
{"id":214,"date":"2008-07-01T06:41:08","date_gmt":"2008-07-01T05:41:08","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=214"},"modified":"2008-07-01T06:41:08","modified_gmt":"2008-07-01T05:41:08","slug":"psudoku-czyli-sukotu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2008\/07\/01\/psudoku-czyli-sukotu\/","title":{"rendered":"Psudoku, czyli sukotu"},"content":{"rendered":"<p>Skoro psy pisz\u0105 blogi\u00a0&#8211; nasz przemi\u0142y i m\u0105dry Owczarek Podhala\u0144ski ma wielu prekursor\u00f3w i na\u015bladowc\u00f3w\u00a0&#8211; wi\u0119c czemu\u017cby\u00a0 niekt\u00f3re z nich nie mia\u0142y zagl\u0105da\u0107 czasem do \u0141amiblogu. W zwi\u0105zku z tym ten wpis adresuj\u0119 przede wszystkim do moich czworono\u017cnych go\u015bci. W pisaniu pomagaj\u0105 mi moje dwa koty.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" width=\"170\" src=\"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/Psu_3.JPG\" alt=\"Psu_3.JPG\" height=\"175\" title=\"Psu_3.JPG\" \/>\u00a0 <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" width=\"229\" src=\"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/Psu_2.JPG\" alt=\"Psu_2.JPG\" height=\"175\" title=\"Psu_2.JPG\" \/>\u00a0<\/p>\n<p>Jak wida\u0107 jednemu z nich tylko psoty w g\u0142owie, ale drugi od dawna gustuje w sudoku i w konkurencji kociej inteligencji zdobywa medale na wystawach. Wszyscy trzej przekazujemy pieskom serdeczne \u017cyczenia, a ten m\u0105drala za\u0142\u0105cza przygotowany w\u0142asnor\u0119cznie, a w\u0142a\u015bciwie w\u0142asno\u0142apnie i w\u0142asno\u0142ebkowo, ma\u0142y prezent\u00a0&#8211; sudoku z kotem, czyli sukotu. Nie w\u0105tpimy, \u017ce si\u0119 spodoba, bo przecie\u017c, Szanowni Solenizanci, bardzo lubicie koty. Inaczej by\u015bcie si\u0119 za nimi tak nie ugania\u0142y.\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" width=\"300\" src=\"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/Psu_1.jpg\" alt=\"Psu_1.jpg\" height=\"300\" title=\"Psu_1.jpg\" \/><\/p>\n<p>Chyba jednak ma\u0142o kto wie, jaka jest przyczyna tego dziwnego wpisu. Wyja\u015bniam wi\u0119c, \u017ce dzi\u015b mamy Dzie\u0144 Psa. Jeszcze nie mi\u0119dzynarodowy, ustanowiony przez polskich mi\u0142o\u015bnik\u00f3w czworonog\u00f3w i obchodzony chyba po raz pierwszy, wi\u0119c niezbyt hucznie.<\/p>\n<p>Przy okazji ciekawostka. Koty od dawna s\u0105 &#8222;u\u015bwi\u0119cone&#8221;\u00a0&#8211; ich dzie\u0144 przypada 17 lutego. Wprawdzie w Wikipedii figuruje jako <a target=\"_blank\" href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Dzie%C5%84_Kota\">\u015awiatowy Dzie\u0144 Kota<\/a>, ale mam w\u0105tpliwo\u015bci, czy on taki \u015awiatowy. Ustanowiony zosta\u0142 i obchodzony jest od 1990 roku we W\u0142oszech (tam uchodzi za <em>nazionali<\/em>, a nie <em>internazionali<\/em>), w Polsce od 2006. A w innych krajach? Nic na ten temat nie znalaz\u0142em poza informacj\u0105, \u017ce w Japonii Dniem Kota jest&#8230; 22 lutego. Dlaczego? To by\u0142aby bardzo trudna zagadka, wi\u0119c wyja\u015bniam: koty\u00a0wdrapuj\u0105ce si\u0119 na\u00a0kwitn\u0105ce wi\u015bnie wymiaucza\u0142y sobie \u015bwi\u0119to, bowiem wymowa japo\u0144skiego liczebnika &#8222;dwa&#8221; przypomina japo\u0144skie &#8222;miau&#8221;, czyli &#8222;nyaa&#8221;, wi\u0119c trzy miaukni\u0119cia brzmi\u0105 jak data 22.02. Zero oczywi\u015bcie pomijamy<img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/wp-includes\/images\/smilies\/icon_wink.gif\" alt=\";)\" class=\"wp-smiley\" \/>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Skoro psy pisz\u0105 blogi\u00a0&#8211; nasz przemi\u0142y i m\u0105dry Owczarek Podhala\u0144ski ma wielu prekursor\u00f3w i na\u015bladowc\u00f3w\u00a0&#8211; wi\u0119c czemu\u017cby\u00a0 niekt\u00f3re z nich nie mia\u0142y zagl\u0105da\u0107 czasem do \u0141amiblogu. W zwi\u0105zku z tym ten wpis adresuj\u0119 przede wszystkim do moich czworono\u017cnych go\u015bci. W pisaniu pomagaj\u0105 mi moje dwa koty. \u00a0 \u00a0 Jak wida\u0107 jednemu z nich tylko psoty [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/214"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=214"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/214\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=214"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=214"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=214"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}