
{"id":819,"date":"2011-03-19T12:29:08","date_gmt":"2011-03-19T11:29:08","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=819"},"modified":"2011-03-19T12:29:08","modified_gmt":"2011-03-19T11:29:08","slug":"nowa-twarz-prezesa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2011\/03\/19\/nowa-twarz-prezesa\/","title":{"rendered":"Nowa twarz prezesa"},"content":{"rendered":"<p><strong>Nie potrafi\u0119 ukry\u0107, \u017ce rozsadza mnie duma. Kilka dni temu (2011.03.13, post \u201eZa pi\u0119\u0107 dwunasta\u201d)\u00a0 mia\u0142em \u017cal do premiera Tuska o to, \u017ce jego sprawozdanie w \u201eGazecie\u201d z 3,5 lat rz\u0105d\u00f3w, jest \u201esuche jak\u00a0 trociny\u201d, \u201e\u017cadnego nawi\u0105zania do kultury, \u017cadnego cytatu czy ozdobnika literackiego\u201d, \u201ezabrak\u0142o infrastruktury intelektualnej\u201d. \u2013 Panie Premierze \u2013 apelowa\u0142em \u2013 do pisania II cz\u0119\u015bci radz\u0119 wci\u0105gn\u0105\u0107 humanist\u00f3w!<\/strong><\/p>\n<p>Rozsadza mnie duma, bo do takiego samego wniosku kilka dni p\u00f3\u017aniej doszed\u0142 prezes Kaczy\u0144ski, kt\u00f3ry na pewno mojego bloga nie czyta. \u201eNie dostrzegam \u017cadnej g\u0142\u0119bszej my\u015bli o Polsce, Polakach, o tym po co i dla kogo sprawuje w\u0142adz\u0119, po co istniej\u0105 nar\u00f3d i pa\u0144stwo\u201d \u2013 pisze prezes PiS. Dzisiejsza odpowied\u017a Kaczy\u0144skiego (Rz.19.III) na sprawozdanie Tuska, ja\u015bnieje blaskiem intelektualnych rac i fajerwerk\u00f3w. Prezes PiS ma niebywa\u0142\u0105 zdolno\u015b\u0107 pokazywania coraz to nowych twarzy. Znali\u015bmy do jako podpalacza kukie\u0142, jako pe\u0142nego temperamentu i nie przebieraj\u0105cego w s\u0142owach m\u00f3wc\u0119 (por\u00f3wnywanie rywali do ZOMO, do \u201epartii zewn\u0119trznej\u201d, niekoniecznie polskiej, pogromc\u0119\u00a0 pseudo-elit), potem jako zbola\u0142ego, \u0142agodnego starszego pana po tragedii, a dzisiaj narodzi\u0142 si\u0119 nowy prezes: Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski \u2013 erudyta i wizjoner \u2013 Diderot i Wolter, dok\u0142adne zaprzeczenie prostaczka Tuska, kt\u00f3rego wychowa\u0142a ulica. Teraz staje si\u0119 bardziej zrozumia\u0142e, dlaczego subtelni intelektuali\u015bci (pp. Krasnod\u0119bski, Staniszkis, Legutko), politycy (Bielan, Kami\u0144ski, Jakubiak) i arty\u015bci (Rymkiewicz, Pietrzak), nie m\u00f3wi\u0105c o wymagaj\u0105cych publicystach, byli lub nadal s\u0105 pod jego urokiem.<\/p>\n<p>Witam prezesa\u00a0 Kaczy\u0144skiego w gronie felietonist\u00f3w. Jego artyku\u0142 jest napisany z erudycj\u0105 Hamiltona i Toeplitza, z ironi\u0105\u00a0 G\u0142owackiego, ze swad\u0105 Urbana,\u00a0 i jest w nim nawet szczypta Kisiela, do kt\u00f3rego si\u0119 zreszt\u0105 dwukrotnie odwo\u0142uje. Nie brak te\u017c szerszej refleksji, o kt\u00f3r\u0105 si\u0119 doprasza\u0142em. Nareszcie \u201eRzeczpospolita\u201d pozyska\u0142a felietonist\u0119 z prawdziwego zdarzenia.<\/p>\n<p>Kaczy\u0144ski w\u00a0 swoim felietonie odwo\u0142uje si\u0119 m.in. do powie\u015bci Jacka Londona\u00a0 \u201eMartin Eden\u201d, kt\u00f3rej bohater \u2013 podobnie jak Tusk \u2013 mia\u0142 ci\u0105gle pod g\u00f3rk\u0119 i wiatr w oczy. Przywo\u0142uje komedi\u0119 Moliera \u201eMizantrop\u201d, w tym dylematy jej bohatera Alcesta oraz salonow\u0105 (ach, ten salon) kokietk\u0119 Celimen\u0119. Wszechstronnie wykszta\u0142cony prezes przypomina czytelnikom kompleks Jonasza, czyli typowy dla Tuska \u201el\u0119k przed podejmowaniem nowych r\u00f3l, przed konieczno\u015bci\u0105 rozwi\u0105zywania problem\u00f3w\u201d. Dalej\u00a0 Kaczy\u0144ski por\u00f3wnuje hu\u015btawk\u0119 emocji jak\u0105 funduje Tusk, do przedwojennej\u00a0 powie\u015bci bulwarowo-sensacyjnej, na przyk\u0142adzie tw\u00f3rczo\u015bci\u00a0 Tadeusza Do\u0142\u0119gi-Mostowicza, kt\u00f3rego dorobkiem prezes \u017congluje. Erudycja prezesa jest niebywale wszechstronna \u2013 od wierszyka Brzechwy o samochwale (Tusku), po ksi\u0105\u017ck\u0119 Roberta Gravesa \u201eJa, Klaudiusz\u201d (\u201eJa, Donald\u201d) oraz nowoczesne malarstwo ameryka\u0144skiego ekspresjonisty Jacksona Pollocka. Brakuje tyko odwo\u0142ania do muzyki Wagnera i Mahlera, \u017ceby\u015bmy mieli erudyt\u0119 kompletnego.<\/p>\n<p>Czytelnik przeciera oczy ze zdumienia, gdy\u017c takiego Kaczy\u0144skiego \u2013 felietonisty i erudyty &#8211; dotychczas nie zna\u0142. W sytuacji, kiedy sprawozdanie Tuska by\u0142o pisane przez ksi\u0119gowych i referent\u00f3w, a prezydent potyka si\u0119 o ortografi\u0119 (!), pokazanie prezesa jako erudyty nie jest g\u0142upie. To dobry zabieg. Tyle, \u017ce nowe szaty prezesa s\u0105 zbyt ostentacyjne. Gdyby nie kilka z\u0142o\u015bliwo\u015bci pod adresem Tuska (\u201ejego narracja snuta jest z poziomu w\u00f3jta, burmistrza czy starosty\u201d), i mia\u017cd\u017c\u0105cej oceny adwersarza\u00a0 (autoreklamiarskie, p\u0142ytkie, nielogiczne, niesp\u00f3jne i pretensjonalne \u201edzie\u0142ko Donalda Tuska\u201d), mo\u017cna by s\u0105dzi\u0107, \u017ce narodzi\u0142 si\u0119 nowy prezes. Tyle tylko, \u017ce nie wie, i\u017c m\u00f3wi proz\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie potrafi\u0119 ukry\u0107, \u017ce rozsadza mnie duma. Kilka dni temu (2011.03.13, post \u201eZa pi\u0119\u0107 dwunasta\u201d)\u00a0 mia\u0142em \u017cal do premiera Tuska o to, \u017ce jego sprawozdanie w \u201eGazecie\u201d z 3,5 lat rz\u0105d\u00f3w, jest \u201esuche jak\u00a0 trociny\u201d, \u201e\u017cadnego nawi\u0105zania do kultury, \u017cadnego cytatu czy ozdobnika literackiego\u201d, \u201ezabrak\u0142o infrastruktury intelektualnej\u201d. \u2013 Panie Premierze \u2013 apelowa\u0142em \u2013 do pisania [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/819"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=819"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/819\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":821,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/819\/revisions\/821"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=819"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=819"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=819"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}