
{"id":23,"date":"2006-10-17T10:25:39","date_gmt":"2006-10-17T08:25:39","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=23"},"modified":"2006-10-17T10:25:39","modified_gmt":"2006-10-17T08:25:39","slug":"od-lat-szesciu-do-stu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2006\/10\/17\/od-lat-szesciu-do-stu\/","title":{"rendered":"Od lat sze\u015bciu do stu"},"content":{"rendered":"<p>Od sze\u015bciu lat najszybszym na \u015bwiecie rozwi\u0105zywaczem \u0142amig\u0142\u00f3wek logicznych jest Niemiec Ulrich Voigt. Przed nim, przez poprzednie sze\u015b\u0107 lat, za maszynk\u0119 do rozwi\u0105zywania uchodzi\u0142 Amerykanin Wei-Hwa Huang. \u017bartowano, \u017ce by\u0142by jeszcze szybszy, gdyby nie r\u0119ka, kt\u00f3ra nie nad\u0105\u017ca za umys\u0142em. Na mistrzostwach \u015bwiata w Budapeszcie (1999) i w Stamford (2000) wr\u0119cz zdeklasowa\u0142 rywali. Od mistrzostw w Arnhem (2003) Huanga deklasuje Voigt. Jak on to robi? Zapewne sam mistrz m\u00f3g\u0142by to cz\u0119\u015bciowo wyja\u015bni\u0107, gdyby nie by\u0142o to jego s\u0142odk\u0105 tajemnic\u0105. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 spraw pozosta\u0142aby jednak zagadk\u0105, a z pytaniami dotycz\u0105cymi g\u0142\u00f3wkowania nale\u017ca\u0142oby zwr\u00f3ci\u0107 si\u0119 do kognitywist\u00f3w.<\/p>\n<p>Kognitywistyka, nauka o procesach my\u015blenia, wyodr\u0119bni\u0142a si\u0119 przed 30 laty na styku psychologii i informatyki. Jednym z jej wa\u017cnych poligon\u00f3w do\u015bwiadczalnych s\u0105 szachy, a \u015bci\u015blej pr\u00f3by ustalenia, jak my\u015bl\u0105 czo\u0142owi gracze, analizuj\u0105c pozycje w partiach turniejowych i co decyduje o tym, \u017ce ich my\u015blenie jest szybsze, skuteczniejsze i w efekcie g\u00f3ruj\u0105 nad innymi. Ciekawy artyku\u0142 na ten temat opublikowany by\u0142 we wrze\u015bniowym &#8222;\u015awiecie nauki&#8221; (polskie wydanie &#8222;Scientific American&#8221;). Jest w nim mowa mi\u0119dzy innymi o tzw. teorii porcji: umys\u0142 mistrz\u00f3w korzysta z pami\u0119ci operacyjnej, pobieraj\u0105c z &#8222;magazynu&#8221; nie pojedyncze, lecz pogrupowane informacje, odpowiadaj\u0105ce jakim\u015b schematom. Oto prosty przyk\u0142ad ilustruj\u0105cy, na czym rzecz polega, zaczerpni\u0119ty ze wspomnianego artyku\u0142u.<\/p>\n<p>Wierszyk o kotku, kt\u00f3ry wlaz\u0142 na p\u0142otek, to dla wi\u0119kszo\u015bci Polak\u00f3w jedna porcja do wyrecytowania, ewentualnie wy\u015bpiewania jednym tchem. Gdyby jednak kto\u015b z naszych rodak\u00f3w nie zna\u0142 wierszyka, ale mia\u0142 utrwalone w pami\u0119ci zdanie &#8222;wlaz\u0142 kotek na p\u0142otek&#8221;, w\u00f3wczas jedn\u0105 porcj\u0119 stanowi\u0142oby dla niego to zdanie. Kto zapami\u0119ta\u0142 wyrazy, ale nie wie, co znacz\u0105, czyli np. jaki\u015b nie-Polak, ten dysponuje czterema porcjami. Natomiast je\u015bli znaliby\u015bmy litery, za\u015b s\u0142owa by\u0142yby dla nas czarn\u0105 magi\u0105, to liczba porcji wzros\u0142aby do osiemnastu.<\/p>\n<p>Poniewa\u017c umys\u0142 jest w stanie operowa\u0107 jednocze\u015bnie ograniczon\u0105 liczb\u0105 jednostek informacji, w najlepszym przypadku dziewi\u0119cioma, ale zwykle nie wi\u0119cej ni\u017c pi\u0119cioma, zatem korzystanie z wi\u0119kszych jednostkowych porcji\u00a0&#8211; je\u017celi to mo\u017cliwe, czyli je\u015bli s\u0105 one zmagazynowane w takiej postaci w pami\u0119ci d\u0142ugotrwa\u0142ej\u00a0&#8211; jest bardziej wydajne, stanowi jakby drog\u0119 do celu na skr\u00f3ty.<\/p>\n<p>Schematy rozwi\u0105zywania \u0142amig\u0142\u00f3wek logicznych\u00a0&#8211; takich, jakie pojawiaj\u0105 si\u0119 na mistrzostwach \u015bwiata\u00a0&#8211; s\u0105, mimo r\u00f3\u017cnic formalnych, mniej lub bardziej zbli\u017cone, bowiem na og\u00f3\u0142 korzysta si\u0119 w nich z wnioskowania dedukcyjnego (je\u017celi&#8230;, to&#8230;). Wnioskowanie jest cz\u0119sto wielostopniowe, a mniejsze stopnie mo\u017cna \u0142\u0105czy\u0107, tworz\u0105c porcje. Jest wi\u0119c bardzo prawdopodobne, \u017ce czo\u0142\u00f3wka mistrzostw stanowi potwierdzenie wykorzystywania w praktyce teorii porcji. Pewno\u015b\u0107 b\u0119dziemy mieli jednak dopiero w\u00f3wczas, gdy enigmatologia stanie si\u0119 kolejnym poligonem do\u015bwiadczalnym kognitywistyki.<\/p>\n<p>Pora, zgodnie z tytu\u0142em, na setk\u0119 lat, czyli stuletni\u0105 \u0142amig\u0142\u00f3wk\u0119 (opart\u0105 na pewnej \u0142amig\u0142\u00f3wce holenderskiej), kt\u00f3ra jest w r\u00f3wnym stopniu sprawdzianem wyobra\u017ani przestrzennej, co zadaniem logicznym.<\/p>\n<p><em>Na kartce o wymiarach 3 x 4 zaznaczamy zgi\u0119cia dziel\u0105ce j\u0105 na kwadraty ( linie kropkowane), a nast\u0119pnie rozcinamy kartk\u0119, a w\u0142a\u015bciwie nacinamy, wzd\u0142u\u017c linii ci\u0105g\u0142ych (granatowych). W niekt\u00f3re kwadraty wpisujemy litery (szara litera znajduje si\u0119 na odwrocie\u00a0&#8211; widziana jest przez kartk\u0119 &#8222;pod \u015bwiat\u0142o&#8221;). Teraz, tylko zginaj\u0105c kartk\u0119 wzd\u0142u\u017c wyznaczonych linii, nale\u017cy doprowadzi\u0107 do STU LAT (rysunek z prawej). Mi\u0142ej zabawy przez najbli\u017csze&#8230; sto lat.<\/em><\/p>\n<div style=\"text-align: center\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.polityka.pl\/_gAllery\/34\/24\/34249.JPG\" \/><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od sze\u015bciu lat najszybszym na \u015bwiecie rozwi\u0105zywaczem \u0142amig\u0142\u00f3wek logicznych jest Niemiec Ulrich Voigt. Przed nim, przez poprzednie sze\u015b\u0107 lat, za maszynk\u0119 do rozwi\u0105zywania uchodzi\u0142 Amerykanin Wei-Hwa Huang. \u017bartowano, \u017ce by\u0142by jeszcze szybszy, gdyby nie r\u0119ka, kt\u00f3ra nie nad\u0105\u017ca za umys\u0142em. Na mistrzostwach \u015bwiata w Budapeszcie (1999) i w Stamford (2000) wr\u0119cz zdeklasowa\u0142 rywali. Od mistrzostw [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=23"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=23"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=23"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=23"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}