
{"id":793,"date":"2011-01-23T18:09:56","date_gmt":"2011-01-23T17:09:56","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=793"},"modified":"2011-01-23T18:13:19","modified_gmt":"2011-01-23T17:13:19","slug":"miller-business-club","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2011\/01\/23\/miller-business-club\/","title":{"rendered":"Miller Business Club"},"content":{"rendered":"<p>Celowo nie zajmuj\u0119 si\u0119 dzisiaj pisowskim k\u0142amstwem smole\u0144skim, bo ile mo\u017cna?<\/p>\n<p>Nieoczekiwanie znalaz\u0142em si\u0119 w Teatrze Wielkim na dorocznej, jubileuszowej Gali Business Center Club. Prezydenta Komorowskiego nie by\u0142o, bo by\u0142 przezi\u0119biony, ale u\u015bwietni\u0142  za to kardyna\u0142 Nycz.\u2026 Wiecz\u00f3r rozpocz\u0105\u0142 koncert jazzowy znakomitego big bandu Zbigniewa Namys\u0142owskiego z udzia\u0142em Anny Serafi\u0144skiej, zorganizowany przez Fundacj\u0119 Okularnicy im. Agnieszki Osieckiej. (St\u0105d moja tam obecno\u015b\u0107). Po koncercie wypada\u0142o zosta\u0107 na cz\u0119\u015bci oficjalnej, tj. na wr\u0119czeniu statuetek osobom najbardziej zas\u0142u\u017conym dla polskiego biznesu.<\/p>\n<p>Ku mojemu zdziwieniu, najwy\u017csze trofeum otrzyma\u0142 Leszek Miller, by\u0142y premier z ramienia SLD. On te\u017c by\u0142 kr\u00f3lem wieczoru. Kto by pomy\u015bla\u0142, \u017ce  przyw\u00f3dca lewicy, zwanej cz\u0119sto pogardliwie \u201epostkomunistyczn\u0105\u201d, zostanie idolem \u201ewyzyskiwaczy i krwiopijc\u00f3w\u201d! Ma\u0142o tego, laudacj\u0119 ku czci Millera wyg\u0142osili czo\u0142owi libera\u0142owie: prof. Leszek Balcerowicz i Jan Krzysztof Bielecki \u2013 by\u0142y premier i bankier w jednej osobie !!! Obaj podnosili zas\u0142ugi laureata, przede wszystkim obni\u017cenie podatku od przedsi\u0119biorstw w 2003 roku (CIT) oraz ograniczenie wydatk\u00f3w publicznych (o likwidacji bar\u00f3w mlecznych nikt dyskretnie nie wspomnia\u0142, zw\u0142aszcza, \u017ce na uczestnik\u00f3w czeka\u0142 imponuj\u0105cy bankiet w kuluarach\u2026). J.K. Bielecki dyskretnie przypomnia\u0142, \u017ce kiedy za komuny libera\u0142owie grywali w pi\u0142k\u0119 no\u017cn\u0105, to Millera na ich boisku nie by\u0142o, ale po prze\u0142omie znale\u017ali si\u0119 na tym samym boisku i nadal na nim graj\u0105. Bielecki ma nadziej\u0119, \u017ce Miller \u201enie zawiesi\u0142 na ko\u0142ku\u201d swoich but\u00f3w pi\u0142karskich, czyli jest w rozgrywce. <\/p>\n<p>Faktycznie, Grzegorz Napieralski skutecznie marginalizuje  najciekawsze postaci lewicy, w tym Kalisza (by\u0142 obecny na sali), Ar\u0142ukowicza, Piekarsk\u0105, ale to oddzielny temat. Ja, s\u0142uchaj\u0105c pochwa\u0142 libera\u0142\u00f3w pod adresem by\u0142ego marksisty (czy socjalisty), nie mog\u0142em nie my\u015ble\u0107 o tych wszystkich, kt\u00f3rzy przeszli od \u015bwiata pracy do \u015bwiata biznesu. Kiedy Leszek Balcerowicz, na widok zgromadzenia przedsi\u0119biorc\u00f3w w Teatrze Wielkim m\u00f3wi\u0142, \u017ce cieszy si\u0119, i\u017c tyle os\u00f3b nie jest z sektora pa\u0144stwowego, bo co by to by\u0142o, gdyby wszyscy przeszli na garnuszek pa\u0144stwowy,  przypomnia\u0142em sobie, co pisa\u0142 Vargas Llosa o tych, kt\u00f3rzy \u201euwa\u017cali \u017cycie poza pa\u0144stwowym bud\u017cetem za b\u0142\u0105d\u201d. <\/p>\n<p>M\u00f3wi si\u0119, \u017ce kto za m\u0142odu nie by\u0142 socjalist\u0105, ten na staro\u015b\u0107 jest \u015bwini\u0105. Llosa BY\u0141 socjalist\u0105, ba, by\u0142 marksist\u0105. \u201eWierzyli\u015bmy bezgranicznie\u201d w raj radziecki i chi\u0144ski \u2013 pisa\u0142. Wierzy\u0142, \u017ce przepa\u015b\u0107 biedni \u2013 bogaci powinna zosta\u0107 zlikwidowana \u201eza pomoc\u0105 si\u0142 nazywanych lewic\u0105, socjalizmem, rewolucj\u0105\u201d, a on \u201ezostanie jednym z nich\u201d.  Jego \u201eUmys\u0142 i serce nape\u0142ni\u0142y si\u0119 ideami, obrazami, uczuciami \u2013 socjalistycznymi i rewolucyjnymi\u201d.<\/p>\n<p>Z biegiem czasu, pod wp\u0142ywem do\u015bwiadcze\u0144 kuba\u0144skich i radzieckich, rozczarowany Llosa odchodzi od lewicy i staje si\u0119 gorliwym libera\u0142em. Jak na m\u00f3j gust b- zbyt gorliwym i ostentacyjnym. Kiedy Leszek Balcerowicz m\u00f3wi\u0142 w BCC o zbawiennej roli  konkurencji, mia\u0142em w pami\u0119ci s\u0142owa nowego, nawr\u00f3conego na liberalizm Vargasa Llosy: \u201eJe\u017celi jakie\u015b przedsi\u0119biorstwo nie b\u0119dzie w stanie stawi\u0107 czo\u0142a konkurencji (\u2026) to powinno zmieni\u0107 profil albo znikn\u0105\u0107 z rynku\u201d. Jako socjalista, Llosa my\u015bla\u0142by o losie zwolnionych pracownik\u00f3w oraz ich rodzin, jako libera\u0142 my\u015bla\u0142 o tym, \u017ce pa\u0144stwo nie mo\u017ce dop\u0142aca\u0107 do nieudacznik\u00f3w. Vargas Llosa toczy\u0142 swoj\u0105 walk\u0119 przeciwko \u201eetatyzmowi i merkantylizmowi\u201d (czyli \u201edzikiemu kapitalizmowi\u201d) w latach 80. i 90., kiedy przez wiele kraj\u00f3w &#8211;  w tym przez Polsk\u0119 \u2013 przechodzi\u0142a fala liberalizmu, has\u0142em epoki by\u0142o maksimum rynku \u2013 minimum pa\u0144stwa. Od tamtego czasu ludzko\u015b\u0107 jednak zm\u0105drza\u0142a i dzisiaj przewa\u017ca uznanie, \u017ce wolny rynek i pa\u0144stwo nie musz\u0105 by\u0107 antagonistami, ani jedno ani drugie nie stanowi panaceum. Model neoliberalny (i tzw. konsensus waszyngto\u0144ski, b\u0119d\u0105cy jego syntez\u0105) zosta\u0142 odrzucony przez prawie wszystkie spo\u0142ecze\u0144stwa Ameryki \u0141aci\u0144skiej, gdzie do w\u0142adzy dosz\u0142a centrolewica, zwolennicy \u201etrzeciej drogi\u201d. My\u015blenie o sprawach publicznych sta\u0142o si\u0119 bardziej  skomplikowane i subtelne ni\u017c prostu wyb\u00f3r \u201ealbo \u2013 albo\u201d..<\/p>\n<p>Vargas Llosa z rewolucyjnego marksisty sta\u0142 si\u0119 tak pr\u0119dko gorliwym, a nawet nadgorliwym libera\u0142em. Zacz\u0105\u0142 jednak  korygowa\u0107 swoje nowe pogl\u0105dy  ju\u017c podczas (ostatecznie przegranych) wybor\u00f3w 1990 roku. Dla Peru by\u0142a to kl\u0119ska, bo wybrano z\u0142odzieja i bandyt\u0119 Fujimori, ale dla literatury, dla Vargasa Llosy i dla jego czytelnik\u00f3w \u2013 \u015bwietnie. W ko\u0144cu dosta\u0142 zas\u0142u\u017conego Nobla.<\/p>\n<p>A Leszek Miller ze z\u0142ot\u0105 statuetk\u0105 BCC wygl\u0105da\u0142 dla mnie cokolwiek dziwnie. W s\u0142owie ko\u0144cowym wyzna\u0142, i\u017c jego marzeniem jest, aby obecny premier swoj\u0105 dzia\u0142alno\u015bci\u0105, swoimi reformami na rzecz wolnej gospodarki, zas\u0142u\u017cy\u0142 sobie na t\u0119 nagrod\u0119 w przysz\u0142o\u015bci. Z pewno\u015bci\u0105 Tuskowi by\u0142oby z t\u0105 nagrod\u0105 bardziej do twarzy ni\u017c Millerowi. Warto odnotowa\u0107, \u017ce Leszek Miller prze\u017cywa sw\u00f3j \u201ecomeback\u201d \u2013 coraz bardziej wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 na tle bezbarwnych polityk\u00f3w ze stajni Napieralskiego, mimo b\u0142\u0119d\u00f3w jakie pope\u0142ni\u0142, m\u00f3wi teraz z sensem i dowcipnie. Oby tylko nie poszed\u0142 w \u015blady Vargasa Llosy i nie zosta\u0142 neolibera\u0142em o jedn\u0105 dekad\u0119 za p\u00f3\u017ano.    <\/p>\n<p>=======================================<br \/>\nPS. PONI\u017bEJ ZAMIESZCZAM APEL, KT\u00d3RY GOR\u0104CO POPIERAM.<\/p>\n<p>Grupa m\u0142odych filmowc\u00f3w szuka bohater\u00f3w do filmu dokumentalnego. Prawdziwych i wci\u0105\u017c \u017cywych historii napisanych przez Agnieszk\u0119 Osieck\u0105. Je\u015bli jeste\u015bcie wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 par\u0105  \u201eKochank\u00f3w z ulicy Kamiennej\u201d, dawnym opozycjonist\u0105, kt\u00f3ry w wi\u0119ziennej celi nuci\u0142 piosenk\u0119 \u201ePijmy wino za koleg\u00f3w\u201d, El\u017cuni\u0105, kt\u00f3ra  nie mog\u0142a poradzi\u0107 sobie z rzeczywisto\u015bci\u0105 stanu wojennego i z mi\u0142o\u015bci\u0105 do tego\u017c  opozycjonisty,  zranion\u0105  \u201eMa\u0142go\u015bk\u0105\u201d czy inn\u0105 \u201eMarzenk\u0105\u201d \u2013 napisz do nas.<br \/>\nOsiecka powiedzia\u0142a kiedy\u015b: \u201eNawet gdybym umia\u0142a pisa\u0107 lepiej, wola\u0142abym pisa\u0107 gorzej, aby si\u0119 dosta\u0107 bli\u017cej do cz\u0142owieka\u201d &#8211; tym jednym zdaniem poetka zakre\u015bli\u0142a swoisty program tw\u00f3rczy. Specjalistka od lirycznych wyzna\u0144 przez ca\u0142e dekady pozosta\u0142a dla nas \u201ezbiorowym u\u015bmiechem i zbiorow\u0105 \u0142z\u0105\u201d.<br \/>\n Szukamy ludzi, kt\u00f3rym piosenki Agnieszki Osieckiej pomog\u0142y w prze\u0142omowym momencie ich \u017cycia. O naszym projekcie powiedzcie swoim mamom i dziadkom, \u015blijcie listy, w kt\u00f3rych w kilku zdaniach opiszecie swoj\u0105 histori\u0119. Razem udowodnimy, \u017ce s\u0142owa Agnieszki Osieckiej s\u0105 wci\u0105\u017c \u017cywe i aktualne.<br \/>\n Na wasze listy czekamy do 10 lutego 2011 roku,<br \/>\npod adres: martyna.kaczanowska@okularnicy.org.pl<\/p>\n<p>Wi\u0119cej informacji na stronie: www.multioptyka.pl w zak\u0142adce produkcje<br \/>\nOraz na naszej stronie facebookowej: http:\/\/www.facebook.com\/pages\/Polioptyka\/130642530332357<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Celowo nie zajmuj\u0119 si\u0119 dzisiaj pisowskim k\u0142amstwem smole\u0144skim, bo ile mo\u017cna? Nieoczekiwanie znalaz\u0142em si\u0119 w Teatrze Wielkim na dorocznej, jubileuszowej Gali Business Center Club. Prezydenta Komorowskiego nie by\u0142o, bo by\u0142 przezi\u0119biony, ale u\u015bwietni\u0142 za to kardyna\u0142 Nycz.\u2026 Wiecz\u00f3r rozpocz\u0105\u0142 koncert jazzowy znakomitego big bandu Zbigniewa Namys\u0142owskiego z udzia\u0142em Anny Serafi\u0144skiej, zorganizowany przez Fundacj\u0119 Okularnicy im. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/793"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=793"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/793\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=793"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=793"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=793"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}