
{"id":108,"date":"2007-07-09T12:32:10","date_gmt":"2007-07-09T11:32:10","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=108"},"modified":"2007-07-10T11:54:25","modified_gmt":"2007-07-10T10:54:25","slug":"tercet-szczescia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2007\/07\/09\/tercet-szczescia\/","title":{"rendered":"Tercet szcz\u0119\u015bcia"},"content":{"rendered":"<p>Przedwczoraj ludzko\u015b\u0107 dzieli\u0142a si\u0119 na dwie cz\u0119\u015bci: tych kt\u00f3rzy \u015blub brali i tych, kt\u00f3rzy zostali na\u0144 zaproszeni. Nale\u017ca\u0142em do tej wi\u0119kszej grupy, podobnie jak Rzecznik Praw Obywatelskich, kt\u00f3ry uczestniczy\u0142 w tej samej uroczysto\u015bci co ja, bowiem w zwi\u0105zki wst\u0119powa\u0142 jeden z jego asystent\u00f3w.<\/p>\n<p>Jak wiadomo pierwsza sobota lipca by\u0142a, ze wzgl\u0119du na kumulacj\u0119 trzech si\u00f3demek, dniem magicznym i bezwarunkowo szcz\u0119\u015bliwym, a zatem idealnym na wydarzenia prze\u0142omowe, gwarantuj\u0105cym powodzenie na nowym etapie \u017cycia. W kancelariach parafialnych i USC termin ten zaklepywano jak kwatery na sylwestra w Szczawnicy, czyli z rocznym wyprzedzeniem. Co ciekawe, o wszystkim dowiedzia\u0142em si\u0119 przed dwoma tygodniami, ogl\u0105daj\u0105c serwis informacyjny, w kt\u00f3rym podano, \u017ce wielu przysz\u0142ych nowo\u017ce\u0144c\u00f3w&#8230; rezygnuje z rezerwacji, bo rozesz\u0142a si\u0119 pog\u0142oska, i\u017c prawdopodobnie ta data nie jest jednak szcz\u0119\u015bliwa. Takie domniemania oparte by\u0142y na przyr\u00f3wnaniu trzech si\u00f3demek do trzech kos, co ju\u017c niezbyt przyjemnie si\u0119 kojarzy, ale przede wszystkim na wypowiedziach niekt\u00f3rych numerolog\u00f3w.<\/p>\n<p><em>Nie dla wszystkich si\u00f3demki s\u0105 szcz\u0119\u015bliwe. Si\u00f3demka to samotno\u015b\u0107, dystans, blokowanie emocji. Data 07.07.20007 daje w sumie liczb\u0119 23, a po zsumowaniu 2 i 3 mamy 5. Pi\u0105tka oznacza wiele nieoczekiwanych zmian, niestabilno\u015b\u0107 ma\u0142\u017ce\u0144sk\u0105, liczne przygody, izolacj\u0119. Oj, nie najlepsza wr\u00f3\u017cba<\/em>.<\/p>\n<p>Rozumiem numerolog\u00f3w\u00a0&#8211; trzeba z czego\u015b \u017cy\u0107 i \u017cadna praca nie ha\u0144bi, ale nie rozumiem tych, kt\u00f3rzy traktuj\u0105 ich opinie i porady bez przymru\u017cenia oka.<br \/>\nWypada przy okazji doda\u0107, \u017ce wielu wr\u00f3\u017cbit\u00f3w, kt\u00f3rzy maj\u0105 dystans do swojego zaj\u0119cia, wypowiada\u0142o si\u0119 o magicznej dacie sensownie i z umiarem.<\/p>\n<p><em>Urodziny miesi\u0105ca i zdublowane urodziny roku to dobra prognoza na przysz\u0142o\u015b\u0107, ale nie zast\u0105pi rozs\u0105dku i umiej\u0119tno\u015bci bycia razem. Je\u015bli para nie potrafi si\u0119 porozumie\u0107, to \u017cadna szcz\u0119\u015bliwa data im nie pomo\u017ce<\/em>.<\/p>\n<p>Trzy si\u00f3demki, czyli liczba 777, oznacza dobro i szcz\u0119\u015bcie od pocz\u0105tk\u00f3w chrze\u015bcija\u0144stwa. Jej symbolika wywodzi si\u0119 z tradycji judaistycznej, w kt\u00f3rej 3 i 7 uznawano za liczby doskona\u0142e, boskie. Stanowi te\u017c przeciwie\u0144stwo apokaliptycznej 666, oznaczaj\u0105cej z\u0142o i kojarzonej z Szatanem. W Biblii jednak, o ile wiem, 777 nie wyst\u0119puje, je\u015bli nie liczy\u0107 wieku, kt\u00f3rego do\u017cy\u0142 Lamek, ojciec Noego.<\/p>\n<p>Dzi\u015b 777 pojawia si\u0119 czasem jako symbol sukcesu lub wygranej (trzy si\u00f3demki w jednor\u0119kich bandytach; wygrywaj\u0105ca kombinacja w popularnej w kasynach grze black jack, zw\u0142aszcza w jej odmianie hiszpa\u0144skiej) albo jako &#8222;amulet&#8221; w nazwach (Boeing 777; antyterrorystyczna egipska jednostka 777).<\/p>\n<p>Zbli\u017caj\u0105c si\u0119 ku sprawom \u0142amig\u0142\u00f3wkowym, w matematyce 777 zaliczane jest do liczb sfenicznych i liczb Harshada. Liczba sfeniczna jest iloczynem dok\u0142adnie trzech liczb pierwszych, z kt\u00f3rych ka\u017cda jest inna (777 = 3 x 7 x 37). Natomiast liczby Harshada to te, kt\u00f3re s\u0105 podzielne przez sum\u0119 swoich cyfr.<\/p>\n<p>W \u015bwiecie \u0142amig\u0142\u00f3wek szcz\u0119\u015bliwy si\u00f3demkowy tercet kojarzy mi si\u0119 z wydan\u0105 przed 20 laty, ale w Polsce zupe\u0142nie nieznan\u0105, znakomit\u0105 gr\u0105 dedukcyjn\u0105 Code 777. Powr\u00f3c\u0119 do niej przy innej okazji, a tymczasem s\u0142\u00f3w kilka o grze, kt\u00f3ra jest r\u00f3wnocze\u015bnie jej pierwowzorem i przer\u00f3bk\u0105, tak\u017ce jest u nas nieznana, a nosi kuriozaln\u0105 nazw\u0119: &#8222;Co mam na g\u0142owie?&#8221;. Wydana zosta\u0142a po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych w roku 1963 w wersji literowej,\u00a0potem pojawi\u0142a si\u0119 oparta na niej cyfrowa Code 777, a w roku 2000 wydano cyfrow\u0105 wersj\u0119 tej pierwszej. Podstawowa zasada wszystkich gier jest taka sama, r\u00f3\u017cne s\u0105 tylko niekt\u00f3re regu\u0142y i rekwizyty. Oszcz\u0119dz\u0119 sobie i Pa\u0144stwu szczeg\u00f3\u0142\u00f3w. Wystarczy spojrze\u0107 na poni\u017csze zdj\u0119cie, aby zrozumie\u0107, na czym z grubsza polega zabawa.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"tsz_1.jpg\" height=\"214\" alt=\"tsz_1.jpg\" src=\"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/tsz_1.jpg\" width=\"350\" border=\"0\" \/>\u00a0<\/p>\n<p>Kto odgadnie, jakie trzy cyfry ma na g\u0142owie, ten wygrywa. Jak odgadn\u0105\u0107? Wyci\u0105gaj\u0105c wnioski z odpowiedzi udzielanych przez ka\u017cdego gracza na pytania, kt\u00f3re umieszczone s\u0105 na specjalnym zestawie kart. Po wyci\u0105gni\u0119ciu karty nale\u017cy wybra\u0107 jedno z czterech znajduj\u0105cych si\u0119 na niej pyta\u0144 i odpowiedzie\u0107 na nie. Odpowied\u017a s\u0142ysz\u0105 wszyscy i staraj\u0105 si\u0119 j\u0105 wykorzysta\u0107 w celu ograniczenia zestawu mo\u017cliwych tercet\u00f3w nad w\u0142asnym czo\u0142em. Zagl\u0105danie w karty s\u0105siada jest oczywi\u015bcie wskazane i konieczne, a poruszanie si\u0119 ogranicza tylko obecno\u015b\u0107 w pobli\u017cu lustra, szyby lub czegokolwiek, w czym mo\u017cna by si\u0119 przejrze\u0107. O nieprawdom\u00f3wno\u015bci mowy nie ma.<\/p>\n<p>Wyobra\u017acie sobie Pa\u0144stwo, \u017ce jeste\u015bcie graczem A\u00a0&#8211; jednym z czterech.<br \/>\nNa g\u0142owach pozosta\u0142ych uczestnik\u00f3w zabawy widzicie: B\u00a0&#8211; 2-4-8, C\u00a0&#8211; 4-5-8, D\u00a0&#8211; 1-5-5 (cyfry mog\u0105 by\u0107 dowolne, opr\u00f3cz zera).<br \/>\nB odpowiada &#8222;TAK&#8221; na pytanie: &#8222;Czy suma cyfr na g\u0142owach przynajmniej dw\u00f3ch graczy jest taka sama?&#8221;.<br \/>\nC odpowiada &#8222;CZTERY&#8221; na pytanie: &#8222;Ile widzisz r\u00f3\u017cnych cyfr parzystych?&#8221;.<br \/>\nW tym momencie B stwierdza, \u017ce wie, jakie cyfry ma na g\u0142owie i wymienia je bezb\u0142\u0119dnie.<br \/>\nJakie wobec tego cyfry Pa\u0144stwo, czyli gracz A, macie na g\u0142owie?<\/p>\n<p>PS: o konkursie z Oceanicznym Okiem (rozwi\u0105zania i nagrodzeni) napisz\u0119 za 2-3 dni; spodziewam si\u0119 polemiki dotycz\u0105cej rozwi\u0105za\u0144 zada\u0144 1 i 3.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przedwczoraj ludzko\u015b\u0107 dzieli\u0142a si\u0119 na dwie cz\u0119\u015bci: tych kt\u00f3rzy \u015blub brali i tych, kt\u00f3rzy zostali na\u0144 zaproszeni. Nale\u017ca\u0142em do tej wi\u0119kszej grupy, podobnie jak Rzecznik Praw Obywatelskich, kt\u00f3ry uczestniczy\u0142 w tej samej uroczysto\u015bci co ja, bowiem w zwi\u0105zki wst\u0119powa\u0142 jeden z jego asystent\u00f3w. Jak wiadomo pierwsza sobota lipca by\u0142a, ze wzgl\u0119du na kumulacj\u0119 trzech si\u00f3demek, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/108"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=108"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/108\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=108"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=108"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=108"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}