
{"id":1919,"date":"2011-08-01T00:29:02","date_gmt":"2011-07-31T22:29:02","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=1919"},"modified":"2011-08-01T00:29:02","modified_gmt":"2011-07-31T22:29:02","slug":"krol-samotnik","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2011\/08\/01\/krol-samotnik\/","title":{"rendered":"Kr\u00f3l samotnik"},"content":{"rendered":"<p>Dobrze skrojon\u0105 \u0142amig\u0142\u00f3wk\u0119 logiczn\u0105 mo\u017cna bez wahania uzna\u0107 za specyficzne dzie\u0142ko sztuki. Jego pi\u0119kno jest jednak zakamuflowane &#8211; dost\u0119pne tylko dla tych, kt\u00f3rzy chc\u0105 i potrafi\u0105 je rozwi\u0105za\u0107. Urok \u0142amig\u0142\u00f3wek logicznych stanowi szczeg\u00f3lny przypadek uroku matematyki, kt\u00f3ry dostrzegaj\u0105, podziwiaj\u0105 i ceni\u0105 nieliczni, a w przypadku wielu dzia\u0142\u00f3w matematyki wy\u017cszej &#8211; bardzo nieliczni, czyli elita.<\/p>\n<p>Do najbardziej urokliwych \u0142amig\u0142\u00f3wek nale\u017c\u0105, moim zdaniem, zadania szachowe. To niby w\u0105ska specjalizacja, ale jednak bardzo du\u017ce pole do wykazania si\u0119 inwencj\u0105, o czym \u015bwiadczy bogactwo oryginalnych pomys\u0142\u00f3w. Mam na my\u015bli g\u0142\u00f3wnie dwu- i trzychod\u00f3wki, bo te s\u0105 mi najbli\u017csze &#8211; na bardziej skomplikowane formy zwykle nie starcza mi czasu lub cierpliwo\u015bci oraz, szczerze m\u00f3wi\u0105c, tak\u017ce umiej\u0119tno\u015bci. Uporanie si\u0119 z ciekawym problemem to du\u017ca przyjemno\u015b\u0107, por\u00f3wnywalna z odkryciem czego\u015b niezwyk\u0142ego. Zaraz te\u017c mam ochot\u0119 dzieli\u0107 si\u0119 &#8222;odkryciem&#8221; z innymi amatorami podobnych atrakcji. Mam nadziej\u0119, \u017ce nie brak takich w\u015br\u00f3d zagl\u0105daj\u0105cych do \u0141amibloga.<\/p>\n<p>Oto \u0142amig\u0142\u00f3wkowa dwuchod\u00f3wka, czyli zaczynaj\u0105 bia\u0142e i matuj\u0105 opuszczonego przez reszt\u0119 armii czarnego kr\u00f3la w drugim posuni\u0119ciu.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Ks_1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-1921\" title=\"Ks_1\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Ks_1-295x300.jpg\" alt=\"\" width=\"295\" height=\"300\" srcset=\"\/penszko\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Ks_1-295x300.jpg 295w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Ks_1-1008x1024.jpg 1008w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Ks_1.jpg 1995w\" sizes=\"(max-width: 295px) 100vw, 295px\" \/><\/a><\/p>\n<p>A &#8222;\u0142amig\u0142\u00f3wkowa&#8221; dlatego, poniewa\u017c jej autorem jest ameryka\u0144ski &#8222;kr\u00f3l \u0142amig\u0142\u00f3wek&#8221; <a href=\"http:\/\/www.samloyd.com\/\" target=\"_blank\">Sam Loyd<\/a>.<br \/>\nWystarczy wskaza\u0107 pierwszy ruch bia\u0142ych.<\/p>\n<p><em>Komentarze z <strong>prawid\u0142owymi<\/strong> rozwi\u0105zaniami uwalniane s\u0105 wieczorem w przeddzie\u0144 kolejnego wpisu. Wpisy pojawiaj\u0105 si\u0119 co 3-4 dni.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dobrze skrojon\u0105 \u0142amig\u0142\u00f3wk\u0119 logiczn\u0105 mo\u017cna bez wahania uzna\u0107 za specyficzne dzie\u0142ko sztuki. Jego pi\u0119kno jest jednak zakamuflowane &#8211; dost\u0119pne tylko dla tych, kt\u00f3rzy chc\u0105 i potrafi\u0105 je rozwi\u0105za\u0107. Urok \u0142amig\u0142\u00f3wek logicznych stanowi szczeg\u00f3lny przypadek uroku matematyki, kt\u00f3ry dostrzegaj\u0105, podziwiaj\u0105 i ceni\u0105 nieliczni, a w przypadku wielu dzia\u0142\u00f3w matematyki wy\u017cszej &#8211; bardzo nieliczni, czyli elita. Do [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1919"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1919"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1919\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2030,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1919\/revisions\/2030"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1919"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1919"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1919"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}