
{"id":766,"date":"2010-10-16T20:18:32","date_gmt":"2010-10-16T18:18:32","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=766"},"modified":"2010-10-16T21:25:51","modified_gmt":"2010-10-16T19:25:51","slug":"list-z-berlina","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2010\/10\/16\/list-z-berlina\/","title":{"rendered":"List z Berlina"},"content":{"rendered":"<p>Postanowi\u0142em odwiedzi\u0107 blisk\u0105 zagranic\u0119, czyli Berlin. Ka\u017cdy kolejny pobyt staram si\u0119 rozpocz\u0105\u0107 od muzeum, albo od galerii, \u017ceby kultur\u0119 mie\u0107 ju\u017c \u201ez g\u0142owy\u201d i przyst\u0105pi\u0107 do prawdziwych przyjemno\u015bci. Przygotowania rozpocz\u0105\u0142em w Internecie, wybra\u0107 co\u015b spo\u015br\u00f3d 170 muze\u00f3w, nie by\u0142o \u0142atwo. Gdybym by\u0142 m\u0142odszy i mia\u0142 wi\u0119cej czasu, wybra\u0142bym si\u0119 na wystaw\u0119 \u201eKanalizacja w podzielonym Berlinie\u201d (Muzeum Wodoci\u0105g\u00f3w). Jak podzielono miasto nie dziel\u0105c kanalizacji, i jak NRD uniemo\u017cliwia\u0142a ucieczki kana\u0142ami, to jest \u201eein Kapitel f\u00fcr sich\u201d.<\/p>\n<p>Zdecydowa\u0142em si\u0119 jednak na sztuk\u0119 wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 w gmachu dawnego dworca, Hamburger Bahnhof, imponuj\u0105co przerobionego (1996) na gigantyczny salon wystawowy. 10 000 m.kw., w dodatku dwa kroki od Dworca G\u0142\u00f3wnego. By\u0142o to ju\u017c moje drugie podej\u015bcie do sztuki Josepha Beuysa, dla mnie troch\u0119 zbyt awangardowej, ale tym razem posz\u0142o mi lepiej, a tak\u017ce okazja, \u017ceby obcowa\u0107 z obrazami Roberta Rauschenberga i Andy Warhola (portret przewodnicz\u0105cego Mao g\u00f3ruje nad ca\u0142\u0105 sal\u0105), Marylin Monroe tym razem nie by\u0142o na miejscu, ale z\u0142ote pantofelki &#8211; tak.<\/p>\n<p>W pi\u0105tek, 15 bm., mo\u017cna by\u0142o usi\u0142owa\u0107 dopcha\u0107 si\u0119 na wystaw\u0119 Hitler, spo\u0142ecze\u0144stwo, wino, zbrodnie etc., w Muzeum Historii Niemiec na Unter den Linden, ale nawet nie usi\u0142owa\u0142em. Adolf musi jeszcze poczeka\u0107. W moim ulubionym Domu Literatury, gdzie w kawiarni\/restauracji s\u0105 wszystkie gazety, przeczyta\u0142em za to recenzje w \u201eSpieglu\u201d i w \u201eFAZ\u201d. Niemcy po raz pierwszy odwa\u017cy\u0142y si\u0119 na wystaw\u0119 o Hitlerze. Wszyscy podkre\u015blaj\u0105, jaka to delikatna robota, kuratorom r\u0119ce dr\u017ca\u0142y, jak gdyby wystawiali nadzwyczaj niebezpieczny niewybuch, byle tylko wystawa nie da\u0142a pretekst\u00f3w do apoteozy i nostalgii, b\u0105d\u017a do protest\u00f3w i bijatyk. \u201ePrzy okazji\u201d recenzenci przypominaj\u0105, \u017ce przynajmniej do 1943 roku F\u00fchrer cieszy\u0142 si\u0119 entuzjastycznym poparciem, kt\u00f3re mala\u0142o dopiero w miar\u0119 pogarszania si\u0119 sytuacji na frontach wojny \u015bwiatowej. \u201eM\u00f3j ojciec by\u0142 w H.J. \u2013 jak ja sobie z tym poradz\u0119?\u201d, m\u00f3wi kto\u015b z publiczno\u015bci. Wniosek: Hitler to sprawa zawsze otwarta, ka\u017cde kolejne pokolenie musi sobie z nim poradzi\u0107. Czekam, a\u017c wystaw\u0119 obejrzy i opisze Adam Krzemi\u0144ski \u2013 najlepszy znawca Niemiec w polskich mediach.<\/p>\n<p>Moja ulubiona anegdota z Berlina pochodzi z przed ponad p\u00f3\u0142 wieku. W ko\u0144cu lat 50., spotka\u0142em si\u0119 w tym mie\u015bcie z moim najlepszym przyjacielem \u2013 Andrzejem Krzysztofem Wr\u00f3blewskim, kt\u00f3ry zatrzyma\u0142 si\u0119, jad\u0105c poci\u0105giem do Danii czy do Belgii, gdzie mia\u0142 ciotk\u0119. Aby przejecha\u0107 przez RFN, potrzebowa\u0142 wiz\u0119 tranzytow\u0105, kt\u00f3r\u0105 wystawia\u0142a Ameryka\u0144ska Misja Wojskowa w Berlinie. Andrzej poprosi\u0142 mnie do towarzystwa i jako t\u0142umacza. By\u0142o to jeszcze przed murem. Udali\u015bmy si\u0119 kolejk\u0105 do sektora ameryka\u0144skiego. Siedzib\u0119 Misji poznali\u015bmy \u0142atwo, poniewa\u017c przed wej\u015bciem sta\u0142 ros\u0142y, ciemnosk\u00f3ry wartownik w bia\u0142ym he\u0142mie z napisem \u201eMP\u201d (Military Police\u201d). Wewn\u0105trz posz\u0142o nam jak po ma\u015ble, Andrzej wype\u0142ni\u0142 formularze, otrzyma\u0142 wiz\u0119 i zadowoleni wybrali\u015bmy si\u0119 w drog\u0119 powrotn\u0105, do sektora radzieckiego.<\/p>\n<p>Stali\u015bmy jeszcze na peronie i sp\u0119dzali ostatnie chwile \u201ena Zachodzie\u201d, kiedy Andrzej zechcia\u0142 mnie wynagrodzi\u0107 za moje rzekome us\u0142ugi translatorskie. Podeszli\u015bmy do kiosku, w kt\u00f3rym by\u0142o wszystko, czego dusza zapragnie \u2013 Coca Cola, hot dogi, pisma z roznegli\u017cowanymi panienkami \u2013 dla przybysza ze Wschodu pe\u0142na egzotyka. \u201eWybieraj, co chcesz\u201d \u2013 powiedzia\u0142 Andrzej z w\u0142a\u015bciw\u0105 sobie go\u015bcinno\u015bci\u0105. Wybra\u0142em banalnie Coca Col\u0119, nie pami\u0119tam, co wybra\u0142 Andrzej, ale dobrze pami\u0119tam, co powiedzia\u0142, kiedy uczta si\u0119 sko\u0144czy\u0142a: \u201ePowiedz tej pani, \u017ce ja nie mam \u017cadnych zachodnich pieni\u0119dzy, tylko znaczki skarbowe, kt\u00f3re mi zosta\u0142y\u2026\u201d Troch\u0119 mnie zamurowa\u0142o, Niemk\u0119 z kiosku r\u00f3wnie\u017c, ale co mog\u0142a zrobi\u0107? Coca Cola wypita, kolejka nadje\u017cd\u017ca, bi\u0107 si\u0119 z nami nie b\u0119dzie, przyj\u0119\u0142a ofert\u0119 nie do odrzucenia. Mojemu drogiemu Andrzejowi, \u017cycz\u0119 t\u0105 drog\u0105 du\u017co si\u0142!<\/p>\n<p>By\u0142em jeszcze na wystawie \u201eNiemcy dla pocz\u0105tkuj\u0105cych\u201d, w centrum im. Willy Brandta (Forum Willy Brandt), na Unter den Linden, ale rozczarowa\u0142em si\u0119 mocno i gor\u0105co odradzam. Oczekiwa\u0142em \u0142adnej, pouczaj\u0105cej, dowcipnej wystawy. Zasta\u0142em raczej propagandow\u0105 wystaw\u0119 \u201eobjazdow\u0105\u201d dotycz\u0105c\u0105 osi\u0105gni\u0119\u0107 wybitnego przecie\u017c kanclerza, w porz\u0105dku alfabetycznym, od Arbeit do Zeit. Wystawa na poziomie szko\u0142y \u015bredniej. Zapami\u0119ta\u0142em anegdot\u0119 o emerytach. Emeryt angielski wysypia si\u0119, wstaje rano, wypija szklaneczk\u0119 whisky i udaje si\u0119 na golfa. Emeryt francuski \u015bpi d\u0142ugo, wstaje rano, wypija szklaneczk\u0119 vin rouge i udaje si\u0119 do\u2026 s\u0105siadki. Natomiast emeryt niemiecki wstaje o 7. rano, za\u017cywa krople na serce i udaje si\u0119 do pracy\u2026<\/p>\n<p>Chyba ten model \u017cycia Niemcom s\u0142u\u017cy. Tutejsze gazety donosz\u0105, \u017ce gospodarka ma si\u0119 \u015bwietnie, wzrost jest wy\u017cszy, bezrobocie ni\u017csze ni\u017c oczekiwano, byle tylko Stany Zjednoczone si\u0119 wykaraska\u0142y. Dla nas dobra koniunktura w Niemczech to dobra wiadomo\u015b\u0107. Zn\u00f3w Tusk i Rostowski nabior\u0105 wiatru w \u017cagle. Chyba, \u017ce stanie si\u0119 tak, jak Niemczech: Gospodarka w g\u00f3r\u0119, a poparcie dla koalicji rz\u0105dz\u0105cej CDU\/FDP w d\u00f3\u0142. Oby ten paradoks zatrzyma\u0142 si\u0119 na Granicy Pokoju.<\/p>\n<p>M\u00f3g\u0142bym jeszcze d\u0142ugo pisa\u0107 o Berlinie, ale polskie media informuj\u0105, \u017ce pod pretekstem niskiej ogl\u0105dalno\u015bci, TVP rozstaje si\u0119 z programami Anity Gargas, Joanny Lichockiej i Bronis\u0142awa Wildsteina. Czas wi\u0119c wraca\u0107 do Warszawy i broni\u0107 wolno\u015bci s\u0142owa zagro\u017conej przez zbrodniczy re\u017cim Tuska (i Napieralskiego). Je\u015bli jeszcze po\u0142o\u017cy swoj\u0105 kosmat\u0105 \u0142ap\u0119 na \u201eWiadomo\u015bciach\u201d, to b\u0119dzie to oznacza\u0142o upadek kondominium PiS w mediach publicznych. Chcia\u0142bym to zobaczy\u0107 na w\u0142asne oczy.<\/p>\n<p>PS. Przeczyta\u0142em, znakomity, jak zwykle, felieton Mario Vargasa Llosy o tym, jak si\u0119 dowiedzia\u0142, \u017ce otrzyma\u0142 Nobla. Tego dnia wsta\u0142 o 5. rano, \u017ceby poczyta\u0107. Dzie\u0144 mia\u0142 dok\u0142adnie zaplanowany. Czeka\u0142o go p\u00f3\u0142 godziny gimnastyki (na kr\u0119gos\u0142up) i godzina biegania (!) w Central Parku (ma 74 lata). Tymczasem do pokoju wesz\u0142a \u017cona, Patrycja, z grobow\u0105 min\u0105 i ze s\u0142uchawk\u0105. Dzwoni\u0142 sekretarz Akademii Szwedzkiej z dobr\u0105 wiadomo\u015bci\u0105, kt\u00f3ra mia\u0142a zosta\u0107 og\u0142oszona za\u2026 14 minut. Pisarz my\u015bla\u0142, \u017ce to jaki\u015b \u017cart ze strony bo przyjaciela, albo wroga. Felieton jest o tym, o czym my\u015bla\u0142 Vargas Llosa przez tych 14 minut, ale mnie zaimponowa\u0142o, \u017ce pisarz biega godzin\u0119 dziennie! Ciekawe, czy otrzymaniu Nobla spocznie na laurach. Chyba nie, skoro nie przepu\u015bci\u0142 ani tygodnia i napisa\u0142 felieton dla \u201eEl Pais\u201d. Mam nadziej\u0119, \u017ce tygodnik \u201eForum\u201d to przedrukuje.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Postanowi\u0142em odwiedzi\u0107 blisk\u0105 zagranic\u0119, czyli Berlin. Ka\u017cdy kolejny pobyt staram si\u0119 rozpocz\u0105\u0107 od muzeum, albo od galerii, \u017ceby kultur\u0119 mie\u0107 ju\u017c \u201ez g\u0142owy\u201d i przyst\u0105pi\u0107 do prawdziwych przyjemno\u015bci. Przygotowania rozpocz\u0105\u0142em w Internecie, wybra\u0107 co\u015b spo\u015br\u00f3d 170 muze\u00f3w, nie by\u0142o \u0142atwo. Gdybym by\u0142 m\u0142odszy i mia\u0142 wi\u0119cej czasu, wybra\u0142bym si\u0119 na wystaw\u0119 \u201eKanalizacja w podzielonym Berlinie\u201d [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/766"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=766"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/766\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=766"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=766"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=766"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}