f3w, biskup\u00f3w i genera\u0142\u00f3w. Mo\u017cna mu tylko pozazdro\u015bci\u0107.<\/p>\n<p>Dziwi mnie, sk\u0105d w niekt\u00f3rych m\u0142odych, wykszta\u0142conych ludziach taka \u0142atwo\u015b\u0107 ferowania wyrok\u00f3w, tyle z\u0142o\u015bci, sk\u0105d ta \u017c\u0105dza krwi? Czy brak w\u0142asnych dokona\u0144? Czy potrzeba w\u0142asnej wy\u017cszo\u015bci?<\/p>\n<p>W ocenie Jaruzelskiego o wiele bli\u017csze s\u0105 mi osoby, kt\u00f3re by\u0142y przez genera\u0142a wtr\u0105cone do wi\u0119zienia, jak Waldemar Kuczy\u0144ski, Stefan Chwin (\u015bwietne rozwa\u017cania o polskich \u017co\u0142nierzach i polskim spo\u0142ecze\u0144stwie w czasie stanu wojennego, cho\u0107 nie wiem czy autor te\u017c siedzia\u0142), czy prof. Jerzy Jedlicki. Ten ostatni pisze w li\u015bcie do genera\u0142a (Gazeta\u201d), \u017ce genera\u0142 nie jest bohaterem jego romansu, w grudniow\u0105 noc \u201ewywlekli go z domu do wi\u0119ziennej celi\u201d, ale gdy dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce to robota Jaruzela, to odetchn\u0105\u0142, bo mog\u0142o by\u0107 gorzej. A dzi\u015b Jedlicki odczuwa wstyd, \u017ce genera\u0142owi wytoczono proces o udzia\u0142 w zwi\u0105zku gangsterskim, gdy skanduje si\u0119 w nocy pod jego domem obel\u017cywe has\u0142a, gdy panuje \u017c\u0105dza poni\u017cenia i oplucia. Jedlicki z aprobat\u0105 stwierdza, \u017ce Jaruzelski jest konsekwentny, od dwudziestu lat przyznaje si\u0119 do swoich b\u0142\u0119d\u00f3w i do swojej odpowiedzialno\u015bci, jako jedyny z przyw\u00f3dc\u00f3w PRL stawia si\u0119 przed ka\u017cdym s\u0105dem, nie uchyla si\u0119 przed zniewagami i kamieniami. \u201eNiestety \u2013 pisze J.J. \u2013 jest w naszej ojczystej historii tak\u017ce i ten, przepojony w\u0142asna nieomyln\u0105 racj\u0105, nurt pogardy dla przeciwnika, zw\u0142aszcza takiego, kt\u00f3ry ju\u017c utraci\u0142 w\u0142adz\u0119\u201d.<\/p>\n<p>Bogdan Dziobkowski reprezentuje ten ostatni nurt. Musia\u0142o mu by\u0107 przykro, kiedy 85 proc. widz\u00f3w programu Tomasza Lisa by\u0142o innego zdania. Przed drem Dziobkowskim jeszcze du\u017co roboty.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201e\u015apieszmy si\u0119 kocha\u0107 ludzi tak szybko odchodz\u0105\u201d \u2013 pisa\u0142 ks. Jan Twardowski. \u201e\u015apieszmy si\u0119 s\u0105dzi\u0107 zbrodniarzy\u201d \u2013 pisze (w \u201eRz.&#8221;) Bogdan Dziobkowski. Jak wyja\u015bnia redakcja, autor jest doktorem filozofii, adiunktem w Instytucie Filozofii UW, zast\u0119pc\u0105 redaktora naczelnego \u201dPrzegl\u0105du Filozoficznego\u201d. Mimo filozoficznych tytu\u0142\u00f3w, autor pope\u0142ni\u0142 najg\u0142upszy artyku\u0142 o Jaruzelskim, jaki uda\u0142o mi si\u0119 przeczyta\u0107. Tytu\u0142: \u201e\u015apieszmy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/642"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=642"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/642\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=642"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=642"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=642"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}