
{"id":229,"date":"2008-08-21T19:21:23","date_gmt":"2008-08-21T18:21:23","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=229"},"modified":"2008-08-22T00:30:32","modified_gmt":"2008-08-21T23:30:32","slug":"male-przyjemnosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2008\/08\/21\/male-przyjemnosci\/","title":{"rendered":"Ma\u0142e przyjemno\u015bci"},"content":{"rendered":"<p>Prawie rok temu wspomina\u0142em o grze <a target=\"_blank\" href=\"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=130\">blokus<\/a>. Od tego czasu pozostaj\u0119 pod jej urokiem, cho\u0107 ostatnio grywam g\u0142\u00f3wnie w <a target=\"_blank\" href=\"http:\/\/www.blokus.com\/\">internecie<\/a>, bo syn podprowadzi\u0142 mi &#8222;\u017cywy&#8221; egzemplarz. Korzy\u015b\u0107 z podprowadzenia jest taka, \u017ce co pewien czas docieraj\u0105 do mnie informacje o kolejnych zainfekowanych, potwierdzaj\u0105ce teori\u0119 ma\u0142ych przyjemno\u015bci, kt\u00f3ra stanowi pr\u00f3b\u0119 wyja\u015bnienia, dlaczego jedne gry planszowe chwytaj\u0105 bardziej ni\u017c inne. Nie upiera\u0142bym si\u0119, \u017ce\u00a0to wyja\u015bnienie uniwersalne, ani nie jest tak, \u017ce ka\u017cdy, kto posmakuje blokusa, ma od razu ochot\u0119 na kolejn\u0105 parti\u0119. Na przyk\u0142ad amatorzy d\u0142u\u017cszych nasiad\u00f3wek przy <em>Osadnikach z Catanu<\/em> i podobnych grach &#8222;o czym\u015b&#8221; infekcji raczej nie ulegn\u0105. Natomiast wychowani na klasycznej planszowej abstrakcji na og\u00f3\u0142 do\u015bwiadczaj\u0105 na sobie, \u017ce wirus-blokus jest zara\u017aliwy.<\/p>\n<p>Zasady gry s\u0105 proste do przesady i na poz\u00f3r ma\u0142o oryginalne. Nie wchodz\u0105c w szczeg\u00f3\u0142y: ka\u017cdy gracz wyk\u0142ada na plansz\u0119 kamienie-wielok\u0105ty (poliomina) swojego koloru dot\u0105d, a\u017c zabraknie miejsca dla kolejnego kamienia. Kto zakryje wi\u0119cej p\u00f3l, ten lepszy. Podobnych wyk\u0142adankowych gier jest sporo,\u00a0jednak blokusem rz\u0105dzi bardzo oryginalna regu\u0142a,\u00a0przedtem nie spotykana:<\/p>\n<p><strong>ka\u017cdy kolejny dok\u0142adany kamie\u0144\u00a0musi\u00a0dotkn\u0105\u0107 przynajmniej jednym rogiem, a nie mo\u017ce \u017cadnym bokiem\u00a0 &#8211; kamienia takiego samego koloru.<\/strong><\/p>\n<p>To w\u0142a\u015bnie decyduje o ma\u0142ych przyjemno\u015bciach. \u00a0<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" width=\"200\" src=\"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/blokus_2.JPG\" alt=\"blokus_2.JPG\" height=\"146\" title=\"blokus_2.JPG\" \/>\u00a0<\/p>\n<p>Pocz\u0105tek partii jest lekko nudnawy, ale to typowe dla wi\u0119kszo\u015bci gier abstrakcyjnych. Ju\u017c jednak po paru kolejkach kamienie r\u00f3\u017cnych kolor\u00f3w zaczynaj\u0105 zadzierzgiwa\u0107 wi\u0119zy i &#8222;dusi\u0107 si\u0119&#8221; wzajemnie w kolorowych splotach. Wtedy robi si\u0119 ciekawie i emocjonuj\u0105co, bo pojawiaj\u0105 si\u0119 ma\u0142e, intryguj\u0105ce zagadki. Zagadk\u0105 jest wyb\u00f3r ka\u017cdego ruchu, a rozwi\u0105zanie wymaga przede wszystkim spostrzegawczo\u015bci, wyobra\u017ani przestrzennej (przestrze\u0144 niby dwuwymiarowa, ale kamienie s\u0105 dwustronne) oraz kombinowania i my\u015blenia. Z my\u015bleniem bym jednak nie przesadza\u0142, bo nie ono stanowi najsilniejszy magnes, cho\u0107 gra jest oczywi\u015bcie i logiczna, i strategiczna. Frajd\u0119 sprawia przede wszystkim ka\u017cdy ma\u0142y sukces w postaci znalezienia miejsca dla kolejnego kamienia, zw\u0142aszcza\u00a0je\u015bli przy okazji mo\u017cna zablokowa\u0107 przeciwnikowi dost\u0119p do rogu jego kamienia. Ma\u0142e sukcesy s\u0105 \u017ar\u00f3d\u0142em ma\u0142ych przyjemno\u015bci, emocji, tworz\u0105 mi\u0142\u0105 atmosfer\u0119, czyli nastawiaj\u0105 sympatycznie do gry. I co bardzo istotne, gracz ma pewno\u015b\u0107, \u017ce suma ma\u0142ych sukces\u00f3w, czyli ma\u0142ych przyjemno\u015bci, sk\u0142ada si\u0119 na jedn\u0105 du\u017c\u0105, czyli wygran\u0105. Inaczej m\u00f3wi\u0105c, w ka\u017cdym momencie rozgrywki mo\u017ce dorzuci\u0107 cegie\u0142k\u0119 do ko\u0144cowego rezultatu. Z czasem, je\u015bli kto\u015b lubi rusza\u0107 g\u0142ow\u0105, mo\u017cna pr\u00f3bowa\u0107 wgryza\u0107 si\u0119 w tajniki strategii\u00a0i dok\u0142adniej analizowa\u0107 ka\u017cde posuni\u0119cie. Podobno najlepsi &#8222;widz\u0105&#8221; cztery ruchy naprz\u00f3d w grze \u015brodkowej, czyli gdy na planszy jest jeszcze sporo luzu. Je\u015bli jednak kto\u015b nie przepada za intensywnym ruszaniem g\u0142ow\u0105, ten pozostaje przy ca\u0142kiem relaksowym poziomie i ma\u0142ych przyjemno\u015bciach, nawet nie przejmuj\u0105c si\u0119 zbytnio ewentualn\u0105 pora\u017ck\u0105.<\/p>\n<p>Na marginesie: potwierdzeniem teorii ma\u0142ych\u00a0przyjemno\u015bci\u00a0jest popularno\u015b\u0107 krzy\u017c\u00f3wek i sudoku; w tych pierwszych mini-sukcesem jest odgadni\u0119cie i wpisanie odpowiedniego wyrazu w odpowiedni rz\u0105d p\u00f3l, w sudoku\u00a0&#8211; cyfry w kratk\u0119.<\/p>\n<p>O strategii blokusa wiadomo niewiele poza kilkoma og\u00f3lnymi wskaz\u00f3wkami zamieszczonymi w instrukcji do gry i w <a target=\"_blank\" href=\"http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/Blokus\">Wikipedii<\/a>. Paru zapale\u0144c\u00f3w pr\u00f3bowa\u0142o wg\u0142\u0119bia\u0107 si\u0119 w temat, ale o ile wiem dali sobie spok\u00f3j. I nic dziwnego. Nadmiar mo\u017cliwo\u015bci i brak bod\u017ac\u00f3w nie zach\u0119caj\u0105 do studiowania strategii. Bywaj\u0105 organizowane turnieje, ale o utytu\u0142owanych mistrzach, ani o analizach partii nie s\u0142ysza\u0142em. Nikt nie chwali si\u0119 wspania\u0142ymi zagraniami i nie ma niestety blokusowych zada\u0144 poza uk\u0142adankami, kt\u00f3re z praktyczn\u0105 gr\u0105 maj\u0105 niewiele wsp\u00f3lnego. \u017beby nie zabrak\u0142o tego, co w \u0141amiblogu najwa\u017cniejsze, postanowi\u0142em zatem si\u0119gn\u0105\u0107 do protoplasty blokusa, czyli gry w pentomino.<\/p>\n<p>Dwaj gracze na przemian k\u0142ad\u0105 na szachownicy po jednym z 12 r\u00f3\u017cnych kamieni pentomina tak, aby ka\u017cdy zakrywa\u0142 dok\u0142adnie pi\u0119\u0107 p\u00f3l. Kto pierwszy nie b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 po\u0142o\u017cy\u0107 kamienia\u00a0&#8211; przegrywa.\u00a0Oto jak wygl\u0105da sytuacja po\u00a0dw\u00f3ch kolejkach:<\/p>\n<p>\u00a0<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" width=\"420\" src=\"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/Pen_1.jpg\" alt=\"Pen_1.jpg\" height=\"244\" title=\"Pen_1.jpg\" \/><\/p>\n<p>Teraz mo\u017cna wygra\u0107, umieszczaj\u0105c kolejny kamie\u0144 tak, \u017ce po\u0142o\u017cenie \u017cadnego z pozosta\u0142ych siedmiu nie b\u0119dzie ju\u017c mo\u017cliwe. Kt\u00f3ry kamie\u0144 nale\u017cy w tym celu wybra\u0107 i na kt\u00f3rych polach ulokowa\u0107? Kamienie\u00a0mo\u017cna obraca\u0107 i odwraca\u0107 na drug\u0105 stron\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Prawie rok temu wspomina\u0142em o grze blokus. Od tego czasu pozostaj\u0119 pod jej urokiem, cho\u0107 ostatnio grywam g\u0142\u00f3wnie w internecie, bo syn podprowadzi\u0142 mi &#8222;\u017cywy&#8221; egzemplarz. Korzy\u015b\u0107 z podprowadzenia jest taka, \u017ce co pewien czas docieraj\u0105 do mnie informacje o kolejnych zainfekowanych, potwierdzaj\u0105ce teori\u0119 ma\u0142ych przyjemno\u015bci, kt\u00f3ra stanowi pr\u00f3b\u0119 wyja\u015bnienia, dlaczego jedne gry planszowe chwytaj\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/229"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=229"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/229\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=229"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=229"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=229"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}