Śladem zabaw

Rozwiązała się, a właściwie wyjaśniła w prosty sposób niby zagadka, o której wspominałem w ubiegłorocznym wpisie z 25 stycznia. Chodziło o wydaną u nas w 1970 roku książkę „Zabawy liczbowe” – tłumaczenie węgierskiej publikacji „Vidám matematika” (Wesoła matematyka). Zagadka polegała na pozornej sprzeczności: przekład miał dwie autorki (Klara Lukács i Emma Tarján), a węgierski oryginał jakoby dwóch autorów (Lukács Ernőné i Tarján Rezsőné). Wyjaśnienie polega na tym, że na Węgrzech zgodnie z tradycją panie po wyjściu za mąż przejmują nie tylko nazwisko, ale także imię męża. Następstwem tego przejęcia jest zastąpienie imienia żony imieniem męża uzupełnionym końcówką -né, która oznacza „żonę”. Tak więc Lukács Ernőné to żona pana Lukácsa Ernő, a Tarján Rezsőné to pani Tarjanowa Rezsonowa. Warto jeszcze dodać, że na Węgrzech oficjalnie i prywatnie nazwisko umieszczane jest prawie zawsze przed imieniem.
Poniższe zadanie nawiązuje do wspomnianej publikacji. Jest typową zabawą liczbową, a ściślej – należy do rodzaju łamigłówek zwanych figurami liczbowymi. Polega na wpisaniu do kółek dziesięciu różnych liczb od 0 do 9 tak, aby suma liczb w każdych trzech kółkach leżących na prostym odcinku była taka sama.

ABCDEFGHIJ=?

Komentarze z prawidłowym rozwiązaniem ujawniane są wieczorem w przeddzień kolejnego wpisu (z błędnym zwykle od razu). Wpisy pojawiają się co 7 dni.

Reklama