
{"id":901,"date":"2011-05-25T15:29:08","date_gmt":"2011-05-25T13:29:08","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=901"},"modified":"2011-05-25T15:29:08","modified_gmt":"2011-05-25T13:29:08","slug":"keep-smiling","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2011\/05\/25\/keep-smiling\/","title":{"rendered":"Keep smiling!"},"content":{"rendered":"<p>Od czasu do czasu s\u0142ycha\u0107 g\u0142osy maj\u0105ce na celu pomniejszenia wizyty Baracka Obamy w Polsce. \u017be wizyta jest kr\u00f3tka, potrwa mniej ni\u017c jedn\u0105 dob\u0119, \u017ce b\u0119dzie bezowocna, bo w czasie takich wizyt niczego konkretnego si\u0119 nie za\u0142atwia, \u017ce b\u0119dzie to tylko okazja dla Komorowskiego i Tuska, \u017ceby sfotografowa\u0107 si\u0119 z prezydentem Stan\u00f3w Zjednoczonych, \u017ce USA dbaj\u0105 przede wszystkim o swoje interesy, \u017ce Obama przyje\u017cd\u017ca z pustymi r\u0119koma, \u017ce Guantanamo i Kosowo, itd. itp.<\/p>\n<p>W niekt\u00f3rych zarzutach tkwi ziarno prawdy, niekt\u00f3re grymasy nie s\u0105 bezpodstawne, ale cz\u0119\u015b\u0107\u00a0 z nich\u00a0\u00a0 jest bezpodstawna. Gdyby Obama zamiast do Warszawy polecia\u0142 do Rzymu (kt\u00f3ry si\u0119 o te wizyt\u0119 ubiega\u0142), czy do Budapesztu (kt\u00f3ry sprawuje prezydencj\u0119 w UE), to\u00a0 niechybnie s\u0142yszeli by\u015bmy, \u017ce Polska zosta\u0142a zlekcewa\u017cona, \u017ce nasza dyplomacja ponios\u0142a kolejne fiasko, \u017ce tyle m\u00f3wimy o dobrych stosunkach z USA, a Tusk z Sikorskim nie potrafili nawet za\u0142atwi\u0107 kr\u00f3tkiego postoju prezydenta Stan\u00f3w Zjednoczonych w Warszawie, \u017ce zn\u00f3w zostali\u015bmy wystrychni\u0119ci na dudka, ani rakiet, ani wiz, ani \u017cadnych innych korzy\u015bci nie uda\u0142o si\u0119 za\u0142atwi\u0107.<\/p>\n<p>Moim zdaniem, wizyta Obamy nie b\u0119dzie co prawda wydarzeniem historycznym, ale b\u0119dzie wa\u017cna dla wszystkich zainteresowanych. Dla Stan\u00f3w Zjednoczonych, uwik\u0142anych w ogromne problemy gospodarcze i mi\u0119dzynarodowe (Bliski Wsch\u00f3d, Afryka P\u00f3\u0142nocna, Afganistan, Pakistan, Rosja, Chiny \u2013 wsz\u0119dzie k\u0142opoty), b\u0119dzie to okazja do podkre\u015blenia, \u017ce jednak Europa jest najlepszym sojusznikiem USA, a \u015brodkowo-wschodnia cz\u0119\u015b\u0107 tego kontynentu te\u017c si\u0119 liczy. Gasn\u0105ca gwiazda Ameryki, jako \u015bwiata jednobiegunowego, ci\u0105gle jeszcze \u015bwieci i bez niej \u015bwiat by\u0142by po prostu gorszy. Cho\u0107\u00a0 Stany Zjednoczone maj\u0105 liczne, w tym i potworne grzechy\u00a0 na sumieniu, to jednak w dw\u00f3ch wojnach \u015bwiatowych oraz w Zimnej Wojnie opowiedzia\u0142y si\u0119 po w\u0142a\u015bciwej stronie i przewa\u017cy\u0142y szal\u0119 zwyci\u0119stwa.<\/p>\n<p>Dla Polski, \u017ceby nie wiem jak opozycja stara\u0142a si\u0119 t\u0119 wizyt\u0119 zbagatelizowa\u0107, przyjazd Obamy jest wydarzeniem wa\u017cnym, acz nie prze\u0142omowym. Cud\u00f3w nie nale\u017cy si\u0119 spodziewa\u0107, ale to kolejny krok w budowaniu pozycji naszego kraju, zar\u00f3wno w stosunkach z USA, jak i w Europie. Wyb\u00f3r Warszawy na miejsce spotkania USA \u2013 Europa \u015arodkowo-Wschodnia nie jest bez znaczenie. To tak\u017ce pr\u00f3ba generalna przed prezydencj\u0105. Je\u017celi nast\u0105pi\u0105 jakie\u015b konkrety w dziedzinie ameryka\u0144skiej obecno\u015bci wojskowej i gospodarczej \u2013 to tym lepiej. Malkontent\u00f3w chcia\u0142bym pocieszy\u0107: Obama nie przyje\u017cd\u017ca do Komorowskiego, Tuska i do Sikorskiego \u2013 przyje\u017cd\u017ca do Polski. Je\u017celi ta wizyta wypadnie dobrze, je\u017celi dobrze wypadnie polska prezydencja \u2013 to tylko lepiej. Niepotrzebnie pose\u0142 B\u0142aszczak judzi\u0142, \u017ce nie b\u0119dzie czasu na spotkanie prezydenta Obamy z opozycj\u0105, czy z rodzinami ofiar katastrofy smole\u0144skiej, bo Komorowski i Tusk musza mie\u0107 czas na wsp\u00f3ln\u0105 fotografi\u0119 z prezydentem USA. Wygl\u0105da na to, \u017ce znajdzie si\u0119 czas na jedno i na drugie. Panie po\u015ble \u2013 keep smiling!\u00a0\u00a0\u00a0<br \/>\nJOLKA Z OSTRO\u0141\u0118KI: Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce wywiad dla \u201ePrzegl\u0105du\u201d sprawi\u0142 Pani przyjemno\u015b\u0107. Pozdrawiam.<\/p>\n<p>MAG: Podzielam pogl\u0105d, \u017ce go\u0142ym okiem wida\u0107, jak wiele w Polsce si\u0119 zmienia na lepsze, nie tylko na wsi i w ma\u0142ych miasteczkach, o czym Pan(i) pisze. Rzadko si\u0119 o tym m\u00f3wi, bo to wygl\u0105da na propagand\u0119 i \u201etani optymizm\u201d, a u nas jest moda na kosztowny pesymizm.<\/p>\n<p>AGA: Witam ponownie na blogu, czyli w gronie milioner\u00f3w&#8230; W ubieg\u0142ym roku mieli\u015bmy ponad 1,2 mln ods\u0142on. Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce blogowicze trzymaj\u0105 poziom (stokrotne dzi\u0119ki!), przy dyskretnej pomocy moderator\u00f3w, kt\u00f3rym przy okazji te\u017c dzi\u0119kuj\u0119, bo o nich przypominamy sobie na og\u00f3\u0142\u00a0 wtedy, kiedy puszcz\u0105 gola.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od czasu do czasu s\u0142ycha\u0107 g\u0142osy maj\u0105ce na celu pomniejszenia wizyty Baracka Obamy w Polsce. \u017be wizyta jest kr\u00f3tka, potrwa mniej ni\u017c jedn\u0105 dob\u0119, \u017ce b\u0119dzie bezowocna, bo w czasie takich wizyt niczego konkretnego si\u0119 nie za\u0142atwia, \u017ce b\u0119dzie to tylko okazja dla Komorowskiego i Tuska, \u017ceby sfotografowa\u0107 si\u0119 z prezydentem Stan\u00f3w Zjednoczonych, \u017ce USA [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/901"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=901"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/901\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":903,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/901\/revisions\/903"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=901"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=901"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=901"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}