
{"id":81,"date":"2006-07-06T08:31:10","date_gmt":"2006-07-06T06:31:10","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=81"},"modified":"2006-07-06T10:07:01","modified_gmt":"2006-07-06T08:07:01","slug":"znasz-li-ten-kraj","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2006\/07\/06\/znasz-li-ten-kraj\/","title":{"rendered":"Znasz-li ten kraj ?"},"content":{"rendered":"<p>Polska jest jedynym znanym mi krajem, kt\u00f3ry oburza si\u0119 na felietony. Oficjalna polska reakcja na satyryczny i nie zawsze w dobrym (czytaj: naszym) gu\u015bcie felieton w \u201eTageszeitung\u201d odbiega tak daleko od zachowa\u0144, jakie panuj\u0105 dzi\u015b na p\u00f3\u0142nocnej p\u00f3\u0142kuli, \u017ce niejednemu mog\u0105 przypomnie\u0107 kabaret. Wystarczy klikn\u0105\u0107 mysz\u0105 i przeczyta\u0107 na <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/polityka\/index.jsp?place=Lead02&#038;news_cat_id=35&#038;news_id=184912&#038;layout=1&#038;forum_id=5182&#038;fpage=Threads&#038;page=text\">stronach internetowych \u201ePolityki\u201d artyku\u0142y \u201eTageszeitung\u201d<\/a> o innych politykach niemieckich oraz\u00a0 zagranicznych, \u017ceby zobaczy\u0107, \u017ce reakcja w\u0142adz polskich jest kuriozalna; \u017caden inny kraj tak nie reagowa\u0142, ba, nie reagowa\u0142 wcale, bo kt\u00f3\u017c powa\u017cny reaguje na g\u0142upie \u017carty i zaczepki? Zaczepki nale\u017cy olewa\u0107, o czym wie ka\u017cda, no, prawie ka\u017cda, osoba publiczna. Psy szczekaj\u0105, karawana idzie dalej &#8211;\u00a0 to ABC polityka, dziennikarza, aktora, dzia\u0142acza spo\u0142ecznego, cho\u0107by Jurka Owsiaka, kt\u00f3remu niejeden ma za z\u0142e. W Polsce dziennikarze od lewej do prawej, od Urbana do Ziemkiewicza, pisz\u0105\u00a0ostro o politykach i jako\u015b nikogo to nie dziwi, co najwy\u017cej ich ignoruj\u0105. Polscy autorzy potrafi\u0105 ods\u0105dza\u0107 od czci i wiary prezydent\u00f3w USA, Rosji, Francji albo Chin, i jako\u015b nie s\u0142ycha\u0107, \u017ceby Waszyngton czy Pekin wypowiada\u0142y nam wojn\u0119.<\/p>\n<p>Polska jest tak\u017ce jedynym znanym mi krajem, w kt\u00f3rym marsza\u0142kiem Sejmu i drug\u0105 osoba w pa\u0144stwie jest entuzjasta gen. Pinocheta, a eurodeputowany, ojciec urz\u0119duj\u0105cego wicepremiera i ministra O\u015bwiaty, wyg\u0142asza w Parlamencie Europejskim pean na cze\u015b\u0107 genera\u0142a Franco. Oczywi\u015bcie, s\u0105 fanatycy gotowi\u00a0 Pinochetowi i Franco wszystko wybaczy\u0107, poniewa\u017c walczyli z komunizmem, tak jak komuni\u015bci gotowi byli rozgrzeszy\u0107 ka\u017cd\u0105, najbardziej nawet zbrodnicz\u0105 walk\u0119 z bur\u017cuazj\u0105, a hitlerowcy uprawiali \u201eostateczne rozwi\u0105zanie\u201d byle uwolni\u0107 \u015bwiat od \u017byd\u00f3w.<\/p>\n<p>Ale tacy ludzie nale\u017c\u0105 w cywilizowanym \u015bwiecie do niewielkiej mniejszo\u015bci. Zasada \u201ecel u\u015bwi\u0119ca \u015brodki\u201d nie jest ju\u017c u\u015bwi\u0119cona, panuje my\u015blenie w kategoriach praw cz\u0142owieka, odrzucony jest totalitaryzm w ka\u017cdej postaci, faszystowskiej i komunistycznej. Nie tylko Polska d\u0105\u017cy do wyja\u015bnienia zbrodni \u2013 od Katynia po Auschwitz i Kielce. W Hiszpanii, podobnie jak w Chile, odkrywa si\u0119 zbiorowe mogi\u0142y ofiar wojny domowej i dyktatury, \u017ceby zidentyfikowa\u0107 zw\u0142oki, zapewni\u0107 ka\u017cdemu godny poch\u00f3wek, oznaczy\u0107 jego gr\u00f3b imieniem, nazwiskiem oraz dat\u0105\u00a0 \u015bmierci. To ostatnie wywo\u0142uje najwi\u0119kszy sprzeciw w\u015br\u00f3d my\u015bl\u0105cych tak, jak Maciej Giertych, poniewa\u017c pokazuje, ile os\u00f3b na sumieniu mia\u0142 Franco. Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce czas krucjaty i wojen ideologicznych min\u0105\u0142.<\/p>\n<p>Tymczasem tacy ludzie jak Roman i Maciej Giertych nie mog\u0105 wytrzyma\u0107 ani dnia bez wojny ideologicznej. Podczas kiedy pierwszy zdejmuje ze \u015bcian portrety swoich poprzednik\u00f3w z PRL, ten drugi odkurza i zawiesza portret generalissimusa Franco. Nie ma drugiego kraju na \u015bwiecie, gdzie zwolennicy Pinocheta i Franco by si\u0119 z tym obnosili. W Chile post-pinochetowska partia UDI opu\u015bci\u0142a ju\u017c swojego idola, zw\u0142aszcza od kiedy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce poza wszystkim by\u0142 pospolitym aferzyst\u0105 i z\u0142odziejem. Jego c\u00f3rka, kt\u00f3ra usi\u0142owa\u0142a uciec przed odpowiedzialno\u015bci\u0105 w USA, zosta\u0142a odes\u0142ana z lotniska w Waszyngtonie. By\u0107 mo\u017ce powinna polecie\u0107 gdzie indziej?<\/p>\n<p>W Hiszpanii rz\u0105dz\u0105ca do niedawna konserwatywna Partia Ludowa z Jose Aznarem na czele, ju\u017c pewnego czasu nie chce mie\u0107 z Franco nic wsp\u00f3lnego i woli opu\u015bci\u0107 nad dyktatur\u0105 zas\u0142on\u0119 milczenia. Kiedy kto\u015b nazywa jej dzia\u0142aczy \u201esierotami po Franco\u201d, zarzucaj\u0105 mu rozniecanie wojny ideologicznej. Sieroty po Franco i Pinochecie przypominaj\u0105 sieroty po Stalinie, kt\u00f3re t\u0119skni\u0105 do swojego generalissimusa. U siebie przegra\u0142y \u2013 przegraj\u0105 i u nas.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Polska jest jedynym znanym mi krajem, kt\u00f3ry oburza si\u0119 na felietony. Oficjalna polska reakcja na satyryczny i nie zawsze w dobrym (czytaj: naszym) gu\u015bcie felieton w \u201eTageszeitung\u201d odbiega tak daleko od zachowa\u0144, jakie panuj\u0105 dzi\u015b na p\u00f3\u0142nocnej p\u00f3\u0142kuli, \u017ce niejednemu mog\u0105 przypomnie\u0107 kabaret. Wystarczy klikn\u0105\u0107 mysz\u0105 i przeczyta\u0107 na stronach internetowych \u201ePolityki\u201d artyku\u0142y \u201eTageszeitung\u201d o [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/81"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=81"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/81\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=81"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=81"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=81"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}