
{"id":1009,"date":"2010-12-27T10:24:21","date_gmt":"2010-12-27T09:24:21","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=1009"},"modified":"2010-12-27T10:24:21","modified_gmt":"2010-12-27T09:24:21","slug":"wspomnienie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2010\/12\/27\/wspomnienie\/","title":{"rendered":"Wspomnienie"},"content":{"rendered":"<p>Tu\u017c przed \u015awi\u0119tami, w miniony czwartek po\u017cegnali\u015bmy Jacka Szczapa, towarzysz\u0105c mu\u00a0w jego ostatniej drodze. Amatorzy rozrywek umys\u0142owych, zw\u0142aszcza tych bli\u017cszych logice, z pewno\u015bci\u0105 wiedz\u0105, o kogo chodzi. Jacek szefowa\u0142 Polskiemu Stowarzyszeniu Mi\u0142o\u015bnik\u00f3w Gier i \u0141amig\u0142\u00f3wek &#8222;Sfinks&#8221;, kt\u00f3re za\u0142o\u017cy\u0142 przed 6 laty, organizowa\u0142 m. in. mistrzostwa Polski w rozwi\u0105zywaniu \u0142amig\u0142\u00f3wek oraz wyjazdy najlepszych na mistrzostwa \u015bwiata. Dla wszystkich, kt\u00f3rzy znali go osobi\u015bcie, jego nag\u0142e odej\u015bcie by\u0142o szokiem, bo taka jest zwykle reakcja, gdy opuszcza nas osoba w pe\u0142ni si\u0142 tw\u00f3rczych, wyj\u0105tkowo witalna i aktywna.<\/p>\n<p>\u015aci\u015ble wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142em z Jackiem w latach 90. P\u00f3\u017aniej nasze drogi nieco si\u0119 rozesz\u0142y, ale lu\u017ana wsp\u00f3\u0142praca trwa\u0142a, cho\u0107\u00a0&#8211; szczerze m\u00f3wi\u0105c\u00a0&#8211; nie zawsze by\u0142a \u0142atwa. Jacek lubi\u0142 by\u0107 dusz\u0105 towarzystwa, zwraca\u0107 na siebie uwag\u0119. Tryska\u0142 energi\u0105 i sypa\u0142 dowcipami, z kt\u00f3rych sam \u015bmia\u0142 si\u0119 najg\u0142o\u015bniej; by\u0142 ostentacyjnie bezpo\u015bredni, czym \u0142atwo przyci\u0105ga\u0142 do siebie ludzi, ale tak\u017ce nie brak\u0142o mu tupetu i bezkompromisowo\u015bci, czym\u00a0&#8211; bywa\u0142o\u00a0&#8211; zra\u017ca\u0142, bo nie ka\u017cdy i nie zawsze to akceptowa\u0142.<br \/>\nCho\u0107 na prze\u0142omie wiek\u00f3w zaj\u0105\u0142 si\u0119 marketingiem, jednak dzia\u0142alno\u015b\u0107 ta by\u0142a zwi\u0105zana g\u0142\u00f3wnie z konkursami prasowymi, grami i rozrywkami umys\u0142owymi, kt\u00f3rym pozostawa\u0142 wierny przez 21 lat. Zaczyna\u0142 w <em>Gazecie Wyborczej<\/em> tu\u017c po jej powstaniu, gdy w redakcji pad\u0142a my\u015bl uruchomienia dzia\u0142u dla g\u0142\u00f3wko\u0142amaczy. Jeden z dziennikarzy zaproponowa\u0142 w\u00f3wczas, aby zaj\u0105\u0142 si\u0119 tym jego s\u0105siad, mi\u0142o\u015bnik zagadek. Skok z amatora, &#8222;n\u0119kaj\u0105cego&#8221; zagadkami swoich kilkuletnich syn\u00f3w, na redaktora du\u017cego og\u00f3lnopolskiego dziennika, to by\u0142o chwycenia Pana Boga za nogi. Potem nast\u0105pi\u0142o szybkie samokszta\u0142cenie szaradziarsko-\u0142amig\u0142\u00f3wkowe, a wkr\u00f3tce na \u0142amach gazety pojawi\u0142a si\u0119 Liga Szarych Kom\u00f3rek oraz krzy\u017c\u00f3wka Jolka, podopieczna Jacka, przez wiele lat bardzo popularna i lubiana wizyt\u00f3wka <em>Magazynu GW<\/em>.<\/p>\n<p>W roku 1993 w wydawnictwie Pr\u00f3szy\u0144ski i S-ka powsta\u0142 pomys\u0142 wydawania ambitnego pisma po\u015bwi\u0119conego grom i rozrywkom umys\u0142owym, odbiegaj\u0105cego od krzy\u017c\u00f3wkowej sztampy. Zaproponowano mi stanowisko naczelnego, ale kierowanie redakcj\u0105 nigdy nie by\u0142o moim \u017cywio\u0142em, wi\u0119c wskaza\u0142em na Jacka, bo wiedzia\u0142em, \u017ce znacznie lepiej sobie z tym poradzi. Jego przygoda z miesi\u0119cznikiem <em>Sowa<\/em> trwa\u0142a rok\u00a0&#8211; pismo sprzedawa\u0142o si\u0119 dobrze, ale jednak nie a\u017c\u00a0tak, jak oczekiwa\u0142 wydawca. Potem by\u0142 <em>Super Express<\/em>, w kt\u00f3rym dzi\u0119ki Jackowi rozrywki umys\u0142owe sta\u0142y si\u0119 wa\u017cn\u0105, integraln\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 gazety (specjalny dodatek), a tak\u017ce wsp\u00f3\u0142praca z kilkoma tygodnikami, m. in. z <em>Przekrojem<\/em> (pr\u00f3ba przywr\u00f3cenia \u015bwietno\u015bci krzy\u017c\u00f3wce, z kt\u00f3rej s\u0142yn\u0119\u0142o to pismo przed wielu laty) i <em>Zwierciad\u0142em<\/em> oraz miesi\u0119cznikami (<em>\u015awiat Techniki<\/em>, <em>Wiedza i \u017bycie<\/em>, <em>Reader&#8217;s Digest<\/em>, <em>Focus<\/em>).<\/p>\n<p>Od 2004 roku na pierwszym planie pojawi\u0142 si\u0119 &#8222;Sfinks&#8221;, a pierwszym celem by\u0142o zorganizowanie w Polsce mistrzostw \u015bwiata w rozwi\u0105zywaniu \u0142amig\u0142\u00f3wek. Jackowi uda\u0142o si\u0119 skupi\u0107 wok\u00f3\u0142 siebie grup\u0119 m\u0142odych zapale\u0144c\u00f3w, z pomoc\u0105 kt\u00f3rych dwa miesi\u0105ce temu zrealizowa\u0142 z sukcesem to ambitne przedsi\u0119wzi\u0119cie. Planowa\u0142 rozwini\u0119cie dzia\u0142alno\u015bci wydawniczej i wi\u0119ksz\u0105 aktywno\u015b\u0107, je\u015bli chodzi o turnieje i konkursy. Czy w &#8222;Sfinksie&#8221; znajd\u0105 si\u0119 r\u00f3wnie dynamiczni kontynuatorzy, wcielaj\u0105cy w \u017cycie jego ide\u0119 popularyzacji zabaw przyjemnych i po\u017cytecznych dla szarych kom\u00f3rek? Miejmy nadziej\u0119, \u017ce tak.<\/p>\n<p>Jacek bardzo rzadko uk\u0142ada\u0142 oryginalne \u0142amig\u0142\u00f3wki, cz\u0119\u015bciej powiela\u0142, redagowa\u0142 i popularyzowa\u0142 cudze pomys\u0142y; zdecydowanie najbardziej lubi\u0142 organizowa\u0107, za\u0142atwia\u0107, dyrygowa\u0107, &#8222;czuwa\u0107 nad ca\u0142o\u015bci\u0105&#8221;. Nie\u0142atwo jest wi\u0119c wybra\u0107 jaki\u015b przyk\u0142ad, kt\u00f3ry mo\u017cna by uzna\u0107 za jego wizyt\u00f3wk\u0119. Si\u0119gn\u0105\u0142em do 1. Mistrzostw Polski, kt\u00f3re organizowali\u015bmy wsp\u00f3lnie przed 18 laty. Przygotowywa\u0142em na nie zadania, ale Jacek by\u0142 ich wnikliwym recenzentem i niekt\u00f3re trafnie modyfikowa\u0142. Poni\u017csze zmieni\u0142 w takim stopniu, \u017ce mog\u0119 je uzna\u0107 za przynajmniej w po\u0142owie Jackowe.\u00a0Zdecydowa\u0142em si\u0119 je przypomnie\u0107 tak\u017ce dlatego, bo jest na czasie.<\/p>\n<p><em>Tomek robi \u0142a\u0144cuch na choink\u0119, \u0142\u0105cz\u0105c ze sob\u0105 kolorowe ogniwa. Do dyspozycji ma nieograniczon\u0105 liczb\u0119 ogniw w pi\u0119ciu kolorach\u00a0&#8211; czerwonym, niebieskim, zielonym, \u017c\u00f3\u0142tym i bia\u0142ym. Zacz\u0105\u0142 od bia\u0142ego, a jako drugie do\u0142\u0105czy\u0142 zielone.<br \/>\nTrzy kolejne ogniwa nie mog\u0105 mie\u0107 takiego samego koloru.<br \/>\n\u017baden uk\u0142ad kolor\u00f3w trzech kolejnych ogniw (te same kolory w tej samej kolejno\u015bci) nie mo\u017ce si\u0119 powt\u00f3rzy\u0107.<br \/>\nOgniwo ko\u0144cz\u0105ce \u0142a\u0144cuch powinno by\u0107 bia\u0142e.<br \/>\nZ jakiej najwi\u0119kszej liczby ogniw mo\u017ce sk\u0142ada\u0107 si\u0119 ten \u0142a\u0144cuch?<\/em><\/p>\n<p><span style=\"font-size: xx-small;\">Komentarze z <strong>prawid\u0142owymi<\/strong> rozwi\u0105zaniami uwalniane s\u0105 wieczorem w przeddzie\u0144 kolejnego wpisu. Wpisy pojawiaj\u0105 si\u0119 co 3-4 dni.<\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tu\u017c przed \u015awi\u0119tami, w miniony czwartek po\u017cegnali\u015bmy Jacka Szczapa, towarzysz\u0105c mu\u00a0w jego ostatniej drodze. Amatorzy rozrywek umys\u0142owych, zw\u0142aszcza tych bli\u017cszych logice, z pewno\u015bci\u0105 wiedz\u0105, o kogo chodzi. Jacek szefowa\u0142 Polskiemu Stowarzyszeniu Mi\u0142o\u015bnik\u00f3w Gier i \u0141amig\u0142\u00f3wek &#8222;Sfinks&#8221;, kt\u00f3re za\u0142o\u017cy\u0142 przed 6 laty, organizowa\u0142 m. in. mistrzostwa Polski w rozwi\u0105zywaniu \u0142amig\u0142\u00f3wek oraz wyjazdy najlepszych na mistrzostwa \u015bwiata. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1009"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1009"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1009\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1009"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1009"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1009"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}