
{"id":107,"date":"2007-07-04T21:56:32","date_gmt":"2007-07-04T20:56:32","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=107"},"modified":"2007-07-05T16:32:47","modified_gmt":"2007-07-05T15:32:47","slug":"nad-oceanicznym-okiem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2007\/07\/04\/nad-oceanicznym-okiem\/","title":{"rendered":"Nad Oceanicznym Okiem"},"content":{"rendered":"<p>Wysoko w samym sercu rozleg\u0142ych wulkanicznych g\u00f3r Matlandu znajduje si\u0119 &#8222;wielki brat&#8221; tatrza\u0144skiego Morskiego Oka zwany Oceanicznym Okiem. To du\u017ce, idealnie koliste jezioro kraterowe. Trudno dost\u0119pne, po\u0142o\u017cone blisko szczyt\u00f3w, stanowi wyzwanie dla najbardziej wytrwa\u0142ych wspinaczy. Dwaj tacy po parodniowej w\u0119dr\u00f3wce stan\u0119li o zmierzchu nad tafl\u0105 Oceanicznego Oka.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"Oc_oko.jpg\" height=\"229\" alt=\"Oc_oko.jpg\" src=\"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/Oc_oko.jpg\" width=\"350\" border=\"0\" \/>\u00a0<\/p>\n<p>Najpierw znieruchomieli zm\u0119czeni wspinaczk\u0105 i zauroczeni ogromem otoczonych ska\u0142ami w\u00f3d tu\u017c pod dogasaj\u0105c\u0105 zorz\u0105, a potem postanowili, mimo szybko g\u0119stniej\u0105cego mroku i s\u0142abn\u0105cej widoczno\u015bci, ruszy\u0107 brzegiem ku jednemu z dw\u00f3ch sza\u0142as\u00f3w znajduj\u0105cych nad jeziorem. Niestety, nie dysponowali map\u0105. Zgubili j\u0105 ju\u017c na samym pocz\u0105tku w\u0119dr\u00f3wki. Wspinaj\u0105c si\u0119 strom\u0105, kr\u0119t\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 mieli wprawdzie pewno\u015b\u0107, \u017ce dotr\u0105 do Oceanicznego Oka, ale po osi\u0105gni\u0119ciu celu nie wiedzieli dok\u0142adnie, w kt\u00f3rym punkcie brzegu si\u0119 znajduj\u0105, ani gdzie s\u0105 sza\u0142asy.<br \/>\nKierunek marszu wybrali, rzucaj\u0105c monet\u0105, a jeden z nich zaproponowa\u0142, aby zastanowi\u0107 si\u0119 nad nast\u0119puj\u0105cym zagadnieniem: jaki jest najbardziej prawdopodobny dystans dziel\u0105cy ich od sza\u0142asu, do kt\u00f3rego zmierzaj\u0105, zak\u0142adaj\u0105c \u017ce miejsce, z kt\u00f3rego ruszaj\u0105 i po\u0142o\u017cenia sza\u0142as\u00f3w s\u0105 ca\u0142kowicie przypadkowe? Po chwili drugi doprecyzowa\u0142 problem: jaki by\u0142by \u015bredni przebyty dystans, gdyby takie wydarzenie powt\u00f3rzy\u0142o si\u0119 bardzo wiele razy, a w ka\u017cdym usytuowanie sza\u0142as\u00f3w tak\u017ce by\u0142oby przypadkowe?<br \/>\n&#8211;\u00a0Proponowa\u0142bym nast\u0119puj\u0105ce rozwi\u0105zanie\u00a0&#8211; powiedzia\u0142 pierwszy, st\u0105paj\u0105c ostro\u017cnie kamienistym wybrze\u017cem &#8211;\u00a0odleg\u0142o\u015b\u0107 mi\u0119dzy sza\u0142asami mo\u017ce waha\u0107 si\u0119 od zera do ca\u0142ego obwodu jeziora, a zatem \u015brednia b\u0119dzie r\u00f3wna po\u0142owie obwodu. Szansa, \u017ce zjawiliby\u015bmy si\u0119 nad jeziorem w kt\u00f3rym\u015b z tych p\u00f3\u0142okr\u0119g\u00f3w jest taka sama, czyli nasza \u015brednia odleg\u0142o\u015b\u0107 od sza\u0142asu by\u0142aby r\u00f3wna po\u0142owie p\u00f3\u0142okr\u0119gu, a zatem \u015brednia droga do sza\u0142asu wynios\u0142aby <strong>\u0107wier\u0107<\/strong> obwodu jeziora.<br \/>\n&#8211;\u00a0Brzmi poniek\u0105d przekonywaj\u0105co\u00a0&#8211; rzek\u0142 towarzysz w\u0119dr\u00f3wki\u00a0&#8211; jednak&#8230;<br \/>\nW tym momencie zarysy sza\u0142asu wy\u0142oni\u0142y si\u0119 w \u015bwietle ksi\u0119\u017cyca zza le\u017c\u0105cego przy brzegu wielkiego g\u0142azu. By\u0142o bezwietrznie i panowa\u0142a absolutna cisza, z rzadka przerywana odg\u0142osami osuwaj\u0105cych si\u0119 po zboczach kamieni. Utrudzeni wspinacze rozgo\u015bcili si\u0119 i szybko usn\u0119li otuleni \u015bpiworami.<\/p>\n<p>Rano dostrzegli drugi sza\u0142as, a poniewa\u017c przy brzegu sta\u0142a \u0142\u00f3dka, wi\u0119c wsiedli do niej i pop\u0142yn\u0119li prosto do tego sza\u0142asu, pokonuj\u0105c dystans p\u00f3\u0142 kilometra. Po spenetrowaniu nowego miejsca odp\u0142yn\u0119li od brzegu dok\u0142adnie pod k\u0105tem prostym wzgl\u0119dem kierunku, z kt\u00f3rego poprzednio przybyli, i wios\u0142uj\u0105c wprost 1200 metr\u00f3w, dotarli do brzegu w miejscu, gdzie teren wygl\u0105da\u0142 na najbardziej dost\u0119pny.<\/p>\n<p><strong>1.<\/strong> Jaka cz\u0119\u015b\u0107 obwodu jeziora jest poprawnym rozwi\u0105zaniem powy\u017cszego problemu, je\u015bli nie jest nim <strong>\u0107wier\u0107<\/strong>?<\/p>\n<p><strong>2.<\/strong> Ile razy wi\u0119ksze jest Oceaniczne Oko od Morskiego Oka (z dok\u0142adno\u015bci\u0105 do dziesi\u0105tych cz\u0119\u015bci)?<\/p>\n<p><strong>3.<\/strong> Prosz\u0119 znale\u017a\u0107 s\u0142owo 8-literowe z\u0142o\u017cone z o\u015bmiu r\u00f3\u017cnych liter wyst\u0119puj\u0105cych w nazwie OCEANICZNE OKO. Mo\u017ce to by\u0107 dowolna cz\u0119\u015b\u0107 mowy, tak\u017ce nazwa w\u0142asna, w dowolnej formie, kt\u00f3ra jednak powinna wyst\u0119powa\u0107 jako has\u0142o w podstawowej formie w jakim\u015b polskim s\u0142owniku lub encyklopedii.<\/p>\n<p>Odpowiedzi mo\u017cna przesy\u0142a\u0107 do poniedzia\u0142kowego (9 lipca) po\u0142udnia\u00a0&#8211; przed up\u0142ywem tego terminu wpisy z rozwi\u0105zaniami nie b\u0119d\u0105 oczywi\u015bcie publikowane. Nagrody niespodzianki s\u0105 dwie. Jedna zostanie rozlosowana w\u015br\u00f3d os\u00f3b, kt\u00f3re uporaj\u0105 si\u0119 przynajmniej z dwoma z trzech powy\u017cszych zada\u0144, druga\u00a0&#8211; w\u015br\u00f3d autor\u00f3w trzech poprawnych rozwi\u0105za\u0144.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wysoko w samym sercu rozleg\u0142ych wulkanicznych g\u00f3r Matlandu znajduje si\u0119 &#8222;wielki brat&#8221; tatrza\u0144skiego Morskiego Oka zwany Oceanicznym Okiem. To du\u017ce, idealnie koliste jezioro kraterowe. Trudno dost\u0119pne, po\u0142o\u017cone blisko szczyt\u00f3w, stanowi wyzwanie dla najbardziej wytrwa\u0142ych wspinaczy. Dwaj tacy po parodniowej w\u0119dr\u00f3wce stan\u0119li o zmierzchu nad tafl\u0105 Oceanicznego Oka. \u00a0 Najpierw znieruchomieli zm\u0119czeni wspinaczk\u0105 i zauroczeni ogromem [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/107"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=107"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/107\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=107"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=107"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=107"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}