
{"id":94,"date":"2006-07-24T10:17:43","date_gmt":"2006-07-24T08:17:43","guid":{"rendered":"http:\/\/passent.blog.polityka.pl\/?p=94"},"modified":"2006-07-24T10:17:43","modified_gmt":"2006-07-24T08:17:43","slug":"oto-jest-pytanie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/2006\/07\/24\/oto-jest-pytanie\/","title":{"rendered":"Oto jest pytanie"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u0119ki go\u015bcinno\u015bci przyjaci\u00f3\u0142, weekend sp\u0119dzi\u0142em we wsi Krzy\u017ce, nieopodal Karwicy i Rucianego, na Mazurach. Wie\u015b Krzy\u017ce obchodzi\u0142a wczoraj swoje 300-lecie. By\u0142a msza w ko\u015bciele, a potem uroczyste obchody pod go\u0142ym niebem \u2013 przem\u00f3wienia, so\u0142tys, burmistrz s\u0105siedniej\u00a0 Nidy, dow\u00f3dca jednostki, duchowie\u0144stwo, a tak\u017ce \u2013 Achtung! Achtung! \u2013\u00a0 przedstawiciel dawnej ludno\u015bci niemieckiej. By\u0142 niemiecki autokar, a w nim przedstawiciele dawnych mieszka\u0144c\u00f3w wsi Kreuzhafen, kt\u00f3rzy przywie\u017ali pozdrowienia, z\u0142o\u017cyli wieniec z niemieck\u0105 flag\u0105 pod krzy\u017cem na g\u0142\u00f3wnej ulicy i wr\u0119czyli prezenty. Nawet kr\u00f3tkotrwa\u0142a burza i ulewa nie zdo\u0142a\u0142y zniech\u0119ci\u0107\u00a0licznych mieszka\u0144c\u00f3w i turyst\u00f3w, kt\u00f3rzy bawili si\u0119 do p\u00f3\u017anych godzin nocnych przy muzyce, piwie i mocniejszych trunkach.<\/p>\n<p>Krzy\u017ce to specjalna wie\u015b na Mazurach. Niewielka osada pracownik\u00f3w okolicznych las\u00f3w\u00a0zosta\u0142a po wojnie odkryta przez znanego p\u00f3\u017aniej malarza, Andrzeja Strumi\u0142\u0142\u0119, kt\u00f3rego wystawa fotografii \u201eKrzy\u017ce 1946-1956\u201d jest dzi\u015b czynna na miejscu, w o\u015brodku turystycznym \u201eMazury\u201d. (Prawie nikt jej nie ogl\u0105da; m\u0142odzie\u017c zaj\u0119ta jest swoimi sprawami). W latach 50. zacz\u0119li do Krzy\u017cy przybywa\u0107 kolejni wielbiciele Mazur \u2013 Ziemowit Fedecki, poeta, t\u0142umacz, wieloletni redaktor miesi\u0119cznika \u201eTw\u00f3rczo\u015b\u0107\u201d, przyjaciel Konstantego Ildefonsa Ga\u0142czy\u0144skiego, kt\u00f3ry przyje\u017cd\u017ca\u0142 do pobliskiej le\u015bnicz\u00f3wki Pranie, dalej Jan Borkowski \u2013 redaktor audycji muzycznych w Polskim Radiu, Jerzy Putrament \u2013 partyjny pisarz, ale bezpartyjny w\u0119dkarz (cho\u0107 z\u0142o\u015bliwi m\u00f3wi\u0105, \u017ce k\u0142usowa\u0142 na w\u0119gorze), M.F.Rakowski \u2013 wieloletni redaktor naczelny \u201ePolityki\u201d, kt\u00f3ry ka\u017cd\u0105 woln\u0105 chwil\u0119 sp\u0119dza w\u00a0 Praniu, a przede wszystkim \u015brodowisko STS (Studencki Teatr Satyryk\u00f3w): Andrzej Drawicz, Andrzej Jarecki, Jerzy Markuszewski, Stanis\u0142aw Tym i Agnieszka Osiecka, przy kt\u00f3rej i ja znalaz\u0142em si\u0119 w Krzy\u017cach ponad 30 lat temu.<\/p>\n<p>Wtedy by\u0142a to zaledwie wioska, mieszka\u0142o si\u0119 u sta\u0142ych mieszka\u0144c\u00f3w \u2013 robotnik\u00f3w le\u015bnych, nie by\u0142o kanalizacji, do mycia s\u0142u\u017cy\u0142a miska i wiadro, wod\u0119 czerpa\u0142o si\u0119 ze studni,\u00a0 na targ je\u017adzi\u0142o si\u0119 furmank\u0105 kilkana\u015bcie kilometr\u00f3w do Myszy\u0144ca, najbli\u017cszy sklep z chlebem (kt\u00f3ry znika\u0142, jak meteor) mie\u015bci\u0142 si\u0119 w s\u0105siedniej wsi Karwica, do stacji kolejowej sz\u0142o si\u0119 \u0142adnych kilka kilometr\u00f3w. Pi\u0119knie po\u0142o\u017cona wie\u015b Krzy\u017ce nad jeziorem Nidzkim sta\u0142a si\u0119 cz\u0119\u015bci\u0105 \u017cyciorysu naszego \u015brodowiska i pokolenia, kt\u00f3re odchodzi \u2013 nie ma ju\u017c Andrzeja Drawicza, znanego t\u0142umacza i rusycysty, pierwszego prezesa TVP po 1989 r.,\u00a0kt\u00f3ry zmar\u0142 nagle w kwiecie wieku; nie ma ju\u017c poety i wieloletniego szefa STS &#8211; Andrzeja Jareckiego, kt\u00f3ry zgin\u0105\u0142 w wypadku samochodowym w USA, gdzie by\u0142 radc\u0105 ambasady polskiej; nie ma Putramenta, z kt\u00f3rym co prawda si\u0119 nie kolegowa\u0142em, ale kt\u00f3rego widok z w\u0119dk\u0105 nale\u017ca\u0142 do miejscowego krajobrazu; nie ma Roberta Sobczy\u0144skiego \u2013 wieloletniego grafika tygodnika \u201ePolityka\u201d, no i nie ma Agnieszki Osieckiej, kt\u00f3ra odesz\u0142a przedwcze\u015bnie, a kt\u00f3rej piosenk\u0119 \u015bpiewano w ramach obchod\u00f3w 300-lecia Krzy\u017cy. Gdyby nie Krzy\u017ce, nie powsta\u0142yby wiersze i piosenki, w\u015br\u00f3d\u00a0 nich \u201eNa ca\u0142ych jeziorach \u2013 ty\u201d, z muzyk\u0105 Adama S\u0142awi\u0144skiego. Wkr\u00f3tce nie b\u0119dzie i nas \u2013 zostanie mazurski las.<\/p>\n<p>W drodze powrotnej do Warszawy, s\u0142ysza\u0142em przez radio najnowsze wiadomo\u015bci: ordynacja wyborcza do samorz\u0105d\u00f3w \u2013 zmieniona dla dobra Polski, niezale\u017cna s\u0142u\u017cba cywilna zast\u0105piona przez \u201ezas\u00f3b kadrowy\u201d \u2013 dla dobra Polski, konkursy na obsad\u0119 stanowisk w administracji pa\u0144stwowej \u2013 skasowane dla dobra Polski, lustracja w coraz bardziej dzikiej postaci \u2013 dla dobra Polski. Jak dobrze b\u0119dzie w Polsce, kiedy to wszystko zostanie zrealizowane \u2013 pomy\u015bla\u0142em i wy\u0142\u0105czy\u0142em radio. Wr\u00f3ci\u0142em jeszcze raz my\u015blami do Krzy\u017cy: kiedy tam je\u017adzili\u015bmy, ustr\u00f3j by\u0142 parszywy (niekt\u00f3rzy, jak Jerzy Markuszewski, nawet go zwalczali), ale my byli\u015bmy m\u0142odzi, zakochani, zakolegowani,\u00a0i na Mazurach na sw\u00f3j spos\u00f3b szcz\u0119\u015bliwi. Jak oddzieli\u0107 PRL od swojej m\u0142odo\u015bci, jak przekre\u015bli\u0107 \u00f3wczesny system nie przekre\u015blaj\u0105c w\u0142asnej m\u0142odo\u015bci, kt\u00f3ra na tamte czasy przypada\u0142a \u2013 oto jest pytanie, o kt\u00f3rym my\u015bla\u0142em na Mazurach.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u0119ki go\u015bcinno\u015bci przyjaci\u00f3\u0142, weekend sp\u0119dzi\u0142em we wsi Krzy\u017ce, nieopodal Karwicy i Rucianego, na Mazurach. Wie\u015b Krzy\u017ce obchodzi\u0142a wczoraj swoje 300-lecie. By\u0142a msza w ko\u015bciele, a potem uroczyste obchody pod go\u0142ym niebem \u2013 przem\u00f3wienia, so\u0142tys, burmistrz s\u0105siedniej\u00a0 Nidy, dow\u00f3dca jednostki, duchowie\u0144stwo, a tak\u017ce \u2013 Achtung! Achtung! \u2013\u00a0 przedstawiciel dawnej ludno\u015bci niemieckiej. By\u0142 niemiecki autokar, a w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/94"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=94"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/94\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=94"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=94"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/passent\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=94"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}