
{"id":233,"date":"2008-09-04T11:51:25","date_gmt":"2008-09-04T10:51:25","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=233"},"modified":"2008-09-04T12:36:25","modified_gmt":"2008-09-04T11:36:25","slug":"wyobraznia-w-cuglach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2008\/09\/04\/wyobraznia-w-cuglach\/","title":{"rendered":"Wyobra\u017ania w cuglach"},"content":{"rendered":"<p>M\u00f3wimy: &#8222;zobaczy\u0107 oczami wyobra\u017ani&#8221;\u00a0&#8211; i wiadomo, o co chodzi, tylko&#8230; jak wygl\u0105daj\u0105 oczy wyobra\u017ani? To oczywi\u015bcie kwestia wyobra\u017ani. Strach ma wielkie oczy, wyobra\u017ania chyba te\u017c, ale je\u017celi tak, to jednak\u00a0wielkie inaczej&#8230;<br \/>\nNie m\u00f3wimy: &#8222;us\u0142ysze\u0107 uszami wyobra\u017ani&#8221; albo &#8222;poczu\u0107 nosem wyobra\u017ani&#8221;, co jednak nie znaczy, \u017ce nie jest to mo\u017cliwe. Wyobra\u017ania muzyk\u00f3w, a zw\u0142aszcza kompozytor\u00f3w ma uszy, a w bran\u017cy kosmetycznej znane jest poj\u0119cie wyobra\u017ani zapachowej.<br \/>\nRodzaj\u00f3w wyobra\u017ani jest sporo, a wszystkie \u0142\u0105czy jedno: w umy\u015ble powstaje jakie\u015b wra\u017cenie, zwykle obraz lub sytuacja, bez po\u015brednictwa zmys\u0142\u00f3w.<br \/>\nPrzyjemnie jest wyobra\u017ca\u0107 sobie co\u015b przyjemnego, pomarzy\u0107 o czym\u015b, ale bujna wyobra\u017ania jest kapry\u015bna i cz\u0119sto bywa \u017ar\u00f3d\u0142em l\u0119k\u00f3w lub czarnych my\u015bli. Niedostatek wyobra\u017ani to tak\u017ce nic dobrego, na przyk\u0142ad u kierowc\u00f3w; z drugiej strony <em>odwaga &#8211; to brak wyobra\u017ani<\/em> (Kipling).<\/p>\n<p>Wyobra\u017ania sprawia sporo k\u0142opotu uczonym\u00a0&#8211; hipotezy dotycz\u0105ce jej dzia\u0142ania s\u0105 znacznie bardziej kontrowersyjne ni\u017c w przypadku innych proces\u00f3w poznawczych, na przyk\u0142ad percepcji, uwagi, czy pami\u0119ci. A to dlatego, \u017ce nie jest procesem jednolitym, splata si\u0119 z innymi procesami, a przede wszystkim nie ma bezpo\u015bredniego zwi\u0105zku z bod\u017acami zewn\u0119trznymi. Stephen Kosslyn, ameryka\u0144ski psycholog znany z d\u0142ugoletnich bada\u0144 nad procesami wyobra\u017ceniowymi, w\u0142a\u015bciwie nie mo\u017ce si\u0119 pochwali\u0107 w tej specjalno\u015bci \u017cadnymi spektakularnymi osi\u0105gni\u0119ciami.<\/p>\n<p>M\u00f3wimy: &#8222;puszcza\u0107 cugle wyobra\u017ani&#8221;, ale to stwierdzenie nie dotyczy pewnego szczeg\u00f3lnego rodzaju wyobra\u017ani\u00a0&#8211; przestrzennej. W tym wypadku cugle s\u0105 ca\u0142y czas mocno \u015bci\u0105gni\u0119te\u00a0&#8211; trzeba pr\u00f3bowa\u0107 wyobrazi\u0107 sobie to, co geometria dyktuje i tak, jak nale\u017cy. W najprostszym przypadku chodzi o to, aby na podstawie rysunku, modelu lub opisu zanalizowa\u0107, uzupe\u0142ni\u0107 lub opisa\u0107 kszta\u0142t i po\u0142o\u017cenie obiekt\u00f3w geometrycznych. Sprawa si\u0119 komplikuje, gdy pojawiaj\u0105 si\u0119 przekszta\u0142cenia i zmiany uk\u0142ad\u00f3w geometrycznych i trzeba wyobrazi\u0107 sobie uk\u0142ad pojawiaj\u0105cy si\u0119 po nich albo dokona\u0107 przekszta\u0142ce\u0144 wiedz\u0105c, jak ma wygl\u0105da\u0107 efekt ko\u0144cowy. Nawet gdy przestrze\u0144 jest dwuwymiarowa, czyli wszystko dzieje si\u0119 na p\u0142aszczy\u017anie, zadania bywaj\u0105 bardzo trudne. Co gorsza rozwijanie wyobra\u017ani przestrzennej u os\u00f3b, kt\u00f3re maj\u0105 z ni\u0105 k\u0142opoty, przebiega\u00a0wyj\u0105tkowo opornie. W szkole prowadzone jest w ramach lekcji matematyki, ale warto wiedzie\u0107, i\u017c nie idzie w parze ze zdolno\u015bciami matematycznymi\u00a0&#8211; zapewne dlatego, \u017ce, upraszczaj\u0105c nieco spraw\u0119, wyobra\u017ani\u0105 przestrzenn\u0105 rz\u0105dzi prawa p\u00f3\u0142kula m\u00f3zgu, a matematyk\u0105 lewa.<br \/>\nW \u0142amig\u0142\u00f3wkach wyobra\u017ania przestrzenna splata si\u0119 zwykle z my\u015bleniem logicznym.<\/p>\n<p>W poprzednim wpisie by\u0142y dwa proste zadania z wyobra\u017ani przestrzennej, polegaj\u0105ce na dzieleniu i sk\u0142adaniu figur. Zapowiada\u0142em podobne danie, ale znacznie mniej lekkostrawne i niniejszym t\u0119 &#8222;gro\u017ab\u0119&#8221; urzeczywistniam. Wprawdzie pierwsze z lewej jest\u00a0jeszcze przystawk\u0105 do szybkiej konsumpcji (g\u00f3ra p\u00f3\u0142 minuty), ale drugie to danie g\u0142\u00f3wne, na kt\u00f3rym\u00a0&#8211; ostrzegam\u00a0&#8211; mo\u017cna po\u0142ama\u0107 z\u0119by.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" width=\"400\" src=\"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/Cug_1.JPG\" alt=\"Cug_1.JPG\" height=\"187\" title=\"Cug_1.JPG\" \/>\u00a0<\/p>\n<p>Ka\u017cd\u0105 figur\u0119 nale\u017cy podzieli\u0107 na dwie cz\u0119\u015bci wzd\u0142u\u017c linii przerywanych tak, aby z obu tych cz\u0119\u015bci mo\u017cna by\u0142o z\u0142o\u017cy\u0107 kwadrat (przyk\u0142ad w poprzednim wpisie). Cz\u0119\u015bci przy sk\u0142adaniu mo\u017cna obraca\u0107, ale nie wolno odwraca\u0107 spodem do g\u00f3ry. Wsp\u00f3\u0142rz\u0119dne (cyfry i litery) umo\u017cliwiaj\u0105 zapis podzia\u0142u.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>M\u00f3wimy: &#8222;zobaczy\u0107 oczami wyobra\u017ani&#8221;\u00a0&#8211; i wiadomo, o co chodzi, tylko&#8230; jak wygl\u0105daj\u0105 oczy wyobra\u017ani? To oczywi\u015bcie kwestia wyobra\u017ani. Strach ma wielkie oczy, wyobra\u017ania chyba te\u017c, ale je\u017celi tak, to jednak\u00a0wielkie inaczej&#8230; Nie m\u00f3wimy: &#8222;us\u0142ysze\u0107 uszami wyobra\u017ani&#8221; albo &#8222;poczu\u0107 nosem wyobra\u017ani&#8221;, co jednak nie znaczy, \u017ce nie jest to mo\u017cliwe. Wyobra\u017ania muzyk\u00f3w, a zw\u0142aszcza kompozytor\u00f3w ma [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/233"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=233"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/233\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=233"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=233"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=233"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}